Karalna niegospodarność w orzecznictwie SN i sądów powszechnych - Andrzej Lebiedowicz
Kup ebooka
20.19 zł
16.76 zł
(16,76 zł najniższa cena z 30 dni)
«
»
Podmiot karalnej niegospodarności (1)
Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 18 grudnia 2015 r. II AKa 452/15:,,Istotnie przestępstwo nadużycia zaufania jest przestępstwem indywidualnym, a jego podmiotem może być wyłącznie osoba zajmująca się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej. Zajmowanie się cudzymi sprawami majątkowymi lub gospodarczymi oznacza obowiązek ich prowadzenia, dbania o interesy mocodawcy oraz podejmowanie lub uczestniczenie w podejmowaniu decyzji dotyczących tego majątku. Podmiotem omawianego przestępstwa nie może być zatem pracownik, którego umocowanie ogranicza się do czynności wykonawczych, lecz polegać musi na wykorzystywaniu tego mienia w procesie gospodarowania w taki sposób, aby zostało ono powiększone lub wzrosła jego wartość. W art. 9 §2 kk wskazuje się, że sprawca popełnia nieumyślnie czyn zabroniony na skutek niezachowania ostrożności. Tak więc popełnienie takiego czynu zabronionego musi być skutkiem naruszenia tych zasad, musi z nich wynikać, co oznacza konieczność ustalenia istnienia związku przyczynowego między popełnieniem czynu zabronionego, a naruszeniem konkretnej zasady ostrożności. W części doktryny i w orzecznictwie coraz powszechniej sięga się w tym celu do koncepcji obiektywnego przypisania. Według tej koncepcji, przypisanie skutku (w tym wypadku powstania szkody w mieniu spółki) wymagało ponadto ustalenia, że zachowanie sprawców stworzyło niebezpieczeństwo dla dobra chronionego prawem i że do skutku z dużym prawdopodobieństwem by nie doszło, gdyby przestrzegali oni obowiązujących w tym wypadku reguł ostrożności. Wskazać trzeba na czym oparto twierdzenia o braku wypracowania profesjonalnej polityki związanej z zabezpieczeniem ryzyka zmiany kursów walut. Należy rozważyć, czy skoro transakcje te były tak skomplikowanym instrumentem finansowym, to oskarżeni powinni zaniechać w ogóle ich zawierania, nie posiadając stosownych w tym zakresie umiejętności, bądź winni skorzystać z transakcji typu PUT czy Forward, a także wyjaśnić, z jakich powodów możliwości takie nie były przez nich brane pod uwagę. Podczas oceny tych kwestii trzeba mieć jednak na uwadze, czy zachowania oskarżonych nie tłumaczy, innymi słowy - nie usprawiedliwia - postawa przedstawicieli banków, z którymi te transakcje zawierali. Zachowanie przedstawicieli banku, w którym brak było rzetelnej informacji na temat ryzyka związanego z zawieraniem transakcji opcji walutowych, mogło mieć wpływ na decyzje oskarżonych. Biegły w ustnej opinii wydanej na rozprawie wskazał m.in., iż w jego ocenie, rozwiązanie, jakie przyjął w realiach niniejszej sprawy Bank nie było wystarczające, informacja była niepełna i powinna zostać przedstawiona na piśmie oraz precyzować w sposób bardziej szczegółowy dlaczego tego typu transakcje są niewłaściwe dla danego przedsiębiorcy. Oskarżeni działali nieumyślnie, w postaci nieuświadomionej nieumyślności, co oznacza, że po stronie oskarżonych zachodziła jedynie możność i powinność przewidywania możliwości popełnienia czynu zabronionego. Powinność ta wynikać miała z "wymaganej" w danych warunkach ostrożności. Pamiętać jednak należy, że ocena, czy wymagana ostrożność została naruszona czy też nie, powinna nastąpić z pozycji ex ante, tzn. z chwili czynu, a nie już po jego popełnieniu."