Wprowadzenie
Sprzedaż - nowa rzeczywistość
Bieżące okoliczności nie ograniczają tego, co możesz osiągnąć,
a jedynie określają punkt wyjścia.
- Nido Qubein
Witajcie w nowym świecie sprzedaży! To właśnie w handlu w nadchodzących miesiącach i latach więcej ludzi zarobi pieniądze i osiągnie większy sukces finansowy niż kiedykolwiek wcześniej. Spośród milionerów, którzy wszystko osiągnęli wyłącznie dzięki własnej pracy, całe pięć procent to sprzedawcy - ludzie, którzy zaczynali praktycznie od zera, osiągnęli mistrzostwo w swojej dziedzinie, zaczęli dobrze zarabiać i w końcu stali się milionerami. A skoro udało się to setkom, tysiącom, a być może nawet milionom, to może udać się i tobie. Musisz się jedynie dowiedzieć, jak to zrobili.
Wspólnie z Michaelem, moim synem, staraliśmy się zawrzeć w tej książce to wszystko, czego sami się nauczyliśmy, sprzedając produkty i usługi o łącznej wartości milionów dolarów. Zamieszczone w niej informacje są więc praktyczne i przeszły test czasu, dzięki czemu powinny pomóc w łatwiejszym i szybszym przeprowadzeniu sprzedaży na dowolnym rynku.
Na początku mojej drogi zawodowej nie miałem najmniejszego pojęcia o umiejętnościach i technikach, które ty opanujesz już wkrótce. Nie skończyłem nawet liceum. Najpierw przez kilka lat pracowałem fizycznie. W pewnym momencie nie mogłem znaleźć nawet takiej pracy i z desperacji zająłem się handlem obwoźnym, pukając do biur w godzinach pracy i do prywatnych domów i mieszkań wieczorami.
Przeszedłem jedynie trzyetapowy program szkoleniowy, doskonale znany na całym świecie: "Oto twoje karty, oto twoje ulotki, a oto są drzwi".
Jeśli nie udałoby mi się czegoś sprzedać, to nie miałbym co jeść. Wstawałem codziennie o szóstej i czekałem na parkingach na ludzi, którzy przyjeżdżali do pracy na ósmą. Początki były okropne. Wystarczało mi jedynie na jedzenie i wynajem niewielkiego pokoju. W butach miałem dziury, moje kieszenie ziały pustką, a przyszłość rysowała się w ciemnych barwach.
Zdarzenie, które zmieniło moje życie
Wtedy zrobiłem coś, co odmieniło mój los. Poszedłem do najlepszego sprzedawcy w firmie, człowieka o kilka lat starszego ode mnie. Chociaż nie pracował ciężko, osiągane przez niego wyniki sprzedaży były dziesięciokrotnie wyższe od wyników pozostałych pracowników! Zawsze miał kieszenie pełne pieniędzy. Chodził do drogich restauracji i klubów. Jeździł nowym samochodem i mieszkał w pięknym apartamencie.
Zaczerpnąłem głęboki oddech i spytałem go wprost: "Co robisz inaczej niż my wszyscy? Jak to możliwe, że sprzedajesz o wiele więcej niż ja czy ktokolwiek inny w tej firmie?".
Spojrzał na mnie zaskoczony i odparł: "Cóż, jeśli oczekujesz ode mnie pomocy, pokaż mi swoją prezentację sprzedaży, a ja ją ocenię".
Muszę przyznać, że słyszałem już wcześniej ten termin, ale było w tym coś mitycznego - wiedziałem, że jest coś takiego jak "prezentacja sprzedaży", ale nigdy tego nie widziałem. Wyjaśniłem więc swojemu starszemu koledze, że gdy spotykam się z klientami, po prostu mówię im to, co w danej chwili przyjdzie mi do głowy.
"Nie, nie, nie - usłyszałem w odpowiedzi. - Sprzedaż to profesja. To jednocześnie nauka i sztuka. To logiczny, uporządkowany proces, który krok po kroku prowadzi do zamknięcia transakcji i zadowolenia klienta. Pozwól, że dam ci przykład właściwej prezentacji".
Kazał mi usiąść i zaczął ze mną rozmawiać, jak gdybym był potencjalnym klientem. Nie mówił nieprzerwanie - co ja dotychczas robiłem - ale zadawał mi pytania w logicznej kolejności, od ogólnych do coraz bardziej szczegółowych, dzięki którym najpierw ocenił mnie jako klienta, a następnie doprowadził do zamknięcia transakcji. Nigdy wcześniej nie doświadczyłem czegoś takiego.
Od tamtej pory przestałem zasypywać klientów informacjami, a zacząłem zadawać im pytania i uważnie słuchać odpowiedzi. Szybko przekonałem się o słuszności takiego postępowania - moi rozmówcy reagowali teraz zupełnie inaczej niż dotychczas. Zacząłem sprzedawać i moja sprzedaż rosła i rosła. To wtedy sięgnąłem po fachową literaturę i nagrania audio na temat technik sprzedaży. Starałem się uczestniczyć we wszystkich dostępnych seminariach i szkoleniach. I za każdym razem, gdy dowiadywałem się czegoś nowego i zaczynałem stosować to w praktyce, moje wyniki sprzedaży rosły. Wystarczył rok, by moje zarobki wzrosły dziesięciokrotnie. Całe moje życie zmieniło się na zawsze.
To, co wtedy odkryłem, to było najstarsze prawo świata: prawo przyczyny i skutku. Mówi ono, iż każda rzecz w naszym życiu - każdy skutek - ma swoją przyczynę lub całą serię przyczyn. Jeśli więc chciałbyś osiągnąć cokolwiek, to musisz znaleźć innych, którzy już to osiągnęli, i zrobić dokładnie to co oni.
Swoje seminaria szkoleniowe często zaczynam od pytania: "Ilu z was chciałoby podwoić swoje dochody w ciągu najbliższego roku?".
Wszyscy podnoszą ręce. Wyjaśniam więc, że to wcale nie jest takie trudne. Wystarczy znaleźć kogoś, kto zarabia dwukrotnie więcej od nas - i kto kiedyś zarabiał o połowę mniej - a następnie dowiedzieć się, w jaki sposób udało mu się zwiększyć swoje przychody. Jeśli pójdziemy w ślady tych, którym już się udało odnieść sukces, to bez wątpienia wkrótce osiągniemy takie same rezultaty jak oni. To żaden cud. To nie kwestia szczęścia. Tak po prostu działa prawo przyczyny i skutku.
Sprzedaż - dziś i jutro
Od dnia, w którym dowiedziałem się, w jaki sposób można zarabiać więcej - sam miałem wtedy nieco ponad dwadzieścia lat - otworzyłem, zbudowałem, zarządzałem lub przejąłem dwadzieścia dwie firmy. Przyjąłem, wyszkoliłem, zarządzałem i osobiście motywowałem setki sprzedawców z przeróżnych firm i organizacji. Osobiście przeszkoliłem ponad dwa miliony sprzedawców z sześćdziesięciu jeden krajów na całym świecie. Tysiące moich uczniów przeszły drogę "od pucybuta do milionera" - od samego dołu aż na szczyt. Wielu zostało milionerami bądź multimilionerami, wielu zostało właścicielami firm, w których pracowali. Wszystko to dzięki ideom, które znajdziesz w tej książce.
Dobra wiadomość jest taka, że sukces w sprzedaży jest rzeczą dość łatwo przewidywalną. Jeśli zrobisz to, co robili ci, którym się udało, to i ty wkrótce osiągniesz takie same rezultaty.
Pierwszym krokiem jest zrozumienie najistotniejszych czynników decydujących o sukcesie bądź niepowodzeniu sprzedaży. Wydaje się, że bez względu na rynek, branżę, rodzaj sprzedawanego produktu lub usługi zawsze znajdują się tacy sprzedawcy, którzy rozwijają się i osiągają sukces, zapewniając dostatnie i wygodne życie sobie i swoim rodzinom.
Jak oni to robią? Z całą pewnością zdają sobie sprawę z tego, że obecnie zmiany zachodzą o wiele szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Ze względu na przeogromną konkurencję, konieczność zaspokajania potrzeb coraz bardziej wymagających klientów, ich świadomość i wrażliwość na cenę produktów i usług, a także rosnący brak stabilności i pewności na krajowych i zagranicznych rynkach, ludzie, którym udaje się przetrwać i odnieść sukces, muszą działać niezwykle szybko i elastycznie reagować na zmieniające się warunki.
Darwin twierdził, że "przetrwają nie najsilniejsi lub najinteligentniejsi, ale ci, którzy najlepiej dostosowują się do zmian". Rynki uległy i wciąż ulegają ogromnym przeobrażeniom, a my musimy zmieniać się wraz z nimi.
Siedem nowych rzeczywistości
Wyróżnić można siedem nowych rzeczywistości - lub faktów - które należy wziąć pod uwagę, aby móc osiągać naprawdę znaczące rezultaty w sprzedaży. Dziś - i to bardziej niż kiedykolwiek wcześniej:
W każdej branży jest więcej sprzedawców niż kupujących. Proces sprzedaży jest bardziej złożony. Sprzedaż wymaga większej koncentracji i jasności. Sprzedaż wymaga większych przygotowań. Klienci są bardziej wymagający. Do sukcesu w sprzedaży potrzeba wielu spotkań. Finalizacja transakcji jest trudniejsza.
W każdej branży jest więcej sprzedawców niż kupujących
Pierwsza nowa rzeczywistość jest taka, że obecnie w każdej branży i na każdym polu sprzedawców jest więcej niż kupujących. Nigdy wcześniej konkurencja nie była tak zaciekła. Coraz więcej produktów i usług walczy o kurczące się zasoby finansowe potencjalnych nabywców. To, dzięki czemu osiągnąłeś swoją obecną pozycję, nie wystarczy, abyś się utrzymał w tym miejscu - ani też nie pozwoli ci pójść dalej.
Proces sprzedaży jest bardziej złożony
Po drugie, sprzedaż jest dziś procesem o wiele bardziej skomplikowanym niż w przeszłości. Wszystko jest dziś bardziej złożone - oferta produktów i usług, ceny i możliwości firmy. To samo dotyczy potrzeb, pragnień i problemów klientów. Aby przeprowadzić transakcję, potrzeba wielu kontaktów i spotkań. Co gorsza, w przyszłości proces sprzedaży stanie się jeszcze bardziej złożony i wymagający. Będziesz musiał biec szybciej, by utrzymać się w tym samym miejscu.
Sprzedaż wymaga większej koncentracji i jasności
Fakt trzeci: sprzedaż wymaga większej koncentracji i jasności. Trzeba mieć absolutnie wyraźny obraz swojego idealnego klienta - osoby, która będzie w stanie i zechce kupić oferowany przez ciebie produkt lub usługę i to w najkrótszym możliwym czasie. Nie możesz pozwolić sobie na rozmowy z ludźmi, którzy nie mogą lub nie chcą stać się twoimi klientami.
Gdy już dobrze sobie to wszystko przemyślisz i zdefiniujesz idealnego klienta, musisz zadać sobie pytanie: "Dlaczego ten idealny klient miałby kupić u ciebie, a nie u twoich konkurentów?". Co daje ci przewagę konkurencyjną?
W Stanach Zjednoczonych w samym tylko roku 2012 przedsiębiorstwa - duże i małe - wydały łącznie ponad 8 miliardów dolarów na badania rynku, próbując znaleźć odpowiedzi na wszystkie te pytania. Im precyzyjniej zdefiniujesz swoich potencjalnych klientów, tym więcej ich znajdziesz i tym szybciej ich rozpoznasz. Koncentracja na najlepszych klientach to twój klucz dostępu do elitarnego klubu 20 procent najlepszych sprzedawców.
Wiarygodność osiągnąć można tylko dzięki przygotowaniu
Po czwarte faktem jest, że sprzedaż wymaga obecnie o wiele więcej przygotowań. Musisz poznać swoich klientów jeszcze zanim się z nimi skontaktujesz. Na szczęście dzięki Google i innym wyszukiwarkom internetowym można dziś dowiedzieć się o firmach i poszczególnych ludziach więcej i szybciej niż kiedykolwiek wcześniej w historii. Wystarczy kilka kliknięć myszką, aby uzyskać dostęp do informacji, których odnalezienie wymagało kiedyś wielu godzin wytężonej pracy w miejscowej bibliotece.
Czasem pytam uczestników moich seminariów: "Co jest dziś najważniejsze w sprzedaży? Wymieńcie tylko jeden, najważniejszy czynnik, który ma wpływ na to, jak dużo uda się wam sprzedać, jak szybko, jak dużo na tym zarobicie i w konsekwencji jaki będzie stan waszego konta, jak będzie wyglądał wasz dom, jak wygodnie będzie się wam żyło, i ogólnie na całą waszą sytuację osobistą i finansową. Co jest tym najważniejszym czynnikiem?".
Odpowiedź brzmi: "Wiarygodność!". Największe znaczenie ma twoja wiarygodność w oczach klienta. Im większym klient obdarza cię zaufaniem, tym mniejsze ma obawy przed pomyłką i dokonaniem błędnego zakupu. Im bardziej ci ufa, tym łatwiej będzie ci namówić go do zakupu. Przy określonym poziomie zaufania może nawet kupić od ciebie, nie pytając o cenę.
Im lepiej jesteś przygotowany, tym wyższa jest twoja wiarygodność w oczach klienta - i to już od pierwszego spotkania. Do każdej rozmowy musisz się więc przygotować. Dowiedz się jak najwięcej o swoich klientach jeszcze zanim się z nimi spotkasz. Gdy przy pierwszym kontakcie powiesz im, jak bardzo cenisz ich dokonania, i będziesz w stanie podać kilka szczegółów na temat nich samych i organizacji, którą reprezentują, twoja wiarygodność wzrośnie niebotycznie. Klient z całą pewnością będzie bardziej otwarty i zainteresowany rozmową z tobą, gdyż będzie wiedział, że jest dla ciebie ważny.
Przed tym pierwszym spotkaniem powinieneś także dobrze przemyśleć i szczegółowo zaplanować swoje działania. Im precyzyjniej określisz cele spotkania, tym bardziej będziesz skoncentrowany i przygotowany do zadawania pytań i prowadzenia rozmowy, co z całą pewnością wywrze pozytywne wrażenie na rozmówcy i jednocześnie potencjalnym kliencie.
Natychmiast po spotkaniu zrób dokładne notatki, zapisując wszystko, o czym rozmawialiście. Przejrzenie uwag przed kolejnym spotkaniem pozwoli ci się lepiej do niego przygotować, co będzie świadczyło o twoim profesjonalizmie. Twoja wiarygodność jeszcze bardziej wzrośnie.
Odpowiednie przygotowanie daje ci, oprócz szybkiego zyskania wiarygodności, jeszcze jedną korzyść - ogromne poczucie pewności siebie. A pewność siebie to jeden z warunków sukcesu w sprzedaży.
Klienci są bardziej wymagający
Piąty fakt jest taki, że klienci są obecnie o wiele bardziej wymagający. Dlaczego? Bo mogą sobie na to pozwolić! W ciemno można też stawiać, że w przyszłości staną się jeszcze bardziej wymagający.
Ze względu na swoje dotychczasowe doświadczenia klienci stali się bardziej sceptyczni i podejrzliwi. Boją się, że kupią zły produkt, zapłacą za dużo, za mało otrzymają w zamian, a już po transakcji zostaną na lodzie, zdani na samych siebie - tak jak zdarzało im się to już w przeszłości.
Pamiętajmy, że ludzie otrzymują wiele ofert produktów lub usług. Twoi konkurenci nie próżnują i utrzymują stały kontakt z twoimi potencjalnymi klientami, którzy w wolnej chwili zawsze mogą zajrzeć do internetu i znaleźć tam każdą dostępną na świecie odmianę twojego produktu i usługi, w dodatku po najniższej możliwej cenie.
Kiedyś to sprzedawca był ekspertem. Wiedział więcej od klienta zarówno na temat swoich produktów i usług, jak i konkurencji działającej na rynku. Teraz role są odwrócone. Klienci wiedzą tyle samo lub więcej, a jeśli czegoś nie wiedzą, to zawsze mogą to sprawdzić w ciągu kilku sekund.
Klienci są bardziej wymagający także dlatego, że dysponują ograniczonymi zasobami. Nie mają tyle pieniędzy, by móc pozwolić sobie na popełnienie błędu przy zakupie. W rezultacie działają z większym namysłem i wolniej. Zastanawiają się nad każdym twoim zdaniem i szukają potwierdzenia każdego wypowiedzianego przez ciebie słowa. Porównują oferty. Zwlekają i opóźniają decyzje o zakupie.
Do sukcesu w sprzedaży potrzeba wielu spotkań
Szóstym faktem jest zawieranie transakcji rozłożone na wiele spotkań. Gdy ja stawiałem pierwsze kroki w sprzedaży bezpośredniej, wystarczał jeden kontakt. Spotykałem się z potencjalnym klientem, zadawałem mu pytania, przekonywałem do zakupu, a następnie prosiłem o podjęcie decyzji. Oferowane przeze mnie produkty były tanie, a ryzyko podjęcia niewłaściwej decyzji niewielkie.
Dziś jednak, ze względu na niezwykłą złożoność współczesnego rynku i poziom konkurencyjności, trzeba przeprowadzić średnio cztery-pięć spotkań zanim uda się dobić targu, a podczas każdego z tych spotkań istnieje ryzyko, że pojawi się jakaś nowa informacja, która wstrzyma cały proces sprzedaży.
Pierwsze spotkanie służy często jedynie zainicjowaniu relacji i upewnieniu się, że klient rzeczywiście potrzebuje twojego produktu lub usługi. Innymi słowy, ta pierwsza rozmowa pozwala na wyłuskanie potencjalnych klientów spośród "podejrzanych". Druga i trzecia rozmowa może posłużyć do zebrania większej ilości informacji, przeprowadzenia prezentacji lub przedstawienia propozycji. Dopiero na czwartym i piątym spotkaniu są prowadzone negocjacje, następuje doprecyzowanie szczegółów umowy i w końcu przeprowadzenie samej transakcji.
Najlepsze firmy handlowe i najlepsi sprzedawcy stosują metodę "kamieni milowych", uważnie analizując etapy sprzedaży. Dzięki temu można obliczyć, jaki procent potencjalnych klientów stanie się rzeczywistymi klientami na koniec całego procesu.
Pytanie brzmi: w którym momencie procesu sprzedaży jesteś? Czy to twoje pierwsze spotkanie? Drugie, a może trzecie? Jak długa droga dzieli cię jeszcze od zrealizowania transakcji i uzyskania pieniędzy?
Finalizacja transakcji
Obecnie trudniej jest sfinalizować transakcję - to siódma spośród nowych rzeczywistości sprzedaży. Klienci dysponują mniejszymi zasobami finansowymi i mają mniejszą skłonność do wprowadzania zmian czy próbowania nowych rozwiązań. Nawet jeśli oferowany przez ciebie produkt lub usługa to coś naprawdę atrakcyjnego, klient musi wyjść ze swojej strefy komfortu i włożyć pewien wysiłek w próbę sięgnięcia po coś nowego lub innego. Towarzyszą temu różne "koszty zmiany" - mentalne, fizyczne lub finansowe. Czasem, z punktu widzenia klienta, zakup nowego produktu lub usługi jest związany ze zbyt dużym wysiłkiem i kłopotem.
To jednak jeszcze nie wszystkie przyczyny, dla których sprzedaż jest dziś tak dużym wyzwaniem. W grę wchodzą także pewne "reguły". Pierwsza reguła brzmi: "Brak mocy decyzyjnej? Brak sprzedaży!". Mówiąc wprost: jeśli osoba, z którą rozmawiasz, nie ma uprawnień do podjęcia decyzji o zakupie, to nie będzie miała wyjścia i usłyszysz od niej jedynie: "Muszę to jeszcze przemyśleć".
Druga reguła: "Brak pieniędzy? Brak sprzedaży!". Jeśli sytuacja finansowa potencjalnego klienta nie pozwala mu dokonać zakupu twojego produktu lub usługi, to bez względu na atrakcyjność twojej oferty transakcja nie zostanie zawarta.
Reguła trzecia: "Brak potrzeby? Brak sprzedaży!". Jednym z głównych powodów, dla których potencjalny klient nie decyduje się na zakup, jest to, że nie rozumie on lub nie docenia w pełni korzyści, jakie niesie ze sobą twój produkt. Albo nie udało ci się wzbudzić w nim odpowiednio silnego pragnienia i nie przekonałeś go do zalet oferowanego przez ciebie rozwiązania, albo też uważa on, że korzyści, jakie może osiągnąć, są zbyt małe w stosunku do wymaganego od niego nakładu czasu i pieniędzy.
I reguła ostatnia: "Brak pośpiechu? Brak sprzedaży!". Ponieważ klienci obawiają się podjęcia błędnych decyzji o zakupie, to jeśli tylko mogą ją opóźnić, z pewnością to zrobią. Dlatego właśnie zawsze powinieneś mieć w zanadrzu jakiś "dodatkowy powód", który nakłaniałby klienta do szybkiego zakupu. Czasem nazywamy to "dodatkowym kopem". Może to być bezpłatna dostawa, szerszy zakres usług, specjalny upust lub rabaty, albo też szybsza realizacja zamówienia. Pamiętaj, aby zawsze mieć w tylnej kieszeni jeszcze jakąś kartę przetargową, którą możesz wyłożyć na stół pod koniec negocjacji, aby zachęcić klienta do podjęcia decyzji tu i teraz.
Oto niektóre nowe warunki, z jakimi przyszło się nam zmierzyć w sprzedaży. Nie ma w nich nic osobistego. Każdy sprzedawca, bez względu na to, jaki produkt lub usługę oferuje, musi stawić czoła tym samym faktom. Tak wygląda rzeczywistość. Jak mawiają w Marines: "Adapt! Adjust! Respond!" - zaadaptuj się, dostosuj i odpowiedz!
Naucz się tego, czego musisz się nauczyć
Twoim zadaniem jest zdobyć niezbędną ci wiedzę i robić to, co musisz zrobić. Tylko wtedy możesz zostać jednym z najskuteczniejszych i najlepiej zarabiających handlowców w swojej branży. Na szczęście wszystkie odpowiedzi są już znane. Nie ma tu żadnych tajemnic. Musisz robić to, co robią ci, którzy odnoszą sukcesy. Nie poddawaj się, dopóki nie osiągniesz tego samego poziomu umiejętności. Dobra wiadomość jest taka, że lepsze wyniki zaczniesz osiągać już od pierwszego dnia, w którym wprowadzisz w życie te praktyczne i sprawdzone sposoby.
ĆWICZENIA
Jakie są główne czynniki w szybko zmieniającym się świecie, które mają wpływ na twoją sprzedaż? Co musisz zacząć robić lub czego musisz robić więcej, aby odnieść sukces na jutrzejszym rynku? Jakie zmiany następujące w klientach i ofercie produktowej/usługowej mają największy wpływ na twoją sprzedaż? Jakie są trzy cechy idealnego konsumenta twojego produktu lub usługi? Czego musisz się dowiedzieć o swoich klientach zanim będziesz mógł się z nimi skontaktować? Dlaczego klienci nie kupują u ciebie? Co ich powstrzymuje? W jaki sposób możesz skłonić swoich potencjalnych klientów do natychmiastowego podjęcia decyzji o zakupie?
I na koniec: jakie jedno działanie zamierzasz podjąć pod wpływem tego, czego dowiedziałeś się z tego wprowadzenia do niniejszej książki?