Wprowadzenie
Znasz ich. Dowcipny, pewny siebie czaruś, z którym się umawiasz i któremu coraz bardziej ulegasz. Koleżanka zbierająca pochwały i profity
za twoją pracę. Sąsiad, który wmawia ci, że wrzucasz śmieci do jego
kubła. Polityk niezdolny przyznać się do błędu. Sadysta, który twierdzi,
że sama się o to prosiłaś. To mistrzowie dominacji i manipulacji, zdolni
zachwiać twoim poczuciem rzeczywistości. Znajdziesz ich wszędzie.
Osobistość ze świata międzynarodowej polityki, celebryta, twój szef,
rodzic, ktoś z rodzeństwa, przyjaciel, współpracownik, sąsiad, życiowy
partner - każda z tych osób ma warunki, żeby cię zmanipulować.
Przekonają nas, że popadamy w obłęd, że nadużywamy swojej pozycji, że
stwarzamy masę problemów i nikt inny by z nami nie wytrzymał, że nie
sprawdzamy się w pracy i tylko cudem nie trafiliśmy jeszcze na zieloną
trawkę, że jesteśmy złymi rodzicami, którzy w ogóle nie powinni mieć
dzieci, że nie mamy pojęcia, jak pokierować własnym życiem, że jesteśmy
ciężarem dla innych...
Ci ludzie są toksyczni.
Przy okazji wyborów prezydenckich w 2016 roku i wrzawy dotyczącej
"alternatywnych faktów" oraz "fake newsów" do masowej świadomości
trafiło słowo "gaslighting". Oznacza ono manipulację w jej klasycznym
wydaniu (jeśli w dostatecznym stopniu podważy się zaufanie do
wiarygodnych dotąd źródeł informacji, łatwiej zamącić nam w głowach, a co za tym idzie - zyskać władzę i autorytet). A jednak żadna poważna
instytucja nie zajęła się jeszcze badaniem tego zjawiska. Gaslighting
nie ma nawet definicji w publikowanym przez Amerykańskie Stowarzyszenie
Psychiatryczne Diagnostic and Statistic Manual of Mental Disorders
(DSM). Przypomina kilka innych zaburzeń osobowości, na przykład
osobowość narcystyczną, ale w swojej praktyce terapeutycznej odkryłam,
że gaslighterzy prezentują odrębny zestaw zachowań. Wypada więc, abyśmy
je poznali. Niektórych gaslighterów łatwo namierzyć; inni trzymają się
poza zasięgiem radaru. To mistrzowie manipulacji; musimy się nauczyć ich
rozpoznawać i unikać. Musimy też wiedzieć, co robić, jeśli nasze losy
splotły się z jednym z nich.
Geneza terminu
Co właściwie oznacza słowo "gaslighting" i skąd się wzięło? Termin
gaslight w znaczeniu swoistej manipulacji psychologicznej trafił do
oksfordzkiego słownika języka angielskiego w grudniu 2003 roku, chociaż
udokumentowane użycie tego wyrazu i jego odmian możemy cofnąć aż do roku
19521. W istocie ukuł je Patrick Hamilton w swojej sztuce Gas
Light z 1938 roku, spopularyzowanej przez film George'a Cukora z udziałem Charlesa Boyera i Ingrid Bergman, który wszedł na ekrany w roku
1944. Bohater - Gregory, mąż Pauli - usiłuje jej wmówić, że popada w chorobę psychiczną: gubi cenne dla niej przedmioty, widzi i słyszy
rzeczy, które nie miały miejsca, wydaje jej się, że światło migocze,
podczas gdy mąż twierdzi, że tak nie jest. Jak się okazuje, wszystko to
jest zręczną intrygą mającą na celu podważenie jej wiary w siebie.
Resztę odkryjcie sami, jeśli nie znacie filmu.
Gaslighterzy używają twoich własnych słów przeciw tobie, spiskują
przeciw tobie, kłamią ci prosto w oczy, lekceważą twoje potrzeby,
popisują się władzą, próbują cię przekonać o prawdziwości
"alternatywnych faktów", zwracają przeciw tobie rodzinę i przyjaciół.
Robią to, żeby widzieć, jak cierpisz, zyskać nad tobą władzę i pogłębić
twoją zależność od nich.
Co ciekawe, gaslighting praktykowany jest w równej mierze przez obie
płcie. Częściej zapewne słyszy się o mężczyznach, bo przemoc emocjonalna
stosowana przez kobiety czasami nie jest traktowana tak poważnie, jak
powinna. W tej książce będę się starała używać naprzemiennie zaimków
"on" i "ona", a także stosować liczbę mnogą, dla podkreślenia, że
zjawisko to odnosi się do obu płci2.
Dla gaslighterów manipulacja to po prostu sposób życia. Oczywiście
trzeba zaznaczyć, że wpływanie na innych samo w sobie nie jest czymś
złym. Ludzie stosują manipulację dla dobrych celów i potrafią wywierać
potężny wpływ3. Dla przykładu: można kogoś namówić do poparcia
jakiejś ważnej sprawy albo zadbania o własne zdrowie. Jednakże ludzie, o których będzie tu mowa, stosują manipulację, żeby zyskać władzę nad
innymi ludźmi. Nie da się temu przypisać żadnego szlachetnego motywu.
Manipulacja taka jest zwykle powolna i uporczywa; nie zdajesz sobie
nawet sprawy z rozmiaru szkód, dopóki nie nastąpi moment przełomowy:
wielka rodzinna awantura albo zwolnienie z pracy, w którym manipulator
odegrał kluczową rolę. Celem gaslightera jest zamącenie ci w głowie do
tego stopnia, że zaczynasz kwestionować swoją rzeczywistość. A im
głębiej wierzysz w tę rzekomo "poprawną" wersję rzeczywistości, jaką ci
serwuje, tym silniejszą ma nad tobą władzę. Ludzie tego pokroju ponad
wszystko łakną bowiem kontroli nad otoczeniem. Łakną władzy.
Jak wspomniałam, gaslighterzy wykazują cechy obserwowane także w innych
zaburzeniach osobowości. Niektóre z nich spełniają kryteria zaburzeń
określonych w poradniku DSM jako zaburzenia osobowości grupy B:
- osobowość histrioniczna;
- osobowość narcystyczna;
- osobowość antyspołeczna;
- osobowość borderline (z pogranicza).
Wszystkie osobowości grupy B charakteryzują zachowania impulsywne. Uważa
się, że zaburzenia osobowości są silnie związane z zachowaniem chorego,
przez co bardzo trudno je leczyć. Ludzie, o których tu będzie mowa,
wykazują z reguły zaburzenia egosyntoniczne - uważają, że to inni mają
nierówno pod sufitem, nie oni. Pomoc (lub uzyskanie pomocy) dla osoby z długotrwałą, zaawansowaną skłonnością do przemocy emocjonalnej jest
prawie niemożliwa. Zwykle najlepsze, co możesz zrobić, to trzymać się od
niej tak daleko, jak tylko się da. Jeśli to niemożliwe, będziesz musiał
postawić bardzo solidne granice, których nie pozwolisz naruszyć.
Wyjaśnię wam, jak to się robi, dokonując przeglądu różnych typów
manipulatorów i sytuacji, w których mogą was dopaść.
Jeśli jesteś związany z gaslighterem - lub gaslighterką - czy to w domu,
czy w pracy, czy gdziekolwiek indziej, mam nadzieję, że znajdziesz
otuchę w świadomości, że nie jesteś w tym sam - a poczucie wspólnoty da
ci odwagę, żeby zdystansować się od manipulatora w twoim otoczeniu.
Zasługujesz na coś lepszego.
Jak zainteresowałam się tematem
Jako terapeutka z własną praktyką widywałam efekty manipulacji z bliska,
przez co było to dla mnie osobiste doświadczenie. Specjalizuję się w ADHD, stanach lękowych i przewlekłym bólu, gaslighterzy zaś bardzo
często biorą na cel osoby z takimi właśnie dolegliwościami. W wyniku ich
działań spora część moich pacjentów cierpi na depresję, stany lękowe, a nawet wykazuje skłonności samobójcze.
Jestem certyfikowanym mediatorem rodzinnym przy Sądzie Najwyższym
Florydy oraz mediatorem okręgowym. Prowadząc mediacje, widziałam
gaslighterów w akcji, zwłaszcza podczas batalii o opiekę nad dziećmi.
Ludzie ci częściej niż inni angażują się w zaciekłe batalie o opiekę,
wolą również przeciągać i zaogniać sądowe spory, niż starać się je
rozwiązać. Doświadczeni sędziowie i adwokaci na ogół potrafią od razu
rozpoznać zachowania manipulacyjne, niektórzy gaslighterzy osiągnęli
jednak takie mistrzostwo, że ich oczywiste intencje umykają nawet
specjalistom z zakresu chorób psychicznych.
Naoglądałam się szkód wyrządzonych przez manipulatorów; nauczyłam się
także rozpoznawać wzorce ich postępowania. Odkąd zaczęłam zamieszczać
wpisy poświęcone tego rodzaju zachowaniom na moim blogu Psychology
Today, otrzymuję wiele e-maili i telefonów z całego świata. Moi
rozmówcy byli wdzięczni za możliwość skorzystania ze swego rodzaju
forum, na którym mogli opowiedzieć o piekle, w jakim żyją z gaslighterem. Chcieli podzielić się swoimi historiami. Pytali też, jak
się bronić przed takimi ludźmi albo zerwać z nimi relację.
Zwłaszcza jeden z moich wpisów, zamieszczony w styczniu 2017 roku, a zatytułowany: 11 Warning Signs of Gaslighting (11 sygnałów
ostrzegawczych, że mamy do czynienia z manipulatorem), stał się viralem.
Do czasu ukazania się tej książki miał już kilka milionów wyświetleń. Po
jego zamieszczeniu runął grad telefonów i e-maili. Kontaktowali się ze
mną nawet ludzie, którzy rozpoznawali zachowania manipulacyjne u siebie
i desperacko szukali pomocy. Reakcje czytelników bloga, ludzi tak
rozpaczliwie żądnych informacji, stały się główną przyczyną, dla której
napisałam tę książkę.
Im więcej wiesz o gaslightingu, tym lepiej możesz się przeciw niemu
uzbroić. W tej książce znajdziecie obszerny materiał, który może okazać
się cenny nie tylko dla ofiar gaslighterów, lecz także dla terapeutów,
którzy chcą im pomóc, i osób dostrzegających u siebie skłonność do
zachowań manipulacyjnych. Wiedza ta przyda się osobom wchodzącym lub
wracającym na rynek matrymonialny, a także pracodawcom, którzy chcą być
proaktywni i zawczasu dostrzegać potencjalne sygnały alarmowe.
Co teraz?
Najpierw uwaga: jak się zaraz przekonacie, rozdziały są ułożone
tematycznie. Wiedząc o tym, ulegniecie być może pokusie, żeby sięgnąć od
razu do tego fragmentu, który zdaje się szczególnie przystawać do waszej
sytuacji. Z całego serca zachęcam jednak, abyście zaczęli od początku i przeczytali całą książkę do końca. Gaslighting bywa bardzo złożony i może się zdarzyć, że znajdziecie pomocne wskazówki w najmniej
oczekiwanych miejscach. W miarę czytania o relacjach damsko-męskich,
rodzicielstwie, pracy i innych relacjach, w których gaslighterzy
rozwijają swe umiejętności, odsłoni się przed wami pełny obraz zjawiska,
z niego zaś wypłynie nauka, co możecie zrobić.
W rozdziale 1 przyjrzymy się przebiegłym mechanizmom manipulacji
stosowanym przez gaslighterów. Celem tych zachowań jest zasadniczo
władza, zdobycie kontroli nad innymi, czy to w miejscu pracy, czy w domu, czy na większą, nawet globalną skalę. Dowiecie się, jak
gaslighterzy posługują się technikami perswazji, żeby podważyć wasz
szacunek do samych siebie. Wdrażają je powoli, subtelnie, dając wam czas
na akceptację lekko tylko zaburzonych zachowań. Jeśli jednak się z nimi
pogodzicie, gaslighter będzie wiedzieć, że już ma was na haczyku. Będzie
odtąd nasilać działania w celu zmanipulowania ofiary, wychodząc z założenia, że tak szybko nie zerwie ona relacji. Skoro ofiara raz poszła
na ustępstwo, najprawdopodobniej będzie tak czynić dalej, stając się
coraz bardziej uległa.
Każda relacja partnerska potrafi być czasami trudna, ale z gaslighterem
jest ona torturą. Nawet ludzie o silnym poczuciu własnej tożsamości
grzęzną w relacjach z manipulatorami i nie potrafią się z nich uwolnić.
Rozdział 2 pomoże ci określić, czy pozostajesz w związku z manipulatorem. Odkryjesz zarówno oczywiste symptomy, jak i te zręczniej
ukryte. Da ci to szansę jasnej oceny zagrożenia, jakie stwarza dla
ciebie dalsze trwanie w tym związku.
W rozdziale 3 uczulę was na sygnały alarmowe, które mogą się pojawić już
na pierwszej randce. Omówię, dlaczego intensywne zaloty są korzystne dla
manipulatora. Pokażę, jakie działania można podjąć w procesie wzajemnego
poznawania się, żeby z punktu spławić gaslightera. Dowiecie się też, jak
wyzwolić się z bliskiego związku z gaslighterem, jeśli już w nim
tkwicie, i jak uchronić się przed podobnym w przyszłości.
W rozdziale 4 zobaczymy, jak manipulator potrafi zniszczyć zespół w miejscu pracy. Będzie rozpowszechniał wyssane z palca historie, żeby
doprowadzić do zwolnienia kolegi, będzie prześladował i upokarzał
współpracowników i podwładnych, szczuł ludzi na siebie nawzajem, by
odwrócić ich uwagę od własnych nieetycznych zachowań w miejscu pracy.
Gaslighterów znajdziesz na każdym stanowisku: twojego podwładnego,
współpracownika lub pracodawcy - od zarządu korporacji do kanciapy
gońców. Zobaczymy, jak przez ich działania upadła niejedna dobrze
funkcjonująca firma, pracownicy porzucili na pozór wymarzone miejsca
pracy, a do sądów trafiły liczne pozwy o molestowanie i szykany.
Gaslighterzy nie cofną się przed niczym, żeby zdyskredytować swoich
współpracowników. Z uśmiechem na ustach wepchną cię w bagno. Przypiszą
sobie zasługi za wykonaną przez ciebie pracę, zaniżą twoją ocenę, żeby
cię sobie podporządkować, zagrożą pozwem, żeby dostać to, czego chcą.
Może ci się to wydać mobbingiem, i nim właśnie jest. W Stanach
Zjednoczonych mamy jednak skuteczne normy prawne, które mogą cię
ochronić przed prześladowaniem przez gaslightera w miejscu pracy.
Przedstawię wam listę taktyk, z których możecie skorzystać, by się
bronić - choćby tę, aby każde twoje spotkanie z gaslighterem przebiegało
w obecności świadków.
Żyjemy w epoce #MeToo. Ludzie zaczęli mówić o przemocy - również
seksualnej - której nieraz doświadczali przez lata. Przemilczane i lekceważone dramaty dziś wychodzą na światło dzienne. Gaslighterzy
często mobbują innych, żeby ich zmanipulować i zyskać nad nimi władzę.
Żerują na ludziach słabszych i mniej ustosunkowanych, zastraszając tych,
którzy mogliby ujawnić ich postępki. Stosując przemoc słowną,
ekonomiczną, fizyczną, seksualną i/lub emocjonalną, utrzymują swe ofiary
w stanie permanentnego lęku. W rozdziale 5 omówię typowe cechy różnych
rodzajów molestowania - sprawdźcie, czy któryś z nich pojawia się w waszym związku. Dowiecie się, dlaczego dalsze utrzymywanie takiej
relacji jest bardzo groźne i jak się z niej wyrwać na dobre.
Gaslighterzy nie działają wyłącznie w relacjach jednostkowych. Techniki
manipulacji stosowane są także przez ludzi u władzy. Mają one na celu
zamącenie w głowach opozycji i wyborcom. Zdezorientowani i ogłupieni,
łatwiej poddają się kontroli; krótko mówiąc - łatwiej nimi rządzić. W rozdziale 6 skupimy się na scenie politycznej i zobaczymy, jak niektórzy
politycy i dyktatorzy dosłownie zahipnotyzowali swoich rodaków wzorem
Svengalego ze znanej powieści George'a du Mauriera. Oto gaslighting na
wielką skalę!
Manipulatorzy polityczni odwracają naszą uwagę ekstrawaganckim i nieraz
szokującym zachowaniem, niszcząc jednocześnie utrwalone od dawna
instytucje i wzorce kulturowe. Co mogą zrobić ludzie, kiedy głowa
państwa masowo ogłupia wyborców? Omówimy tu sposoby, dzięki którym
obywatele mogą doprowadzić do pozytywnej zmiany społecznej, broniąc się
zarazem przed gaslighterami stojącymi na świeczniku - zarówno prawnie,
jak i w kategoriach bezpieczeństwa osobistego. Organizowanie się jest
jednym z najefektywniejszych środków, dzięki którym ludzie mogą walczyć
z manipulacją. Tak, proszę państwa: w kupie siła.
Rozdział 7 został poświęcony innym formom masowej manipulacji - sektom i grupom ekstremistycznym. Jakkolwiek możecie sądzić, że sekty to zjawisko
stworzone na potrzeby niskobudżetowych filmów telewizyjnych, powinniście
przeczytać ten rozdział, odnosi się on bowiem do wszystkich zamkniętych
społeczności. Przywódcy sekt i grup ekstremistycznych idealnie wpasowują
się w opracowany przez nas profil gaslightera. Z reguły odznaczają się
dużą charyzmą i nie przebierają w środkach, aby zyskać rząd dusz. Często
odrywają ludzi od rodzin, przejmują kontrolę nad ich majątkiem,
narzucają wybór partnera, pracy i pogląd na rzeczywistość. Sekty
religijne są tu najbardziej znanym przykładem, ale przyjrzymy się
również innym formom kultu i organizacjom politycznym o skrajnym
światopoglądzie. Poznamy klasyczne sygnały świadczące, że ty lub ktoś z twoich bliskich znaleźliście się pod wpływem takiej grupy. Nauczymy się
też, jak się bronić i uwolnić.
Niektórzy z nas zetknęli się z gaslightingiem już w dzieciństwie.
Stosowali go rodzice, traktując manipulację jako środek wychowawczy. Z rozdziału 8 dowiemy się, jak radzić sobie z rodzicem, który był albo
jest gaslighterem. Osoba taka potrafi nadal wywierać przemożny wpływ na
dzieci już po osiągnięciu przez nie dorosłości. Przekonamy się również,
że wzorce takich zachowań często przekazywane są z pokolenia na
pokolenie. Dzieci wychowane przez gaslighterów stosują te same taktyki w relacjach partnerskich i przyjacielskich. W środowisku anglosaskim
funkcjonuje przysłowie: "Jeśli kładziesz się z psami, oblezą cię pchły",
często przytaczane w tym kontekście.
Powielanie stosowanych w codziennym życiu technik manipulacyjnych,
przyswojonych od rodziców, skutkuje z reguły napiętymi lub podatnymi na
zerwanie relacjami w późniejszym życiu, jeśli nie wręcz niezdolnością do
nawiązania trwałych związków. Mechanizm ten ma jeszcze jeden skutek
uboczny: u dzieci gaslighterów nieraz błędnie diagnozuje się zaburzenia
osobowości, na które w rzeczywistości cierpią ich rodzice4.
Część dzieci gaslighterów wyrasta na gaslighterów. Część nie - u niektórych ludzi poddanych w dzieciństwie manipulacji wykształca się
przeciwieństwo osobowości gaslightera - swoiste współuzależnienie, w którym przejmują oni role rodzicielskie w stosunku do własnych rodziców.
Z tego powodu musimy się zastanowić również nad tym, jak radzić sobie w sytuacji, kiedy opiekujesz się rodzicem gaslighterem, i w ogóle jak
radzić sobie z gaslighterami, kiedy nie można ich kompletnie wykluczyć z naszego życia. Dowiecie się też, co robić, jeśli usiłuje cię
zmanipulować siostra, brat lub dorosłe dziecko. Nie zawsze możesz zerwać
z nimi kontakt, jak w przypadku współpracowników lub znajomych. Nauczysz
się więc radzić sobie w sytuacjach, gdy taktyki gaslightingu stosuje
rodzeństwo. Dowiesz się więcej o "pieszczoszkach" i "kozłach ofiarnych"
oraz o tym, jak role te rzutują na twoje relacje z rodzeństwem po
osiągnięciu dojrzałości.
Słowo frenemy (przyjaciel-wróg; dosłownie "wrogaciel") zostało
przypuszczalnie ukute właśnie na gaslighterów. To ludzie, z którymi na
pozór łączy cię przyjaźń, ale zawsze jest ona podszyta współzawodnictwem
i rywalizacją. W rozdziale 9 przeczytasz o tych emocjonalnych wampirach,
które potrafią wyssać z człowieka całą energię. Po przyjacielsku
wyciągną od ciebie pełny arsenał informacji, których później użyją
przeciwko tobie. Twoją otwartość - naturalną w zdrowej przyjaźni -
potraktują jak słabość, którą można wykorzystać. Są również mistrzami w dzieleniu ludzi. Szczują przeciw sobie przyjaciół, tak że w końcu jedyną
osobą, na której możesz się oprzeć, pozostaje gaslighter. Zamieszczam
podpowiedzi, co robić, kiedy gaslighter rozpowiada o tobie krzywdzące
plotki. (To ich zwykła taktyka, kiedy czują, że zaczynasz się od nich
dystansować).
Z rozdziału 10 dowiecie się, jak postępować z byłą "drugą połówką" lub
jej nową połówką, jeśli nie możecie skutecznie się od nich odciąć. Mając
dzieci z gaslighterem, nie tylko nie możesz rozstać się z nim raz na
zawsze, lecz także widzisz, że w rezultacie cierpią właśnie one.
Kreowanie obcości, nastawianie dzieci przeciwko jednemu z rodziców to
standardowy cel gaslighterów5. Jedną z taktyk
manipulacyjnych stosowanych, by zerwać więzy dziecka z jednym z rodziców, jest zmuszanie go, aby zwracało się do tego rodzica po
imieniu, albo zmanipulowanie drugiego rodzica, by nazywał dziecko nowym
imieniem lub zdrobnieniem, co tworzy emocjonalny dystans między drugim
rodzicem a jego dzieckiem6.
Gaslighterzy często posuwają się nawet do fałszywych oskarżeń o molestowanie, by wywalczyć opiekę nad nieletnim. Nie interesuje ich
dobro dziecka, tylko władza nad nim oraz "ukaranie" drugiego rodzica.
Widziałam ciągnące się w nieskończoność sądowe batalie, po których były
partner gaslightera zostawał finansowym i emocjonalnym bankrutem.
Rozdział ten uczy, jak chronić swoje dzieci, walczyć o ich prawa i zdrowie psychiczne.
Do tej chwili być może zdaliście sobie sprawę, że sami stosujecie
manipulację - albo podejrzewaliście to od początku i właśnie dlatego
sięgnęliście po tę książkę. Jeśli podejrzewacie gaslighterskie zapędy u siebie, rozdział 11 zapewni wam trzeźwy ogląd i poradę. Pomoc w tego
rodzaju zaburzeniach wymaga udziału psychologa, ale przede wszystkim
uświadomienia sobie, że okłamywałeś i krzywdziłeś otoczenie. Dowiesz
się, że krótsze lub dłuższe relacje z gaslighterami mogą w tobie
wyzwolić zachowania tego samego typu, traktowane jako odruch obronny.
Dotyczy to zwłaszcza przypadków, gdy gaslighterem był twój rodzic albo
stały partner.
Wreszcie w rozdziale 12 podejmiemy temat terapii psychologicznej, która
pozwoli ci się obronić i zaleczyć rany zadane przez gaslightera. Doradzę
wam, jak znaleźć najlepszego w waszej sytuacji specjalistę z zakresu
zdrowia psychicznego i jakie pytania powinniście zadać, umawiając się na
wizytę. Poznacie różne szkoły terapii przez rozmowę, by zadecydować,
która byłaby dla was najlepsza. Znajdziecie tu drobiazgowe informacje o różnych typach psychoterapii - psychoterapii zorientowanej na osobę
pacjenta (rogersowskiej), poznawczo-behawioralnej, dialektycznej terapii
behawioralnej, terapii akceptacji i zaangażowania oraz terapii
skoncentrowanej na rozwiązaniach. Poznacie też techniki zwalczania lęku,
które możecie stosować samodzielnie, bez potrzeby konsultacji z klinicystą. Odkryjecie ponadto, czy w waszym przypadku lepiej zadziała
terapia indywidualna, czy grupowa. Zamieszczam również garść danych o medytacji, która może ci pomóc uleczyć się z traumy gaslightingu. To
tani i łatwo dostępny sposób obniżenia poziomu stresu i zwiększenia
zdolności radzenia sobie w trudnych sytuacjach.
Na samym końcu książki zamieszczam pożyteczne odnośniki - do książek,
stron internetowych oraz miejsc, w których możesz szukać pomocy jako
ofiara gaslightingu.
Wszystkie zamieszczone tu relacje pochodzą z pierwszej ręki od ludzi,
którzy na własnej skórze doświadczyli manipulacji. W celu zapewnienia im
dyskrecji i bezpieczeństwa usunięto wszystkie dane, które mogłyby
umożliwić ich identyfikację. Imiona zostały zmienione, a w niektórych
wypadkach dwie lub więcej relacji połączono w jedną.
Dość ogólników. Pora przejść do rzeczy.
1. To naprawdę ja czy tylko tak mówisz?
Rozdział 1
TO NAPRAWDĘ JA CZY
TYLKO TAK MÓWISZ?
Portret gaslightera
Gaslighterów wyróżnia pewna liczba cech, które warto poznać. Ich spis,
ujęty w tej książce, może się wam wydać nazbyt długi lub szczegółowy.
Celem, jaki mi przyświecał, kiedy układałam tę listę, nie było
sformułowanie definicji klinicznej, lecz raczej nakreślenie
wyraźniejszego obrazu tego, czym jest gaslighting, jak działa i jak
można go wykryć.
Być może ktoś z was stwierdzi w duchu: "dynamika moich relacji z siostrą
pasuje czasami do tego opisu, a przecież ona nie jest gaslighterką".
Szukamy tu jednak wzorców. Jeśli dostateczna liczba wyszczególnionych
cech da się przypisać danej osobie w sposób trwały, istnieje
prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z gaslighterem.
Zacznijmy więc malować jego portret.
Ich przeprosinom zawsze towarzyszy "ale"
Jedną z pierwszych rzeczy, które ludzie często dostrzegają u gaslighterów, jest to, że są oni mistrzami "warunkowych przeprosin". Co
to znaczy? Ano, jeśli ktoś mówi na przykład: "Przykro mi, że tak to
odbierasz", to nie są to przeprosiny: rozmówca nie poczuwa się do
odpowiedzialności za swoje zachowanie, a zwyczajnie kwituje otrzymanie
od ciebie emocjonalnego przekazu, któremu nadaje subiektywny wydźwięk.
Usłyszałam: "No sorry, że cię zdradziłem, ale gdybyś była lepszą żoną,
nie szukałbym uczucia gdzie indziej".
Toni, 56 lat
To jest manipulacja. Gaslighter przeprosi cię tylko wtedy, gdy chce w ten sposób coś od ciebie uzyskać. Ale nawet kiedy zdoła wydusić z siebie
kilka pojednawczych słów, to jeśli dobrze się w nie wsłuchasz,
dostrzeżesz, że brakuje w nich skruchy. Zostały wygłoszone wyłącznie
dlatego, że ich zażądałeś albo wymusił je sędzia lub mediator.
Stosują triangulację i sieją niezgodę
Kolega z pracy przekazał mi, że szef ma zamiar mnie zwolnić. No
świetnie, tylko byłoby miło, gdyby szef sam raczył mnie o tym
powiadomić.
James, 35 lat
Gaslighterzy dysponują sporym arsenałem sztuczek, za pomocą których
manipulują ludźmi, ale do ich ulubionych należą triangulacja i sianie
niezgody, ponieważ wbicie klina pomiędzy ciebie a innych służy ich
potrzebie dominacji i kontroli. Przyjrzyjmy się tym dwóm taktykom.
Gaslighterzy stosują je z następujących powodów:
- żeby skłócić innych;
- żeby przeciągnąć kogoś na swoją stronę;
- żeby uniknąć bezpośredniej konfrontacji;
- żeby uniknąć odpowiedzialności za swoje
działania;
- żeby cię oczernić;
- żeby puścić w obieg takie czy inne
kłamstwa;
- żeby wywołać zamieszanie.
Triangulacja
Triangulacja to termin stosowany w psychologii na określenie
przekazywania informacji za pośrednictwem osoby trzeciej. Zamiast
porozmawiać z osobą, której kwestia dotyczy, gaslighter idzie do
wspólnego znajomego, kolegi, siostry, brata lub rodzica, żeby przekazać
wiadomość.
Mąż powiedział mi, że moja teściowa ma zastrzeżenia do sposobu, w jaki
wychowuję dzieci. Odparłam, że jeśli tak, niech sama mi to powie, i odmówiłam jakichkolwiek przyszłych rozmów z mężem na ten temat. Takie
zagrania to sposób teściowej, żeby nim manipulować.
Joanie, 30 lat
Zachowania triangulacyjne wahają się od aluzyjnego: "Naprawdę
bym wolał, żeby Sally przestała do mnie dzwonić", rzucanego w nadziei,
że rozmówca powtórzy to Sally, do obcesowego: "Powiedzże tej Sally, żeby
przestała do mnie wydzwaniać!". Obie formy omijają drogę bezpośredniej
komunikacji i są manipulacją.
Sianie niezgody
Gaslighterzy uwielbiają szczuć ludzi na siebie nawzajem. Takie działania
dają im poczucie, że mają władzę. Potrafią zręcznie wbijać klin między
przyjaciół, kłamiąc im w zaufaniu, że wspólny znajomy wyraził się o nich
niepochlebnie.
Mój eks oznajmił, że mój syn uważa, że powinnam przestać się wtrącać;
powiedział mu to jakoby w zaufaniu. Zadzwoniłam do syna. Spytałam, czy
ma jakieś problemy i czy chciałby ze mną o czymś pomówić. Odpowiedział,
że nie, wszystko jest OK, i miło sobie pogawędziliśmy. Wiem, co by było,
gdybym komunikowała się z nim za pośrednictwem byłego męża - płacz i zgrzytanie zębów.
Maggie, 55 lat
Gaslighterzy to mistrzowie podżegania i mącenia. Udana intryga, w efekcie której zdołają poróżnić i skłócić innych, daje im rozkoszny
zastrzyk energii. Z zadowoleniem przyglądają się zza kulis awanturze,
którą wywołali.
Pamiętaj, by przestrzegać jednej prostej zasady: jeśli jakiejś opinii na
swój temat nie usłyszałeś bezpośrednio od danej osoby, zawsze zakładaj,
że to, co ci "powtórzono", nie jest prawdą.
Gaslighter wie, że stosując te dwie metody, przyciągnie cię do siebie, a odizoluje od innych osób, z którymi próbuje cię skłócić.
Jawnie zabiegają o względy
Gaslighterzy są również mistrzami pochlebstwa. Zasypią cię fałszywymi
komplementami, żeby dostać od ciebie to, czego chcą. Kiedy tylko
spełnisz ich żądania, sympatyczna maska opada. Zaufaj swojej intuicji.
Jeśli przyjacielskie gesty wydają ci się wymuszone lub nieszczere, miej
się na baczności.
Oczekują specjalnego traktowania
Gaslighterzy uważają, że standardowe normy społeczne, takie jak
grzeczność, szacunek i cierpliwość, nie stosują się do nich. Oni są
ponad to. Dla przykładu: gaslighter oczekuje, że jego partner/partnerka
wróci do domu punktualnie o danej godzinie i będzie czekać z obiadem.
Jeśli partner nie spełnia tego wymagania, gaslighter wpada w irracjonalną złość i mści się przy najbliższej okazji.
Pomiatają słabszymi
Wiele da się powiedzieć o ludziach na podstawie sposobu, w jaki traktują
ludzi dysponujących mniejszą niż oni władzą i ogólnie stojących na
niższej pozycji. Przyjrzyjcie się na przykład, jak ktoś zwraca się do
kelnerów w restauracji. Wyszczekuje zamówienie czy składa je grzecznie?
Co się dzieje, jeśli podane danie różni się od zamówionego?
Mój były chłopak nieraz docinał mojemu młodszemu bratu, ale nie w poufały, przyjacielski sposób. Miało się wręcz wrażenie, że szuka jego
czułych miejsc, żeby w nie uderzyć.
Heidi, 29 lat
Czy twoja
towarzyszka spokojnie prosi o jego wymianę, czy też robi scenę i wrzeszczy na kelnera? Poniżanie obsługi może być jednym z objawów
gaslightingu.
Kolejnym wskaźnikiem jest stosunek do dzieci lub zwierząt. Zwróćcie,
proszę, uwagę na istotną różnicę między obojętnością a pogardą.
Gaslighterzy lubią dokuczać istotom postrzeganym przez nich jako
"niższe".
Podczas kolacji w lokalu moja była dziewczyna wydarła się na kelnera,
który przyniósł niewłaściwe danie.
Daniel, 28 lat
Warto też obserwować zachowanie tych osób w ruchu drogowym. Jeśli ktoś
zajeżdża gaslighterowi drogę lub nie włącza kierunkowskazu, ten traktuje
to jako osobistą obrazę. Jest gotowy się "odkuć", powetować rzekome
krzywdy, których doznał. Takie zachowanie zagraża zarówno jego
pasażerom, jak i innym użytkownikom drogi.
Wykorzystują twoje słabostki jako broń przeciw tobie
Wchodząc w związek z gaslighterem, z reguły czujesz się bezpiecznie.
Postępujesz tak jak każdy ufny człowiek związany zdrową więzią z drugą
osobą - dzielisz z nią najskrytsze myśli i uczucia. To normalny,
naturalny, zdrowy aspekt rozwijania bliskiej osobistej relacji. Zauważ
jednak, że gaslighter rzadko ujawnia równie wiele o sobie.
Kiedy w czasie kłótni się rozpłakałam, potraktował to jako okazję, żeby
jeszcze bardziej mi dokopać. Wyczuwał każdą słabość tak, jak drapieżnik
czuje świeżą krew.
Dominique, 30 lat
Tymczasem
informacje dostarczone przez ciebie wkrótce zostaną przekute w psychologiczną amunicję i użyte przeciw tobie przy pierwszej lepszej
sprzeczce. Na przykład wyznanie o trudnej relacji z siostrą wróci jako:
"Nic dziwnego, że nie możemy się dogadać. Twoja siostra też cię nie
znosi. Traktujesz ją tak samo jak mnie".
Porównują cię z innymi
Dla gaslighterów porównania są środkiem, żeby dystansować do siebie
ludzi, przez co zyskują nad nimi kontrolę. Rodzice manipulatorzy często
porównują jedne ze swych latorośli z innymi, stosując kryteria jawnie
wyssane z palca.
Taki rodzic ma zwykle swego ulubieńca, inne z dzieci
pełni zaś funkcję kozła ofiarnego. To pierwsze nigdy nie usłyszy ani
słowa krytyki, drugie nie ma szans na pochwałę. Rodzic szczuje w ten
sposób dzieci przeciwko sobie, a zrodzona w tej sytuacji konkurencja z reguły rozciąga się na wiek dojrzały.
Twój szef mówi do ciebie na przykład: "Czemu nie starasz się tak jak
Jane? Ona co dzień jest w pracy punktualnie o ósmej. Skoro ona może, to
ty też". W takich porównaniach zawsze wypadasz kiepsko, chyba że
gaslighter chce tym razem dopiec Jane lub innym twoim "konkurentom".
Będzie wówczas wygłaszał peany na twoją cześć - tylko po to, by dokuczyć
tamtym. Absolutna perfekcja jest nieosiągalna, choćbyś nie wiem jak się
starał spełnić nierealne oczekiwania szefa.
Mają obsesję na punkcie własnych osiągnięć
Ilekroć zaczynam się kłócić z dziewczyną, wypomina mi, że była klasową
prymuską, jakby chciała w ten sposób dowieść, że jest inteligentniejsza
ode mnie. Hello, mówię, to było dwadzieścia lat temu, i ile was było w tej klasie? Piętnaścioro?
Victor, 37 lat
Gaslighter często chełpi się swoimi osiągnięciami, ot, na przykład, że
został "pracownikiem miesiąca". Nieważne, że było to piętnaście lat
temu! I srodze mu podpadniesz, jeśli natychmiast nie zaczniesz się
rozpływać w pochwałach, słysząc po raz enty, jak to "komuś pokazał".
Przykłada bowiem wielką wagę do własnych sukcesów i zalet, jakkolwiek
mogą być urojone.
Wolą towarzystwo pochlebców
Dla tych, którzy ośmielą się wytknąć gaslighterowi niestosowne
zachowanie, nie ma miejsca w jego życiu. Gaslighter będzie się wiązać
wyłącznie z osobami, które postawią go na piedestale - bo tak we własnym
mniemaniu powinien być traktowany. W chwili, w której poczuje, że twój
bezbrzeżny podziw dla niego osłabł i nie masz zamiaru dłużej być jego
pokornym sługą, rzuci cię bez wahania.
Stawiają cię między młotem a kowadłem
To sytuacje, w których zostajesz zmuszony do wyboru między dwiema
niepożądanymi opcjami albo otrzymujesz sprzeczne sygnały. Dla przykładu:
żona mówi ci, że powinieneś schudnąć, i serwuje tuczące desery do
obiadów. Jakkolwiek się zachowasz, będzie źle. Gaslighterzy lubią
stawiać ludzi przed emocjonalnymi dylematami; twoje wahanie jest dla
nich sygnałem, że to oni tu rządzą.
Mają obsesję na punkcie swego wizerunku
Jak śmiałeś zakwestionować wizerunek gaslightera! Bądź pewien, że ci za
to odpłaci. Gaslighterzy przywiązują obsesyjną wagę do tego, jak ich
widzą inni. Poświęcają mnóstwo pieniędzy na kosmetyki i mnóstwo czasu na
oglądanie się w lustrze. Wkurzą się, jeśli dotkniesz ich włosów albo
użyjesz ich kremu. Ich (nieosiągalnym wszak) celem jest perfekcja.
Niektórzy posuwają się nawet do kosztownej chirurgii plastycznej i innych zabiegów uatrakcyjniających wygląd.
Mają obsesję na punkcie twojego wyglądu
Przywiązują nadmierną wagę nie tylko do własnej powierzchowności; taką
samą idée fixe może dla nich stanowić twój wygląd. Ulubionym celem
gaslighterów jest tusza. Ośmieszają partnerów, krytykując ich figurę i dobór strojów. Sami kupują im ubrania, które uważają za odpowiednie.
Niewypowiedziane na głos przesłanie komunikuje ci: nie jesteś
wystarczająco dobry.
Oszukują ludzi
Dla manipulatora wszystko jest grą, nieodzownym zaś elementem
prowadzonej przez niego gry jest oszustwo.
Brat poprosił o pożyczkę tysiąca dolarów na opłacenie czynszu, bo - jak
stwierdził - miał za sobą ciężki okres. Żalił się, że ostatnio nic mu
się nie układa. Wyskrobałam te pieniądze i dałam mu. Później się
dowiedziałam, że przepuścił wszystko na hazard.
Shawna, 35 lat
Gaslighter jest ciekaw, do jakiego stopnia może cię okantować -
emocjonalnie albo finansowo. Z reguły nie jest przy tym taki sprytny,
jak mu się wydaje. Wielu otwarcie chwali się swoimi szwindlami;
właściwie tylko to prowadzi ich do wpadki.
Budzą strach
Zdarza się nieraz, że rodzina i przyjaciele bronią manipulatora w oczach
ludzi, którzy mieli odwagę wytknąć mu jego zachowanie. Sami też nie
decydują się na konfrontację. Istnieją dwie przyczyny takiego stanu
rzeczy:
Byłem na wycieczce z moją klasą. Jedna z matek, które pojechały jako
opiekunki, zaczęła wrzeszczeć na chłopca, który na nią wpadł. Nie zrobił
tego umyślnie, po prostu rozrabiał z kolegami. Syn tej kobiety, też
szóstoklasista, powiedział do chłopaka: "O rany, teraz to ją
wkurzyłeś!".
Alex, 30 lat
1. Rodzina i przyjaciele przywykli do zachowań gaslightera i uważają je
za normalne.
2. Robią wszystko, żeby gaslighter nie pomyślał, iż są wobec niego
nielojalni. Taki odruch obronny jest powszechny zwłaszcza u dzieci
gaslighterów. (Więcej o parentyfikacji, czyli odwróceniu ról
dziecko-rodzic w rodzinach gaslighterów, dowiecie się z rozdziału 5).
Doświadczywszy zemsty gaslightera, krewni i znajomi zaczynają się go bać
i za wszelką cenę unikają konfrontacji.
Są wybuchowi
Ponieważ gaslighterzy są przekonani, że "należy im się" lojalność innych
osób, i ponieważ mają kruche ego, każdy nie dość czołobitny gest
traktowany jest przez nich w kategoriach osobistej obrazy - z fatalnymi
skutkami dla ich ofiar.
Powiedział mojej córce, że jest zerem i będzie mogła się uważać za
szczęściarę, jeśli znajdzie idiotę, który się z nią ożeni. Co zrobiła,
że wpadł w taką wściekłość? Poprosiła, żeby na nią nie wrzeszczał.
Nora, 45 lat
Przy ich niezrównoważeniu znacznie wzrasta
ryzyko przemocy z użyciem broni palnej. W Stanach Zjednoczonych 8,9%
populacji ma zarówno choleryczny temperament, jak i własną broń
palną7.
Początkowo gniew gaslighterów uwidacznia się dyskretnie - zależy im na
perfekcyjnym wizerunku. To pozorne opanowanie trwa jednak dość krótko.
Kiedy maska opadnie, możecie się zdziwić.
Nie reagują na sankcje
Ludzie z zaburzeniami osobowości grupy B, ci, u których bardziej
uwidaczniają się zachowania manipulacyjne, wykazują z reguły odmienny od
przeciętnego wzorzec wyładowań neuronalnych w sytuacji kary lub sankcji.
Nie cenią też sobie nagrody tak jak inni ludzie8. Oznacza to, że
zarówno kara, jak i nagroda mają na nich mniejszy wpływ, w wyniku czego
gaslighterzy najczęściej "robią swoje", nie dbając o reakcję otoczenia.
Praktykują "empatię poznawczą"
Może nam się wydawać, że gaslighter rozumie, co czujemy, ale kiedy
przyjrzymy mu się bliżej, dostrzeżemy w tym współczuciu pewien
automatyzm. Reakcje wydają się suche albo wyuczone - za słowami nie
stoją prawdziwe emocje. Gaslighterzy to eksperci w posługiwaniu się
empatią poznawczą - udają ją, choć jej nie czują.
Odrzucają własną odpowiedzialność
Zawinił zawsze ktoś inny. To mantra gaslighterów. Jak wspomniałam, w niektórych zaburzeniach osobowości występuje tak zwane zachowanie
egosyntoniczne.
Pewna rodzina przychodziła do mnie na terapię. W którymś momencie matka
stwierdziła, że nie ma ochoty brać udziału w sesjach - będzie przysyłać
syna, żebym "doprowadził go do porządku". Nie przeszkadzało jej to
jednak dzwonić do mnie o każdej porze doby i godzinami rozwodzić się,
jak okropne ma dziecko. Kiedy oznajmiłem, że jej obecność podczas sesji
jest warunkiem dalszej terapii syna, uznała, że jestem kiepskim
terapeutą.
Jason, 50 lat
Człowiek cierpiący na zaburzenie uważa, iż to on jest
normalny, a cała reszta to wariaci. Jest przekonany, że zachowuje się w najwyższym stopniu stosownie - tak podpowiada mu ego. To jedna z przyczyn, dla których zaburzenia osobowości tak trudno leczyć. Chory
odrzuca myśl, że cokolwiek jest nie tak z nim lub jego zachowaniem.
Biorą cię na zmiękczenie
Gaslighterzy opierają się na koncepcji stopniowego zmiękczania twojej
odporności. Czują, że jeśli będą eskalować swoje manipulacyjne
zachowania subtelnie, podzielisz los żaby na patelni. Podkręcają gaz tak
powolutku, że w istocie nie zdajesz sobie sprawy, że jesteś
psychologicznie smażony żywcem.
Na początku waszej relacji wszystko jest
cacy - może nawet zbyt pięknie, aby było to prawdziwe. Gaslighter prawi
ci nawet czasami komplementy! Później, kropla po kropli, wsącza się
krytycyzm. Jaki jest powód tej wolty od pochwały do wzgardy? Gaslighter
wie, że dezorientacja osłabia psychikę. Niepewność czyni cię bezbronnym.
W końcu gotów jesteś uwierzyć w bezczelne łgarstwa, jakich nigdy byś nie
"łyknął" na początku znajomości.
Kłamią bez mrugnięcia okiem
Jeśli złapiesz gaslightera z ręką w słoju z łakociami, spojrzy ci prosto
w oczy i oznajmi, że nic takiego nie miało miejsca. W ten sposób każe ci
wątpić w twoje zdrowie zmysły. Zaczynasz się wahać: "Może wcale tego nie
widziałem?".
Mój eks oznajmił, że nie widziałam w jego telefonie żadnych
nieprzyzwoitych esemesów. Wyraził obawę, że tracę rozum. Zaczęłam
myśleć, że może ma rację i tak jest naprawdę.
Audra, 29 lat
Do tego właśnie dąży: żebyś zaczął polegać na jego wersji
rzeczywistości. Może nawet pójść o krok dalej, wmawiając ci, że popadasz
w obłęd. To, co mówi gaslighter, jest w istocie bez znaczenia - kłamie
równie łatwo, jak oddycha. Dlatego zwracaj uwagę na to, co robi, a nie
na to, co mówi.
Uwielbiają dokuczać
Gaslighterzy uwielbiają kpić z innych. Na początku to tylko drobne
przycinki, kiedy jesteście sami. Jaki masz śmieszny akcent albo że włosy
ci sterczą.
Brat nazywa mnie łamagą. Gdyby to się zdarzyło kilka razy, w porządku.
Ale zaczął to robić przy dziewczynach, na których mi zależało, i w jego
głosie brzmiało wtedy coś naprawdę paskudnego. Powiedziałem mu, że to
nie w porządku, ale on tylko wzruszył ramionami i mruknął: "To twój
problem".
Javier, 25 lat
Kończy się na tym, że gaslighter bez pardonu ośmiesza cię w obecności innych. Kiedy mówisz mu, że złośliwe uwagi lub przedrzeźnianie
cię ranią, słyszysz, że jesteś przewrażliwiony.
To coś innego niż zwykłe
przepychanki między rodzeństwem albo żarty z przyjaciółmi. Kiedy robi to
gaslighter, robi to nieustannie, celowo i podle, a co gorsza, puszcza
mimo uszu twoje prośby, by przestał.
Ich komplementy tak naprawdę nimi nie są
Powiedział, że przygotowany przeze mnie obiad był przepyszny... i cieszy
się, że wreszcie nauczył mnie gotować. W ciągu paru sekund moja radość
zmieniła się w przykre upokorzenie.
Mila, 23 lat
Gaslighterzy nie mają sobie równych w prawieniu komplementów podszytych
zniewagą. W wykonaniu manipulatora - podobnie jak człowieka o osobowości
narcystycznej - nie ma czegoś takiego jak szczera pochwała. Zawsze jest
ona pasywno-agresywna lub co najmniej dwuznaczna (zob. rozdział 11).
Rzutują na innych swoje emocje
Gaslighter może mieć tak słabą świadomość własnych emocji lub działań,
że nawet nie zauważa, iż przypisuje swoje zachowanie drugiej osobie. Na
przykład powie ci, żebyś zrobił sobie test na obecność narkotyków,
podczas gdy to on sam je zażywa.
Izolują cię od otoczenia
Gaslighter będzie ci powtarzał, że twoi krewni i znajomi mają na ciebie
zły wpływ albo że nie wydajesz się szczęśliwy w obecności osób, które są
ci bliskie. Często odmawia udziału w uroczystościach rodzinnych, bo "źle
się czuje w tym towarzystwie". Może też wymyślić inny, jeszcze bardziej
mglisty i pozbawiony znaczenia pretekst. Stawia na to, że zamiast
tłumaczyć rodzinie, dlaczego przyszłaś sama na świąteczny obiad,
zdecydujesz się nie iść i zostać z nim w domu. Im skuteczniej zdoła cię
izolować, tym bardziej poddasz się jego władzy.
Korzystają z pośrednictwa "latających małp"
Gaslighter będzie usiłował kontaktować się z tobą za pośrednictwem
innych ludzi, zwłaszcza jeśli zrobiłeś ten odważny krok i zerwałeś z nim
kontakt. Nieraz zdarza się, że taki pośrednik całkiem nieświadomie
przekazuje komunikat gaslightera. O "latających małpach" przeczytacie
więcej w rozdziale 2.
Mówią innym, że ci odbiło
Gaslighterzy potrafią izolować cię od otoczenia na wiele sprytnych
sposobów. Weźmy za przykład taki scenariusz: rzuciłeś posadę. Być może
dowiesz się później od kolegów (lub nie), że się o ciebie martwią. A dlaczego? Bo szef radził, żeby postępowali z tobą ostrożnie i nie
wyprowadzali cię z równowagi. Nie ma skuteczniejszego sposobu, by cię
zdyskredytować, niż sugerowanie, że jesteś wariatem. Cokolwiek zrobisz,
będziesz postrzegany jako osoba niestabilna.
Nie dotrzymują obietnic
Mój były chłopak zapewniał, że ma obiecane przeniesienie do oddziału
jego firmy w mieście, w którym miałam dostać pracę. Kiedy jednak
podpisałam umowę, stwierdził, że jego szef wycofał zgodę. Nie pierwszy
raz zmieniał wersję wydarzeń, kiedy od ogólników przechodziliśmy do
konkretów.
Jerusha, 28 lat
Dla gaslightera obietnice są po to, żeby je łamać. Jeśli taka osoba
cokolwiek ci obieca, załóż z góry, że nie dotrzyma słowa. Jeśli
obietnicę składa szef, zażądaj jej na piśmie. O manipulacji w miejscu
pracy dowiesz się więcej z rozdziału 4.
Oczekują wierności, ale sami się do niej nie poczuwają
Gaslighter żąda od ciebie absolutnej, nadludzkiej zgoła lojalności - ale
nie oczekuj, że będzie to działać w dwie strony. Z rozdziału 2 dowiecie
się, że kompulsywna wręcz niewierność to u nich norma. Gaslighter robi,
co chce, ale biada ci, jeśli zacznie podejrzewać, że go zdradziłeś.
Zmieni twoje życie w piekło.
Lubią kopać leżących
Gaslighterowi nie wystarczy do szczęścia to, że zrobił komuś krzywdę.
Mało mu, że rzucił kogoś na kolana, skoro można mu jeszcze dokopać.
Czerpie chorą przyjemność z patrzenia, jak ktoś cierpi. Podnieca go
zwłaszcza, gdy ten ktoś cierpi przez niego.
Unikają przyznania, że stworzyli problem
Gaslighter będzie twierdził, że to ty lub inni ludzie z jego otoczenia
postępujecie irracjonalnie i popełniacie błędy. W rzeczywistości robi
wszystko, by uniknąć wytłumaczenia się z własnych błędów i wzięcia
odpowiedzialności za swoje działania. Dla przykładu: gaslighterzy
narażają życie i zdrowie współpracowników, lekceważąc zasady
bezpieczeństwa pracy. Wywołani do tablicy przez zwierzchników,
argumentują, że nikomu nic się nie stało, a w ogóle to są niesłusznie
szykanowani. Albo: nauczycielka prosi rodziców, żeby poświęcili więcej
czasu na czytanie z dzieckiem. Gaslighter natychmiast zrzuca winę za
problemy dziecka na drugiego rodzica lub nauczycielkę, która śmiała
poruszyć temat.
Nęcą... i zabierają przynętę
Szef, przechodząc obok twego biurka, pyta, czy masz wolną chwilę, chce
bowiem z tobą porozmawiać o nowym zakresie obowiązków. Jesteś
podniecony, głównie dlatego, że nowe zadania mogą skłonić szefa, żeby
dał ci podwyżkę. W czasie spotkania dowiadujesz się, że twój zakres
obowiązków rzeczywiście się zwiększy, przejmiesz bowiem działkę
zwolnionego kolegi. Będziesz miał teraz znacznie więcej pracy za te same
pieniądze, bo o podwyżce nie ma mowy. Zanim zdążysz zadać jakiekolwiek
pytanie, szef mówi, że jest zajęty, i wypycha cię za drzwi. To klasyczny
gaslighting: skusić kogoś, podsuwając mu pod nos marchewkę - i zabrać
ją, gdy tylko manipulacja osiągnie cel.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki