Poniżej zamieszczona praca ukazała się, jako szereg
wstępnych artykułów w "Neue Rheinische Zeitung", poczynając od 4
Kwietnia 1849 roku. Za podstawę jej posłużyły odczyty, wygłoszone
przez Marxa w stowarzyszeniu robotniczem w Brukselli. Wydrukowano
tylko urywki tych odczytów; a zapowiedziany w 269 numerze: "dalszy
ciąg nastąpi" nie doszedł do skutku z powodu niespodziewanych
wypadków, jako to wkroczenia Moskali do Węgier, powstania w
Dreźnie, Iserlohnie, Elberfeldzie, Palatynacie i Badenie, wskutek
których właśnie gazeta została zakazana (19 Maja 1849 roku.)
* * *
Z rozmaitych stron uczyniono nam zarzuty, żeśmy nie
przyjęli pod uwagę ekonomicznych czynników, które są materyjalnem
podścieliskiem teraźniejszej walki klas i narodowości. Myśmy tylko
wtedy potrącali o te czynniki, kiedy występowały one bezpośrednio w
politycznych zawikłaniach.
Przedewszystkiem szło nam o wyświetlenie walki klas w
codziennych zapasach chwili obecnej i o wykazanie na podstawie
nagromadzającego się z dniem każdym materyjału historycznego tego,
że wraz z ujarzmieniem klasy robotniczej, która dokonała rewolucyję
Lutową i Marcową, będą zwyciężeni i jej przeciwnicy, mianowicie,
mieszczańscy republikanie Francyi, jak również mieszczaństwo i
chłopi całego lądu stałego Europy, walczący z absolutyzmem, - że
zwycięztwo sławetnej rzeczypospolitej francuzkiej będzie stanowiło
jednocześnie o upadku ludów, które na rewolucyję Lutową
odpowiedziały były bohaterskiemi walkami o niepodległość, - że
nakoniec Europa popadnie znowu w swoje dawne kajdany - kajdany
angielsko-ruskie, kiedy rewolucyjni robotnicy zostaną zwyciężeni.
Walka Czerwcowa w Paryżu, upadek Wiednia, Listopadowa tragikomedyja
w Berlinie, rozpaczliwe wysiłki Polski, Włoch i Węgier, mór głodowy
w Irlandyi - oto najwybitniejsze ustępy europejskiej walki klasowej
pomiędzy burżuazyją a warstwą robotniczą, na zasadzie ich
wykazaliśmy, że każdy ruch rewolucyjny, chociażby jego dążenia
wydawały się jaknajbardziej ściśle połączona z walką klas spełznąć
musi na niczem aż do chwili zwycięztwa rewolucyjnej klasy
robotniczej, że każda reforma społeczna, utopiją pozostaje, dopóki
rewolucyjny proletaryjat nie wstąpi na arenę powszechnej walki i
nie zmierzy swych sił z kontrrewolucyjnym feudalizmem. W naszem
zestawieniu, tak samo jak w rzeczywistości Belgija i Szwajcaryja
grają rolę tragikomicznych karykatur rodzajowych w wielkiem
historycznym widowisku; pierwsza występuje jako wzór mieszczańskiej
monarchii, druga zaś jako wzór mieszczańskiej rzeczypospolitej i
zarazem jedna i druga jako państwa, wmawiające w samych siebie, że
są wolne od walki klasowej, jak również i od rewolucyi
europejskiej.
Teraz, kiedy czytelnicy nasi mają dokładne pojęcie o walce
klasowej w kolosalnych zapasach politycznych z roku 1848, możemy
śmiało przystąpić do zaznaczenia ekonomicznych czynników, na
których opiera się istnienie burżuazyi i jej klasowe panowanie,
jako też i ujarzmienie robotników.
Rozpatrzymy zatem w trzech obszernych rozdziałach: 1)
stosunek pracy najemnej do kapitału, niewolę robotnika i władzę
kapitalisty 2) nieunikniony zanik średniej klasy mieszczańskiej
przy dzisiejszym systemacie 3) handlowe ujarzmienie i zrujnowanie
klasy burżuazyjnej rozmaitych narodów Europy przez ową władczynią
rynku powszechnego - przez Angliją.
Postaramy się o ile można najprościej i najpopularniej
zestawić najelementarniejsze pojęcia politycznej ekonomii, nie
stawiając ich a priori. Chcemy być zrozumiałymi dla robotników. Tem
bardziej, że w Niemczech panuje szczególniejsza nieświadomość i
mięszanina pojęć względem najprostszych ekonomicznych stosunków;
zamęt ten spotykamy począwszy od patentowanych obrońców
istniejącego porządku aż do cudownych uzdrowicieli
socyjalistycznych i zapoznanych politycznych geniuszów, w których
rozdrobnione Niemcy więcej obfitują, niż w ojców narodu.
A więc pierwsze
pytanie:
Co to jest płaca robocza i jak się ona określa?
TEKST
DOSTĘP W PEŁNEJ WERSJI
Od czego zależy cena towaru?
TEKST DOSTĘP W PEŁNEJ WERSJI