Rip Van Winkle. Angielski z Washingtonem Irvingiem - Washington Irving, Ilya Frank

Kup ebooka

17.90 zł

-
Proszę czekać
?

Wskazówki dla czytelnika

Język w swojej naturze jest środkiem, nie celem, dlatego najlepiej przyswajać go nie wtedy, kiedy specjalnie się go uczysz, ale wtedy, kiedy naturalnie się nim posługujesz - w bezpośrednim, żywym kontakcie albo zagłębiając się w lekturze. Wtedy język przyswaja się sam z siebie, nieświadomie.

Twoja pamięć długoterminowa jest ściśle związana z tym, co czujesz w konkretnym momencie - zależy od Twojego stanu psychicznego i od siły emocji, a nie od liczby powtórzeń. Żeby naprawdę coś zapamiętać, nie musisz mechanicznie wkuwać. Dużo ważniejsze są nowe wrażenia. Zamiast kilka razy powtarzać dane słowo, lepiej spotkać je w różnych kombinacjach i kontekstach semantycznych wypełnionych nowymi emocjami.

Większość ogólnie stosowanych słów czytanych zgodnie z metodą Ilyi Franka możesz zapamiętać bez wkuwania, naturalnie - przez to, że słowa się po prostu powtarzają. Dlatego, czytając tekst, nie staraj się ich zapamiętać. "Dopóki nie przyswoję, nie ruszam dalej" - ta zasada w tym przypadku nie działa. Im bardziej naturalnie będziesz czytać, im szybciej będziesz się posuwać naprzód, tym lepiej. Wtedy ilość materiału zamienia się w jakość. Dlatego po prostu czytaj, myśląc nie o języku obcym, którego musisz się uczyć, ale o treści książki.

Główny problem wszystkich, którzy bardzo długo uczyli się jakiegoś języka obcego, polega na tym, że robią to pomału, nie angażując się całkowicie. Język to nie matematyka - nie trzeba się go uczyć, do niego należy się przyzwyczajać. Tutaj główną rolę odgrywa nie logika, lecz pamięć i wykształcona umiejętność. Pod tym względem można go porównać do sportu, którym trzeba zajmować się systematycznie i regularnie, ponieważ inaczej trudno jest osiągnąć dobre rezultaty.

Jeśli zaczniesz czytać od razu i dużo, to poziom swobodnego czytania w języku obcym będzie kwestią trzech-czterech miesięcy (gdy zaczynasz od zera). Jeśli jednak pozwolisz sobie na długie przerwy i nie będziesz czytać systematycznie, to zaczniesz się męczyć i utkniesz w jednym miejscu.

Z tego punktu widzenia język jest podobny do góry lodowej - na nią trzeba się szybko wspiąć. Dopóki tego nie zrobisz, będziesz się ześlizgiwać w dół. Gdy opanujesz już poziom swobodnego czytania, ta umiejętność pozostanie na zawsze, a razem z nią całe słownictwo - nawet jeśli powrócisz do lektury za kilka lat. Jeśli jednak nie dojdziesz do tego etapu, cały wysiłek włożony w naukę języka może po prostu zostać zmarnowany.

A co z gramatyką? Dla zrozumienia tekstu uzupełnionego taką liczbą podpowiedzi znajomość gramatyki właściwie przestaje być ważna - i tak wszystko rozumiesz. Mimo to za jakiś czas przyzwyczaisz się do określonych struktur gramatycznych, a gramatyka jako taka przyswoi się automatycznie. Przypomina to sytuację, gdy uczysz się języka, przebywając przez dłuższy czas w jakimś środowisku językowym, bez konieczności opanowywania jakichkolwiek zasad gramatycznych.

Nie mówię tego, żeby zniechęcić Cię do nauki gramatyki, która jest bardzo ciekawą i potrzebną częścią językoznawstwa, tylko po to, by uświadomić Ci, że zabrać się do czytania książek Ilyi Franka mogą prawie wszyscy, również ci, którzy nie mają dużego rozeznania w gramatyce. Wystarczy minimalna jej znajomość. Czytanie takich książek polecane jest już na samym początku kontaktu z językiem. A gramatyką, nawiasem mówiąc, lepiej się zająć już po tym, jak opanujesz poziom rozumienia języka i przyzwyczaisz się do niego. Dopiero wtedy jej nauka będzie naprawdę potrzebna i zalecana.

Książka, którą za chwilę zaczniesz czytać, pomaga przełamać najważniejszą barierę: poszerzyć słownictwo i przywyknąć do logiki języka, a przy tym zaoszczędzić dużo czasu i sił.

Metoda Edukacyjnego Czytania Ilyi Franka to specjalny sposób adaptacji tekstu służący do nieświadomego przyswajania języka obcego. Może być używana jako wsparcie, dodatek do praktyki mówienia w obcym języku, ale też jako główne narzędzie do uczenia się języka obcego. Czytamy po prostu książki przełożone według tej metody. Tekst jest podzielony na krótkie części - najpierw kawałek z wplecionym dosłownym polskim tłumaczeniem, a następnie ten sam tekst, ale już bez tłumaczenia. Tłumaczenie zawiera krótkie komentarze gramatyczne, semantyczne bądź fonetyczne. To zapewnia spokój i świadomość, że nic Ci nie umknie. Tekst jest przedstawiony jako całość, nie ma podziału na lewą i prawą część (z tłumaczeniem i bez), co zapewnia holistyczny odbiór informacji i nieświadome połączenie polskiego i angielskiego tłumaczenia.

Jeśli dopiero zaczynasz się uczyć języka angielskiego, najpierw możesz czytać kawałek tekstu przełożonego (z tłumaczeniem), a później - tekst oryginalny. Jeśli podczas lektury oryginału umknęło Ci tłumaczenie jakiegoś słowa, jednak całość jest zrozumiała, to nie musisz szukać tłumaczenia. Na to słowo jeszcze na pewno trafisz w dalszej części. Sens śledzenia tekstu oryginalnego polega na tym, że przez jakiś czas (nawet krótko) czytający w obcym języku płynie bez koła ratunkowego. Po tym zaczyna znowu czytać tekst ze wsparciem tłumaczenia. I tak dalej. Nie trzeba wracać, żeby powtórzyć. Należy po prostu czytać dalej.

Oczywiście na początku poczujesz napływ nieznanych Ci słów i kombinacji. Nie powinieneś jednak się tego obawiać - przecież nikt nie będzie Cię z tego egzaminował. W miarę czytania (nawet jeśli to nastąpi w połowie albo pod koniec książki) wszystko się ustatkuje i będziesz zapewne zdziwiony: "I po co znowu te tłumaczenia, po co te podstawowe formy słów? Przecież i tak wszystko jest jasne!". Kiedy nastąpi ten moment, zacznij postępować odwrotnie: najpierw czytaj część bez tłumaczenia, a później zaglądaj do części z tłumaczeniem.

Zapraszam!

Tatiana Ciszewska (Bursevich)(na podstawie Metody Edukacyjnego Czytania Ilyi Franka)

?

Whoever has made a voyage up the Hudson (ten, kto: "ktokolwiek" odbywał podróż w górę rzeki Hudson; 1 [´h?ds?n]) must remember the Kaatskill mountains (powinien pamiętać góry Kaatskill). ?hey are a disremembered branch of the great ?ppalachian family (są daleką: "zapomnianą" odnogą wielkiej rodziny ?ppalachów; 1 [r?´memb?] - 1; 1 [br??nt?] - 1; 1 [´?p?´le?t??n]), and are seen away to the west of the river (i są widoczne daleko na zachód od rzeki; 1 [si?] - 1), swelling up to a noble height (wznosząc się na znaczną wysokość; 1 - 1 [´n??bl] - 1), and lording it over the surrounding country (i panując nad otaczającym terenem; 1 - 1). ?very change of season (każda zmiana pory roku), every change of weather (pogody), indeed (w rzeczy samej), every hour of the day (każda godzina dnia), produces some change in the magical hues and shapes of these mountains (wprowadza pewną zmianę w magicznych odcieniach i kształtach tych gór), and they are regarded by all the good wives (i są one uważane przez wszystkie dobre gospodynie; 1 [r?´g??d] - 1 [wa?f] - 1), far and near (/mieszkające/ daleko i blisko) as perfect barometers (jako doskonałe barometry: 1 [´p?:f?kt] - 1).

Whoever has made a voyage up the Hudson must remember the Kaatskill mountains. They are a disremembered branch of the great Appalachian family, and are seen away to the west of the river, swelling up to a noble height, and lording it over the surrounding country. Every change of season, every change of weather, indeed, every hour of the day, produces some change in the magical hues and shapes of these mountains, and they are regarded by all the good wives, far and near as perfect barometers.

When the weather is fair and settled (kiedy pogoda jest ładna i stała), they are clothed in blue and purple (są ubrane w niebieski i fioletowy; 1 [kl??z] - 1), and print their bold outlines on the clear evening sky (i odbijają swoje wyraźne kontury na czystym wieczornym niebie; 1 [b??ld] - 1); but, sometimes (ale, czasami), when the rest of the landscape is cloudless (kiedy pozostała /część/ krajobrazu jest bezchmurna), they will gather a hood of gray vapors about summits (zbierają kaptur szarych mgieł wokół szczytów; 1 [w?l] - 1 [h?d] - 1 [´ve?p?] - 1), which, in the last rays of the setting sun (które w ostatnich promieniach zachodzącego słońca), will glow and light up like a crown of glory (żarzą się i jaśnieją, jak wieniec chwały; 1 [kra?n] - 1).

When the weather is fair and settled, they are clothed in blue and purple, and print their bold outlines on the clear evening sky; but, sometimes, when the rest of the landscape is cloudless, they will gather a hood of gray vapors about summits, which, in the last rays of the setting sun, will glow and light up like a crown of glory.

At the foot of these fairy mountains (u podnóża tych bajecznych gór), the voyager may have descried the light smoke curling up from a village (podróżnik, być może, zauważył delikatny dymek, wijący się nad wioską: 1 "podnoszący się kłębami nad wioską"; 1 [d?sk´ra?] - 1), whose shingle roofs gleam among the trees (której pokryte gontem dachy połyskują pośród drzew; 1 [???l] - 1), just where the blue tints of the upland melt away into the fresh green of the nearer landscape (właśnie /tam/, gdzie niebieskie odcienie wyżyny przechodzą w świeżą zieleń bliższego krajobrazu; 1 - 1). ?t is a little village (to mała wioska), of great anti?uity (wielkiej starożytności; 1 [?n´t?kw?t?] - 1), having been founded by some of the ?utch colonists (założona przez kogoś z holenderskich kolonistów; 1 [d?t?] - 1); in the early times of the province (we wczesnych czasach /istnienia/ prowincji), just about the beginning of the government of the good ?eter ?tuyvesant (w przybliżeniu na początku panowania dobrego ?etera ?tuyvesanta), (may he rest in peace (niech spoczywa w pokoju)!) and there were some of the houses of the original settlers standing within a few years (i przez kilka lat /tam/ stały niektóre z domów pierwszych osadników: "i były niektóre z domów początkowych osadników, stojące przez kilka lat"), built of small yellow bricks brought from u?olland (zbudowane z małych żółtych cegieł, przywiezionych z u?olandii; 1 [br??] - 1 [br?:t] - 1), having latticed windows and gable fronts (posiadające kratkowane okna i spiczaste fasady), surmounted with weather-cocks (zwieńczone wiatromierzami w kształcie kogucików).

At the foot of these fairy mountains, the voyager may have descried the light smoke curling up from a village, whose shingle roofs gleam among the trees, just where the blue tints of the upland melt away into the fresh green of the nearer landscape. It is a little village, of great antiquity, having been founded by some of the Dutch colonists; in the early times of the province, just about the beginning of the government of the good Peter Stuyvesant, (may he rest in peace!) and there were some of the houses of the original settlers standing within a few years, built of small yellow bricks brought from Holland, having latticed windows and gable fronts, surmounted with weather-cocks.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
?

Daj się wciągnąć w inną przygodę.Ucz się języka, czytając ciekawe książki:

Ciekawy przypadek Beniamina Buttona i inne opowiadania

Angielski z Francisem Scottem Fitzgeraldem

Pigmalion

Angielski z George'em Bernardem Shaw

Robinson Crusoe. Dla dzieci

Angielski z Jamesem Baldwinem

Rip Van Winkle

Angielski z Washingtonem Irvingiem

Król Złotej Rzeki

Angielski z Johnem Ruskinem

Szczęśliwy Książę i inne bajki

Upiór rodu Canterville'ów

Angielski z Oscarem Wilde'em

Szczerozłoty Kanion. Opowiadania

Angielski z Jackiem Londonem

Wyspa skarbów

Klub samobójców

Angielski z Robertem Louisem Stevensonem

Przygody Sherlocka Holmesa.

Część I Przygody Sherlocka Holmesa.

Część II Znak czterech

Angielski z Arthurem Conanem Doylem

Tajemniczy opiekun

Angielski z Jean Webster

Takie sobie bajeczki

Angielski z Rudyardem Kiplingiem

Książę i żebrak

Angielski z Markiem Twainem

Angielski na wesoło w trzech tomach

Legendy irlandzkie