Wstęp
"Druga część XX wieku widziała eksplozję nowych mediów, które głęboko zmieniły ludzkie kategorie komunikowania się. W tym samym czasie nastąpił "powrót religii" na globalną skalę" - z niejakim zdumieniem piszą we wstępie do pracy Religion and Media Hent de Vries i Samuel Weber1. W niniejszej książce proponuję - podejmując zdumienie tych, i wielu innych, autorów - refleksję nad relacją między religią/religijnością a mediami, szczególnie tymi, które instytucjonalnie nie są związane z religiami, Kościołami, wyznaniami itp.
Jestem przekonany, że współczesny "powrót religii", sprawiający, przyznajmy, sporo kłopotów dwudziestowiecznym, a i młodszym prorokom uwiądu i anihilacji religii/religijności w nowoczesnym świecie, ma związek z medialno-technologiczną rewolucją, która z ogromną siłą wciąga nas i nasz świat w swoje wiry. Nawiązuję tu do intuicji Wielkiej Teorii Piśmienności szkoły z Toronto (Harold Innis, Eric Havelock, Marshal McLuhan, Jack Goody, Walter J. Ong)2. Dominujące w konkretnych okresach historii media, środki komunikacji międzyludzkiej - jak słowo, pismo, druk, media elektroniczne czy audiowizualne, multimedia - "nie tylko są odrębnymi formami komunikacji, powołującymi do życia swoiste zachowania i praktyki komunikacyjne, ale również wytwarzają właściwe sobie role i instytucje kulturowe, więcej, modelują same podstawy kultury: poczynając od kulturowo warunkowanych zasad percepcji, poznania i myślenia, poprzez wzory relacji i więzi międzyludzkich, po zasady organizacji życia zbiorowego. Promieniując na wszystkie tego rodzaju sfery, środki przekazu - które w tym ujęciu stosowniej byłoby zakwalifikować jako media kulturowe - zdolne są w istocie do generowania całościowych typów kultury"3.
Współczesna "zmiana dominanty komunikacyjnej" (Andrzej Mencwel), polegająca na tym, że dominującą pozycję w naszym świecie zdobyły media audiowizualne - mówiąc ostrożnie - wspomaga tworzenie się na naszych oczach typu kultury otwierającej się na religie/religijność. Jeśli era dominacji pisma i druku, której dzieckiem stała się kultura oświecenia (kult rozumu i nowoczesności, utopia szczęścia na ziemi, eliminacja mitologii i "przesądów", też religijnych), zaowocowała w kulturze Zachodu procesami "odczarowywania świata" (Max Weber), w drugiej połowie XX wieku określonymi sekularyzacją, to współczesna era mediów audiowizualnych - podlegających ciągłej ewolucji - przyczynia się do ponownego "zaczarowywania świata". Janusz Barański pisze: "Wszystko [...] świadczy wszak o jednym: że świat wydaje się wciąż zaczarowany - tak w czasach przed Weberem, jak i w czasach ponowoczesnych [...]. Równocześnie jednak ma miejsce proces odwrotny - ponownych i kolejnych zaczarowań, które przebiegają [...] w poprzek podziałów dziedzin sposobów życia człowieka [...]. Albowiem świat nigdy nie został w pełni odczarowany - wraz z przyjściem kapitalizmu, racjonalizmu oświeceniowego, nowoczesności - a może dzieje się wręcz coś odwrotnego - staje się on coraz bardziej zaczarowany"4.
Ale procesy ponownego zaczarowywania świata mają i ten skutek, że transformacji ulega sama religijność. Ten zasadniczy temat - przemian tego, co religijne, w wieku mediów - wciąż czeka na głębsze zbadanie, co jest tym trudniejsze, że transformacja ta trwa, dokonuje się i staje, wciągając nas w swoje wiry, otchłanie i mgławice, tak że brak nam potrzebnego dystansu do zachodzących zmian, do tego, by je zobiektywizować.
W niniejszej książce podejmuję zaledwie niektóre aspekty zasadniczego pytania o relację między ewolucją dzisiejszych mediów a "powrotem religii/religijności". Podobnie zajmuję się innym fundamentalnym pytaniem: o współczesne "upodabnianie się" mediów do religii, tj. o (quasi-)religijny ich charakter czy o ich (quasi-)religijne funkcjonowanie.
Co do pytania o "upodabnianie się" mediów do religii, to do tej pory ukształtowało się kilka metodologicznych szkół odpowiedzi. Słowo na ten temat, zainspirowane uwagami Erica W. Rothenbuhlera5.
Niektórzy uczeni, na przykład Daniel Dayan, Elihu Katz czy Günter Thomas6, traktując media w perspektywie kulturowej jako rytuały czy rytualne ceremonie, postrzegają je w kategoriach funkcji religijnych czy quasi-religijnych w tym sensie, że medialne rytuały-ceremonie, podobnie jak religijne, podtrzymują tożsamość i solidarność współczesnych społeczeństw.
Inni uczeni, jak Malcolm Muggeridge, William F. Fore czy Neil Postman7, patrząc na religie i media w perspektywie ideologicznej, konstatują, że media w społeczeństwie przejmują dziś rolę, która wcześniej była zarezerwowana dla religii: kształtowanie społecznej tożsamości, formułowanie społecznych wartości i dostarczanie społecznościom fundamentalnych idei. W konsekwencji badacze ci relację media-religia widzą w kategoriach ideologicznej walki, rywalizacji, a dokładniej - postrzegają media jako zagrożenie dla religii.
Jeszcze inni uczeni, jak George Gerbner, Larry Gross i Michael Morgan, analogię między mediami i religią w życiu społeczeństw widzą w taki sposób: "Sedno [tej] analogii [...] oraz podobieństwo ich funkcji społecznych leży w nieustannej powtarzalności wzorców (mitów, ideologii, "faktów", stosunków itp.), które służą definiowaniu świata i legitymizowaniu ładu społecznego"8.
Z kolei Gregor Goethals podobieństwo między mediami, szczególnie telewizją, a religią widzi w treściowej zawartości mediów i tradycji religijnych. "Ujęte razem gatunki telewizji - opery mydlane, reklamy, wiadomości i sport, zrytualizowane wydarzenia - [tak jak religie] uczą nas tego, co jest "rzeczywiste" i co wartościowe. W wielu krajach na świecie ludzie doświadczają konkurujących ze sobą porządków symbolicznych: tych, które są generowane przez różne tradycje religijne, i tych, które są kształtowane przez media masowe"9.
W końcu dla części uczonych (quasi-)religijność współczesnych mediów przejawia się w ich mitologicznej czy mitologizującej funkcji, przy czym pojęcia "mitologia" czy "mit" ujmuje się tu w perspektywie antropologicznej i rozumie w pierwotnym, głębokim sensie: media generują czy wskrzeszają pradawne mity, przynajmniej jakieś ich formy czy fragmenty. Do tego stanowiska wrócę w rozdziale "Ponowne zaczarowanie świata".
Niniejsza książka patrzy na relację między religią/religijnością i mediami w perspektywie zasadniczo antropologiczno-kulturowej i teologicznej. W kolejnych rozdziałach proponuję refleksję nad pytaniami o "powrót religii/religijności" w wieku mediów audiowizualnych i o (quasi-)religijną funkcję mediów - tj. o wzajemne oddziaływanie na siebie religii/religijności i mediów - w perspektywie następujących szczegółowych zagadnień: W czym tkwi "tajemnica" atrakcyjności religii/religijności dla współczesnych mediów? - rozdział "Medialna atrakcyjność religii". Czy media, jak chce część uczonych, rzeczywiście z istoty rzeczy są "wrogie" religii, niszcząc i wynaturzając w niej to, co dla niej najbardziej właściwe? - rozdział "Media - ostatnie kuszenie Chrystusa?". Jakiej metodologicznej perspektywy potrzebujemy dziś, by badać relację między religią a mediami? - rozdział "Religia a media. Modele relacji". Jaki jest kulturowy i etyczny sens procesów tabloidyzacji mediów? - rozdział "Ponowne zaczarowanie świata. Mitologiczna funkcja mediów". Skąd biorą się napięcia między mediami a instytucjonalnym Kościołem katolickim w Polsce? - rozdział "Media a teologia. Napięcia w Kościele katolickim nad Wisłą". Na czym ma polegać odpowiedzialność mediów dziennikarskich w relacjonowaniu wydarzeń/spraw religijnych? (rozważania na kanwie słynnego wykładu Benedykta XVI na uniwersytecie w Ratyzbonie, wykładu, który wstrząsnął światem muzułmańskim) - rozdział "Benedykt XVI w Ratyzbonie a islam. Odpowiedzialność mediów". Jakim wyzwaniem dla teologii akademickiej są współczesne media? - rozdział "Religia w mediach. Jak pisać o teologii". Jaka jest rola medium pisma w kontemplacji religijnej? - ostatnia część, zatytułowana "Medium kontemplacji. Królestwo wzroku".
Niektóre partie niniejszej książki nawiązują do moich artykułów wcześniej opublikowanych - w zasadniczo odmiennej formie - w kwartalniku "Homo Dei" oraz miesięcznikach "Przegląd Powszechny", "Więź" i "Znak".
Przypisy
Wstęp
1 H. de Vries, S. Weber, Preface, [w:] H. de Vries, S. Weber (red.), Religion and Media, Stanford 2001, s. VII.
2 O Wielkiej Teorii Piśmienności zob. G. Godlewski, Słowo - pismo - sztuka słowa. Perspektywy antropologiczne, Warszawa 2008.
3 G. Godlewski, Jack Goody, uczony w piśmie. Wstęp do wydania polskiego, [w:] J. Goody, Logika pisma a organizacja społeczeństwa, przekład, wstęp i redakcja G. Godlewski, Warszawa 2006, s. 12.
4 J. Barański, Antropologia, między przed- a ponowoczesnością - garść wróżb na nowy wiek, "Konteksty" 2005, nr 4, s. 148.
5 Zob. E. W. Rothenbuhler, Komunikacja rytualna. Od rozmowy codziennej do ceremonii medialnej, przeł. J. Barański, Warszawa 2003, s. 109-111.
6 Zob. na przykład D. Dayan, E. Katz, Wydarzenia medialne. Historia transmitowania na żywo, przeł. A. Sawisz, Warszawa 2008; G. Thomas, Religious Forms on Television, [w:] E. W. Rothenbuhler, M. Coman (red.), Media Anthropology, London - New Delhi 2005, s. 79-90.
7 M. Muggeridge, Christ and the Media, Grands Rapids 1977; W. F. Fore, Mythmakers. Gospel, Culture, and the Media, New York 1990; tenże, The Religious Relevance of Television, [w:] Ch. Arthur (red.), Religion and the Media. An Introductory Reader, Cardiff 1993, s. 55-65; N. Postman, Zabawić się na śmierć, przeł. L. Niedzielski, Warszawa 2006.
8 G. Gerbner, L. Gross, M. Morgan, N. Signorielli, Living with Television. The Dynamics of the Cultivation Process, [w:] J. Bryant, D. Zillman (red.), Perspectives on Media Effects, Hillsdale 1986, s. 18 (cały artykuł s. 17-40) - cyt. za: E. W. Rothenbuhler, Komunikacja rytualna, s. 109.
9 G. Goethals, Media Mythologies, [w:] Ch. Arthur (red.), Religion and the Media, s. 28 (cały artykuł s. 25-39).