Wstęp
Nikt nie był szczególnie zdziwiony, gdy w 2017 roku, podczas dorocznej konferencji technologicznej Google, Sundar Pichai, dyrektor generalny Alphabet (spółki matki Google), ogłosił, że firma zamierza stać się "AI-first". "W świecie AI-first wszystkie produkty trzeba wymyślić na nowo, wykorzystując sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe do rozwiązywania problemów użytkowników" - powiedział Pichai w wystąpieniu dla deweloperów[1]. Już w roku 2015 w firmie Google prowadzono ponad dwa tysiące siedemset projektów z udziałem AI i uczenia maszynowego[2]. Sztuczna inteligencja stanowi rdzeń niemal wszystkich produktów i usług Google, w tym wyszukiwarki, map, Gmaila, komunikatora Duo, Asystenta i wielu innych. Także chmura Google korzysta z TensorFlow, czyli zestawu algorytmów uczenia maszynowego i innych narzędzi AI. Wiele innych biznesów prowadzonych przez Alphabet, w tym spółka zajmująca się autonomicznymi pojazdami Waymo i firma biotechnologiczna Calico, również wykorzystuje sztuczną inteligencję na szeroką skalę.
Fakt, że Alphabet/Google stawiają na sztuczną inteligencję, nie był dla znawców branży żadną nowością, więc oświadczenie Pichaia nie zwróciło większej uwagi. To normalna praktyka w Dolinie Krzemowej, świecie dynamicznie przekształcających się firm, które są cyfrowymi tubylcami. Nikogo również nie zdziwi, że istnieje już książka o start-upach technologicznych, które przeszły na zasilanie sztuczną inteligencją[3]. Wszyscy pomyśleli chyba: "No tak, Google tak po prostu działa - podobnie jak Facebook, Amazon, Tencent, Alibaba i tym podobne".
Ale Alphabet/Google i inni giganci technologiczni to absolutnie nie są jedyne firmy, które postanowiły, że ich biznesy będą napędzane przez AI. Niektóre wielkie, a nawet średnie i małe przedsiębiorstwa tradycyjne również próbują osiągnąć ten cel. Na przykład, chociaż w tamtych latach niewiele małych firm już interesowało się rozwojem sztucznej inteligencji, Radius Financial Group, inicjator kredytów hipotecznych z przedmieść Bostonu, zatrudniający zaledwie 200 pracowników, od razu uznał AI za priorytet[4]. Keith Polaski, współzałożyciel firmy i jej dyrektor operacyjny, już w 2016 roku zaczął intensywnie szukać odpowiednich narzędzi AI. Polaski nazywa swój biznes "wytwarzaniem kredytów", a w jego kredytowym zakładzie produkcyjnym wszystko musi być dobrze zmierzone. Dzięki wdrożonym automatyzacjom i sztucznej inteligencji teraz firma Polaskiego jest o wiele bardziej wydajna i rentowna niż przeciętne przedsiębiorstwo w tej branży[5].
Sztuczna inteligencja podobno rozwija się głównie w Dolinie Krzemowej, ale europejski gigant przemysłu lotniczego Airbus chyba o tym nie słyszał. Również w okolicach roku 2015, zdając sobie sprawę z potrzeby ciągłego dostosowywania się do błyskawicznych zmian związanych z informatyzacją branży lotniczej oraz podwyższania wydajności operacyjnej, Airbus zdecydował się na szeroko zakrojoną transformację cyfrową. Głównymi motorami przemiany miały być sztuczna inteligencja i dane, a przekształcenia obejmowały liczne inicjatywy w całej firmie. Airbus zainwestował w nowe technologie i zaczął szkolić pracowników do używania AI. Jego zamiary nie są tajemnicą. Jak firma deklaruje na swojej stronie internetowej, "Sztuczna inteligencja (AI) to nie tylko obszar badawczy - to wszechobecna technologia przyszłości, która ma szansę wpłynąć na wszystkie aspekty ludzkiego funkcjonowania. Wierzymy, że AI to klucz do uzyskania przewagi konkurencyjnej, który pozwoli nam czerpać zyski z wartości naszych danych"[6].
Airbus wykorzystuje funkcjonalności sztucznej inteligencji we wszystkich formach działalności i na wszystkich poziomach organizacji, od produkcji samolotów po działy helikopterów, obrony i przestrzeni kosmicznej. Technologie AI leżą u podstaw wielu oferowanych przez Airbus produktów, w tym usługi obrazowania OneAtlas, systemu ATTOL (zautomatyzowanej nawigacji wspomagającej kołowanie, start i lądowanie), systemu nawigacji dla helikopterów i wirtualnych asystentów dla pilotów w kokpitach oraz astronautów w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Niewątpliwie również chińskie firmy będące cyfrowymi tubylcami, takie jak Alibaba czy Tencent, intensywnie angażują się w rozwój AI. Jednak i w Chinach technologie te przyciągają również tradycyjne firmy ubezpieczeniowe, bankowe, zajmujące się opieką zdrowotną i sprzedażą samochodów. Gigantyczne przedsiębiorstwo Ping An prowadzi interesy we wszystkich wspomnianych branżach. W każdej z nich wykorzystuje też AI - do błyskawicznej wypłaty roszczeń ubezpieczeniowych na podstawie zdjęć, ustalania tożsamości w ramach weryfikacji kredytowej za pomocą rozpoznawania twarzy, wdrażania inteligentnych rozwiązań w telemedycynie i wyceny używanych samochodów. Model biznesowy firmy polega na oferowaniu klientom kompleksowych produktów finansowych i łączeniu różnych podmiotów w ekosystemach obejmujących usługi finansowe, samochodowe i zdrowotne oraz profilaktykę chorób. Zarazem Ping An bezustannie wykorzystuje wszystkie te dane do udoskonalania swoich scenariuszy użytkownika.
Z całą pewnością coś dobrze działa w Ping An: firma została założona w roku 1988, a w roku 2020 jej przychody sięgnęły prawie dwustu miliardów dolarów. Również i ta organizacja nie kryje swoich zamiarów. Jak można się dowiedzieć ze strony Ping An Technology (technologicznego działu Ping An): "Sztuczna inteligencja stanowi jeden z technologicznych rdzeni Ping An Technology i zasila szereg rozwiązań, w tym modele predykcyjne, kognitywne i decyzyjne"[7]. Dalej czytamy: "Ping An Technology utworzyło matrycę inteligentnych technologii obejmującą rozpoznawanie twarzy, głosów, zwierząt, analizę obrazu w medycynie i multimodalne dane biometryczne, które coraz częściej i coraz powszechniej wykorzystuje się w codziennym życiu". Nawet firmy technologiczne nieczęsto mogą się poszczycić podobnym podejściem.
Ping An, Airbus i Radius to firmy tradycyjne - nie należą do branży technologicznej czy e-commerce, choć niewątpliwie dysponują wieloma zaawansowanymi funkcjonalnościami z tego obszaru. To właśnie takimi firmami interesujemy się tu najbardziej. Tego rodzaju organizacje potrafią szeroko wykorzystywać AI, chociaż sztuczna inteligencja nie leży u podstaw ich najważniejszych usług czy produktów. Pewien dyrektor do spraw AI w dużej firmie handlowej powiedział nam kiedyś: "Ludzie pytają mnie, czemu przyjmuję oferty pracy na stanowiskach związanych z danymi, analityką i sztuczną inteligencją wyłącznie w firmach tradycyjnych. Otóż dlatego, że w biznesach, które są cyfrowe od powstania, ta robota jest za łatwa!". Chociaż podejrzewamy, że nie jest aż tak łatwa, jak może się wydawać na pierwszy rzut oka, zasadniczo zgadzamy się z tą wypowiedzią. Trudno jest przekształcić istniejący biznes osadzony w tradycyjnej branży w firmę, której całe działanie zasilane jest sztuczną inteligencją. Będziemy czasem przywoływać przykłady start-upów i przedsiębiorstw technologicznych, tak jak na początku tego rozdziału, ale tylko wtedy, gdy mogą nas one nauczyć czegoś ważnego albo gdy firmy te współpracują z tradycyjnymi organizacjami. Przede wszystkim skupimy się na branżach i firmach, które istniały, zanim nawet się urodziliśmy. Opiszemy tu banki, firmy ubezpieczeniowe, wytwórców, sprzedawców, producentów, przedsiębiorstwa z branży nauk przyrodniczych, a nawet organizacje rządowe. Napotykają one bardzo różne trudności i muszą zaspokajać inne potrzeby klientów, ale wszystkie zdołały znaleźć drogę do zasilania sztuczną inteligencją.
Interesuje nas przede wszystkim to, jak wielkie firmy, które radziły sobie znakomicie przed nastaniem ery AI, wykorzystują te technologie w swoich transformacjach. Zamiast analizować typowe czy najpowszechniejsze podejście do wdrażania sztucznej inteligencji, zajmiemy się tymi organizacjami, które postawiły wszystko na tę kartę - słusznie założyły, że technologie AI przyniosą im wielki biznesowy sukces, i już teraz widzą, że ryzyko się opłaciło. Takie podejście nazywamy tu na różne sposoby: "zasilaniem AI", "napędzaniem przez AI", "byciem AI-first" itp. Wspólną cechą tych firm jest to, jak wiele ich wydatków, planów, strategii, wdrożeń i projektów jest związanych z technologiami sztucznej inteligencji. Nie każde przedsiębiorstwo musi podążać tak ambitną drogą, ale naszym zdaniem każde może się czegoś nauczyć od takich firm, a może nawet czerpać inspirację z ich przykładu.
Naszym celem będzie zbadanie, co znaczy być zasilanym przez sztuczną inteligencję i jak firma może to osiągnąć. Skupiamy się na skrajnych przykładach - wyjątkowo agresywnej implementacji, najlepszej strategii, najgłębszej przemianie operacji, najwyższej wartości biznesowej. Opiszemy, jakie są konsekwencje agresywnego wdrażania AI dla strategii, procesów, technologii, kultury organizacyjnej i rozwoju talentów. Wiedza o tym, co robią liderzy implementacji AI, może pomóc innym organizacjom w ocenie, co nowe technologie mogą zmienić w ich funkcjonowaniu.
Nasze doświadczenie
Obaj możemy się pochwalić pracą dla firm, które przodują w dziedzinie AI, a także doświadczeniem w ich profilowaniu. Tom, zanim zajął się sztuczną inteligencją, przez wiele lat badał firmy wykorzystujące analitykę danych, pisząc znakomicie sprzedające się książki i artykuły na temat "rywalizacji na polu analizy"[8]. Tekst, który ukazał się pod takim tytułem w "Harvard Business Review", został nawet zaliczony do dwunastu najważniejszych artykułów w całej stuletniej historii pisma. Reakcja czytelników zarówno na tamtą publikację, jak i na książki jasno pokazuje, że analiza przypadków firm o kompleksowym podejściu do określonych rozwiązań przydaje się nawet organizacjom niemającym tak ambitnych zamiarów. Od tamtej pory Tom współpracował z setkami przedsiębiorstw z całego świata, które najpierw chciały rozbudowywać zdolności biznesowe w obszarze analityki danych, a teraz sięgają po spokrewnione technologie AI. Niektóre z firm, które Tom profilował, gdy zajmował się analityką, takie jak Capital One czy Progressive Insurance, pojawią się również w naszej książce. Od tamtej pory podjęły one jednak wiele inicjatyw, aby się rozwijać w zakresie sztucznej inteligencji.
Nitin już od wielu lat zajmuje się analizowaniem, propagowaniem i objaśnianiem klientom tego, co to znaczy być zasilanym sztuczną inteligencją. Jest dla niego jasne, że wielu kierowników wysokiego szczebla, którzy nie wiedzą zbyt wiele na temat sztucznej inteligencji, chętnie dowiaduje się, jak inne firmy mogły dokonać transformacji z wykorzystaniem całej mocy tych technologii. Zanim skupił się na AI, przez mniej więcej piętnaście lat pracował dla firm z branży ochrony zdrowia i nauk przyrodniczych, pomagając im w wykorzystaniu technik analizy danych. Jako osoba, która od pięciu lat kieruje działem analityki i AI amerykańskiego oddziału Deloitte, miał kontakt z wieloma klientami i dyrektorami, którzy układali strategie przekształcania firmy za pomocą sztucznej inteligencji, a także z dostawcami wytwarzającymi i sprzedającymi najbardziej wyrafinowane oprogramowanie AI na świecie[9]. Przewodzi również inicjatywie strategicznej, której celem jest transformacja samego amerykańskiego Deloitte, największej firmy świadczącej usługi biznesowe na świecie.
Obaj jesteśmy zafascynowani sztuczną inteligencją jako technologią, ale jeszcze bardziej interesują nas złożone zależności między AI a strategiami i modelami biznesowymi; to, jak wpływa ona na kluczowe procesy, zarządzanie pracą i zmianą, a także istniejące architektury, którymi dysponują tradycyjne firmy. Stworzenie nowego algorytmu to imponujące osiągnięcie, jednak nie bardziej niż dokonanie znaczącej zmiany biznesowej, która obejmuje wdrażanie AI. Lubimy pracować dla organizacji, które wykorzystują nowe technologie, a szczególnie sztuczną inteligencję, do odkrywania nowych sposobów na rywalizację i sukces w biznesie, i lubimy pisać o takich firmach. Takie właśnie historie znajdziecie w naszej książce.
Czego można się dowiedzieć z naszej książki
Będziemy tu przytaczać wiele konkretnych przykładów na to, jak firmy zasilane AI wykorzystują sztuczną inteligencję. Przykłady te jednak służą ilustracji bardziej ogólnych tez na temat tego, co jest niezbędne, aby osiągnąć sukces, stawiając wszystko na AI. Tytuły rozdziałów i zagadnienia, które w nich opiszemy, to:
Rozdział 1. Czym jest firma zasilana sztuczną inteligencją?
Wyjaśniamy tu, co jest konieczne, aby firma była zasilana AI. Omawiamy konkretne technologie używane przez takie przedsiębiorstwa, sposoby na uzyskiwanie wartości i elementy charakteryzujące ambitne podejście do AI. Wspominamy o wielu firmach, a szczegółowo piszemy o Ping An i chatbocie indyjskiego digibanku DBS.
Rozdział 2. Czynnik ludzki
W tym rozdziale pokazujemy, że tym, co najważniejsze dla osiągnięcia sukcesu w wykorzystaniu sztucznej inteligencji, są nie maszyny, lecz ludzie: liderzy, nastawienie i chęć zmiany. Rozpoczynamy rozdział od historii Piyusha Gupty, dyrektora generalnego DBS Bank, który stał się skutecznym liderem inicjatywy AI tej firmy. Opisujemy także, jakie trudności napotkało kierownictwo w Morgan Stanley, Loblaw i CCC Intelligent Solutions. Aby omówić, jak można pogłębić rozumienie zagadnień związanych z AI, zarówno u dyrektorów, jak i pracowników, przywołujemy przykłady firm: Shell, Deloitte, Airbus, Bank of Montreal, Eli Lilly i Unilever.
Rozdział 3. Strategia
AI może napędzać lub przekształcać strategię biznesową przedsiębiorstwa i to właśnie analizujemy w rozdziale trzecim. Opisujemy tu trzy główne archetypy strategiczne, którymi mogą kierować się firmy nastawione na użycie sztucznej inteligencji. Przywołujemy w tym kontekście szereg przedsiębiorstw, w tym takie marki, jak: Loblaw, Toyota, Morgan Stanley, Ping An, Airbus, Shell, SOMPO, Anthem, FICO, Manulife, Progressive i Well.
Rozdział 4. Technologia i dane
Nie można wejść w świat zaawansowanej sztucznej inteligencji bez zaawansowanej technologii i wielkich zbiorów danych. W rozdziale czwartym opisujemy elementy niezbędne dla stworzenia nowoczesnej infrastruktury wykorzystującej sztuczną inteligencję i środowiska danych. Omawiamy, jak użyć wszystkich dostępnych narzędzi AI, zarządzać danymi na potrzeby sztucznej inteligencji, korzystać z uczenia maszynowego i zautomatyzowanego AutoML, metodyki MLOps, technologii firm tradycyjnych i stosować AI do skalowania rozwiązań technologicznych. Omawiamy tu przykłady takich organizacji, jak: DBS, Kroger Co. (wraz ze spółką zależną tej firmy 84.51°), Shell, Unilever, Anthem i Airbus.
Rozdział 5. Zdolności biznesowe związane z AI
Możemy oceniać osiągnięcia firm w zakresie AI pod różnymi względami, podobnie jak w wypadku wszystkich innych zdolności biznesowych. Ponieważ wyróżniliśmy trzy archetypy strategiczne użycia sztucznej inteligencji, każdy z nich będzie miał nieco inny model dojrzałości. W tym rozdziale przyglądamy się bliżej Ping An, a także firmom Scotiabank, Manulife, Progressive i Anthem. Charakteryzujemy również aspekty etyczne AI i tu skupiamy się przede wszystkim na organizacji Unilever.
Rozdział 6. Przypadki użycia AI w różnych branżach
Przypadki użycia, czyli zastosowania, AI determinują to, jak firma naprawdę wykorzystuje sztuczną inteligencję w działaniach biznesowych. W rozdziale szóstym opisujemy przypadki jej użycia w najróżniejszych branżach. Dzielimy je na typowe i rzadziej stosowane, a także dla każdej branży podajemy przykłady wczesnych naśladowców, którzy wyjątkowo agresywnie wdrożyli dane rozwiązanie. Firmy, które tu przywołujemy, to między innymi: Walmart, Seagate, Capital One, rządy Stanów Zjednoczonych i Singapuru, Cleveland Clinic, Pfizer, Novartis, AstraZeneca, Eli Lilly i Disney.
Rozdział 7. Droga do zasilania sztuczną inteligencją
W ostatnim rozdziale opisujemy cztery alternatywne drogi do przejścia na zasilanie sztuczną inteligencją. Każdą z nich ilustruje konkretny przykład. Deloitte to nasze studium przypadku dla pierwszej ścieżki, która polega na transformacji przedsiębiorstwa z branży usług dla biznesu z firmy skupionej wyłącznie na ludziach w firmę skupioną i na ludziach, i na sztucznej inteligencji. CCC Intelligent Services jest naszym przykładem ścieżki wiodącej od informacji do AI. Capital One ilustruje drogę od analityki do sztucznej inteligencji. Na koniec omawiamy Well, start-up z branży ochrony zdrowia - firmę, która budowała swoje zdolności biznesowe w obszarze AI od zera.
Chociaż oferujemy tu wiele rad, nasza książka to nie jest przepis na to, jak przejść na zasilanie sztuczną inteligencją. Każda firma musi wykształcić własne idee, strategie i konkretne sposoby na włączenie AI w swoje działania biznesowe. Jesteśmy jednak pewni, że przykłady i lekcje płynące z naszych analiz pomogą każdemu przedsiębiorstwu znaleźć własną drogę. Wiedza o tym, co potrafią osiągnąć liderzy w wykorzystaniu AI, powinna co najmniej zainspirować czytelników i przekonać inne firmy do tego, że "Najwyższa pora się za to zabrać".