1. Nastawienia w sprzedaży
"Pozytywne nastawienie do sprzedaży jest najskuteczniejszą strategią" 1.
Ile razy zrezygnowałeś z podjęcia inicjatywy i nie zapytałeś klienta o to, czy Twoje odpowiedzi były wystarczające, w sytuacji kiedy klient na spotkaniu biznesowym zadawał bardzo konkretne pytania, na które nie do końca potrafiłeś odpowiedzieć, a przez to wyobrażałeś go sobie jako "trudnego klienta"? Wielu handlowców w takiej sytuacji rezygnuje z podjęcia tej czy innej konkretnej inicjatywy, ponieważ wyobraża sobie, że klient na pewno nie jest usatysfakcjonowany odpowiedzią i nie zdecyduje się na zakup, więc po co pytać.
Ile razy, patrząc na typowe zachowanie klienta, na przykład kiedy ten wyrażał różne obiekcje, choćby dotyczące ceny, rezygnowałeś z pytania o decyzję co do zakupu, myśląc: "Nic mu się nie podoba, więc nie ma szans na to, żeby kupił".
W końcu, ile razy w ogóle zrezygnowałeś z podejścia do klienta z tego tylko powodu, że spojrzałeś na jego sylwetkę, kiedy przyszedł do Ciebie do salonu. Wyobraziłeś go sobie jako osobę, do której nie ma sensu podchodzić i się odzywać, bo pewnie chce się tylko porozglądać i zaraz sobie wyjdzie.
Zwracamy się z tymi pytaniami szczególnie do osób, które wykonują zawód sprzedawcy.
Czy zastanawiałeś się może kiedyś, jak takie zachowania wpływają na Twoją skuteczność w sprzedaży, bo co do tego, że wpływają, nie mamy wątpliwości, pytanie tylko jak bardzo? Odpowiedź zależy od tego, ile razy zrezygnowałeś z podjęcia inicjatywy, kierując się swoimi wyobrażeniami i domysłami.
A zastanawiałeś się może, dlaczego tak jest, że coś sobie wyobrażamy o kliencie i rezygnujemy z inicjatywy sprzedażowej, niezależnie od tego, jaka ta inicjatywa może być i na jakim jesteśmy etapie sprzedaży?
Bez względu na to, czy się zastanawiałeś, czy nie, poniżej wyjaśniamy, dlaczego tak się dzieje.
Otóż za brak podjęcia inicjatywy sprzedażowej z powodu pewnych domysłów czy wyobrażeń sprzedawcy, które nie są poparte sprawdzonymi informacjami, odpowiedzialne są nastawienia sprzedawcy.
Co to są nastawienia?
Nastawienia w sprzedaży to pozaświadomy wzorzec reagowania w określonej sytuacji, który dominuje zachowania sprzedawcy. Jest to zjawisko, które może znacząco wpłynąć na efekt końcowy rozmowy z klientem, a w konsekwencji na realizację celów sprzedażowych i ostateczny wynik. To są sytuacje, kiedy sprzedawca rezygnuje z określonych, możliwych do zastosowania prób, inicjatyw sprzedażowych.
Powodem takiego defensywnego działania jest opieranie swoich wyobrażeń o kliencie na niesprawdzonych domysłach w obliczu takiego czy innego jego zachowania. Często również przyczyną mało aktywnych, mało kreatywnych czy mało innowacyjnych działań jest stereotyp, który funkcjonuje w środowisku zewnętrznym lub wewnętrznym o danym kliencie. Te niesprawdzone informacje oraz stereotypy są przyczyną postrzegania danego klienta jako na przykład niedostępnego lub agresywnego, co w konsekwencji powoduje negatywne nastawienia sprzedawcy do prowadzenia rozmowy z klientem.
Psychologiczny mechanizm tego działania opiszemy w rozdziale 14. "Samoosłabienie się handlowca i co z tym zrobić".
Pasywny sprzedawca w takiej sytuacji podlega przynajmniej dwóm zagrożeniom, na które w tym rozdziale chcemy zwrócić uwagę:
- Brak próby podjęcia inicjatywy sprzedażowej w ogóle.
- Brak próby podjęcia inicjatywy sprzedażowej na konkretnym etapie sprzedaży w konkretnej sytuacji.
Przykad 1.1
Wyobraź sobie Grzegorza, który jest handlowcem, pracuje w branży spożywczej, sprzedaje słodycze, a jego klienci to właściciele sklepów spożywczych. Grzegorz jest nowym handlowcem w firmie, z krótkim doświadczeniem jako sprzedawca w ogóle.
Teren, na którym przyszło mu pracować, jest dla niego nowy i nie zna on swoich klientów. Zwykle w poniedziałki spotyka się przed pracą ze swoimi kolegami. Jeden z nich podczas takiego spotkania powiedział mu, że kiedyś odwiedzał jego klientów. Opowiedział Grzegorzowi, że na tym terenie jest pewien klient, nazwijmy go panem Bartłomiejem, który jest bardzo nieprzystępny dla handlowców. Pan Bartłomiej znany jest wśród handlowców jako osoba niemiła, mocno krytykująca firmę, ofertę i czasem nawet personalnie handlowców. Nie zawsze się chce z nimi spotykać i też nie u każdego robi zamówienia. Jest środa, tak się składa, że Grzegorz właśnie ma na swojej trasie tego klienta. Z jakim nastawieniem podejdzie do wizyty u niego? Czy chętnie będzie chciał go odwiedzić?
Jest spore prawdopodobieństwo, że w ogóle do niego nie pojedzie, będzie go omijał i szukał pretekstu, aby pana Bartłomieja nie odwiedzić. Jeżeli jednak zmusi się, żeby pojechać do tego klienta, to będzie nastawiony do niego negatywnie, pewnie przybierze postawę uległą, będzie mało aktywny, nieprzygotowany, bez energii, bo przecież nie u każdego handlowca ten klient robi zamówienia, po co więc się starać - tak zresztą powiedział kolega.
Pasywny handlowiec, który jest negatywnie nastawiony do klienta, w większości sytuacji zrobi po prostu tak, aby nie wyszło 2.
Przykad 1.2
Wyobraź sobie Artura, który jest handlowcem bardziej już doświadczonym, pracuje w branży budowlanej, sprzedaje specjalistyczne maszyny budowlane takie jak koparkoładowarki. Jego klientami są między innymi firmy budowlane, z których właścicielami często rozmawia. Proces sprzedaży Artura jest bardziej złożony niż u Grzegorza. Do tego, aby zamknąć transakcję, u Grzegorza często wystarczy jedno spotkanie, a u Artura od jednego spotkania rozmowa się zaczyna.
Nasz Artur złożył ofertę na koparkoładowarkę firmie, której właścicielem jest pan Zdzisław. Artur był na spotkaniu, na którym rozmawiał z panem Zdzisławem o planowanych budowach, gdzie będzie potrzebny taki sprzęt. Na spotkaniu był obecny również kierownik nowej budowy, pan Robert. Kierownik na spotkaniu nie zabierał głosu, a że nasz przedstawiciel, Artur, znał właściciela Zdzisława, to rozmowa toczyła się między tymi panami.
Artur złożył swoją ofertę i czeka go kolejne spotkanie, aby spróbować domknąć sprzedaż.
Przed spotkaniem dowiedział się od właściciela przez telefon, że kierownik przyniósł dwie inne oferty na zakup sprzętu i że są bardzo interesujące. Trwa spotkanie, na którym właściciel powiedział, że w sumie to decyzja kierownika budowy, bo to on dobiera sprzęt. Kierownik na spotkaniu potwierdził, że ma dwie inne konkurencyjne oferty. Przyznał również wprost, że obie konkurencyjne oferty mają niższą cenę i że najprawdopodobniej zdecyduje się na którąś z nich!
Jakie są nastawienia pasywnego handlowca?
Jak w konsekwencji się zachowa?
Pasywny handlowiec najczęściej będzie sobie wyobrażać, że straci możliwość zamknięcia tej transakcji. Jego nastawienia są więc takie: "Muszę obniżyć cenę, bo inaczej nic z tego nie będzie" lub "Muszę przekonać właściciela, może on wpłynie na kierownika".
Handlowiec, zamiast zainteresować się kierownikiem, tym, jakimi kryteriami kieruje się on podczas podejmowania decyzji o zakupie, reaguje, oferując upusty prowadzące do zejścia z ceny.
Czy to jest odpowiednia strategia?
My uważamy, że nie - najpierw, zanim handlowiec zacznie obniżać cenę, warto spróbować innych możliwości. Jednak nastawienia, które powodują strach przed utratą transakcji, podpowiadają coś zupełnie innego.
Cztery kroki pasywnego handlowca, który kieruje się swoimi nastawieniami
- Rozmyślasz na temat klienta, kierując się niepełnymi, niesprawdzonymi informacjami, którymi dysponujesz, lub tym, jak się zachowuje.
- Przypisujesz mu intencje, powody tych zachowań, nie sprawdzając, jak jest w rzeczywistości.
- Prowadzisz spotkanie, kierując się swoimi domysłami i w konsekwencji nastawieniami wobec klienta.
- Jesteś pasywny, rozmowę prowadzisz tylko jednym, utartym torem, który sobie obrałeś w obliczu swoich nastawień.
Nowoczesny handlowiec to handlowiec, który ma dobrze, dokładnie zdefiniowane swoje cele sprzedażowe, jest aktywny na każdym etapie procesu sprzedaży. Nie kieruje się swoimi wyobrażeniami czy domysłami, które nie są poparte faktami. Nie sugeruje się również tym, co mówią inni. Przecież to, że nowy klient Grzegorza, pan Bartłomiej, nie zawsze robi zamówienia, oznacza, że jednak od kogoś robi, tylko kluczem jest to, dlaczego u jednych handlowców składa zamówienia, a u innych nie. To może być inspirujący cel na pierwszą wizytę dla naszego nowego handlowca Grzegorza. Istotne jednak jest to, aby przede wszystkim Grzegorz do naszego klienta pojechał, nie nastawiał się negatywnie, tylko dobrze się przygotował do tej wizyty. To da mu szansę podjęcia różnych inicjatyw i skutecznego poprowadzenia wizyty u klienta. Dla nowoczesnego handlowca nie są istotne pogłoski krążące o klientach. Jeżeli klient dla handlowca jest ważny, to nie ma dla niego znaczenia, co mówi się o tym kliencie na rynku. Ważne są dokładnie zdefiniowane cele sprzedażowe na każdą wizytę i narzędzia komunikacyjne, które handlowiec dobierze/przygotuje, aby te cele postarać się zrealizować. U źródeł takiego podejścia leży nastawienie na realizację pewnych założeń, a nie nastawienie na człowieka. A to jest zasadnicza różnica w sposobie prowadzenia wizyty u klienta szczególnie wtedy, kiedy nastawienia mają charakter negatywny.
Brian Tracy w książce Psychologia sprzedaży napisał: "Kiedy zaprogramujesz cel w podświadomości, on sam zacznie na siebie pracować" 3.
Takie samo podejście rekomendujemy w przypadku naszego bardziej doświadczonego handlowca Artura, który nie będzie się dzięki temu kierował strachem, że straci kontrakt. Jeśli nowoczesny handlowiec będzie miał przed spotkaniem informację, że są dwie konkurencyjne oferty, w dodatku prawdopodobnie tańsze, przygotuje się odpowiednio, aby mieć siłę do partnerskiej rozmowy z klientami o realizacji kontraktu. Podczas spotkania nie będzie się kierował tym, co mu się wydaje ("jak nie zejdę z ceny, to nie kupią"), tylko sprawdzi najpierw kilka kwestii: co jest istotne dla kierownika i właściciela oprócz ceny? jakie kryteria zakupu są dla nich ważne w tym konkretnym przypadku? na ile te istotne elementy są ważne w porównaniu z ceną? czy aby na pewno oferty są tańsze na przykład w perspektywie długofalowej?
Cztery kroki nowoczesnego handlowca, który minimalizuje wpływ nastawień
- Definiujesz cel/cele na konkretną rozmowę, konkretne spotkanie.
- Przygotowujesz się do rozmowy, dobierając sobie narzędzia komunikacyjne/strategie, które prowadzą do realizacji założeń.
- Prowadzisz spotkanie zgodnie z przyjętą strategią i przygotowanymi narzędziami.
- Jesteś aktywny, jeśli potrzeba - elastyczny, inicjujesz aktywności, sprawdzasz różne wątki i możliwości.
W praktyce, po pierwsze, zamiast kierować się domysłami i wyobrażeniami, które prowadzą Cię do przyjęcia negatywnych nastawień, przede wszystkim zawsze sprawdzaj, jakie są fakty na każdym etapie procesu sprzedaży. Nigdy nie rezygnuj z aktywności handlowej, kierując się tym, co mówią inni. Przecież jesteś sobą, inaczej prowadzisz rozmowę, na inne kwestie zwracasz uwagę i w końcu innymi wartościami się kierujesz.
Schemat 1.2
Po drugie, pamiętaj, aby Twoje nastawienia wobec klienta były przynajmniej neutralne, a najlepiej pozytywne. Twój klient jest Twoim partnerem we współpracy w trakcie całego procesu sprzedaży.
Po trzecie, koncentruj się na tym, co chcesz osiągnąć podczas danej wizyty, poprzez odpowiednie definiowanie swoich celów i na to przekieruj swoją energię i entuzjazm.
Cel wyznaczony na wizytę powinien być jak najbardziej konkretny i szczegółowy - warto, aby zawierał się w nim efekt końcowy, czyli to, z czym handlowiec wyjdzie po wizycie od klienta.
Stephen R. Covey w swojej książce 7 nawyków skutecznego działania jako jeden z nawyków wskazał "zacznij z początkiem końca" 4, czyli zaplanuj spotkanie u klienta od początku aż do jego efektu.
Jak zatem definiować swoje cele sprzedażowe na wizytę?
Jedną z metod definiowania takich celów jest metoda SMART, czyli taka, w której handlowiec definiuje cel lub cele do osiągnięcia poprzez określenie poszczególnych elementów tej metody:
- S - Specific or simple - specyficzny, prosty lub konkretny;
- M - Measurable - mierzalny;
- A - Achievable or ambitions - ważny, istotny, ambitny;
- R - Relevant or realistic - realny, osiągalny;
- T - Timely defined or tangible - określony w czasie, terminowy.
Rozszerzeniem jest SMARTER:
- E - Exciting - ekscytujący;
- R - Recorded - zapisany.
Jest to doskonała metoda uzupełniająca do następującego podejścia, w którym proponujemy określić cele jako trójelementowy proces: 5
- Cel główny maksymalny
Jest to jeden cel, jak sama jego nazwa wskazuje - "główny", czyli najważniejszy, który określa bardzo ambitne założenie, jednak realne do osiągnięcia w całym procesie sprzedaży lub w poszczególnych jego etapach.
- Cele cząstkowe
To są cele, które prowadzą handlowca do celu głównego, tzn. są jak drogowskazy na drodze do zdobycia celu najważniejszego. Cele cząstkowe są mniej ambitne, jednak, co ważne, muszą prowadzić do celu głównego. Zdefiniowanych celów cząstkowych może być kilka, jednak nie może być ich zbyt wiele, zazwyczaj są to 2 lub 3 wyzwania, których osiągnięcie otwiera handlowcowi drogę do zdobycia celu głównego.
- Cel/cele alternatywne - minimalne
To jest cel/to są cele, który/które handlowiec definiuje, odpowiadając na pytanie: "O co postaram się, o co będę zabiegał w przypadku, kiedy nie osiągnę celu głównego maksymalnego?".
Po czwarte, przygotuj się odpowiednio do spotkania, szukaj różnych rozwiązań, które pozwolą Ci zrealizować Twoje zdefiniowane cele. Nastawienie na szukanie rozwiązań pobudzi Twoją kreatywność, dzięki czemu pojawią się różne pomysły, które przekierują Cię na ścieżkę działania. Dobierz sobie różne narzędzia komunikacyjne oraz ułóż strategię, jak poprowadzisz konkretne spotkanie.
Po piąte, prowadź spotkanie na podstawie swojego planu, bądź konsekwentny, nie rezygnuj ze swoich celów, jednak pamiętaj, aby nie być przy tym nachalnym. Nachalność i presja na sprzedaż są tym, czego klienci nie lubią dzisiaj najbardziej. Obecny świat sprzedaży jest mocno nastawiony na wynik, przez co metody stosowane w procesie sprzedaży są coraz bardziej agresywne i manipulacyjne. Klienci są już coraz bardziej świadomi tej presji i, co za tym idzie, w coraz większym stopniu na nią wyczuleni.
Po szóste, nie bądź ślepy podczas wizyty. To, że pozbyłeś się nastawień, nie zwalnia Cię z obowiązku empatii sprzedażowej. Nie zapominaj o potrzebach klienta oraz o tym, że do skutecznego przeprowadzenia wizyty oprócz umiejętności formułowania różnych komunikatów potrzebna jest również umiejętność słuchania. Bądź aktywny, a jeśli będzie taka potrzeba - również elastyczny.
"Jeżeli w coś wierzysz z pełnym przekonaniem, stanie się to Twoją rzeczywistością" 6.
W trakcie procesu sprzedaży jesteś poddawany pokusie kierowania się swoimi wyobrażeniami i domysłami, formując pewne tezy, które są Twoimi nastawieniami. W konsekwencji dobierasz do prowadzenia rozmowy narzędzia komunikacyjne, które mają najczęściej potwierdzić formułowane tezy. A to jest pułapka, ponieważ po pierwsze, fakty są zwykle zgoła inne niż Twoje domysły, a po drugie, wymusza to na Tobie pasywne podejście, w którym rezygnujesz ze swojej ciekawości handlowej i aktywności na wielu poziomach. Dlatego proponujemy podejście oparte na działaniach nowoczesnego, a zarazem etycznego handlowca.