Podstawy inwestowania - Burton G. Malkiel, Charles D. Ellis

Kup ebooka

59.00 zł
47.20 zł (47,20 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Przedmowa do polskiego wydania

Z wielką radością przyjąłem zaproszenie Wydawnictwa Naukowego PWN do poprzedzenia słowem wstępnym polskiego wydania książki Podstawy inwestowania. Proste lekcje dla każdego inwestora Burtona G. Malkiela i Charlesa D. Ellisa. To dla mnie zaszczyt móc podzielić się refleksjami na temat tej książki i jej ponadczasowych zasad, które każdy inwestor - zarówno początkujący, jak i doświadczony - powinien poznać i stosować. Jestem wdzięczny za umożliwienie mi wprowadzenia polskich czytelników w tę wyjątkową pozycję tym bardziej, że ukazuje się ona z okazji piętnastej rocznicy pierwszego wydania amerykańskiego.

Moje doświadczenie a misja edukacji finansowej

Od blisko dwudziestu lat działam aktywnie w świecie finansów i inwestycji. W tym czasie zdobywałem doświadczenie zarówno na rynkach zagranicznych, jak i w Polsce. Swoją karierę rozwijałem w Wielkiej Brytanii, gdzie mogłem współpracować z klientami na dojrzałym rynku finansowym, a od 2017 roku kieruję własną firmą inwestycyjną w Polsce oraz Stanach Zjednoczonych.

Jako licencjonowany doradca finansowy i praktykujący inwestor giełdowy miałem okazję obserwować z bliska, jak uniwersalne zasady inwestowania sprawdzają się w różnych realiach. Brałem udział w setkach rozmów z osobami pragnącymi pomnażać własne oszczędności - od młodych ludzi stawiających pierwsze kroki na giełdzie po doświadczonych przedsiębiorców poszukujących sposobów na ochronę kapitału. Te doświadczenia nauczyły mnie jednego: niezależnie od zmiennych okoliczności rynkowych istnieje zbiór fundamentalnych reguł, które stanowią klucz do finansowego sukcesu.

W swojej działalności oraz publikacjach - m.in. w niedawno wydanej Grze na giełdzie 2.0 (PWN, 2025) - zawsze staram się popularyzować zdrowe podejście do pomnażania kapitału. Misją moją i stworzonego przeze mnie zespołu stało się podnoszenie poziomu edukacji finansowej Polaków, aby coraz więcej spośród nas mogło świadomie zarządzać swoimi funduszami, osiągnąć stabilność finansową i uniknąć kosztownych błędów. Jestem zdania, że w szkołach powinien być obowiązkowy przedmiot, który wykładałby młodzieży te właśnie zagadnienia. Jego brak skutkuje tym, że żyjemy w kraju, w którym miliony ludzi przeczytały Lalkę, a nie zrobiły tego samego z własną umową kredytową.

Osobiście bardzo cenię książkę Malkiela i Ellisa - jej przesłanie idealnie współgra z moimi własnymi obserwacjami i filozofią inwestowania. Gdy sam stawiałem pierwsze kroki jako inwestor, brakowało mi podobnego, przystępnie napisanego przewodnika. Dziś, mając za sobą lata praktyki, mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić: zawarte tu lekcje naprawdę działają. Cieszy mnie, że odtąd również polski czytelnik będzie mógł wziąć do rąk publikację, która w zrozumiałej formie prezentuje esencję mądrego inwestowania.

Legendy inwestowania na polskim rynku

Autorzy tej książki mają status niekwestionowanych autorytetów w świecie finansów. Burton G. Malkiel, profesor ekonomii na Uniwersytecie Princeton, od dekad propaguje ideę taniego, pasywnego inwestowania na rynkach kapitałowych i zyskał międzynarodową sławę jako autor bestsellerowego Spaceru po Wall Street (wyd. pol. PWN, 2023) - pozycji mającej dziś już status klasycznej wśród książek o inwestowaniu. Charles D. Ellis to doświadczony doradca inwestycyjny oraz były wieloletni szef firmy zarządzającej funduszami. Jest znany m.in. z publikacji Winning the Loser's Game, w której przekonuje, że aby "wygrać" z rynkiem, lepiej nie próbować go pokonać na siłę, lecz mądrze z nim współpracować. Obaj wnieśli ogromny wkład w edukację finansową na świecie, a ich idee zmieniły podejście milionów ludzi do inwestowania.

Podstawy inwestowania. Proste lekcje dla każdego inwestora to ich wspólne dzieło, w którym w pigułce przedstawili najważniejsze zasady skutecznego oszczędzania oraz inwestowania. Książka ta po raz pierwszy ukazała się dekadę temu i szybko zdobyła uznanie jako elementarz dla inwestorów indywidualnych. W bieżącym, jubileuszowym wydaniu autorzy ponownie, mimo upływu lat i zmieniających się realiów rynkowych, udowadniają aktualność swoich rad. Co więcej, uzupełnili je o najświeższe spostrzeżenia, dzięki czemu poradnik ten jest jeszcze bardziej wartościowy teraz, w dynamicznych latach 20. XXI wieku.

Polski przekład książki wychodzi naprzeciw rosnącemu zainteresowaniu inwestycjami w naszym kraju. Nasz rodzimy rynek finansowy w ostatnich latach bardzo się zmienił: rekordowo niskie stopy procentowe, a następnie skok inflacji sprawiły, że Polacy coraz aktywniej poszukują alternatyw dla trzymania oszczędności wyłącznie na nisko oprocentowanych lokatach bankowych. W efekcie rośnie liczba osób inwestujących - czy to na giełdzie, czy poprzez fundusze i inne instrumenty. W latach popandemicznych otwarto setki tysięcy nowych rachunków maklerskich, a inwestowanie przestało być domeną wąskiej grupy wtajemniczonych.

Jednak mimo to wciąż tylko niewielki odsetek Polaków aktywnie inwestuje swoje oszczędności w rynki kapitałowe. Wielu trzyma się utartych przyzwyczajeń (lokaty bankowe, nieruchomości, złoto itd.). Często wynika to z obawy przed nieznanym lub z braku zaufania do giełdy. Edukacja finansowa naszego społeczeństwa dopiero raczkuje. Niewielu mało szansę uczyć się w szkole o funduszach inwestycyjnych czy procencie składanym. Dlatego właśnie wydanie tej książki w języku polskim jest wydarzeniem niezwykle cennym i potrzebnym. Od tej chwili polskojęzyczni czytelnicy będą mogli czerpać z wiedzy i doświadczenia ekspertów światowej klasy i przekładać ich uniwersalne zasady na polskie realia.

Proste lekcje - uniwersalne zasady inwestowania

Największą siłą tej książki jest prostota. Autorzy udowadniają, że skuteczne inwestowanie wcale nie musi być skomplikowane. Wbrew temu, co niekiedy sugerują reklamujące się fundusze albo domorośli guru finansowi, nie potrzeba wcale wymyślnych strategii, zaawansowanych modeli matematycznych ani szczęścia do spekulacji, by pomnażać osobisty majątek. Wręcz przeciwnie - kluczowe jest trzymanie się podstaw. Malkiel i Ellis w przejrzysty sposób przedstawiają kilka fundamentalnych zasad, które stanowią filary rozsądnego inwestowania. Oto one:

1. Oszczędzaj konsekwentnie i zacznij jak najwcześniej

Pierwszą i najważniejszą lekcją jest istota regularnego oszczędzania części dochodów. Nie da się inwestować, jeśli nie ma z czego, dlatego budowanie kapitału zaczyna się od wyrobienia nawyku odkładania pieniędzy. Autorzy podkreślają, że niezależnie od wysokości zarobków warto żyć poniżej swoich możliwości finansowych i systematycznie odkładać nadwyżki. Nawet drobne kwoty, ale odkładane co miesiąc, z czasem urosną do pokaźnych sum. Apel do młodych osób brzmi więc: im wcześniej zaczniesz oszczędzać i inwestować, tym lepiej. Czas jest naszym sprzymierzeńcem - każdy rok zwłoki oznacza utratę potencjalnych zysków, które mogłyby dla nas pracować. Co ważne, autorzy zaznaczają, że oszczędzanie nie oznacza ascetycznego wyrzeczenia się wszelkich przyjemności tu i teraz. Chodzi raczej o świadome zarządzanie budżetem: kontrolę wydatków, unikanie marnotrawstwa i płacenie najpierw sobie, czyli traktowanie oszczędności jak stałej "opłaty" na rzecz własnej przyszłości. W polskich realiach mamy dziś sprzyjające warunki, by zacząć odkładać - programy emerytalne i ulgi podatkowe (takie jak Pracownicze Plany Kapitałowe, Indywidualne Konta Emerytalne czy Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego) pozwalają odkładać pieniądze na przyszłość z dodatkowymi bonusami od pracodawcy lub państwa. To świetna okazja, by zmotywować się do regularnego oszczędzania.

2. Wykorzystaj magię procentu składanego

Zasada ta ściśle wiąże się z wczesnym i regularnym oszczędzaniem. Procent składany - Albert Einstein miał nazwać go "ósmym cudem świata" - to zjawisko, dzięki któremu nawet niewielkie kwoty z czasem mogą przerodzić się w fortunę. Istota procentu składanego polega na tym, że nie tylko nasz początkowy kapitał pracuje na zysk, ale także odsetki (zyski) wypracowane w poprzednich okresach zaczynają generować kolejne odsetki. Mówiąc obrazowo: pieniądz rodzi pieniądz. Im dłużej pozwolimy działać tej mechanice, tym efekt będzie potężniejszy - krzywa wzrostu wartości inwestycji stanie się z czasem coraz bardziej stroma. Autorzy przytaczają prostą "regułę 72", która unaocznia siłę składania odsetek: jeśli podzielimy liczbę 72 przez średnią roczną stopę zwrotu z inwestycji, wynik powie nam w przybliżeniu, po ilu latach nasz kapitał się podwoi. Przykładowo: inwestując pieniądze ze średnią stopą zwrotu 8% rocznie, podwoimy ich wartość w około 9 lat (72/8 = 9). Ta prosta reguła działa w obie strony - pozwala też ocenić, jak wysokich zysków musiałaby dostarczyć inwestycja, by w określonym czasie dać określony efekt. Jeśli ktoś obiecuje nam, że "podwoi nasze pieniądze w 4 lata", to znaczy, że musiałby generować 18% zysku rocznie (72/4 = 18) - co powinno zapalić lampkę ostrzegawczą, bo tak wysokie stopy zwrotu niosą ze sobą ogromne ryzyko albo są po prostu nierealne. Autorzy książki ilustrują działanie procentu składanego licznymi przykładami. Pozwolę sobie również przytoczyć jeden: jeśli odkładasz 200 zł miesięcznie i inwestujesz je przy umiarkowanej stopie zwrotu 8% rocznie, to po 30 latach uzbierasz około 300 tysięcy złotych. W tym czasie sam wpłacisz jedynie 72 tys. zł (200 zł × 12 mies. × 30 lat), a pozostałe ponad 200 tysięcy będzie stanowić wypracowany zysk. Trudno o lepszy dowód, jak potężną siłę ma czas i reinwestowanie zysków. Oczywiście, należy pamiętać o inflacji, która zmniejsza realną wartość pieniądza - jednak nawet po jej uwzględnieniu efekt składany pozostaje kluczowym sprzymierzeńcem inwestora.

3. Inwestuj w tanie, szeroko zdywersyfikowane fundusze indeksowe

To chyba najważniejsze przesłanie tej książki: zamiast próbować samodzielnie "ogrywać rynek" czy zdawać się na drogie fundusze aktywnie zarządzane, lepiej postawić na fundusze indeksowe lub ETF-y (fundusze notowane na giełdzie odwzorowujące indeksy). Malkiel i Ellis od lat przekonują - popierając to licznymi badaniami - że inwestowanie pasywne (czyli kupowanie po prostu całego rynku poprzez fundusz odwzorowujący dany indeks, np. szeroki indeks akcji) przynosi lepsze wyniki dla większości inwestorów niż próby bicia rynku. Fundusze indeksowe mają kilka zasadniczych zalet. Po pierwsze, zapewniają automatycznie dywersyfikację - kupując udział w takim funduszu, nabywamy po kawałku dziesiątek czy setek spółek naraz. Po drugie, są tanie w utrzymaniu, ponieważ nie wymagają armii wysoko opłacanych zarządzających i analityków próbujących wybierać "perełki". Fundusz indeksowy z reguły pobiera od klienta znacznie niższe opłaty za zarządzanie niż tradycyjny fundusz aktywny, a koszty mają kolosalne znaczenie. Każda prowizja, każdy punkt procentowy opłaty to mniej pieniędzy w naszej kieszeni na koniec inwestycji. Autorzy celnie zauważają, że im mniej zapłacisz pośrednikom, tym więcej zachowasz dla siebie, dlatego minimalizowanie kosztów inwestowania jest absolutnie kluczowe. W Stanach Zjednoczonych fundusze indeksowe zrewolucjonizowały rynek inwestycji dla mas. Dziś stanowią tam trzon oszczędności emerytalnych milionów ludzi. W Polsce przez lata mało kto o nich słyszał. Jeszcze dekadę temu termin "fundusz indeksowy" brzmiał egzotycznie, a dostęp do tanich funduszy odzwierciedlających globalne indeksy był ograniczony. Na szczęście to się zmienia. Dziś również polski inwestor ma możliwość lokowania środków w fundusze indeksowe i ETF-y, które śledzą najważniejsze światowe indeksy (np. S&P 500, MSCI World, a nawet rodzime indeksy GPW). Na warszawskiej giełdzie notowanych jest już kilkanaście ETF-ów, a u polskich brokerów można łatwo kupować fundusze ETF z giełd zagranicznych. Pojawiły się także krajowe fundusze indeksowe zarządzane przez TFI, które pobierają dużo niższe opłaty niż dawniej typowe fundusze akcyjne. Wszystko to sprawia, że polski inwestor indywidualny może wdrożyć podejście rekomendowane przez autorów, tzn. zbudować swój portfel w oparciu o proste, tanie fundusze odzwierciedlające zachowanie szerokiego rynku. Ta strategia, choć może wydawać się nudna (w końcu nie obiecujemy sobie cudownych +50% w rok na jednej "strzale"), w długim terminie zazwyczaj wygrywa z bardziej ryzykownymi zabawami w spekulację.