Na początek
Na początek
Uważaj na swoje myśli, stają się słowami.
Uważaj na swoje słowa, stają się czynami.
Uważaj na swoje czyny, stają się nawykami.
Uważaj na swoje nawyki, stają się charakterem.
Uważaj na swój charakter, staje się twoim przeznaczeniem.
-?Frank Outlaw
Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, dlaczego czasem reagujesz w sposób,
którego sama nie rozumiesz? Jak to się dzieje, że twoje emocje biorą
górę nad racjonalnością, wpływając na zachowanie i podejmowane decyzje?
Czy istnieje sposób, aby lepiej zrozumieć siebie i odnaleźć równowagę w szalonym tańcu życia?
Ta książka zabierze cię w podróż do wnętrza twojego umysłu i serca.
Pomoże ci odkryć fascynujący świat twoich myśli i emocjonalności.
Przekroczysz progi swojej percepcji i zyskasz narzędzia do lepszego
zrozumienia siebie oraz tego, w jaki sposób reagujesz. Dowiesz się, jak
działają twoje emocjonalne okulary, oraz odkryjesz, jak błędy poznawcze,
czyli błędne schematy myślenia i oceny sytuacji, wpływają na twoje życie
i relacje z innymi, prowadząc do nieprawidłowych wniosków lub decyzji.
Zgłębisz tajemnice wyznaczania celów, odnajdziesz siłę wynikającą z podążania w kierunku bliskich ci wartości i zapoznasz się z niezwykłą
zdolnością rezyliencji, czyli umiejętnością dostosowywania się do
zmieniających się warunków, która pozwoli ci wytrwać w obliczu trudnych
sytuacji życiowych. Przekonasz się też, dlaczego natrętne, obsesyjne
myśli i przewlekły stres mogą stać na drodze do twojego dobrostanu.
Dowiesz się, jak terapia staje się narzędziem, które pomaga odblokować
indywidualny potencjał.
Ta podróż nie będzie łatwa, ale nie wyruszysz w nią sama. Będę ci
towarzyszyć, dzieląc się z tobą po drodze swoją wiedzą oraz
doświadczeniem i wspierając cię na każdym etapie. Zaopatrzę cię też w pakiet osobistych historii, ponieważ dzięki nim uświadomisz sobie w pełni, że nie jesteś samotnym wędrowcem. Wszyscy zmagamy się z jakimiś
trudnościami, a ze spotkania z różnorodnością ludzkich doświadczeń i emocji można czerpać siłę i inspirację do pokonywania własnych barier.
Jeśli jesteś gotowa na to odkrycie, przygotuj się na głębokie zanurzenie
we własnym wnętrzu i wyjątkowe spotkanie z samą sobą.
Ta książka zrodziła się z towarzyszącej mi od dawna głębokiej potrzeby
dzielenia się doświadczeniem i wiedzą, aby pomóc innym na ich drodze do
zdrowia emocjonalnego. Wierzę, że jej przekaz ma moc dotknięcia i poruszenia czyjegoś życia. Oddaję ją w twoje ręce z nadzieją, że
znajdziesz w niej inspirację, wsparcie i narzędzia do budowania swojego
dobrostanu. Przyjmij ją z otwartym umysłem i czułym sercem. Cieszę się,
że zaufałaś mi na tyle, by wraz ze mną tworzyć przestrzeń swojej
transformacji i rozwoju.
Myśli stają się słowami, czynami, nawykami, charakterem i...
przeznaczeniem. Wszystko zaczyna się od jednej, pozornie niewinnej
myśli. Potem sprawy dzieją się niejako samoistnie. Jedna myśl pociąga za
sobą następne, a te z kolei przekładają się na działanie. Jeśli masz
poczucie, że jesteś niegodna sukcesu lub niezdolna do osiągania
wyznaczonych celów, będziesz podejmować działania prowadzące do
autosabotażu. Będziesz unikać ryzyka, wyzwań, a także okazji do rozwoju.
Jeśli uważasz, że jesteś nieatrakcyjna, będziesz wybierać izolację i wycofywać się z interakcji społecznych, co tylko pogłębi poczucie
samotności. Jeśli myślisz, że nikt nie jest godny twojego zaufania,
jeśli przewidujesz, że ludzie cię odrzucą i opuszczą, to twoje
zachowanie będzie prowadzić do konfliktów i niszczenia relacji z innymi.
Myśli mają ogromny wpływ na twoje życie! Jednocześnie, choć mogłoby się
to wydawać nierealne, myślenie można zmienić. Da się je przeprogramować!
Czy to nie cudowna wiadomość?
Kiedy zaczniesz uważniej słuchać swoich myśli i świadomie je
kształtować, z czasem naturalnie przejdziesz w nowy tryb. Zaczniesz
podejmować działania, które są zgodne z pozytywnymi przekonaniami. Twoja
świadomość i aktywny wpływ na myśli pojawiające w głowie zaprowadzą cię
do:
- Samoakceptacji i wzrostu pewności siebie -?zamiast krytykować
siebie i skupiać się na swoich niedoskonałościach, zaczniesz praktykować
akceptację. Będziesz doceniać swoje mocne strony, celebrować małe
sukcesy i budować zdrową samoocenę. Zyskasz ogromną siłę do dokonywania
w swoim życiu pozytywnych zmian. Zauważysz, że wraz z upływem czasu
stajesz się bardziej pewna swojej wartości i własnego potencjału.
- Świadomych wyborów i działania zgodnego z wartościami -?zamiast
automatycznie reagować na impulsy i biernie poddawać się negatywnym
nawykom, zaczniesz dokonywać świadomych wyborów. Będziesz w stanie
decydować o swojej reakcji, tak aby przybliżać się do konstruktywnego
rozwiązania sprawy. Zyskasz decyzyjność, a więc i możliwość takiego
pokierowania swoim życiem, aby stało się zgodne z twoimi marzeniami i wartościami. Będziesz konsekwentnie dążyć do realizacji swoich celów,
podejmując kroki, które przybliżają cię do spełnienia marzeń.
- Lepszego radzenia sobie z trudnościami -?gdy zaczniesz świadomie
kształtować swoje myśli i podejmować działania zgodne z pozytywnymi
przekonaniami, nabierzesz większej elastyczności i umiejętności radzenia
sobie z trudnościami. Zwiększy się twoja odporność na stres i łatwiej
będzie ci znaleźć rozwiązania różnych problemów.
- Empatii i współczucia -?twoje świadomie kształtowane myśli będą
skłaniać cię do wykazywania empatii i współczucia wobec innych ludzi.
Będziesz bardziej gotowa do niesienia pomocy i wsparcia. Ale! Wszystko w zdrowych dla siebie granicach, bez destrukcyjnego samopoświęcenia.
Zdrowe granice wprowadzają zdrową atmosferę w relacjach.
- Spełnionego życia -?staniesz się bardziej obecna w swoim życiu i otwarta na to, co dzieje się wokół. Zaczniesz dostrzegać piękno w codziennych chwilach, doświadczysz głębszego połączenia z samą sobą, z innymi ludźmi i otaczającym cię światem.
Książka, którą trzymasz w rękach, jest kompleksowym wsparciem na twojej
drodze do przeprogramowania myślenia i osiągnięcia pozytywnego efektu
domina w życiu. Z jednej strony jest to prawdziwa esencja wiedzy, która
pomoże ci zrozumieć siebie na głębszym poziomie. Z drugiej zaś to
praktyczny narzędziownik, który dostarczy ci konkretnych metod i technik, pozwalając samodzielnie dokonywać zmian. Jest to również
przewodnik dla każdego, kto rozważa podjęcie terapii, ale nie wie, od
czego zacząć. Jeśli zastanawiasz się, czy terapia może być dla ciebie
pomocna, jakie są różnice między poszczególnymi nurtami terapeutycznymi
i jaki nurt ewentualnie wybrać, to dobrze trafiłaś. W trzeciej części
znajdziesz opis różnych podejść terapeutycznych, wyjaśnienie zasad ich
działania i skuteczności. Dzięki tym informacjom będziesz mogła podjąć
świadomą decyzję.
Czas przejść do działania.
Ruszajmy w drogę!
Rozdział 1. Kiedy życie nie gra fair -?jak uniknąć pielęgnowania goryczy
Rozdział 1
Kiedy życie nie gra fair -?jak uniknąć pielęgnowania goryczy
Nie mogę zmienić kierunku wiatru, ale mogę dostosować swoje żagle, aby
zawsze dotrzeć do celu.
-?Jimmy Dean
Życie jest nie fair... Czy zdarza ci się tak mówić? Jeśli tak, nie jesteś
sama. Nikt z nas nie wybiera sobie domu, w którym się rodzi, ani puli
genetycznej, z którą wchodzi w życie. Nie mamy wpływu na to, w jakich
czasach i w jakim kraju przyszło nam żyć. Spora część chorób pozostaje
od nas niezależna. Krzywdzące nas decyzje innych ludzi także są poza
naszą kontrolą. Wbrew naszej woli spotyka nas w życiu cała masa
sytuacji, które przysparzają nam cierpienia. Na usta ciśnie się wówczas
pytanie "dlaczego?". Dlaczego mnie to spotkało? Dlaczego on czy ona ma,
a ja nie mam? Dlaczego to ja zmagam się z tragedią? Dlaczego życie dla
innych już na starcie było przychylne, a ja od samego początku mam pod
górkę? W sferze osobistej nie istnieje jednak coś takiego jak
sprawiedliwość absolutna. Pogodzenie się z tym faktem bywa bolesne, ale
jednocześnie uwalniające.
Na pewne sprawy w życiu nie masz wpływu, są poza twoją sprawczością. Ale
masz pełen wpływ na to, co zrobisz, kiedy się pojawią. Masz pełen wpływ
na to, jak dane wydarzenia czy fakty zinterpretujesz, i czy świadomie
przekształcisz je w coś, co niesie ze sobą wartość. Możesz obwiniać
rodziców, partnera czy partnerkę, środowisko, życie albo los o to, gdzie
jesteś i w jakim jesteś stanie, ale niczego w ten sposób nie osiągniesz.
Chodzi o to, żeby uzmysłowić sobie, że szukanie winnego i ciągłe
skupianie się na cudzej winie nie pomaga. Bardzo ważne jest, żeby poczuć
złość za krzywdy, poczuć bunt i niezgodę, może nawet nienawiść. Masz
całkowite prawo do tego, żeby poczuć te emocje wobec osób, które cię
skrzywdziły. Emocje natomiast mają to do siebie, że mijają. Dobrze
będzie, jeśli emocjom związanym z poczuciem winy wobec siebie czy
poczuciem żalu do kogoś innego pozwolisz powoli osłabnąć, przeminąć i zrobisz miejsce na nowe. Dobrze, jeśli dasz sobie szansę na zdrowienie.
Wybaczenie drugiemu człowiekowi nie oznacza, że masz zapomnieć o tym, co
się wydarzyło. Nie chodzi o to, żeby udawać, że nic się nie stało. Bo
stało się! Krzywda została wyrządzona. To niepodważalny fakt. Ważne,
żeby to odczuć i pójść dalej. Brak wybaczenia jest bowiem więzieniem nie
dla sprawcy, tylko dla tego, kto padł jego ofiarą. Żal i skupianie się
na winie okrada nas z sił witalnych. Nawet jeśli nienawiść potrafi być
napędzająca i podobnie jak miłość pozwala przenosić góry, to sprawia
jednocześnie, że bardzo szybko się spalamy. Twoja nienawiść nie
doprowadzi do tego, że ktoś będzie miał za swoje. Spowoduje jedynie, że
sama będziesz stała w miejscu. Twoje złorzeczenie nie sprawi, że komuś
powinie się noga i skończy marnie. Spowoduje za to, że będziesz żyła w świecie, który ma jedynie marne odcienie szarości. W więzieniu
nienawiści gorzknieje ten, kto ową nienawiść pielęgnuje. Poniosłaś
konsekwencje toksycznego zachowania drugiej osoby. Dlaczego dalej masz
je ponosić, przykuwając do swojej nogi ogromną ciężką kulę?
Za chwilę zaproszę cię do ciekawego eksperymentu myślowego. Zanim to
jednak zrobię, pragnę zachęcić cię do założenia dziennika, w którym
będziesz zapisywać swoje przemyślenia. Notowanie refleksji pomaga w utrwaleniu ważnych wniosków, zrozumieniu siebie oraz śledzeniu swojego
rozwoju. W podróży, w którą wyruszasz z tą książką, spotkasz wiele
wartościowych momentów. Warto się wtedy zatrzymać i poddać budującej
kontemplacji. Warto zapisać płynące z niej wnioski. Niech w tobie
rezonują i pomagają osiągnąć pozytywną zmianę.
A teraz eksperyment!
Usiądź wygodnie, weź kilka głębokich wdechów i rozluźnij ciało. Teraz
pomyśl o osobie, która miała toksyczny wpływ na twoje życie. Przypomnij
sobie, co ci wyrządziła. Co się dzieje, kiedy skupiasz się na obwinianiu
tej osoby? Jakich emocji doświadczasz, jak reaguje twoje ciało? Być może
rośnie w tobie gniew, poczucie żalu, może chęć zemsty czy poczucie
beznadziei. Być może twój oddech staje się płytszy, serce przyspiesza,
napinasz mięśnie, zaciskasz dłonie, łzy napływają ci do oczu.
Jeśli chcesz, zapisz w dzienniku odczucia, jakie towarzyszyły ci podczas
wykonywania tego ćwiczenia.
Teraz pomyśl o tym, co dzieje się z twoim życiem, kiedy tkwisz w danym
stanie emocjonalnym przez dłuższy czas. Co dzieje się z twoimi siłami,
poczuciem sprawczości, samooceną? Co dzieje się z poczuciem zadowolenia
z życia?
Jeśli chcesz, zapisz w dzienniku swoje przemyślenia.
Wróć do tu i teraz, do miejsca, w którym czytasz tę książkę. Odetchnij
głęboko, niech powstałe napięcie puści. Łagodnie przypomnij sobie, że to
tylko wyobrażenie, które nie może cię skrzywdzić. Jesteś w bezpiecznym
miejscu. Możesz strzepnąć napięcie z dłoni, nóg, kręgosłupa. Niech
odejdzie. Zostań jeszcze na chwilę w tym eksperymencie myślowym, ale tym
razem zmienimy scenariusz.
Pomyśl teraz o osobie, która cię zraniła, i wyobraź sobie, że potrafisz
nabrać dystansu do dawnych doświadczeń. Wyobraź sobie, że ta osoba nie
może cię zranić, bo trzymasz w swojej dłoni tarczę ochronną. Tą tarczą
jest elastyczność psychologiczna, którą możesz odeprzeć wszelkie ataki.
Z trudnych doświadczeń z tą osobą umiesz wyciągnąć wnioski, rozumiesz
swoje dawne reakcje. Widzisz, że część z nich była niszcząca, i uczysz
się nowego sposobu reagowania. Umiesz też odejść, jeśli trzeba. Być może
ta osoba nadal będzie próbowała cię zranić, ale ty nie będziesz już
podlegać jej wpływom. Być może nawet jesteś w stanie dostrzec rany
zadane tej właśnie osobie, które sprawiły, że jest, jaka jest.
Niezależnie od tego, co się dzieje, masz pełną sprawczość i kontrolę nad
swoim życiem. Możesz świadomie zdecydować, żeby iść dalej, niezależnie
od tego, co cię spotkało. Możesz porzucić skupianie się na winie i poczuciu niesprawiedliwości i przekierować energię na definiowanie
swoich celów oraz wartości i podążanie za nimi.
Jakie emocje pojawiają się w tobie, kiedy myślisz w ten sposób? Co
dzieje się w twoim ciele? Jak wygląda twoje życie, kiedy przez dłuższy
czas podążasz za tą wizją? Jeśli chcesz, zapisz w dzienniku swoje
odczucia.
Niekiedy jesteśmy uwikłani w niszczące schematy ciągnące się od pokoleń.
To nasza "normalność", więc nie widzimy w tym dysfunkcji. Myślimy, że
świat właśnie tak wygląda. Nie każdy człowiek ma w sobie na tyle sił i świadomości, żeby zatrzymać zakorzenione w rodzinie wzorce i zakończyć
cykl życiowych tragedii. Nie każdy, kto doznał zranienia i zaniedbania,
jest gotowy przerwać ciąg zranień. Ten, komu takiej gotowości brakuje,
wnosi potem swoje cierpienie w życie innych ludzi. Ten jednak, kto
dostrzega dysfunkcje i podejmuje pracę nad nimi, ma szansę na
prowadzenie satysfakcjonującego życia.
Monika (39 lat) pochodzi z rodziny, w której panowała chroniczna
niedostępność emocjonalna. W jej domu nie okazywano sobie czułości ani
wsparcia. Wszystko było ukierunkowane na osiągnięcia, sukcesy i wydajność.
Ojciec Moniki, Adam, był pracoholikiem. Miłość okazywał jedynie w formie
materialnej. Uważał, że dzieci powinny być najlepsze we wszystkim i że
nie powinny się smucić, bo smutek to przejaw słabości. Kiedy Monika
osiągała sukcesy, nie chwalił jej, za to kiedy coś jej nie wyszło, ostro
ją krytykował. Postawa ojca nie wzięła się znikąd. Adam dorastał w biedzie. Jego rodzice mimo ciężkiej pracy na roli nie byli w stanie
zaspokoić podstawowych potrzeb swoich dzieci. Adam od najmłodszych lat
marzył o wyrwaniu się z ubóstwa. Dzięki ciężkiej pracy osiągnął sukces,
ale pamięć o tym, jak trudne były jego początki i ile musiał przejść,
aby osiągnąć swoje cele, ciągle mu towarzyszyła. Z jednej strony pragnął
zapewnić dzieciom wszystko, czego sam nie miał w młodości, z drugiej zaś
był dla nich bardzo surowy, ponieważ w głębi serca bał się, że jeśli
będzie wrażliwy i pobłażliwy, to on i jego rodzina znów znajdą się na
dnie.
Matka Moniki, Helena, była pochłonięta dbaniem o pozory. Brak kurzu na
szafkach, czyste okna i dwudaniowy obiad z deserem były priorytetem.
Wszelkie próby Moniki, aby nawiązać z mamą głębszą relację, kończyły się
niepowodzeniem. Także podejście Heleny miało swoje podłoże. Wychowała
się ona w patriarchalnej rodzinie, w której panowało przekonanie, że
kobieta powinna być uległa, zależna i podporządkowana mężczyźnie, a bierność to jedyny sposób na życie. Taką postawę Helena przyjęła w dorosłości.
Wychowanej przez Helenę i Adama Monice brakowało pewności siebie i zdolności do tworzenia zdrowych związków. Bez reszty poświęcała się
innym, aby tylko zyskać odrobinę aprobaty. Wchodziła w toksyczne relacje
romantyczne, w których była wykorzystywana i na koniec porzucana. Brała
na siebie dodatkowe zadania w pracy, wykańczając się fizycznie i emocjonalnie. Żaden sukces jej nie cieszył. Żaden nie zasługiwał na
uznanie. Czuła się jak życiowy przegryw. Trzydzieści dziewięć lat,
średnie zarobki, brak prestiżowej posady, męża, dzieci, pięknego domu z ogrodem... i brak perspektyw na zmianę. W końcu kompletnie się załamała.
Właśnie wtedy podjęła decyzję o rozpoczęciu terapii. Dzięki niej odkryła
swoją wartość i zaczęła traktować siebie z szacunkiem i miłością.
Przestała spełniać cudze oczekiwania i skoncentrowała się na podążaniu w kierunku własnych wartości. Zaczęła świadomie stawiać granice,
akceptować i wyrażać emocje, co pozwoliło jej na budowanie zdrowszych
relacji. Zaczęła żyć i doświadczać życia, zamiast jedynie egzystować.
Bardzo łatwo jest zasiać ziarno goryczy. Nie ma nic złego w stwierdzeniu
FAKTU, że twój dom rodzinny miał wpływ na twoje życie albo że zmagasz
się z samotnością i bólem, bo twój partner odszedł od ciebie w mało
delikatny sposób. Problem zaczyna się w momencie, w którym wychodzisz
poza samo stwierdzenie faktu i poddajesz się wierze, że nic nie możesz
zrobić z negatywnym oddziaływaniem przeszłości na twoje życie albo że
musisz dokonać zemsty, żeby poczuć ulgę. Twoje życie zaczyna wtedy
definiować WINA czynników zewnętrznych. Problem zaczyna się również w momencie, w którym siebie uznajesz za istotę wadliwą i poczucie winy za
całe zło tego świata umieszczasz w sobie. Masz wielki żal do siebie, do
innych i wszystkiego wokół. Wtedy ziano goryczy zapuszcza korzenie.
Gorycz to emocje i myśli, które wpływają na to, jak się czujesz. Z czasem zaczynają one przenikać każdy skrawek twojego życia. Jedna
destrukcyjna myśl jest w stanie pociągnąć za sobą kolejne i siać
prawdziwe spustoszenie. Myśl jest energią, za którą możesz podążyć,
której możesz się przeciwstawić lub pozwolić istnieć, nie przywiązując
się jednak do tego, co mówi. Wybór należy do ciebie. To obszar twojej
sprawczości. Podobnie jest z etykietami, które się do ciebie odnoszą.
Każdego człowieka w przeszłości określano w jakiś uproszczony sposób i potem to krzywdzące określenie do niego przylegało. Pamiętaj jednak, że
etykiety cię nie definiują! Nie definiuje cię wychowywanie się w rodzinie alkoholowej, nie definiuje cię depresja, nie definiuje cię
sytuacja, która jest ponad twoje siły. Nie definiuje cię macierzyństwo w młodym wieku, tak samo jak nie definiuje cię brak dziecka. Nie definiuje
cię opinia innych ani to, co ktoś o tobie sądzi lub czego od ciebie
wymaga. Definiuje cię to, co ty sama o sobie sądzisz.
Nie masz wpływu na minione wydarzenia, ale możesz zacząć tu i teraz
budować siebie świadomie i w zgodzie ze swoimi wartościami. Jesteś taką
osobą, jaką zdecydujesz się świadomie być. MASZ PRAWO I MOŻLIWOŚĆ
PRZERWAĆ DESTRUKCYJNY CIĄG, POSTAWIĆ KROPKĘ I ZACZĄĆ ŻYĆ INACZEJ -?tym
razem na twoich zasadach. To jest twoja siła. Nosisz w sobie umiejętność
przekształcania się i wznoszenia ponad trudności. Niezależnie od
wszystkiego. To ty wytyczasz swoją drogę, decydujesz o reakcjach i podejmujesz wysiłek, aby przekuć trudności w zasoby.
Pierwszym, niesamowicie ważnym krokiem jest wewnętrzna zgoda na
dokonanie wyboru. Daj sobie prawo, by pisać scenariusz swojego życia.
Możesz, niezależnie od tego, co cię spotyka, zdecydować, jak zareagujesz
na daną sytuację i co zrobisz z jej konsekwencjami. Możesz wpłynąć na
swoje życie albo postanowić, że nie będziesz na nie wpływać. Decydujesz
nie tylko o tym, co robisz, ale też o tym, czego nie robisz. Brak
reakcji też jest wyborem.
Przeciwstawienie się swojej biernej postawie, wzięcie odpowiedzialności
za własne myśli, emocje i życie stawia cię przed pasjonującym, a jednocześnie trudnym wyzwaniem. Podążając tą drogą, wiele razy
upadniesz, i to jest w porządku. Przecież upadki są elementem życia i z całą pewnością będą nam się przydarzały, dopóki będziemy iść. A będziemy
iść, dopóki żyjemy. Życie to ruch. Nigdy nie zapominaj, że jest zmienne.
Motywacja do działania również jest falą. Nie da się wiecznie być na
fali. To technicznie niemożliwe, bo układ nerwowy człowieka nie byłby w stanie tego wytrzymać. Wiecznie na najwyższych obrotach -?wyobrażasz to
sobie? Istny koszmar. Jeżeli zaczniesz podążać drogą zmiany, drogą
swoich wartości i napotkasz na tej drodze przeszkody, przypomnij sobie,
że to normalne. Jeśli twoja motywacja osłabnie, to odpocznij od
samorozwoju, złap oddech. Praca nad sobą wymaga wysiłku i zwyczajnie
męczy. Zamiast karcić się za to, że znów niedostatecznie się starasz i znów ci nie wychodzi, daj sobie chwilę spokoju i wyciszenia. Czasem w danym momencie coś jest po prostu niemożliwe do osiągnięcia. Może
sytuacja jeszcze się zmieni? Powiedz sobie: "Cóż, tym razem nie wyszło
mi tak, jak sobie wymarzyłam, ale życie toczy się dalej. Niedługo wrócę
na ścieżkę, która da mi więcej spełnienia i satysfakcji". Powoli
zmierzaj do swoich celów.
Niezależnie od tego, co spotyka cię w życiu, metoda małych kroków jest
dużo skuteczniejsza niż oczekiwanie od siebie wielkich sukcesów i nieomylności w działaniu. Daj sobie zgodę nawet na zrobienie kroku w tył. Czasem trzeba się cofnąć, aby móc ruszyć na nowo. Czasem trzeba też
zatrzymać się na chwilę, żeby złapać oddech, rozejrzeć się i dopiero
wtedy podjąć dalszą wędrówkę.
Podsumowanie
W życiu spotykają nas różne sytuacje, które są nie fair i których nie
możemy kontrolować. Nie znamy odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak
jest.
Mamy za to wpływ na to, jak interpretujemy wydarzenia i na nie
reagujemy.
Przebaczenie nie jest udawaniem, że nic się nie stało. To danie sobie
zgody na kontynuowanie życia ze świadomością, co się wydarzyło. Brak
wybaczenia nie więzi oprawcy, więzi tego, kto nie wybacza innym.
Masz potencjał do kształtowania swojej przyszłości. Możesz z zaangażowaniem i pełną świadomością dzień po dniu przerywać
destrukcyjne cykle, odrzucać ograniczenia i tworzyć nowe rozdziały
życia zgodnie z tym, czego pragniesz.
Wybór jest w tobie. Bardzo ważnym krokiem w życiu każdej osoby jest
danie sobie prawa do dokonywania wyborów.
Brak decyzji czy brak działania też jest wyborem.
Motywacja jest falą, nie możemy działać zawsze na najwyższych
obrotach, czasem potrzebujemy odpoczynku. Jeśli czujesz się
przemęczona ciągłą walką, daj sobie chwilę na złapanie oddechu. Jeśli
czujesz się przemęczona ciągłym samorozwojem, zrób sobie przerwę.
Rozdział 2. Kto tu rządzi -?gdzie umiejscowiona jest kontrola
Rozdział 2
Kto tu rządzi -?gdzie umiejscowiona jest kontrola
Życie nie toczy się tak, jak powinno, ale jest takie, jakie jest.
Sposób, w jaki sobie z tym radzisz, stanowi całą różnicę.
-?Wirginia Satir
Pojęcie sprawczości ściśle wiąże się poczuciem umiejscowienia kontroli.
Jak się to poczucie ujawnia? W interpretacji doświadczeń. To samo
doświadczenie może być całkiem inaczej interpretowane przez różne osoby.
Weźmy taki przykład: pewien człowiek zostaje potrącony przez samochód
podczas przechodzenia przez ruchliwą jezdnię w niedozwolonym miejscu. Tę
sytuację można wytłumaczyć na dwa sposoby.
Jedna osoba, wcielając się w ofiarę wypadku, powie: "Mogłam przejść
przez jezdnię 20 metrów dalej, na przejściu dla pieszych, ale podjęłam
inną decyzję, wzięłam na siebie ryzyko i potrącił mnie samochód".
Druga osoba stwierdzi: "Znowu mnie to spotyka! Wiedziałam, że mam pecha,
przez niego mogłam zginąć! Jakaś klątwa nade mną wisi!".
Pierwsza osoba ma wewnętrznie umiejscowione poczucie kontroli, czyli
jest internalistą. Taki ktoś uważa, że największy wpływ na jego życie ma
to, co sam robi lub czego nie robi, ponieważ -?jak już wiesz -?brak
decyzji również jest decyzją. Internaliści mają ambitne cele życiowe,
potrafią szybko adaptować się do zmieniających się warunków i dobrze
radzą sobie ze stresem. Co więcej, badania dowodzą, że wewnętrzne
umiejscowienie kontroli wpływa pozytywnie na zdrowie psychiczne i fizyczne oraz wspomaga podejmowanie odpowiedzialnych decyzji. Cecha ta
bywa też jednak niekorzystna. Internaliści wykazują tendencję do brania
nadmiernej odpowiedzialności za przykre wydarzenia, jakby mieli wpływ na
wszystko, co się wokół nich dzieje. Osoby te częściej obwiniają siebie
za rozpad ważnej dla nich relacji. Szukają winy w sobie, zapominając, że
relacja działa dwustronnie, a odpowiedzialność za jej jakość rozkłada
się po równo. Osobom z wewnętrznym umiejscowieniem poczucia kontroli
może być trudniej zaakceptować, że poniosły porażkę, nawet jeśli
wyzwanie było ponad ich siły. W takich sytuacjach potrafią bardzo
boleśnie się krytykować.
Druga z opisanych wyżej osób ma poczucie kontroli umiejscowione
zewnątrznie, czyli jest eksternalistą. Taki człowiek winy za
niepowodzenia szuka na zewnątrz, ignorując własny wpływ na sytuację.
Obwinia o wszystko ciążące nad nim fatum, innych ludzi, Boga czy
niezależne od niego trudności życiowe. Eksternaliści łatwo wpadają w pułapkę rezygnacji. Uważają, że ich życiem rządzą siły zewnętrzne, a oni
sami nie mają wpływu na to, co się dzieje, dochodzą więc do wniosku, że
nie ma sensu się starać. Skoro niezależnie od tego, ile energii włożą w daną sprawę, i tak poniosą porażkę, to po co w ogóle próbować? Ponadto
łatwo przychodzi im porównywanie się z innymi. Szczególnie bolesne w ich
wypadku jest porównywanie się z osobami, które w ich mniemaniu są w czymś lepsze. A takich jest zwykle sporo... Co ciekawe, jeśli inni mają
lepiej -?stwierdzają eksternaliści -?to najczęściej nie dzięki sobie.
Czyjąś korzystną sytuację tłumaczą przychylnością losu, fartem,
koneksjami lub zamożnością rodziców. Zewnętrzne umiejscowienie kontroli
sprzyja zależności od innych osób ujawniającemu się w stwierdzeniu:
"Moje szczęście zależy od tego, czy będę związana z tym właśnie
mężczyzną, bez niego nigdy nie doświadczę szczęścia". Eksternaliści są
podatni na depresję, trudniej im się wydobyć nałogów i częściej ulegają
frustracji.
Doświadczywszy porażki, internalista będzie miał poczucie winy, a eksternalista poczucie krzywdy.
Poczucie umiejscowienia kontroli można przedstawić na skali, której
jeden kraniec zajmuje lokalizacja wewnętrzna, a drugi -?zewnątrzna. Nie
dość, że poszczególni ludzie mają poczucie kontroli umiejscowione bliżej
jednego lub drugiego bieguna, to jeszcze każdy z nas znajduje się raz
bliżej, raz dalej od danego wzorca. To znaczy, że w różnych sytuacjach
możesz wykazywać postawę nieco różniącą się od tej, która u ciebie
dominuje. Jeżeli odczuwasz przemęczenie, łatwiej ci będzie zrzucić
odpowiedzialność na los. Jeżeli jesteś wypoczęta i zmotywowana, chętniej
weźmiesz sprawy w swoje ręce. Ludzie, którymi się otaczasz, również mają
wpływ na to, jak umiejscawiasz kontrolę. Jeżeli podkreślają oni rolę
fartu lub jego braku w swoim życiu i sporo narzekają, to z czasem zarażą
cię taką postawą. Na marginesie: ludzie, którymi się otaczasz, to też
aspekt, na który masz wpływ.
Twoje poczucie wpływu ma charakter wyuczony. Uczysz się go na podstawie
własnych doświadczeń i obserwacji otoczenia. Najbliższym otoczeniem
dziecka są jego rodzice lub opiekunowie. Jeśli twoi rodzice zachowywali
się biernie, poddawali się przy najmniejszym wyzwaniu i nawet nie
próbowali się nauczyć tego, co sprawiało im trudność, to taki wzorzec
zachowania przekazali tobie. Jeśli w dzieciństwie słyszałaś, że nie
warto próbować, bo i tak się nie uda, albo jeśli matka lub ojciec
podejmowali decyzje za ciebie, to z większym prawdopodobieństwem mogło
wykształcić się u ciebie poczucie kontroli umiejscowione zewnątrznie i zewnątrzną decyzyjność. Jeżeli natomiast twoi rodzice zachowywali się
aktywnie, podejmowali rozmaite wyzwania, a jednocześnie zachęcali cię do
aktywności, to zapewne wierzysz, że sprawczość jest w człowieku, czyli
również w tobie.
Poczucie umiejscowienia kontroli jest cechą względnie trwałą. Stanowi
wyuczony wzorzec, za którym łatwo podążyć, zwłaszcza w sytuacjach
stresujących. Każda cecha względnie trwała może jednak podlegać pewnym
modyfikacjom. Wynika z tego, że możemy uczyć się wewnętrznego
umiejscowienia kontroli i stopniowo je wzmacniać, wygaszając reakcje
przeciwne. Co ciekawe, czytając tę książkę, właśnie to robisz!
Wzmacniasz swoją sprawczość. Uczysz swój umysł, że ma prawo podejmować
decyzje i za nie odpowiadać. To pierwszy, bardzo ważny krok.
I jeszcze jedna ważna sprawa: istnieje ogromna różnica między kontrolą
zdrową a toksyczną. Ta pierwsza jest związana ze sprawczością i polega
na świadomym zarządzaniu własnymi wyborami oraz działaniami,
pozostawiając przestrzeń na akceptację tego, na co nie ma się wpływu. U podłoża tej drugiej leży natomiast obsesyjna potrzeba sprawowania władzy
nad wszystkim w życiu. To prowadzi do poczucia silnego lęku, zagrożenia,
nadmiernego stresu i trudności w akceptowaniu nieprzewidywalności życia.
Zastanów się, jakie sytuacje wzmacniają twoje wewnętrzne poczucie
kontroli, a jakie wpływają na ciebie destrukcyjnie. Jakie osoby
wzmacniają twoje wewnętrzne poczucie kontroli, a jakie wmawiają ci, że
wszystko zależy od czynników zewnętrznych?
Jeśli chcesz, zapisz w dzienniku swoje przemyślenia.
Mamy niezaprzeczalny wpływ na nasze spojrzenie na świat, otaczające nas
środowisko, relacje, a także podejmowane decyzje. Poczucie sprawczości w życiu znajduje się w naszym zasięgu. Niemniej jednak często tkwimy w ograniczających schematach, które nas przytłaczają i niszczą. Dlaczego
tak się dzieje? Dlaczego tak trudno jest się od nich uwolnić?
Wyobraź sobie, że jesteś ptakiem żyjącym w klatce. Od lat przesiadujesz
w ciasnej przestrzeni, a kraty uniemożliwiają ci rozwinięcie skrzydeł.
Wewnątrz klatki masz jednak stały dostęp do jedzenia i wody, a metalowe
pręty chronią cię przed drapieżnikami. Jest bezpiecznie, znajomo. W twoim wnętrzu jednak tli się pragnienie swobodnego latania, odkrywania
nowych miejsc i doświadczania pełni życia. Możesz otworzyć drzwiczki
klatki i wyruszyć w nieznane. A jednak lękasz się tego. Nie wiesz, co
znajduje się za kratami. Czujesz obawę przed tym, jak poradzisz sobie z nieznaną przestrzenią i zagrożeniami, jakie czyhają na wolności. Niby
fajnie byłoby sobie swobodnie polatać, ale nie ma przecież pewności, że
latanie ci się spodoba. Z powodu obaw trwasz w bezpiecznej, choć
niewygodnej przestrzeni. My też, podobnie jak ptak w klatce, często
trzymamy się sytuacji, które są niewygodne, ale znane. Obawiamy się
opuszczenia znajomej, bezpiecznej przestrzeni i zmierzenia się z nieznanym. Dopiero wewnętrzna zgoda na wyjście ze strefy bezpieczeństwa
stwarza możliwość doświadczenia prawdziwego wzrostu, rozwoju i spełnienia.
Jeśli przez całe życie słyszałaś od najważniejszych dla siebie osób, że
nie jesteś wystarczająca, ani godna lepszego życia i nie poradzisz sobie
z wyzwaniami, to istnieje spore ryzyko, że będziesz chciała pozostać w klatce. To nie twoja wina. Być może czujesz się wyczerpana psychicznie
lub fizycznie, jesteś przytłoczona rzeczywistością, a wokół ciebie
dzieje się zbyt wiele -?to naturalne, że w takiej sytuacji trzymasz się
utartych ścieżek. Niekiedy walka o siebie wcale nie jest prosta. Czasem
nie wystarczy przeczytać mądrą książkę (lub nawet 10 supermądrych
poradników) i potrzebna jest pomoc przyjaciół, psychologa czy terapeuty.
Są sytuacje, w których niezbędne jest wsparcie farmakologiczne i naprawdę nie trzeba się go bać. Masz prawo do wsparcia! Nie musisz
stawiać czoła przeszkodom sama. Nie musisz walczyć sama. Ale niezależnie
od tego, czy zdecydujesz się skorzystać ze wsparcia osób z zewnątrz, czy
postanowisz samodzielnie się zmierzyć z wyzwaniami, pamiętaj: jeden mały
krok każdego dnia jest dużo cenniejszy niż wielki sus.
A oto kilka patentów na wzmocnienie wewnętrznego umiejscowienia
kontroli. Pamiętaj, że jest to stopniowy proces, który wymaga świadomego
wysiłku i praktyki.
Zwiększ świadomość swoich myśli i przekonań. Zastanów się i zapisz w dzienniku, jakie masz przekonania dotyczące kontroli nad własnym życiem.
Sprawdź, czy masz tendencję do przypisywania wpływu na zdarzenia
czynnikom wewnętrznym czy też zewnętrznym.
Podejmuj świadome decyzje. Przyjmij aktywną postawę w podejmowaniu
działań i decyzji. Rozważaj różne opcje, zbieraj dostępne informacje, a następnie decyduj się na działanie w zgodzie ze swoimi wartościami i celami. Jednocześnie ćwicz przyjmowanie odpowiedzialności za wyniki
własnych wyborów, choćby były nieprzyjemne.
Wyciągaj lekcje z porażek i ciesz się z sukcesów. Zarówno porażki, jak i sukcesy są cennym doświadczeniem. Jeśli coś poszło nie tak, skoncentruj
się na tym, co możesz zrobić inaczej następnym razem, żeby osiągnąć
pożądany rezultat. Pamiętaj przy tym o swoich sukcesach -?niech staną
się one potwierdzeniem twojej sprawczości.
Kształtuj pozytywne przekonania o sobie. Zawsze miej w pamięci swoje
mocne strony. Jeśli wykazujesz tendencję do zapominania o nich, zapisz
je na kartce i umieść listę w widocznym miejscu.
Rozwijaj swoje umiejętności. Zacznij od wyznaczenia konkretnego celu -
może nim być na przykład nauka nowego języka lub zdobycie nowej
umiejętności zawodowej. Następnie stwórz plan działania, który pomoże ci
regularnie pracować nad osiągnięciem tego celu. Działając systematycznie
i mierząc postępy, będziesz rozwijała poczucie kompetencji i sprawczości
w swoim życiu.
Buduj swoje środowisko i wsparcie społeczne. Otaczaj się osobami, które
mają pozytywne podejście do życia i zachęcają cię do dobrych zmian. Bądź
aktywną słuchaczką i okazuj empatię w kontaktach z innymi, starając się
zrozumieć ich perspektywę i uczucia.
Zwróć uwagę na swój język i narrację. Przyjrzyj się temu, w jaki sposób
opisujesz swoje doświadczenia. To, jak przedstawiamy doświadczenia,
wpływa na przyjmowana przez nas perspektywę. Jeśli będziesz stosowała
narrację porażki, jeśli skoncentrujesz się na przeszkodach i niepowodzeniach, wzmocnisz u siebie poczucie bezsilności i braku
kontroli. Dlatego świadomie wybieraj sposób opisywania swoich
doświadczeń uwzględniający rozwiązania oraz możliwości.
Podsumowanie
Wewnętrzne umiejscowienie kontroli (internalizm) oznacza, że dana
osoba przyjmuje odpowiedzialność za swoje życie i decyzje, co sprzyja
zdrowiu fizycznemu i psychicznemu.
Osoby z wewnętrznym umiejscowieniem kontroli mogą mieć tendencję do
brania nadmiernej odpowiedzialności za przykre wydarzenia.
Zewnętrzne umiejscowienie kontroli (eksternalizm) oznacza, że dana
osoba przypisuje wpływ na swoje życie czynnikom zewnętrznym, co może
prowadzić do depresji, poczucia rezygnacji i frustracji.
Umiejscowienie kontroli obejmuje szerokie spektrum przypadków -
rozciąga się od całkiem wewnętrznego do całkowicie zewnętrznego, przy
czym każdy z nas może wykazywać różne reakcje w różnych sytuacjach.
Poczucie umiejscowienia kontroli ma charakter nabyty, a jego rodzaj
zależy od doświadczeń danego człowieka i obserwacji otoczenia.
Rodzice i opiekunowie mają duży wpływ na rozwój umiejscowienia
kontroli u dzieci za sprawą swoich postaw i zachowań.
Możemy wzmacniać wewnętrzne poczucie umiejscowienia kontroli, ucząc
się brania odpowiedzialności za swoje życie i ćwicząc samodzielne
podejmowanie decyzji i działań.
Rozdział 3. Tykająca bomba czy oaza spokoju -?o temperamencie i jego skutkach
Rozdział 3
Tykająca bomba czy oaza spokoju -?o temperamencie i jego skutkach
Twój temperament nie określa twojej przyszłości. To, jak go
wykorzystasz, tak.
-?anonim
Temperament to swoista paleta cech uwarunkowanych genetycznie, które
uwidoczniają się już we wczesnym dzieciństwie. Wpływa on znacząco na
nasze doświadczenia w młodym wieku, choć jego rola maleje wraz z upływem
lat. Niemniej jednak temperament kształtuje jedną z kluczowych
składowych naszej dorosłej osobowości. Może ułatwiać lub utrudniać nasze
funkcjonowanie społeczne. Może stać się źródłem naszej elastyczności lub
być podłożem usztywnienia. Może wreszcie sprzyjać naszej samodzielności
i poleganiu na własnych umiejętnościach lub im przeciwdziałać,
przyczyniając się do powstawania w naszej głowie kłamstw na własny
temat.
Jedną z najbardziej znanych typologii temperamentu jest ta zaproponowana
w starożytności przez Hipokratesa, a później rozwinięta przez żyjącego w drugim stuleciu naszej ery Galena. Hipokrates twierdził, że w każdym z nas istnieje specyficzna proporcja czterech soków czy humorów: czarnej
żółci, żółtej żółci, flegmy i krwi. Galen natomiast do każdego z tych
soków dopasował rodzaj temperamentu. Tak powstał melancholik, sangwinik,
choleryk i flegmatyk. Pewnie myślisz, że wiesz dobrze, co się za tymi
typami kryje i który z nich reprezentujesz, ale sprawdź, czy
rzeczywiście tak jest, bo właściwe rozpoznanie swojego temperamentu i zdobycie wiedzy na temat narzędzi, które są w danym przypadku pomocne,
może ci ułatwić pracę nad sobą i prowadzenie spełnionego życia.
Melancholik (gr. melas chole -?czarna żółć) to jednostka o wyjątkowej wrażliwości, cechująca się dużą empatią i mająca niewielkie
grono starannie dobranych przyjaciół. Taki ktoś intensywnie przeżywa
swoje własne problemy, a także angażuje się emocjonalnie w trudności
innych ludzi. Melancholikowi łatwo udzielają się emocje innych osób czy
panująca wokół atmosfera, a ponieważ jest wyczulony na otaczającą go
niesprawiedliwość, jej przejawy mogą go zasmucać lub prowokować do
działań naprawczych. Stres, konflikty czy napięcia w grupie wpływają
negatywnie na jego samopoczucie, nawet jeśli nie jest bezpośrednio
zaangażowany w sytuacje. Jednocześnie melancholik jest dość zamknięty w sobie. W rezultacie jest obciążony sporym ryzykiem zapadnięcia na
depresję czy zaburzenia lękowe. Otoczenie, zwłaszcza twórcze, może
jednak oddziaływać na melancholika pozytywnie. Spotkania z kreatywnymi
ludźmi, czytanie inspirujących książek, oglądanie artystycznych dzieł
czy uczestnictwo w inspirujących wydarzeniach mogą pobudzać go do
rozwoju swoich zainteresowań i wykorzystania swojej wrażliwości i refleksyjności w pozytywny sposób.
Jeśli jesteś typem melancholika, pamiętaj, że masz w sobie ogromny
potencjał inspirowania innych do głębszych refleksji. Dbaj o siebie,
wykazując troskę o równowagę emocjonalną, rozwijanie pozytywnego
myślenia i umiejętności radzenia sobie z krytycznymi myślami, a także
szukanie wsparcia społecznego w trudnych momentach.
Sangwinik (łac. sanguis -?krew) to osoba pogodna, emocjonalna,
lubiąca towarzystwo i aktywna. Ludzie o tym typie temperamentu zazwyczaj
są lubiani, ponieważ łatwo wchodzą w interakcje. Czasem bywają odbierani
jako narzucający i władczy, szczególnie przez osoby o spokojniejszym
usposobieniu. Naturalna potrzeba działania sprawia, że sangwinicy dobrze
radzą sobie w sytuacjach stresujących. Jednocześnie mogą mieć kłopoty z systematycznością i konsekwencją, a także z utrzymaniem uwagi, gdy
zajmują się zadaniem, które wydaje im się nudne i pracochłonne. Typowe
dla sangwinika pozytywne podejście do życia może udzielać się otoczeniu.
Jeśli jesteś sangwinikiem, to masz w sobie potencjał, aby zarażać innych
swoim entuzjazmem i motywować ich do działania. Twoja chęć do
eksploracji może inspirować innych do dokonywania odkryć i wzbogacania
swojego życia. Aby w pełni korzystać ze swojego potencjału, zadbaj o utrzymanie równowagi emocjonalnej i trwałej motywacji oraz o konsekwencję w dążeniu do celów.
Choleryk (gr. chole -?żółć) ma skłonność do porywczych zachowań.
Osoby o tym typie temperamentu potrzebują działania, są energiczne i niecierpliwe. Potrafią bez reszty oddać się powierzonemu zadaniu i swoim
pasjom. Trudno im jednak zdobyć się na wyrozumiałość wobec innych,
szczególnie gdy ci nie nadążają za nimi lub nie angażują się w daną
sprawę tak samo jak oni. Choleryka najczęściej można poznać po głośnej i zdecydowanej mowie, żywej gestykulacji oraz pewnej siebie postawie
ciała. To urodzony przywódca. Choleryk bardzo słabo toleruje sytuacje, w których należy spokojnie poczekać na wynik, lub takie, których w danej
chwili rozwiązać się w ogóle nie da. Nie lubi też dostosowywać się do
otoczenia, a kiedy jest do tego zmuszony, czuje silną złość. Może
przejawiać agresję słowną, a nawet fizyczną.
Jeśli jesteś cholerykiem, to zapewne bardzo często towarzyszy ci uczucie
frustracji. Dobrym sposobem na zadbanie o swoje zdrowie psychiczne może
być nauka rezygnowania z odpowiedzialności w sprawach, które nie należą
do twoich obowiązków, oraz godzenia się z tym, że nie wszystko jesteś w stanie zrobić. Dbaj też o siebie w kontekście konstruktywnego wyrażania
złości. Masz w sobie ogromny potencjał, aby być motorem napędowym w grupie lub społeczności, wpływając na jej rozwój.
Flegmatyk(gr. phlegma -?flegma) to osoba wyjątkowo dokładna i skrupulatna. Zanim podejmie decyzję w dowolnej sprawie, przeanalizuje
wszystkie plusy i minusy. Flegmatyk ma szczególny zmysł analityczny i zdolność do zauważania spraw czy też łączenia faktów, które umykają
innym. Osoby o tym typie temperamentu cechują się cierpliwością i wyrozumiałością względem innych, potrafią uważnie słuchać i skutecznie
pomagać. Flegmatyk, podobnie jak melancholik, potrzebuje w relacji
czasu. Bliskość buduje stopniowo, a tworzone przez niego związki są
głębokie i trwałe. Flegmatycy nie lubią zmian. Potrzebują spokoju i planu działania. Zmienne warunki czy nieoczekiwane obroty spraw są dla
nich bardzo stresujące i często powstrzymują ich przed działaniem.
Flegmatyk może być narażony na presję społeczną, szczególnie jeśli
otaczają go ludzie o bardziej ekspresyjnych temperamentach. Może też
czuć się niezrozumiany lub nieakceptowany ze względu na swoją
powściągliwą naturę. Jeśli jesteś flegmatykiem, masz w sobie potencjał
do tworzenia harmonijnych relacji i łagodzenia konfliktów w grupie lub
społeczności. Twoja wrażliwość i zdolność empatii może przyczyniać się
do powstawania uzdrawiającej atmosfery spokoju i zrozumienia. Zadbaj o siebie w kontekście rozwijania umiejętności inicjowania kontaktów czy
aktywności oraz wyrażania swoich potrzeb i opinii.
---
Kiedy czytasz o poszczególnych typach temperamentu, to któryś z nich
zapewne wydaje ci się bliski i się w nim odnajdujesz. Być może nawet
utożsamiasz się na przykład z dwoma typami. Jeśli chciałabyś zyskać
pewność, czy rzeczywiście reprezentujesz ten typ lub typy temperamentu,
które wstępnie u siebie rozpoznałaś, wypełnij kwestionariusz znajdujący
się na końcu książki.
Pamiętaj przy tym, że każdy typ temperamentu ma w sobie ogromny
potencjał, który można wykorzystać oraz że temperament nie jest jedynym
czynnikiem decydującym o twoim zachowaniu. To tylko jedna z wielu
składowych twojej osobowości. Masz wpływ na to, jakie cechy rozwijasz i jakie zachowania wybierasz. Skup się na odkrywaniu i wzmacnianiu swoich
mocnych stron, które idą w parze z twoim temperamentem. Pracuj świadomie
nad tym, aby zmienić szkodliwe zachowania, które mogą wynikać z twojego
temperamentu. Niech temperament stanie się dla ciebie przewodnikiem, a nie ograniczeniem. Wykorzystaj go jako narzędzie do lepszego zrozumienia
siebie i innych.
To proste ćwiczenie pomoże ci zdefiniować swoje mocne strony, obszary do
rozwoju oraz potencjał do wykorzystania, zapewniając ci punkt wyjścia do
bardziej świadomego kierowania swoim życiem.
Określ swój typ / swoje typy temperamentu.
Podaj trzy cechy związane z temperamentem, które uważasz za swoje
mocne strony.
Wymień trzy aspekty, nad którymi chciałabyś popracować w kontekście
swojego temperamentu.
Określ trzy potencjalne sposoby wykorzystania twojego temperamentu w pracy lub czasie wolnym.
Wnioski zapisz w dzienniku.
Na tym etapie posiadasz już sporą wiedzę, która jest niezbędna do
budowania świadomego życia. Zdajesz sobie sprawę, że na pewne sprawy nie
masz wpływu i nie ma sensu tracić energii na ich negowanie czy
rozpaczanie nad nimi. Jednocześnie wiesz, że masz wpływ na wiele kwestii
i możesz podejmować działania, które pozwalają ci podążać najlepszą dla
ciebie ścieżką. Znasz swój temperament i masz świadomość, co może
sprawiać ci trudności. Rozumiesz, że motywacja może wzrastać i spadać,
że osiągamy sukcesy i doznajemy porażek, że życie stawia przed nami
przeszkody, ale również nam sprzyja. To wszystko jest normalne i w porządku. Teraz czas przejść do sedna sprawy -?do tego, co decyduje o tym, jak postrzegasz świat wokół siebie. Przyszedł czas, aby poznać
swojego największego wroga lub najlepszego przyjaciela. Twoje myśli!
Podsumowanie
Temperament to zespół cech uwarunkowanych genetycznie. Choć jego rola
maleje wraz z wiekiem, to wciąż ma on wpływ na osobowość dorosłego
człowieka.
Temperament nie jest tożsamy z osobowością, ale jest jednym z jej
elementów. Może on utrudniać lub ułatwiać funkcjonowanie w społeczeństwie.
Istnieje typologia temperamentu zaproponowana przez Hipokratesa i rozwinięta przez Galena, która obejmuje cztery typy: melancholik,
sangwinik, choleryk i flegmatyk.
Melancholik charakteryzuje się wrażliwością oraz skłonnością do
zamartwiania się o przyszłość; może doświadczać lęków lub depresji.
Sangwinik jest pogodny, emocjonalny i lubi towarzystwo, ale może mieć
trudności z systematycznością.
Choleryk jest energiczny, ale może być niecierpliwy i porywczy, co
utrudnia mu relacje z innymi.
Flegmatyk jest dokładny, skrupulatny i ma skłonność do analizowania,
ale może mu być trudno dostosować się do zmian.