Aby pokazać znaczenie Chorwatów, którzy do zakończenia I wojny światowej mieli kontakt z Polską i Polakami, w niniejszym rozdziale przedstawiono osoby, których działalność wywarła wpływ na wzajemne stosunki obu narodów. Więzi chorwacko-polskie istnieją od czasu osiedlenia się Chorwatów i Polaków na terytorium dzisiejszej Republiki Chorwacji i Rzeczpospolitej Polskiej, a literatura naukowa i fachowa wymienia kilka legend o pochodzeniu Chorwatów i Polaków, z których można odczytać powiązania obu narodów. Na szczególną uwagę zasługuje praca Julijego Benešicia Hrvatsko-poljske prijateljske veze (Przyjazne relacje chorwacko-polskie), opublikowana w Zagrzebiu w 1948 r., gdzie Benešić (1948: 109) przytacza legendę, według której Chorwaci wyemigrowali na dzisiejsze tereny Półwyspu Bałkańskiego z Karpat. Zdaniem autora dawna chorwacka ojczyzna znajdowała się w Beskidach nad górną Wisłą w pobliżu Krakowa i Sandomierza, stąd tę część nazywa Hrobacją. Teorię Benešicia o przybyciu Chorwatów na to terytorium z terenów dzisiejszej Polski potwierdza Henryk Batowski (1945: 2) w artykule Stosunki polsko-jugosłowiańskie. Benešić (1960: 128) wspomina w swoim dzienniku, że Kaszubów w niektórych artykułach naukowych nazywano Karwatami1, słusznie więc zastanawia się, czy Chorwaci przenieśli się na dzisiejszy obszar znad wybrzeża bałtyckiego. Dodaje, że Chorbaći2 to chłopi mieszkający na południe od Krakowa, a czerwoni Chorwaci mieszkali we wschodnich Karpatach (Benešić 1960: 128). Franjo Geiser (1918: 1, 1918: 4) w opublikowanym artykule o Chorwatach w "Berliner Zeitung" wspomina o Polsce i stwierdza, że Kraków został założony przez księcia Białej Chorwacji po pokonaniu "potwora" na wzgórzu wawelskim pod Krakowem.
Legendę o Czechu i Lechu3, którzy z powodu niepokoju w kraju wyemigrowali z Krapiny, spisał papież Pius II, ówczesny biskup Triestu, w 1447 r. Według legendy bracia Czech i Lech przenieśli się na północ wraz ze swoim ludem: Czech osiedlił się nad Łabą, a Lech nad Wisłą4 (Benešić 1948: 109). Literatura wspomina też legendę o trzech braciach dalmatyńskich: Czechu, Lechu i Rusie, zgodnie z którą trzech braci opuściło Dalmację i wyjechało w inne strony, gdzie rządzili trzema potężnymi ludami słowiańskimi, które dzisiaj noszą ich imiona: Czesi, Lesi (dzisiejsi Polacy) i Rosjanie (Durković-Jakšić 1977: 220-221, Rudkowska, Kale 2017: 613). Šišić (1925: 182-183) napisał o polskim kanoniku Długoszu (zm. 1480), według którego Słowianie najpierw przybyli do Panonii, skąd później przenieśli się na inne ziemie słowiańskie. Dalmacja, Serbia, Slawonia, Chorwacja i Bośnia należały do synów Jana, braci Lecha i Mecha, mieszkających w miejscowości Psari na wysokim klifie, poniżej którego płynęła rzeka Huj. To miasto nie istniało w XV wieku, a nazwa została zachowana dzięki wsi Psari, znajdującej się w dolinie rzeki. Ponieważ Słowianie zaczęli się ze sobą kłócić, Lech i Mech przenieśli się z rodzinami na północ i założyli tam państwa polskie i czeskie. Po nich wyprowadził się także brat Rus, który założył państwo ruskie. Czeski kronikarz Hájek (zm. 1553) napisał o braciach Lechu i Mechu, że "rządzili w Chorwacji jako książęta, Lech w mieście Krapina, a Czech w Psari nad potokiem o nazwie Krupa" (Šišić 1925: 182-183).
Teorie o przybyciu Chorwatów z okolic Krakowa są nadal żywe, gdyż z dostępnych dokumentów można wyczytać, że Chorwaci byli obecni w Polsce od X wieku. Według Józefa Nowackiego pierwsze kontakty między Polakami a Chorwatami sięgają X wieku, kiedy to pierwszy biskup poznański Jordan przeniósł się z Dalmacji (z klasztoru benedyktynów w Zadarze) do Polski. W tym czasie Zadar był "ośrodkiem misyjnym dla całego obszaru słowiańskiego" (Ostojić 1967: 650). Jordan służył jako misjonarz od 965 do 968 r., następnie został wyświęcony na pierwszego biskupa Poznania i piastował to stanowisko od 968 do 984 r. Czterdzieści lat po Jordanie, około 1001 r., do Polski przybył dalmatyński ksiądz Antun, który był naśladowcą św. Romualda i w 1003 r. został opatem nowego klasztoru pod Międzyrzeczem w diecezji poznańskiej. Ksiądz Antun ochrzcił siostrę pierwszego polskiego księcia Mieszka (Ostojić 1967: 650-652).
Benešić zauważa, że w XII wieku nieznany chorwacki szlachcic5, uważany za krewnego rodziny królewskiej, wyemigrował na dwór polskiego księcia Bolesława Krzywoustego i opracował Kronikę Galla Anonima6 o bohaterskich czynach i historii Polski około 1110 r. (Benešić 1948: 109). O kronice wspomina się do dziś w pracach historyków zajmujących się stosunkami polsko-chorwackimi we wcześniejszych okresach (np. Agičić 1999: 202, Milanović 2018: 2).
Należy zauważyć, że Chorwaci i Polacy na przestrzeni dziejów byli połączeni wspólnymi władcami, tj. królami, którzy rządzili na obecnych obszarach Polski i Chorwacji. Pierwszym wspólnym władcą był król Ludwik Węgierski z dynastii Andegawenów, a następnie Władysław Warneńczyk z dynastii Jagiellonów. Rządzili na terenach dzisiejszej Chorwacji w XIV i XV wieku (Agičić 1999: 202, Milanović 2018: 1-2). Byli spokrewnieni z królową Jadwigą, wnuczką bośniackiego bana Stjepana II Kotromanovicia (Benešić 1960: 23) i żoną króla Polski Władysława II Jagiełły. Władysław i Jadwiga są ważnymi postaciami w historii stosunków chorwacko-polskich, ponieważ zaprosili głagolickich benedyktynów7 z praskiego klasztoru Emaus do założenia nowego klasztoru w Polsce. Benedyktyni przyjęli ich zaproszenie i w 1380 r. ufundowali klasztor w Oleśnicy na Śląsku, a w 1390 r. klasztor św. Krzyża na Kleparzu, przedmieściach Krakowa (Rudkowska i Kale 2017: 613, Milanović 2018: 3).
Na terenie Polski przebywało kilku zakonników jezuitów z dzisiejszej Chorwacji, którzy pracowali na dworze polskim i pełnili różne funkcje sądowe i dyplomatyczne. Bernardino Gallo8 z Zadaru był sekretarzem w służbie księcia kardynała Fryderyka Jagiellończyka na dworze królewskim w Krakowie, a Franjo Nigretić z Korčuli był sekretarzem Zygmunta I Starego (Rudkowska i Kale 2017: 614). Biskup Šibenika i archidiakon trogirski Ivan Štafilić przez wiele lat pełnił urząd posła papieskiego na dworze króla Zygmunta I, dlatego w 1512 r. król polski nadał mu status szlachcica polskiego (Kale 2014: 146).
Polski autor9 Kasper Miaskowski pisał w swoich dziełach, że na polskim dworze w XV wieku można było usłyszeć pieśni ludowe Słowian południowych, wśród których z pewnością byli Chorwaci (1: 22). Jego zapis uzupełnia Julije Benešić (1948: 109), który stwierdza, że w XVII wieku z terenów dzisiejszej Chorwacji i Korczuli na polski dwór przybyli gęślarze, by tańczyć moreskę w Krakowie.
W XV wieku chorwaccy szlachcice zaczęli przyjeżdżać do Krakowa na studia, a Agičić (1999: 203) podaje, że około 100 Chorwatów studiowało w Krakowie w drugiej połowie XV i na początku XVI wieku, a wśród nich był Juraj Frankopan (1459-1520). W tym czasie Kraków był miejscem odwiedzanym przez szlachtę. Przybywali tu m.in. chorwaccy banowie Matko Talovac i Petar Berislavić oraz legat papieski Tomo Niger, humanista Vinko Pribojević10, poeta Mihovil Vrančić i teolog Juraj II Drašković.
Za panowania króla Ivana Zapolje (1526-1540) do Krakowa przybyli jego posłowie, Stjepan Brodarić i Anton Vrančić, którzy zawarli porozumienie o współpracy z Polakami (Milanović 2018: 9-10, Rudkowska i Kale 2017: 614). Agičić (1999: 204) podaje, że w XVI wieku w Polsce mieszkał i pracował autor literatury podróżniczej i leksykograf Bartolomej Georgijević, którego Turcy schwytali do niewoli w bitwie pod Mohaczem w 1526 r., oraz Peta Pavao Vergerije i Pavao Skalić. Należy zauważyć, że w XVI wieku chorwacki mnich Juraj Utješenović był przeorem klasztoru w najsłynniejszym polskim sanktuarium w Częstochowie (Kolarić 1998: 122). W tym okresie Jeronim Bucić z Kotoru wykładał prawo rzymskie na Akademii Krakowskiej (Rudkowska i Kale 2017: 614).
W XVI wieku Chorwaci spotykali się z Polakami na Uniwersytecie w Padwie (Esih 1931: 18), gdzie Polacy zapoznawali się z poezją Marka Marulića, Marina Držicia i Šiška Menčeticia, których poezja stała się wzorem dla XVI-wiecznej poezji polskiej. W tym samym wieku w Polsce przebywał Tomo Budislavić (1545-1608), znany lekarz dubrownicki, który część życia spędził w Krakowie jako kanonik. Biskup krakowski Piotr Myszkowski mianował go swoim osobistym lekarzem i kanonikiem biskupim, a król Stefan Batory nadał mu tytuł szlachecki i tytuł lekarza królewskiego. Budislavić określał siebie jako Bośniaka z łaski Bożej "urodzonego w Dubrowniku i naturalizowanego Polaka" (2: 35, Kale 2014: 147, Rudkowska i Kale 2017: 614).
Należy wymienić także Chorwata Andrija Dudicia Orehovičkiego (pol. Andrzej Dudycz), o którym zachowało się wiele informacji. Dudić urodził się w 1533 r. w Budzie, a od 1565 r. mieszkał na dworze polskim jako wysłannik cesarza Maksymiliana II. Po kilkuletniej służbie, 14 czerwca 1574 r., cesarz Maksymilian II potwierdził jego szlachectwo, za czym szła zmiana herbu rodowego oraz nadanie polskiego tytułu szlacheckiego. Wzrosło także znaczenie Dudicia w społeczeństwie polskim i na polskim dworze. Jako dyplomata Dudić zajmował się również pracą naukową. Napisał kilka prac z zakresu filozofii, teologii, fizyki, astronomii i medycyny. Zmarł we Wrocławiu 23 lutego 1589 r. (Agičić 1999: 204, Szymański 2001: 59-60, 67). Rudkowska i Kale (2017: 614) zauważają, że Dudić, podobnie jak Franjo Trankvil Adreis, był agentem Habsburgów w Polsce, ale nie ma na ten temat więcej informacji.
Juraj Križanić (1617-1683) to jeden z najsłynniejszych Chorwatów mieszkających w Polsce w XVII wieku11. Križanić opowiadał się za zjednoczeniem Kościoła katolickiego z prawosławnym i z tego powodu przebywał w niewoli w Rosji. Według jego interpretacji wszyscy Słowianie byli jednym narodem posługującym się jednym językiem. Križanić część życia spędził w Polsce. Bogusławski (1935: 3-5) opisuje pierwszą podróż Križanicia do Polski. W 1646 r. Križanić podróżował do Moskwy przez Wiedeń i Warszawę, ale dotarł jedynie do Smoleńska do biskupa Parczewskiego i tam czekał na możliwość kontynuowania podróży do Rosji. Ponieważ Rosjanie nie pozwolili mu na wjazd do Moskwy, wrócił z biskupem do Warszawy, gdzie odwiedził ambasadora Moskwy Gierasima Dochturowa i wyjaśnił mu, że chce jechać do Rosji, aby studiować języki słowiańskie, a nie szerzyć propagandę. Ambasador pozwolił mu kontynuować podróż. Križanić przyjechał do Moskwy, ale nie został tam długo i wkrótce wrócił do Polski, a następnie udał się do Rzymu. W 1651 r. ponownie próbował dotrzeć do Moskwy, ale władze kościelne zabroniły mu przyjeżdżać, więc opuścił Rzym i przez Przemyśl i Lwów trafił na dwór cara Rosji Aleksieja Michajłowicza, gdzie pracował jako pisarz i językoznawca. W Moskwie Križanić mógł swobodnie uczyć się języka rosyjskiego aż do 1661 r., kiedy to został wysłany do Tobolska na Syberii, gdzie był jedynie warunkowo wolny, gdyż nie mógł opuścić Tobolska bez zgody cesarza. W Tobolsku opowiadał się za wyzwoleniem Chorwatów, Serbów i Bułgarów spod obcych władców i zjednoczeniem wielkiego imperium słowiańskiego pod przywództwem rosyjskim. Kiedy tron rosyjski objął Fiodor Aleksijewicz, zezwolił Križaniciowi na wyjazd do Moskwy, skąd ten w 1676 r. udał się do Polski. W następnym roku Križanić przebywał u dominikanów w Wilnie, a w 1681 r. wyjechał do Warszawy (Banac 1984: 71-72). Benešić (1948: 104, 109) wspomina, że Križanić spędził pięć lat w Polsce i zginął jako kapelan wojskowy w 1683 r. w bitwie z Turkami pod Wiedniem. Hamm (1948: 186) uważa Križanicia za największego chorwackiego i słowiańskiego panslawistę, który walczył o zjednoczenie wszystkich Słowian pod dominacją Rosjan.
Na polskim dworze około 1733 r. służył także Josip Gall. Gall był osobistym spowiednikiem króla Augusta III (Kale 2014: 147) i jednym z szeregu księży-mnichów pochodzenia chorwackiego, którzy spowiadali królów polskich i pełnili obowiązki kościelne.
Z Polską związany był szczególnie Josip Ruđer Bošković (1711-1787), który w 1762 r. wracał z Konstantynopola przez Mołdawię, Bułgarię i Polskę. W Polsce pojawił się najpierw we Lwowie, później przez jakiś czas przebywał w Warszawie. Swoje wrażenia z podróży zapisał w dzienniku Dnevnik putovanja iż Carigrada u Poljskoj12, który ukazał się po chorwacku dopiero w 1951 r. W dzienniku Bošković opisał, jak wraz z ambasadorem Anglii zostali przyjęci w Zaleszczykach, pałacu Stanisława Poniatowskiego, skąd po kilku dniach kontynuowali podróż do Lwowa i Krakowa. W drodze do Lwowa Bošković zachorował i przez miesiąc był leczony w klasztorze w Kamieńcu Podolskim. Po miesiącu leczenia wyjechał do Warszawy, gdzie przyjęli go synowie Stanisława Poniatowskiego - Kazimierz i Stanisław August13. Z Polski Bošković chciał kontynuować podróż do Petersburga, ale z powodu choroby wrócił do Włoch przez Kraków i Austrię, a po powrocie utrzymywał korespondencję z królem Stanisławem Augustem (Durković-Jakšic 1977: 18-20). Bošković był uznawany przez Polaków za wybitnego naukowca, a w artykule czasopisma "Ruch Słowiański" z 1937 r. został nazwany "jugosłowiańskim Kopernikiem"14.
W XVIII wieku Stjepan Zanović (1751-1786) podróżował po różnych krajach Europy. Po raz pierwszy spotkał Polaków w Budwie w 1774 r., kiedy to poznał księcia Karola Radziwiłła, z którym później korespondował. W 1775 r. Zanović udał się do Wiednia, następnie do Warszawy, aby zbliżyć się do polskiego króla. Ponieważ nie pozwolono mu przebywać na dworze polskim, związał się z księciem litewskim Michałem Ogińskim i na jego dworze w Słonimiu odkrył cenne stare księgi, o których później pisał. Zanović w Polsce przebywał kilkakrotnie, a w czasie jego pobytu rozmawiał z Polakami o filozofii, poezji, sztuce, muzyce i teatrze (Durković-Jakšić 1977: 33-35). W 1780 r. w Polsce przebywał również brat Stjepana, Miroslav Zanović, który mieszkał na Litwie. Około 1785 r. Miroslav wydrukował w prywatnej drukarni Michała Ogińskiego książkę w języku chorwackim Misli i popijevke gospodina kneza Mirislacue Zannowicha15.
W XIX wieku Chorwaci również odwiedzali Polskę16. Na szczególną uwagę zasługuje Ljudevit Gaj (1809-1872), który podczas studiów w Grazu pod koniec 1828 r. zaprzyjaźnił się z Andrzejem Kucharskim. Na spotkaniu ze Stanisławem Dunin-Borkowskim otrzymał w prezencie książkę Joachima Lelewela Historia Polski po polsku. Znajomość z wieloma Polakami umożliwiła mu szybką naukę języka polskiego i w książce Kratka osnova horvatsko-slavenskog pravopisanja porównał język polski z chorwackim, nazywając go "lechickim" (Gaj 1983: 12, 22). Kilka lat później współpracował także z Adamem Gorczyńskim, Wacławem Aleksandrem Maciejowskim i Feliksem Bentkowskim. W 1840 r. Gaj przez Poznań przybył do Warszawy, skąd kontynuował podróż do Rosji. Swoje wrażenia utrwalił w dzienniku, z którego można wyczytać, że w Warszawie odwiedził wiele miejsc i wielu znajomych, w tym Franciszka Zacha (Durković-Jakšić 1977: 220-227).
W pierwszej połowie XIX wieku z Polakami współpracował Josip Juraj Strossmayer (1815-1905). Strossmayer poznał polskiego księcia Konstantego Adama Czartoryskiego i Jerzego Lubomirskiego na jednym z balów słowiańskich w Wiedniu, gdzie Strossmayer usłyszał o programie grupy zgromadzonej wokół Hotelu Lambert17 i zainteresował się jej koncepcją południowosłowiańską, której pierwotną wizją była potrzeba zjednoczenia się wszystkich południowych Słowian wokół Serbii. Jednak w przeciwieństwie do wspomnianej grupy Strossmayer opowiedział się za ideą zjednoczenia Słowian południowych wokół Chorwatów. W późniejszym okresie swojego życia spotkał on ortodoksyjnego księdza z Polski Hipolita Terleckiego, który odwiedził Đakovo, a współpracował z Henrykiem Wyzińskim i Zygmuntem Miłkowskim (pseudonim Teodor Tomasz Jeż) (Żurek 2006: 17-20, 49-58). O Strossmayerze pisano w polskim czasopiśmie "Ruch Słowiański" w 1937 r., z okazji 122. rocznicy jego urodzin, można więc wnioskować, że twórczość i zaangażowanie Strossmayera w kwestię południowosłowiańską były znane w Polsce (Rocznica 1937: 79).
W drugiej połowie XIX wieku w 1867 r. Hieronim Feldmanowski opublikował w Poznaniu polskie tłumaczenie poezji chorwackiej Hrvatske pjesme (Pieśni kroackie) (Benešić 1948: 108). We wstępie książki Feldmanowski zawarł ogólne informacje o Chorwatach18 i pieśń Hrvatska domovina. Wynika z nich, że szczególnie lubił pieśni ludowe i poetów tworzących poezje patriotyczną, takich jak: Ivan Mažuranić, Petar Preradović, Ivan Kukuljević Sakcinski, Mirko Bogović, Antun Mihanović, Stanko Vraz, Jure Tordinac i inni. Feldmanowski podzielił wiersze na cztery grupy: pieśni rytualne, religijne, bohaterskie i miłosne. Napisał również o języku chorwackim, podał przykłady turcyzmów i innych wpływów obcych, a na końcu wspomniał o dwóch pieśniach naśladujących pieśni ludowe, by pokazać, jak je tworzyć (Feldmanowski 1867)19.
W Polsce w XIX wieku pełnili służbę również żołnierze chorwaccy. W 1814 r. chorwaccy żołnierze wchodzili w skład I Pułku Granicznego Armii Francuskiej i bronili twierdzy Głogów. Ivan Šimić z Šibenika był jednym z dowódców-gubernatorów Aleksandrowskiej Cytadeli, a jego ciało zostało pochowane w warszawskiej katedrze św. Jana. Ban Josip Jelačić służył w Łańcucie, marszałek Djano Čanić w Krakowie jako naczelnik Sztabu Generalnego Dywizji Piechoty, a feldmarszałek Anton Lipošćak był do 1918 r. gubernatorem wojskowym Polski (Rudkowska i Kale 2017: 615). Redaktor czasopisma "Hrvatsko pravo" przedstawia Antona Lipošćaka jako generała piechoty, jak i generalnego gubernatora Polski i dowódcę "diabelskiej dywizji" straży krajowej (Razne vijesti 1918: 4).
Kraków na przełomie XIX i XX wieku był ważnym ośrodkiem intelektualnym, w którym studiowali i mieszkali Chorwaci. Kraków odwiedzali i tu przebywali: Franjo Rački, Milan Begović, Ivan Gostiš, Stjepan Ivšić, Stjepan Radić, August Harambašić, Ksaver Šandor Gjalski, Andrija Maurović, Nikola Andrić, Ivo Vojnović, Iso Velikanović, Dragutin Prohaska, Milutin Cihlar-Nehajev, a na Uniwersytecie Jagiellońskim studiowali: ksiądz Tadej Beljan, Vicko Dračevac, Aleksander Drechsler, Vojmir Durbešić-Grobnički (Barcik et al. 1999: 181, 831, 834-835, 883), Jan Gergovich, Ivan Gostiša, Hugo Grosser, Stanisław Hanicki, Adolf Jakšić, Franjo Jurak, Radovan Košutić (Barcik i in. 2006: 320, 466, 560, 689, 916, 1082), ksiądz bernardyn Bonifacije Majič, Milutin Mudrinić, Stjepan Musulin (Barcik i in. 2011: 70 571, 584), Mauricij Obershon, Aleksandar Oswald, Zdenko Portik (Barcik i in. 2011(b): 11, 139, 552), Miroslav Sakač (Barcik i in. 2011(c): 21). Branko Dreschler-Vodnik (1879-1926) ukończył slawistykę w Krakowie w 1903 r. (Benešić 1985: 501, Grabowski 1958: 110), a Stjepan Musulin (1885-1969) studiował slawistykę i filologię klasyczną, tłumaczył z języka polskiego. Jego najsłynniejsze dzieło to: Poljaci u Gundulićevu "Osmanu" (Benešić 1985: 501)20.
Chorwaci studiowali także we Lwowie - m.in. prawnik Grga Budislav Angjelinović, Marin Bego, Mate Dvorničić oraz weterynarze Bogoslav Ljevačić i Nikola Ritzoffy. Fizyk Ignjat Martinović wykładał fizykę na Uniwersytecie Lwowskim w drugiej połowie XVIII wieku21.
Dostępne źródła wspominają również o Vjekoslavie Prpiću, przedsiębiorcy i właścicielu winnicy we Lwowie, którą otworzył z pomocą braci Didolić. Do I wojny światowej Prpić był zamożnym człowiekiem, który później wyjechał z armią rosyjską do Rosji, przez co stracił majątek w Polsce. Z Rosji wrócił do Zagrzebia, skąd upominał się o swoją własność22.
Chorwaci na przestrzeni dziejów przyjeżdżali do Polski, aby studiować, pracować lub aby ją odwiedzić, nawiązywać kontakty z Polakami i poznawać polską kulturę. Kraków i Lwów były miejscami, w których Chorwaci studiowali, zdobywali wiedzę i zawiązywali przyjaźnie, które następnie rozprzestrzeniali po całej Chorwacji. Na przestrzeni dziejów chorwaccy i polscy uczeni wymieniali poglądy, a politycy propagowali idee polityczne i w taki sposób oba narody budowały wzajemne więzi, co było kontynuowane w XX wieku.
1 Šišić (1925: 237) wspomina, że w języku polskim słowo karwat oznacza krótki miecz.
2 Mužić (2010: 267) podaje, że cesarz Porfirogeneta określił obszar, na którym znajdowała się Biała Chorwacja: "leży na węgierskiej ziemi na północy, Franków na wschodzie, Bawarskiej na północnym wschodzie". O białych Chorwatach pisał Ferdo Šišić (1925: 239-248, 456-457) i wspomniał, że Pavel Šafařík umieścił Wielką lub Białą Chorwację na wschodzie Czech od Wisły i od Krakowa poprzez Tatry do wschodniej Galicji. Pop Dukljanin dolną Dalmacją (łac. Croatia Alba, que et inferior Dalmatia dicitur) nazywał Białą Chorwację i odróżniał ją od Czerwonej Chorwacji lub Górnej Dalmacji (łac. Croatia Rubea, quae et superior Dalmatia dicitur).
3 Kronikę Galla Anonima i legendę o Czechu i Lechu wspomina Stanisław Korzeniowski w przesłanym do Ivo Andricia przeglądzie polsko-jugosłowiańskich stosunków kulturalnych w 1964 r. (1: 22).
4 Polski historyk Widajewicz (1952: 50) łączy pierwotne imię Polaka Lecha z županią Liką w Chorwacji z czasów Ilirów i panowania Konstantyna Porfirogeneta.
5 Literatura nie wymienia imienia i nazwiska chorwackiego szlachcica, jedynie Benešić (1948: 109) odnotowuje, że szlachcic, "być może i książę", przybył do Polski za czasów króla Slavicia, po śmierci króla Zvonimira.
6 Benešić (1960: 237-238) używa tytułu Kronika Gallusa i pisze, że Wojciech Kętrzyński w 1909 r. ustalił, iż anonimowym autorem jest południowy Słowianin, ponieważ dobrze znał chorwackie regiony.
7 Benedyktyni głagoliccy pochodzili z wysp Pašmana i Senja (Milanović 2018: 3).
8 Milanović (2018: 3) podaje, że nazwisko Bernardino brzmiało Gallellus.
9 O Chorwatach pisało też 14 średniowiecznych polskich poetów, a najsłynniejszy z nich to Jan Kochanowski, który w XV wieku w swoich wierszach wspominał sremskie wino i sławił bohaterów chorwackich (1: 22).
10 Więcej o pobycie Nigera i Pribojevicia w Polsce w: Milanović (2018: 7-8).
11 Pojedynczy Polacy pisali o Chorwatach w XVII wieku. Hieronymus Morsztyn wydał w 1606 r. książkę Światowa rozkosz i w wersie 26 rozdziału siódmego (Siódma panna) wspomina "dzielnych Chorwatów" (Morsztyn 1995: 27), walczących z Turkami tak jak Polacy. Tym wierszem chciał podkreślić, że Chorwaci to braterski i przyjaźnie nastawiony wobec Polaków naród oraz że oba narody broniły chrześcijaństwa przed atakami osmańskimi.
12 Dziennik został wydany najpierw w języku francuskim w 1764 r. Następnie w języku niemieckim w 1769 r., a Bošković osobiście go zredagował i wydrukował w 1784 r. w języku włoskim, w którym go napisał. W języku serbskim dziennik wydano w 1937 r. (Durković-Jakšić 1977: 18).
13 Ten ostatni koronowany na króla Polski w 1764 r. (Durković-Jakšić 1977: 18-20).
14 Artykuł został opublikowany w 1937 r. w czasopiśmie "Ruch Słowiański" pt. Rudjer Josip Bošković (*1711-1787) Jugosłowiański Kopernik (1937 (3): 55). W tym samym roku w "Przeglądzie Polsko-Jugosłowiańskim" ukazał się artykuł o Ruđerze Boškoviciu pt. Rugjer Bošković (1937 (3): 34-35).
15 Szerzej o życiu Miroslava Zanovicia w: Durković-Jakšić (1977: 35-36).
16 W XVIII i XIX wieku Polacy podróżowali po ziemiach chorwackich, zwłaszcza Dalmacji, i pisali o tym w swoich książkach, wzbogacając wiedzę rodaków o kulturze chorwackiej. Książę Aleksander Sapieha (1773-1812) podróżował przez Kvarner i Dalmację w latach 1802-1803 (Benešić 1948: 107, 110, Čučić 2003: 8-10). Po powrocie z wyprawy opublikował we Wrocławiu w 1811 r. dziennik z podróży w języku polskim z opisem miejscowości, które odwiedził, a były to: Rijeka, Senj, Rab, Zadar, Kotor, Šibenik, Krk, Knin, Vrlika, Cetynia, Duvno, Mostar, Stolac i Dubrownik. W Dubrowniku Sapieha uzyskał rękopis Osmana Gundulicia, przywiózł go do Polski i podarował Warszawskiemu Towarzystwu Przyjaciół Nauk (więcej w: Durković-Jakšić 1977: 61-73, 148-150, Pogonowski 1929: 12-15). Wizyta Sapiehy w Chorwacji została zauważona także przez Chorwatów, ponieważ Esih (1931: 5-7) wspomina, iż Marko Bruerović napisał wiersz poświęcony księciu Sapiesze. Michał Bobrowski (1785-1848) przebywał w Dalmacji od sierpnia do września 1820 r. i pisał o Chorwatach i kulturze chorwackiej do rektora Uniwersytetu Wileńskiego. W swoich listach zwrócił szczególną uwagę na prawosławnych Morlaków, którzy w swoim dialekcie zachowali starosłowiańskie wyrażenia. W jednym z listów stwierdził, że Morlacy to Słowianie Lesi, którzy osiedlili się nad morzem. Podczas pobytu w Chorwacji Bobrowski zaprzyjaźnił się z Franjem Mariją Apendinim w Dubrowniku i Pavlem Kačicią Miošiciem w Splicie, odwiedził też Zadar i Szybenik. Z Dalmacji Bobrowski udał się do Rzymu, gdzie w Bibliotece Watykańskiej skopiował Ljetopis popa Dukljanina, który badał po powrocie do Polski (Durković-Jakšić 1977: 143-145).
17 Hotel Lambert to nazwa nadana grupie dyplomatów i polityków skupionych wokół polskiego księcia Adama Jerzego Czartoryskiego z siedzibą w Wiedniu. Członkowie opowiadali się za utworzeniem "autonomicznej federacji Słowian tureckich pod formalnym rządem Porty" (Żurek 2006: 632). Polityka grupy Hotelu Lambert była proserbska, a najbardziej aktywna była w latach czterdziestych XIX wieku.
18 Według Feldmanowskiego (1867: 9) Chorwaci to jedno z plemion słowiańskich należących do grupy narodów południowosłowiańskich. Naród ten liczył około półtora miliona ludzi, z których około pół miliona przeszło na islam pod panowaniem tureckim, a 800 000 przyjęło wyznanie rzymskokatolickie pod rządami Habsburgów. Dalej zapisano, że Chorwaci żyli na terenie między Morzem Adriatyckim i rzeką Sawą wraz ze Slawonią. Stolicą został Zagrzeb (Agram), w którym wówczas żyło około 20 000 osób, a głównym portem była Rijeka (Fiume) na Kwarnerze. Z miast Feldmanowski (1867) wymienia główne fortyfikacje na Pograniczu Wojskowym: Brod na Sawie, Gradiškę, Petrovradin i Zemun.
19 Feldmanowski opublikował w polskiej prasie kilka artykułów o Chorwatach i ziemiach chorwackich w drugiej połowie XIX wieku. Pisał o tym Ivan Esih w książce Poljsko slavenofilstvo sosobitim obzirom na poljsko-hrvatske odnose (1931: 14-35).
20 Więcej polskich tekstów o Chorwatach i kulturze chorwackiej powstało w drugiej połowie XIX i na początku XX wieku. Autorami byli intelektualiści, którzy zakochali się w kulturze chorwackiej i udzielali pomocy chorwackim studentom i intelektualistom przebywającym w Polsce, wśród nich dwaj profesorowie slawistyki, najbardziej zaangażowani w tę działalność. Jednym z nich był znany dramaturg i prozaik Bronisław Grabowski (1841-1900), który w czasopiśmie "Tydzień Polski" publikował tłumaczenia chorwackich pisarzy. Esih (1931: 22-23) stwierdza, że Grabowski jest "niewątpliwie największym przyjacielem Chorwatów wśród Polaków". Drugi to profesor slawista z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, Marian Zdziechowski (1861-1938), który w swoim domu skupiał studentów chorwackich przyjeżdżających na studia do Krakowa, wśród których byli Julije Benešić i Ivo Andrić. Po śmierci Zdziechowskiego Tadeusz Stanisław Grabowski w czasopiśmie "Ruch Słowiański" opublikował artykuł Jedan od najsvjetlijih duhova slavenstva (Jeden z najświatlejszych umysłów słowiańskich) (Jden 1939: 93-102). Na początku XX wieku w Krakowie powstał Klub Słowiański (hr. Slavenski klub), który odegrał ważną rolę w pielęgnowaniu więzi chorwacko-polskich, skupiający Słowian, promujących swoje języki i kulturę, a zacieśnienie relacji między Chorwatami i Polakami nastąpiło w 1907 r., kiedy Tadeusz Stanisław Grabowski rozpoczął na Uniwersytecie Jagiellońskim lektorat języka chorwackiego i czeskiego (Bobrownicka 1983: 190).
21 Więcej o studentach w Krakowie i we Lwowie w: Lis (2017: 116), Kale (2014: 147-148), Rudkowska i Kale (2017: 615), Paździerski (2004: 21).
22 Julije Benešić został poinformowany o tej sprawie przez adwokata Živka Berticia i poproszony o podjęcie próby wywarcia wpływu na polskie władze, aby zapłaciły Pripiciowi 24 666 koron w złocie (3).