Technologie medialne w rozwoju człowieka i cywilizacji. Od tam-tamów do ChataGPT i AI - Tomasz Goban-Klas

Kup ebooka

27.00 zł
22.14 zł (22,14 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Spis treści

Od autora

I. Komunikowanie i media

Komunikowanie i narodziny mediów

Człowiek-komunikator (homo communicans)

Komunikowanie jako proces

Mowa utrwalona

"Media" i terminy pokrewne

Model przekazu informacji

Media masowe

Media społeczne (społecznościowe)

Prawa mediów Marshalla Mcluhana i kaskadowa ewolucja według Roberta Logana

II. Mediamorfozy i transformacje społeczne

Wielkie okresy zmian medialnych

Mediamorfoza jako symbiotyczny rozwój mediów

Techniki medialne i ich konsekwencje społeczne

Poszukiwanie nazwy dla nowego społeczeństwa

Krzemowi samuraje i ich społeczeństwo

Społeczeństwo sieciowe

Narodziny społeczeństwa medialnego

Geneza mediów - utrwalanie i powielanie słowa

Protomedia - homo loquens, czyli człowiek mówiący

Pierwsza mediamorfoza - homo scribens (człowiek piszący)

Od rysunku do hieroglifów

Alfabet jako rewolucja komunikacyjna

Kamień i papier - czas czy przestrzeń?

Od papirusu do kodeksu

Dylemat - zwój czy kodeks?

Biblioteka

Benedyktyńska cierpliwość w scriptorium

Druga mediamorfoza - homo lector (człowiek czytający)

Chińska tradycja i europejska przedsiębiorczość

Gutenberg i jego ruchome czcionki

Cenzura druków

Mechaniczne pisanie

Ewolucja i ekspansja mediów - początki cywilizacji medialnej

Trzecia mediamorfoza - prasa jako propaganda i informacja dla mas, homo politicus (człowiek polityczny)

Rozkwit propagandy

Prasa jako źródło informacji

Prasa i cenzura w dawnej Polsce

Profesjonalizacja prasy

Od pras Gutenberga do maszyn rotacyjnych - prasa masowa

Od gazety elitarnej do tabloidu

Media jako nośniki reklamy

Czwarta mediamorfoza - ikonosfera dla mas, homo videns (człowiek patrzący)

Magazyny ilustrowane - kultura dla dam

Fotografia - obraz światłem rysowany

Bracia Lumi?re - narodziny kina

Od kinoteatru do kina domowego

Gatunki filmowe

Elektroniczny gość w domu

Telewizja kablowa

Telewizja satelitarna

Piąta mediamorfoza - muzyka i mowa dla mas, homo audiens (człowiek słuchający)

Nagrywanie dźwięku

Nagrywanie muzyki

Szósta mediamorfoza - łączność dla ludzi, homo communicativus (człowiek komunikujący się)

Telegraf - wiktoriański internet

Radio jako telegraf bez drutu

Od radiotelegrafu do radiofonii

Rodzaje fal radiowych

Faks - błyskawiczna transmisja obrazów

Łączność i telewizja z kosmosu

Implozja i eksplozja mediów - platforma cyfrowa

Siódma mediamorfoza - ucyfrowienie mediów, homo digitalis (człowiek cyfrowy)

Supermaszyna: droga rozwojowa komputera

Abakus i arytmometr - pierwsze przyrządy liczące

Babbage i jego prototypy komputera

Konstruktorzy maszyn liczących

Komputer jako maszyna uniwersalna

Kodowanie analogowe i cyfrowe

Fonografia cyfrowa

Fotografia cyfrowa

Holografia i obraz trójwymiarowy

Doskonalenie obrazu telewizyjnego

Cyfrowa konwergencja mediów

Od jednokierunkowych mediów masowych do mediów interakcyjnych

Ósma mediamorfoza - sieciowanie mediów, homo internetus (człowiek surfer)

Krótki kurs historii internetu

Ontologia internetu, czyli sieć czy nie sieć

Dziewiąta mediamorfoza - mobilność medialna, homo mobilis (człowiek mobilny)

Telefon oderwany od drutu

Mobilność i przenośność

Samochodowe radio cyfrowe

Połączenia bezprzewodowe i bluetooth

Dziesiąta mediamorfoza - w stronę metawersum, homo somnians (człowiek marzyciel)

Fundament - cyfrowa i informatyczna konwergencja telekomunikacyjna i medialna

Ciemniejsza strona smartfonowej rewolucji

Platformizacja mediów

Chmury i farmy serwerów

Big data i datafikacja

Internet w każdej chacie na całym świecie

W stronę metawersum oraz AI-chatbotów konwersacyjnych, GPT i dalszej cyfryzacji

Ewolucja chatbotów konwersacyjnych - od Elizy do Barda (ChatGPT)

Ogólna charakterystyka najnowszej generacji chatbotów

Eliza, Alexa, ChatGPT - co je łączy, a co dzieli?

Kto bardziej konfabuluje - ChatGPT Claude czy Bard?

III. Mediatyzacja wszystkiego, wszędzie, wszystko naraz - na dobre i na złe

Globalizacja i glokalizacja - teleświat i mcwioska

Globalizacja - rozszerzanie świata

Glokalizacja, czyli globalne z lokalnym. Konsumpcja w globalnym świecie

Glokalność i tożsamość

Elektroniczne domostwo i smart home

Biuro elektroniczne i zdalna praca

Od szkoły do m-edukacji

Od biblioteki do multiteki

Diagnozowanie na odległość

Twórca z komputerem

Klawiatura zamiast pióra, mysz zamiast pędzla

Sztuka w świecie multimediów

Niedotykalne pieniądze

Dziennikarze na medialnej agorze

Arena i amfiteatr medialny

E-administracja, sprawny rząd i urzędy

Państwo nadzoru i inwigilacja

Polityczne dylematy regulacji mediów

Problemy prawne i prawa obywatelskie

Wojna informacyjna - wywiady i maskarady

Terroryzm a media

Medialność i mobilność

Media i my

Psychologiczne aspekty nowych mediów

Medialne gry i zabawy

Telewizyjne okulary

Multimedia - zabawić się na śmierć

Człowiek jako medium dla mediów

Koszt dostępu

Aneks

Fragment książki Marshalla T. Poe'go A History of Communications: Media and Society from the Evolution of Speech to the Internet (2005)

Coda, czyli kilka słów od autora monografii

Chronologia ważniejszych wynalazków medialnych od zarania dziejów do roku 2023

Historia technicznego rozwoju mediów

Wielcy innowatorzy z polski w dziedzinie technologii informacyjno-komunikacyjnych

Bibliografia

Indeks nazwisk występujących w książce

Od autora

Bębny plemienne to między innymi tam-tamy - tradycyjne instrumenty perkusyjne używane przez dawne ludy afrykańskie. W przeszłości tam-tamy były wykorzystywane jako środek komunikacji na odległość. Twitter to serwis społecznościowy udostępniony w 2006 roku, a przemianowany na "X" 23 lipca 2023 roku.

Podtytuł książki przywołuje więc dwa informacyjno-komunikacyjne instrumenty. Pierwszy z nich przywodzi na myśl metaforę kanadyjskiego teoretyka mediów Marshalla McLuhana1, który pisał o bębnie jako o sposobie akustycznego komunikowania się w społecznościach pierwotnych - tam-tamy były pradawnymi środkami łączności na wielką odległość w kolebce ludzkości, czyli w Afryce. W XX wieku autor ten dostrzeł ich nową formę w radiofonii. Drugi, dawny Twitter, obecnie przemianowany na X - to najpopularniejsza usługa mikroblogowania w dzisiejszym świecie, zapewniająca docieranie do wielu odbiorców z krótkimi tekstami liczącymi do 260 liter. Twitter jest powszechnie wykorzystywany przez polityków, dyplomatów, publicystów, dziennikarzy i celebrytów. Własne profile na Twitterze mają także gazety, czasopisma, instytucje państwowe oraz przedsiębiorstwa.

Obie te technologie przekazu w pewnym sensie realizują ideę sformułowaną przed wielu laty przez McLuhana w studium War and Peace in the Global Village2. W jego tytule użył metafory globalnej wioski dla uchwycenia stanu, w którym cały świat - jak przysłowiowa tradycyjna wioska - staje się coraz ściślej powiązany komunikacyjnie dzięki rozprzestrzenianiu się wiadomości przez globalną telewizję satelitarną. Nie było jeszcze internetu funkcjonującego jako World Wide Web (Wielka Światowa Sieć) oraz najnowszego jego składnika - Twittera/X, lecz ich pojawienie się i upowszechnienie doskonale wpasowuje się w koncept Kanadyjczyka. Skala historycznego rozwoju tych technologii rozpina się od zarania istnienia homo sapiens do chwili obecnej jako obraz budowy i rozbudowy sieci komunikacyjnej.

Środki komunikowania nie tylko pokonują przestrzeń i czas, ale głęboko wnikają we wszystkie sfery społecznego życia. Maciej Mrozowski w tytule swego obszernego studium celnie określił to zjawisko jako przenikanie mediów3.

Dla nazwania obecnej społecznej i kulturowej kondycji ludzkiego świata Sonia Livingstone użyła w 2008 roku określenia "mediatyzacja wszystkiego" (ang. mediatisation of everything)4. W 2023 roku termin ten może być przekształcony w szersze pojęciowo media-uniwersum. To moja autorska propozycja, której znaczenia jeszcze nie wygooglujemy5, ale ma ona głębszy sens - łacińskie versum znaczy "zwrócić się", zaś uniwersum oznacza "zmienić się w jedność", w jedną całość. Nasycenie medialnymi przekazami sfery publicznej i prywatnej jest tak wielkie, że termin "mediauniwersum" najzwięźlej ujmuje dominujący aspekt współczesnej kultury i społeczeństwa charakteryzujących się powszechną penetracją przez technologię telekomunikacyjną i informatyczną wszelkich dziedzin życia.

Jeśli stworzonej przez Marka Zuckerberga firmie Meta uda się zrealizować wielki informatyczno-medialny projekt Metaverse (przeniesienia realnych działań ludzkich do przestrzeni wirtualnej), to jego podstawą będzie rozwinięta i powiązana techniczna oraz społeczna sieć medialna - a zatem mediauniwersum. Czy jednak człowiek będzie psychologicznie przystosowany do takiego współ-życia, równoczesnego przebywania w realnej i wirtualnej przestrzeni? Długotrwałe i zbyt intensywne pozostawanie w przestrzeni medialnej, jak chociażby nieustanne korzystanie ze smartfonu, choć jest udziałem bardzo wielu ludzi, niekiedy prowadzi do zaburzeń osobowości6. Mimo to korzystanie z mediów, zwłaszcza z nowych urządzeń i aplikacji, nadal się nasila.

W poprzedniej książce Rwący nurt mediów7 w podtytule wprowadziłem neologizm "mediocen"8 (epoka mediów), który nawiązuje do stosowanego od niedawna przez geologów terminu "antropocen" (epoka człowieka), określającego nową (następującą po holocenie) epokę w dziejach Ziemi9.

Od pierwszych lat drugiej dekady XXI stulecia ludzkość doświadcza nowych groźnych chorób i konfliktów w skali globalnej. Najpierw przyszła pandemia, po niej nastąpił konflikt zbrojny, w istocie quasi-światowa wojna na Ukrainie, która jest nie tylko konfliktem klasycznym, czyli wojną kinetyczną, lecz także informatyczną i medialną. Oba te wydarzenia ukazują, jak ogromną rolę odgrywają w dzisiejszym świecie najnowsze media. Zwłaszcza istotne przekształcenia sfery mediów społecznościowych (ang. social media) oraz działań platform (Twitter/X) redefiniują istotne polityczne układy wewnątrz państw i narodów.

Niniejsza książka opiera się na mojej monografii Cywilizacja medialna. Geneza, ewolucja, eksplozja z 2005 roku. Ponieważ od czasu jej publikacji upłynęło wiele lat - a niektóre z nich okazały się przełomowe - zdecydowałem się zmodyfikować ten tekst, uwzględniając ewolucję technologii oraz najnowsze trendy medialne. Jest ona zatem rozszerzonym i zmienionym studium tematu - została po części uzupełniona, po części zaś zaktualizowana. Było to konieczne z uwagi na pojawienie się nowych nowych mediów (jak je nazwał Paul Levinson), wiązało się również z potrzebą uwzględniania aktualnych problemów i modyfikacją niektórych moich poglądów, jak też z rozbudową analiz wybranych kwestii, wskazaniem nowych rozwiązań problemów komunikacji, jak Starlink Elona Muska oraz integracja mediów i Sztucznej Inteligencji na platformach ChatGPT czy podobnych doń aplikacji AI.

***

W niniejszej monografii ewolucji technologii medialnych i komunikacyjnych przedstawiam przegląd komunikacyjnych technologii w dziejach ludzkich, wykorzystując dorobek i wysiłek wielu historyków oraz badaczy mediów, ale swój naukowy ogląd tematu opieram także na szerszej podstawie osiągnięć, nauk i osobistych porad wielu wybitnych nauczycieli, którzy z kolei korzystali z mądrości swych poprzedników. Jak mawiał średniowieczny filozof Bernard z Chartres: "Jesteśmy jak karły na ramiona olbrzymów i możemy widzieć dalej niż oni nie z powodu naszego wzrostu i ostrości wzroku, lecz dlatego, że stojąc na ich ramionach, znajdujemy się wyżej od nich"10.

Fraza ta weszła do zasobu intelektualnych aforyzmów Europy, celnie i zwięźle obrazując znaczenie i rolę kulturowych przewodników. Na moją skromną skalę naukowymi mentorami byli między innymi:

- prof. dr hab. Paweł Rybicki (1902-1988) - socjolog, historyk nauki; autor studium Arystoteles. Początki i podstawy nauki o społeczeństwie. Kierował Katedrą Socjologii i Demografii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jemu zawdzięczam zwrócenie uwagi na koncepcję greckiej polis (państwa-miasta) i jej społecznej organizacji, w tym roli komunikowania retorycznego,

- prof. dr hab. Andrzej Waligórski - antropolog, językoznawca, uczeń Bronisława Malinowskiego. Prowadził badania terenowe w Afryce, gdzie zajmował się ludem pierwotnym Luo. Kierował Zakładem Socjologii Kultury i Oświaty Instytutu Socjologii UJ. Promotor mojej pracy doktorskiej. Od niego nauczyłem się zasad metody funkcjonalnej i jej stosowania w badaniach etnologicznych,

- prof. dr hab. Kazimierz Dobrowolski (1894-1987) - profesor socjologii i etnografii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jego naukowa działalność łączyła socjologię z etnologią. Do 1965 roku kierował Katedrą Socjologii i Etnografii UJ. Po studiach socjologicznych przyjął mnie do sekcji badawczej krakowskiego oddziału PAN,

- Jan Szczepański (1913-2004) - jako dyrektor Instytutu Filozofii i Socjologii PAN wcielił sekcję krakowską PAN do IFiS-u w Warszawie, umożliwił mi wyjazd na stypendium do paryskiej Sorbony. Od Profesora nauczyłem się zainteresowania aktualnymi przemianami społecznymi i empirycznego wnikania w ich różnorodne aspekty,

- Paul-Henry Chombart de Lauwe (1913-1998) - znany francuski socjolog miasta, autor studium historii społecznej Paryża Paris et l'agglomération parisienne (1952). Pod jego kierunkiem odbyłem w roku akademickim 1971/1972 staż naukowy w prestiżowej paryskiej l'École Pratique des Hautes Etudes, który zaowocował socjologiczną monografią Paryż i paryżanie (1974),

- George Gerbner (1919-2005) - profesor komunikacji i twórca teorii kultywacji. Jako dziekan The Annenberg School of Communication Uniwersytetu Pensylwanii był amerykańskim liderem w dziedzinie badań mediów, zwłaszcza telewizji. Wpłynął na wiele wątków w monografii Komunikowanie masowe. Zarys analizy socjologicznej, którą napisałem w Uniwersytecie Stanforda oraz w The Annenberg School w latach 1975-1976,

- Elihu Katz (1926-2021) - amerykański i izraelski socjolog zajmujący się komunikacją masową, współtwórca teorii użytków i gratyfikacji. Znany jest ze swojej pracy z Paulem Lazarsfeldem w dziedzinie komunikacji społecznej, przede wszystkim z opracowania teorii dwuetapowego przepływu informacji. Był profesorem komunikacji w The Annenberg School for Communication na Uniwersytecie Pensylwanii, gdy przebywałem tam jako visiting profesor, potem w 1994 roku odwiedziłem go w Hebrew University w Jerozolimie. Zarówno wcześniejsze prace Profesora, jak i monografia Media Events ukształtowały mój sposób pojmowania wpływu mediów na społeczeństwo,

- Everett M. Rogers (1931-2004) - amerykański teoretyk komunikacji i socjolog, który rozwinął teorię dyfuzji innowacji. Był profesorem na Uniwersytecie Stanforda (1975-1985), a potem w the Annenberg School for Communication na Uniwersytecie Południowej Kalifornii; jako visiting profesor konsultowałem z nim swoje prace o rozwoju mediów w Stanach Zjednoczonych w 1977 oraz w 1989 roku.

Ponadto nie mogę pominąć Youchi Ito, profesora w Keio University w Tokio (1992), który w swym domu pod słynnym wulkanem Fudżi zapoznawał mnie z japońską teorią j?h?ka shakai - społeczeństwa informacyjnego, która stała się impulsem do przygotowania mojej monografii Społeczeństwo informacyjne (1999), bazy wyjściowej do następnych prac, w tym książki o Cywilizacji medialnej z 2005 roku.

Podobnych intelektualnych guru (głównie mężczyzn, ale i kobiet - jak Elisabeth Noelle-Neumann, założycielka słynnego ośrodka badań demoskopowych (opinii publicznej) w Allensbach, czy Antonina Kłoskowska oraz Irena Tetelowska w Polsce) - spotkałem w życiu bardzo wielu. Każdemu i każdej z nich zawdzięczam inspirację co do kierunków badań i refleksji naukowych, zachętę do ujmowania rezultatów swoich studiów w formie monografii czy pomniejszych publikacji naukowych. Pragnę przeto, choćby częściowo, spłacić intelektualnie swój naukowy dług (pozytywne opiniowanie, doradztwo, przyjmowanie mnie w swoich instytutach naukowych, koleżeństwo, a w przypadku młodszych uczonych - naukową przyjaźń). To książka napisana przeze mnie, lecz wiele ujęć tematów zawdzięczam moim wielkim poprzednikom i kolegom.

Ponadto monografia ta nie powstałaby bez możliwości skorzystania z wspaniałych zbiorów Biblioteki Kongresu USA, Biblioteki Narodowej w Paryżu, Biblioteki Uniwersytetu Stanforda czy - last, but not least - Biblioteki Jagiellońskiej oraz biblioteki Ośrodka Badań Prasoznawczych w Krakowie. Materiały książkowe odnoszące się do aktualnych teorii i badań medialnych zdobywałem w Amazon.com (tu podziękowania należą się twórcy tej księgarni internetowej Jeffowi Bezosowi), a niektóre terminy sprawdzałem (pewnie ku zgrozie naukowych pedantów) w Wikipedii. W pisaniu wszystkich postscriptów wspomagały mnie zaś ChatGPT i Copilot.

***

Wspólnym mianownikiem światopoglądu naukowego moich przewodników była postawa empiryczna i praktyczna wobec analizy zjawisk i procesów społecznych. Wszyscy byli i naukowcami, i naukowymi podróżnikami, zainteresowanymi obserwacją in situ. Ja także podążyłem tym tropem. Po latach przedstawiam główne punkty mojej "mapy drogowej" - odwiedzin miejsc, w których wydarzyły się wielkie odkrycia medialne, zachowały pradawne praktyki medialne czy narodziły najnowsze urządzenia.

Kilka lat temu podróżowałem po Etiopii, docierając aż na dalekie południe, gdzie żyje prastary i najdziwniejszy lud kraju - Mursi, wręcz modelowe plemię pierwotne. Aby do niego dotrzeć, trzeba przepłynąć rzekę Omo dłubanym w pniu wąskim czółnem, by znaleźć się w niewielkiej wiosce - kręgu małych chat bez okien, drzwi czy mebli, wyposażonych jedynie w kuchenne ognisko i miejsca do spania.

Współcześni Mursi doceniają pieniądz uzyskiwany od podróżników za prawo fotografowania. Kupują za niego kolorowe tkaniny, pożywienie i inne potrzebne rzeczy. Nie mają jednak żadnych nowszych mediów, w wiosce nie było elektryczności, więc i radia, a tym bardziej internetu i smartfonów, które widziałem u innych plemion rzeki Omo.

A jednak ten "modelowy" pierwotny bezmedialny lud etnograficzny ma swoje protomedia. Osobliwością kulturową jest rozcinanie młodym kobietom, wkraczającym w dorosłe życie, dolnej wargi i umieszczanie w niej glinianego krążka. Z czasem wymienia się krążki na coraz większe, mogące osiągać średnicę ponad 15 cm. Im większy krążek w wardze kobiety, tym jest ona atrakcyjniejsza w oczach plemienia i tym więcej krów jest skłonny oddać jej rodzinie mężczyzna pragnący się z nią ożenić. Uwagę przybyszów zwracają również tatuaże, malowanie (niekiedy całego) ciała kolorowymi farbami oraz barwne stroje, obecnie szyte z materiałów kupowanych od handlarzy, lecz dawniej tkane w wiosce. Tu człowiek jest cielesnym obrazem swej kultury.

Wiele lat wcześniej, w trakcie wyprawy do Egiptu, w muzeach oraz na wykopaliskach oglądałem słynne hieroglify. Był to starożytny system pisma, który wykorzystywał symbole obrazkowe do przedstawiania słów i dźwięków. Hieroglify pisano na różnych powierzchniach, na kamieniu, papirusie i drewnie, używano ich od ok. 3000 roku p.n.e. aż do roku 400 n.e.

Z kolei w Iranie, w ruinach Persepolis - stolicy starożytnej Persji - skupiłem się na tablicach zapisanych w czasach Dariusza Wielkiego11 słynnym pismem klinowym.

W Jerozolimie w Muzeum Narodowym Izraela oglądałem rękopisy (zwoje) z Qumran z II wieku p.n.e., zbiór dokumentów spisanych po hebrajsku, aramejsku i grecku, dokumentujących wielką tradycję piśmiennictwa żydowskiego.

W Korei (południowej) poza pierwszymi w świecie drukami buddyjskich tekstów - wyprzedzających technikę tłoczenia liter Gutenberga - podziwiałem też jej dawne osiągnięcia telekomunikacyjne: "koreański telegraf", czyli wieże sygnalizacyjne, znane jako jangseung. Był to układ pięciu kominów umieszczonych na wzgórzach, którymi przez strukturę "dymów" przekazywano informacje na odległość. Wieże służyły do alarmowania przed nadchodzącymi niebezpieczeństwami, takimi jak pożary czy tajfuny, ale miały także duże znaczenie militarne, ostrzegając między innymi przed japońskimi inwazjami. To poniekąd odpowiedniki afrykańskich tam-tamów, tyle że ograniczone w swej funkcji do komunikatów administracyjnych i militarnych.

W Muzeum Gutenberga w niemieckiej Moguncji oglądałem model jego wielkiego wynalazku - prasę drukarską i ruchome czcionki oraz pierwszy druk - Biblię 42-wierszową (inne egzemplarze posiada British Museum oraz the Huntington Library w Kalifornii12). Drukarska rewolucja Gutenberga polegała na odlewaniu liter-czcionek ze stopu ołowiu, inaczej niż we wspomnianym powyżej koreańskim drukarstwie, które opierało się na chińskiej technice drzeworytu i wypalanych pojedynczych licznych znakach ideograficznych.

Ogląd dalszego rozwoju drukarstwa, szczególnie nowej formy wydawniczej - prasy codziennej i dziennikarstwa - zyskałem, odwiedzając w stolicy USA Newsmuseum oraz redakcję słynnego dziennika "The Washington Post". Newsmuseum prezentowało kolekcje ukazujące historię dziennikarstwa, w tym znaczenia mediów drukowanych i ich wpływu na społeczeństwo.

Nieopodal Nowego Jorku, w stanie New Jersey, znajduje się Menlo Park, miejscowość, w której Thomas Edison prowadził w latach 1876-1884 laboratorium badawcze. Było ono miejscem wielu wynalazków, w tym tak kluczowych, jak żarówka elektryczna, fonograf i kinetoskop. Edison wywarł przełomowy wpływ na rozwój elektryczności, nagrań dźwięku oraz kinematografii. Odwiedziny muzeum techniki Menlo Park Edison są swoistą pielgrzymką do tego ważnego miejsca w historii wynalazczości i technologii, świadka narodzin ery elektryczności stosowanej we współczesnych mediach.

Wiele można wymieniać miejsc rozmaitych przełomów w dziedzinie komunikacji, jak laboratoria wynalazcy telefonu Grahama Bella czy inżyniera Nikoli Tesli w Bostonie i Nowym Jorku. Jednak kolejna fala wynalazczości w dziedzinie medialnej przesuwała się ze wschodu Stanów Zjednoczonych na zachód, aż do Kalifornii. Oczywiście najważniejsza jest tu Dolina Krzemowa (ang. Sillicon Valley) nieopodal Uniwersytetu Stanforda, na jego kampusie mieszkałem w 1976 roku. Było stamtąd blisko do osiedli Palo Alto i Menlo Park, które zasłynęły jako kolebki wielkich firm informatycznych - Apple i Google. Nie poznałem wówczas osobiście ich założycieli, byli jeszcze skromnymi innowatorami w swych start-upach, ale dobrze odczuwałem innowacyjny klimat tego rejonu Kalifornii.

Ważny okazał się też dla mnie półroczny pobyt studyjny w Uniwersytecie Południowej Kalifornii w Los Angeles w 1986 roku. Zapoznałem się tam z koncepcjami nowych mediów (profesora Ronalda E. Rice'a13) i korzystałem z pierwszych komputerów osobistych, jeden z nich zresztą kupiłem i przywiozłem do Polski. Tam zaznajomiłem się również z analizami kultury wizualnej, jako że było to centrum badań kulturoznawczych, ulokowane nieopodal wspaniałych epicentrów rozrywki Hollywood i Disneyland, symboli zmediatyzowanej kultury masowej. Było też stamtąd blisko do głównej siedziby tanku Rand Corporation obok Santa Monica Boulevard, miejsca powstania komunikacyjnej idei sieci rozproszonej oraz techniki komutacji pakietów użytej przy projektowaniu sieci ARPANET i późniejszych sieci komputerowych - takich jak internet.

Oczywiście istotnym elementem w tych naukowych peregrynacjach, niekiedy wielomiesięcznych, były spotkania z profesorami z wiodących w swej dziedzinie instytucji naukowych - o niektórych z nich wspomniałem powyżej. Podając (wybiórczo) informacje o odwiedzanych miejscach i osobach, nie zamierzałem przedstawiać się jako naukowy światowiec, chodziło raczej o udokumentowanie wieloletniego poznawania ewolucji mediów niejako w archeologicznym sensie in situ, w miejscach odkrywania ich nowych form i technologii.

Opisane podróże naukowe wskazują, że przeszłość mediów nie jest abstrakcją, lecz pozostaje zachowana w formach muzealnych artefaktów oraz w klimacie miejsc, gdzie powstawały. Być może kierował mną duch jednego z patronów mojego imienia, św. Tomasza Apostoła, zwanego niewiernym, patrona sceptyków, ponieważ żądał namacalnego dowodu - sam chciał zobaczyć i dotknąć ran swego Mistrza. Zatem w Etiopii uderzałem w tam-tamy, a w Kalifornii w klawiaturę komputera. Ewolucja mediów okazywała się rzeczywistością.

***

Książkę tę dedykuję pamięci moich dawnych polskich i zagranicznych mentorów, życzliwych naukowych opiekunów i doradców w ciągu blisko trzydziestu lat, a ponadto mojemu kalifornijskiemu kuzynowi, Lesławowi Suttonowi, który ułatwił mi wgląd w funkcjonowanie Doliny Krzemowej oraz doradził kupno komputera biurkowego IBM PC - w 1986 roku imponującej maszyny operującej systemem DOS 3.20 oraz programem tekstowym WordPerfect 4.2, z 20 MB twardego dysku i stacją dyskietek 3/4 cala! Na nim napisałem swój pierwszy artykuł o komputerach osobistych. Później, w czasie stypendium w Korei Południowej, korzystałem z internetu do przesyłania rozdziałów poradnika Komputer narzędziem humanisty (1993). Obecnie nadal używam komputera stacjonarnego, tyle że już w wersji Windows 11 i ze stosownymi parametrami. Moje podziękowania kieruję zatem także do twórców oprogramowania, w tym Billa Gatesa z Microsoftu, sir Tima Bernersa-Lee, twórcy idei sieci WWW (internetu powszechnego), i wielu wielu innych, inżynierów i programistów - za tak wspaniałe narzędzie wspomagania pracy intelektualnej i przełomowe, jeśli chodzi o skalę i możliwości, rozszerzenie ludzkiej komunikacji.

1 M. McLuhan, Radio: The tribal drum, "AV Communication Review" 1964, vol. 12 (2), s. 133-145.

2 M. McLuhan, Q. Fiore, War and Peace in the Global Village, Richmond, CA 1968.

3 M. Mrozowski, Przenikanie mediów. Ewolucja mediów a przemiany ładu społecznego, Warszawa 2020.

4 S. Livingstone, On the mediation of everything: ICA presidential address 2008, "Journal of Communication" 2009, vol. 59 (1), s. 1-18, https://doi.org/10.1111/j.1460-2466.2008.01401.x.

5 Oczywiście wzorem był neologizm meta-versum Marka Zuckerberga.

6 Ilustracją może być tutaj film Wystarczy być (Being There, 1979) i postać ogrodnika Chance, maniakalnie oglądającego telewizję i tracącego kontakt ze światem zewnętrznym.

7 T. Goban-Klas, Rwący nurt mediów, Kraków 2022.

8 "Mediocen" pochodzi od łacińskiego słowa mediocris, które oznacza "pomiędzy dwoma". W starożytnym Rzymie termin ten był używany do opisywania kogoś, kto był ani bogaty, ani biedny, ani mądry, ani głupi, ani dobry.

9 Skrót swego artykułu Cywilizacja medialna epoki antropocenu włączyłem do niniejszej książki, podobnie jak pięć innych tekstów z końcowej części książki Rwący nurt mediów, zatytułowanej Transformacja mediów cyfrowych, znacznie je wszakże skracając i aktualizując.

10 Powyższy cytat zaczerpnąłem z eseju Umberto Eco Na ramionach olbrzymów, zamieszczonego w książce o tym samym tytule (tłum. K. Żaboklicki, Warszawa 2019, s. 22).

11 Opisanych przez Ali Mousavi w rozdziale Persepolis and the puzzle of the cuneiform inscriptions, w: Persepolis: Discovery and Afterlife of a World Wonder, Boston 2012.

12 Huntington Library jest jedną z największych bibliotek naukowych na świecie, posiada ponad 11 milionów woluminów, w tym 400 tysięcy wydrukowanych na prasach ręcznych typu Gutenberga.

13 R.E. Rice, The New Media: Communication, Research, and Technology, Los Angeles 1984.