Podziękowania
Podziękowania
James O. Pyle
Choć jest to książka o udzielaniu odpowiedzi, rozpocznę ją od pytania:
jak podziękować wszystkim osobom, które przez wiele lat szkoliły mnie,
uczyły i musiały znosić moje towarzystwo? Te słowa nie są wyłącznie
moje, gdyż do ich zapisania przyczyniły się wszystkie mające na mnie
wpływ osoby. Mój głos nie jest moją wyłączną własnością, gdyż opowiada o wielu ludziach żyjących w różnych miejscach i różnych czasach, począwszy
od lat 50. XX wieku po chwilę obecną.
Na polu zawodowym jestem wdzięczny weteranowi Gregowi Hartleyowi za
książki, które napisał wspólnie z Maryann, i za to, że poznał nas ze
sobą w 2013 roku.
Jestem ponadto pod ogromnym wrażeniem umiejętności Maryann, która
potrafiła spleść jakże różne nici naszych życiowych doświadczeń, tych
zawodowych i tych osobistych, w jeden niezwykle przystępny, łatwo
przyswajalny i dobroczynny gobelin opisujący zagadnienie pytań oraz
odpowiedzi.
A teraz przejdźmy do sfery prywatnej. Nie byłbym tym, kim obecnie
jestem, bez mojej żony Debbie, która przez ostatnią zimę, kiedy
powstawała ta książka, wspierała mnie bezwarunkowo, dostosowywała się do
okoliczności i dźwigała na barkach ciężar dbania o całą rodzinę.
Specjalne podziękowania należą się moim dzieciom -?Jimmy'emu, Corie Ann,
Sharon Marie, Jamiemu oraz Megan -?za wszystkie lata, podczas których
słuchały, aby się uczyć, zadawały pytania, aby się uczyć, i wciąż to
robią, czerpiąc naukę z życia. To właśnie one, szczególnie Megan,
zasiały ziarna, z których wykiełkowała później ta książka.
Maryann Karinch
Oto pytanie, na które z pewnością znacie odpowiedź. Jaką frajdę może
sprawić rozmowa telefoniczna z osobą, którą naprawdę lubicie? Właśnie
tak się czułam, kiedy rozpoczęłam z Jimem Pyle'em pracę nad niniejszą
książką. Wspólnie z radością wyszukiwaliśmy umiejętności ułatwiające
właściwe reagowanie na usłyszane pytania oraz poprawiające poczucie
pewności siebie w dowolnej rozmowie. Dziękuję mu za tę owocną i satysfakcjonującą współpracę.
Na szczycie listy osób zasługujących na moje podziękowanie znalazł się
również Greg Hartley. Gdyby nie on, nie poznałabym Jima, a z pewnością
nie zrozumiałabym go w stopniu, w jakim umożliwił mi to Greg. Był dla
mnie wspaniałym nauczycielem! Wspólna praca nad książkami uczyniła z nas
przyjaciół i odmieniła moje życie.
Pragnę podziękować mojemu ukochanemu, Jimowi McCormickowi, za
nieustające i pełne miłości wsparcie. Jim lubi sprawdzać moją wiedzę i oczekuje ode mnie wyczerpujących odpowiedzi na każde, nawet pozornie
najbanalniejsze pytanie. To samo tyczy się mojej matki oraz brata -?oni
również chcą wiedzieć wszystko. Dziękuję także im!
Dziękuję mojej drogiej przyjaciółce Patti Mengers, wielokrotnie
nagradzanej dziennikarce "Delaware County Times" i wykładowczyni na
Uniwersytecie Neumanna.
Pragnę ponadto podziękować wspaniałym przyjaciółkom -?Mary Saloschin
Hubbard z bostońskiej stacji WBUR oraz siostrom PEO z Estes Park, a także koleżankom i kolegom, którzy udzielali mi wyczerpujących i inteligentnych odpowiedzi na pytanie: "Jak najlepiej zaprezentować ten
pomysł?".
Na koniec chcemy oboje podziękować Michaelowi Pye'owi, Laurie Kelly-Pye,
Lauren Manoy oraz Ginie Schenck z Career Press, a także nowemu
wspierającemu nas zespołowi z Red Wheel/Weiser.
Wstęp: Słowa warte każdych pieniędzy
Wstęp:
Słowa warte każdych pieniędzy
Nadajemy światu znaczenie przez odwagę naszych pytań i głębię naszych
odpowiedzi.
Carl Sagan,
Kosmos
Co robicie, kiedy ktoś zadaje wam pytanie? Jeśli w waszych myślach
pojawiło się słowo "odpowiadam", to z pewnością przyda wam się ta
książka.
Ogólnie rzecz biorąc, pytanie to zaproszenie do rozmowy i, jak w przypadku każdych zaprosin, osoba, która je wystosuje, ma w tym
określony cel. Odpowiadając na pytanie, powinniśmy zatem mieć na uwadze
to, co dla nas istotne, i uwzględniać to w rozmowie. Innymi słowy, nie
odpowiadamy tylko na zadane pytanie, lecz wykorzystujemy je do
przekazania konkretnych informacji.
Oboje wielokrotnie gościliśmy w porannych audycjach radiowych, promując
naszą pracę lub pisane książki, choć wiedzieliśmy, że to kraina
dowcipów, przekomarzań i trwających nie dłużej niż siedem sekund
odpowiedzi. Robiliśmy to, gdyż nasze rozmowy przekładały się na
zwiększenie zysków. I możemy stwierdzić z całą pewnością, że to nie
nasze poruszające się usta pomagały w sprzedaży książek, lecz sposób, w jaki wykorzystywaliśmy osiem sekund, by właściwie zareagować na zadane
pytanie.
Zauważyliście zapewne, że użyliśmy słowa "zareagować", a nie
"odpowiedzieć".
Reagowanie na usłyszane pytanie nie musi oznaczać udzielania odpowiedzi.
To bardzo istotne rozróżnienie i umieszczamy je już na początku książki.
Sposób, w jaki reagujemy, ma wielokrotnie większe znaczenie i siłę
oddziaływania niż zwyczajna odpowiedź.
Dlatego też rozpoczniemy od opisania zestawu umiejętności, które naszym
zdaniem powinniście wykształcić, aby jak najlepiej reagować na usłyszane
pytania.
Po pierwsze, musicie nauczyć się "przyglądać" pytaniom i określać, jakie
informacje stara się uzyskać od was druga osoba. W dalszej części
książki omówimy cztery pola pożądanych i ujawnianych informacji -
ludzie, rzeczy, miejsca oraz czas. Niektóre słowa nakierowują nas na to,
co interesuje rozmówców i rozmówczynie -?kto, co, kiedy, gdzie,
dlaczego, jak, ile -?lecz stanowią one jedynie element pytania.
Wendy Lea -?dyrektor generalny firmy Cintrifuse -?zadaje podczas rozmów
kwalifikacyjnych ciekawe i wielowarstwowe pytanie, które stanowi idealny
przykład tego, że samo słowo "co" jest tylko wstępem:
Co będę wiedziała o Tobie wyłącznie ja po roku wspólnej pracy?1.
Co sugeruje zainteresowanie "rzeczą", lecz w rzeczywistości pytanie
koncentruje się na osobach -?pytającej i udzielającej odpowiedzi.
Dodatkowo wprowadza element czasowy. "Rzecz" pojawi się dopiero po
przepracowanym wspólnie roku. Pojęcie "wspólnej pracy" zakłada
jednocześnie bliskość. Jedynym nieporuszonym polem informacji jest
miejsce.
Nawet jeśli będziemy zmuszeni do udzielenia krótkiej odpowiedzi,
umiejętność identyfikowania poszczególnych elementów pytania uczyni ją
znacznie bogatszą.
Jestem z natury introwertykiem. Po pierwszym roku dowiedziałabyś się,
że lubię pracę w zespole, ale kiedy chcę pobudzić swoją kreatywność,
szukam odosobnienia i przestrzeni wyłącznie dla siebie.
Nie utrzymujemy, że powyższa odpowiedź na wymagające pytanie jest
idealna, lecz z pewnością przykuwa uwagę bardziej niż zdawkowe "Jestem
introwertykiem". Odnosi się do "rzeczy", a jednocześnie do ram
czasowych, innych osób oraz miejsca dla nas kluczowego -?prywatnej
przestrzeni.
Osoba zadająca wielowarstwowe pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej z pewnością nie oczekuje prostej odpowiedzi.
W pierwszej części tej książki przybliżymy wam, drodzy czytelnicy oraz
czytelniczki, mechanizmy dobrego reagowania na pytania, a także nauczymy
dzielić pytania na dobre i złe oraz na łatwe i trudne. Skupimy się
ponadto na wychwytywaniu oraz wykorzystywaniu słów kluczowych, a także
na odczytywaniu i wykorzystywaniu mowy ciała.
W części drugiej zaprezentujemy omówione wcześniej mechanizmy, stosując
je w różnych scenariuszach i okolicznościach typowych dla biznesowych
oraz towarzyskich spotkań. Ponadto przepleciemy te prezentacje
ćwiczeniami pomagającymi wam w doskonaleniu nowo nabytych umiejętności.
A teraz wróćcie, prosimy, na początek wstępu i przeczytajcie ponownie
cytat Carla Sagana. To dzięki "głębi naszych odpowiedzi" nadajemy światu
znaczenie. Oznacza to, że umiejętności, które niebawem nabędziecie,
odmienią wasze życia!
Ćwiczenie
Drogę tę rozpoczniecie od odpowiedzenia na cztery pytania. Zapiszcie
swoje odpowiedzi. Te same pytania zadamy wam ponownie na końcu książki.
Zdziwicie się, jak wasze odpowiedzi będą się bardzo różniły od
wcześniejszych.
-?Gdzie byłeś/byłaś w sylwestrową noc, która szczególnie zapadła ci w pamięć?
-?Jak ma (miał) na imię twój dziadek od strony matki?
-?Jak nazywa się twoja ulubiona restauracja?
-?W jaki sposób obchodziłeś/obchodziłaś swoje ostatnie urodziny?
My też wykonaliśmy to ćwiczenie, aby zaprezentować wam przykładowe
odpowiedzi. Zamieściliśmy również drugie wersje na końcu książki.
-?Gdzie byłeś/byłaś w sylwestrową noc, która szczególnie zapadła ci w pamięć?
Jim: W ogródku za domem.
Maryann: W łóżku.
-?Jak ma (miał) na imię twój dziadek od strony matki?
Jim: William "Stump" (Pniak) Bagby.
Maryann: Michael.
-?Jak nazywa się twoja ulubiona restauracja?
Jim: The Wharf.
Maryann: Seasoned.
-?W jaki sposób obchodziłeś/obchodziłaś swoje ostatnie urodziny?
Jim: Jedząc owoce morza.
Maryann: W restauracji Seasoned.
Mamy nadzieję, że nie będziecie już więcej zmuszani do udzielania równie
nudnych odpowiedzi!
Rozdział 1. Cztery pola ujawnianych informacji
Rozdział 1
Cztery pola ujawnianych informacji
Udzielanie wielowymiarowych odpowiedzi na
różne pytania stwarza nam szanse na zademonstrowanie własnych talentów,
opowiedzenie ciekawej historii, podzielenie się wyjątkową wiedzą.
Angażujące reakcje otwierają pole do dialogu. Bez względu na to, czy
bierzemy udział w rozmowie kwalifikacyjnej, jesteśmy na pierwszej randce
czy uczestniczymy w spotkaniu biznesowym, możemy przekształcić nudne
odpytywanie w początek owocnej współpracy. A przynajmniej zachować nad
prowadzoną rozmową podobną kontrolę jak nasi rozmówcy.
Cztery pola ujawnianych informacji dotyczą: ludzi, miejsc, czasu oraz
rzeczy. Kiedy łączymy nasze reakcje na pytania z powyższymi
zagadnieniami, uporządkowujemy w myślach informacje, tworząc pełniejszy
obraz. W zależności od pytań skupiamy się w sposób naturalny bardziej na
konkretnym polu. Ważne, abyśmy pamiętali wówczas o innych informacjach,
które pragniemy przekazać naszym rozmówcom i rozmówczyniom.
Cztery pola ujawnianych informacji łączą się z określonymi słowami:
Ludzie: Kto?
Miejsca: Gdzie?
Rzeczy: Co? Jak?
Czas: Kiedy?
Stojące na początku pytań słowa wpływają na tok naszego rozumowania. Nie
powinny go one jednak ograniczać. Ludzie żyją w określonych kontekstach
(miejsca), podejmują działania (rzeczy) i odróżniają wczoraj, dziś oraz
jutro (czas). Uwzględniając w odpowiedziach wiele pól, reagujemy na
zadawane pytania.
Rodzaje respondentów
Udzielając odpowiedzi -?teraz, gdy nie znacie jeszcze technik
pomagających kontrolować rozmowę -?posługujecie się najprawdopodobniej
jednym stylem reagowania. Wyodrębniliśmy cztery kategorie respondentów w zależności od tego, w jaki sposób najczęściej odpowiadają na usłyszane
pytania:
Menedżer;
Dyktator;
Komentator;
Migacz.
Znajomość własnego stylu pomoże wam w szybszym przyswojeniu porad oraz
przypisanych do niego technik. Jeśli uważacie, że żaden z opisanych
przez nas stylów nie odzwierciedla sposobu, w jaki zazwyczaj
odpowiadacie na pytania, poproście o pomoc przyjaciół lub znajomych.
Miejcie ponadto na uwadze fakt, że każdy styl ma zalety. Nie obrażajcie
się, jeśli znajomi nazwą was dyktatorami. Nie walczcie ze swoimi
stylami, lecz traktujcie je jako podstawy do dalszej nauki.
Menedżer
Menedżer stara się udzielić jak najlepszej odpowiedzi na usłyszane
pytanie. Przekazuje zdawkowe informacje i czeka na reakcje, aby
określić, czy powinien powiedzieć więcej. Często reaguje, udzielając
wielu odpowiedzi, sugerując rozmówcom, że kilka z nich może być
poprawnych.
Menedżer z łatwością umieszcza w swoich reakcjach informacje odnoszące
się do pozostałych, nieujętych w pytaniach pól.
Posłużmy się przykładem. Brian, kierujący firmą zajmującą się usługami
kreowania wizerunku, umówił się na spotkanie z doktor S.S. Rodgers,
która wydawała właśnie swoją kolejną książkę. Doktor Rodgers szukała
osób, które zapewniłyby jej występ w programie telewizyjnym. Brian
rozpoczął rozmowę od zadania pytania: "Jaki postawiła pani sobie cel?".
Dr Rodgers: Chcę wystąpić w ogólnodostępnej telewizji.
Brian: Jakie programy interesują Panią najbardziej, doktor Rodgers?
Dr Rodgers: Takie, które oglądają głównie kobiety pragnące poszerzyć
swoją wiedzę w temacie zdrowia. Ale interesują mnie również podobne
programy nadawane przez większe lokalne stacje.
Brian: Jakie ma pani doświadczenia na tym polu?
Dr Rodgers: Do tej pory występowałam w lokalnych stacjach, ale zawsze
otrzymywałam świetną reakcję zwrotną. Zachowuję się swobodnie przed
kamerami i jestem otwarta na propozycję dodatkowych szkoleń, jeśli pana
zdaniem pomogą w osiągnięciu celu.
Brian: Dlaczego uważa pani, że występ w ogólnodostępnej telewizji jest
ważny?
Dr Rodgers: Bo sprawdziło się to w przypadku mojego kolegi. Po występie
w telewizji jego książka trafiła na listę bestsellerów "New York
Timesa".
Brian: Gdybyśmy natrafili na trudności, to w jakim stopniu zadowoliłby
panią artykuł bądź recenzja zamieszczone w "New York Timesie"?
Dr Rodgers: Myślę, że byłyby świetną trampoliną do występu w telewizji.
W tym scenariuszu menedżer nie zmaga się z wątpliwościami. Doktor
Rodgers waży co prawda odpowiedzi, lecz stale podkreśla cel, na którym
jej zależy. Chce, żeby zobaczyło ją wiele ludzi. Specjaliście od
kreowania wizerunku zależy na potencjalnej klientce, ale z rozmowy może
się domyślić, że musi jej zaprezentować plan działania prowadzący do
występu w ogólnodostępnej telewizji.
Dyktator
Dobrym przykładem osoby stosującej ten styl jest były prezydent Stanów
Zjednoczonych Donald Trump. I nie jest to bynajmniej stwierdzenie
pejoratywne. Dyktator udziela odpowiedzi w sposób zdecydowany. Nie waha
się również przedstawiać osobistych opinii jako faktów, co może zrażać
do niego osoby szukające konkretnych informacji i ceniących je bardziej
od poglądów.
Dyktator umieszcza w swoich reakcjach informacje odnoszące się do
pozostałych, nieujętych w pytaniach pól bardzo sprawnie lub bardzo
nieumiejętnie. Zależy to od zagadnień, do których przywiązuje uwagę,
oraz tego, czy jego reakcje na usłyszane pytania zadowalają rozmówców
bądź rozmówczynie, a ewentualnie opinię publiczną, w której imieniu
zadawane są pytania (na przykład przez dziennikarzy).
Kiedy 2 stycznia 1942 roku zapytano ówczesnego prezydenta Stanów
Zjednoczonych Franklina Delano Roosevelta o kwestię zatrudnienia w "obszarze produkcji samochodów i ciężarówek", sprawnie ujął w swojej
reakcji kilka pól informacyjnych. Miejmy na uwadze fakt, że zaledwie
miesiąc wcześniej Stany Zjednoczone wypowiedziały Japonii wojnę po
japońskim nalocie bombowym na bazę marynarki w Pearl Harbor. Zamiast
odpowiedzieć na pytanie rozpoczynające się od słowa "co" z listą
zrealizowanych celów, Roosevelt skupił się na ludziach i stale wracał w odpowiedziach do tego zagadnienia. Dyktator ma zawsze jasno określony
cel, który wpływa na wszystkie udzielane przez niego odpowiedzi i je
kształtuje:
Ludzie będą zwalniani. Skoro o tym mowa -?otrzymałem wiele sprawozdań
od liderów pracowniczych związków działających w fabrykach samochodowych
i z każdego wynika, że w stu procentach rozumieją sytuację i popierają
reorganizację, a ich ludzie -?członkowie ich związków -?godzą się z tym,
że na chwilę stracą pracę, jeśli ma to wspomóc program zwiększania
ogólnej obronności kraju. Co zrozumiałe, zajmiemy się tymi trudnościami,
a ludzie wrócą do pracy, gdy tylko skończy się montaż nowych
urządzeń2.
Komentator
Komentator jest skrupulatny, udziela wyczerpujących odpowiedzi i niekiedy zapuszcza się na terytorium "zbyt dużej ilości informacji".
Potrafi udzielać wielopłaszczyznowych odpowiedzi zmieniających naturę
stawianych pytań.
W wywiadzie udzielonym Terry'emu Grossowi podczas audycji programu
radiowego Fresh Air aktor Joaquin Phoenix opowiedział o odgrywanej
przez siebie w filmie Mistrz postaci, która mówiąc, zaciskała jeden z kącików ust:
Mój tata mówił czasami w ten sposób, półgębkiem, zaciskając kącik ust.
Pomyślałem, że ten grymas dobrze odda napięcie, pokaże osobę spiętą i zablokowaną3.
Phoenix zamówił nawet u dentysty metalowy aparat, który utrudniał mu
otwarcie ust. Dodatkowo, aby odtworzyć wiernie sposób mówienia ojca,
ograniczał ruch szczęki gumkami recepturkami. Opis procesu wchodzenia w rolę stanowił jednakże tylko wstęp do rozwinięcia opowieści. Aktor zdał
sobie w pewnym momencie sprawę z tego, że oddalił się od tematu rozmowy,
i sam sobie przerwał:
Gdybym jechał teraz samochodem i to usłyszał, to zmieniłbym stację...
Powiedziałbym: "Joaquin, zamknij się"4.
W ten właśnie sposób może się poczuć osoba, która zadała pytanie
komentatorowi.
Na szczęście komentator ma również zaletę -?bezproblemowo ujmuje w podawanych odpowiedziach różne obszary informacji. Musi jednak uważać,
by nie zbaczać z tematu.
Migacz
Osoba nawykowo unikająca odpowiedzi najprawdopodobniej odbiera i przetwarza informacje w specyficzny dla siebie sposób. Migaczami są
ponadto osoby, dla których udzielanie odpowiedzi jest z jakiegoś powodu
krępujące lub nieprzyjemne.
Migaczami stają się także ludzie mający coś do ukrycia. W trakcie
procesów sądowych udzielanie wymijających odpowiedzi uznawane jest za
odmowę składania zeznań i grozi poważnymi konsekwencjami. My jednak w tym podrozdziale nie będziemy się zajmować kłamcami. Nie będziemy też
omawiać sytuacji, w których ludzie celowo mówią nieprawdę.
Typowi migacze czasami frustrują swoich rozmówców, zbaczając z tematu.
Gdy zadamy migaczce po wyjściu z kina pytanie: "Co myślisz o tym
filmie?", odpowie nam, że aktor grający główną rolę miał kiedyś męża,
lecz ten zginął w tragicznym wypadku i film przypomniał jej o dawnym i nieudanym romansie. Zapewne nie to mieliśmy na myśli, pytając o opinię.
Migacze rozwiązują problemy w kreatywny sposób, gdyż przyglądają się
sytuacjom z różnych perspektyw. Mogą być wartościowymi członkami
zespołów pomimo nawyku drażnienia kolegów i koleżanek udzielanymi
odpowiedziami.
Migacz z łatwością umieszcza w swoich reakcjach informacje odnoszące się
do pozostałych, nieujętych w pytaniach pól, lecz podobnie jak komentator
ma problem z ograniczaniem się do informacji mających znaczenie dla
rozmówców.
Więcej o czterech polach informacji
Gdy wiemy, jak ujmować informacje dotyczące ludzi, miejsc, rzeczy oraz
czasu, łatwiej umieszczamy je w reakcjach na pytania.
Ludzie
Najczęściej dzielimy ludzi ze względu na: wygląd fizyczny, pochodzenie,
osobowość, wyznawaną religię, narodowość oraz stan cywilny. Kategorii
jest jednak znacznie więcej. Możemy wyróżniać osoby ze względu na to, co
jedzą, jak się ubierają, jakiej słuchają muzyki, jakim językiem władają,
którą ręką częściej się posługują. Do wszystkich z wymienionych powyżej
grup przypisane są określone słowa ułatwiające opis cech.
W wielu przypadkach w udzielanych odpowiedziach będziemy opisywać samych
siebie, i z tego powodu "terminy" charakteryzujące nas przydają nam się
najbardziej.
Zastanówcie się nad swoimi najważniejszymi zaletami jako pracowników,
przyjaciół, partnerów, turystów odwiedzających Disneyland. A teraz
pomyślcie o "dziesięciu cechach wyróżniających z ogółu interesujące
osoby" i spróbujcie odnieść je do siebie i ewentualnych rozmów na własny
temat. Podczas rozmów kwalifikacyjnych lub na przyjęciach organizowanych
po konferencjach umiejętność posługiwania się takimi słowami jest bardzo
przydatna.
Listę wspomnianych powyżej cech stworzyła rysowniczka Jessica Hagy,
która, jak sama przyznała, nie zgłębiała nigdy nauk społecznych!
Niemniej jednak uważamy, iż jest ona na tyle ciekawa, że warto się nią
podzielić z innymi. Możecie z niej skorzystać, opowiadając o sobie.
Hagy, która stworzyła również poradnik zatytułowany How to Be
Interesting (Jak być interesującą osobą), wymienia cechy w następującej
kolejności:
Żądny przygód. Świat za oknem jest dla ciebie zawsze w kolorze,
wysokiej rozdzielczości, trójwymiarowy i pachnący.
Hojny. Dzielisz się tym, co odkryłeś.
Aktywny. Nawet najbardziej powolny postęp pcha cię do przodu.
Osobliwy. Pokazujesz swoje dziwactwa. Nadajesz im wartości.
Opiekuńczy. Jeśli masz w nosie każdego, wszyscy będą mieli w nosie ciebie.
Skromny. Nie puszysz się. Ego przeszkadza w znajdowaniu nowych
pomysłów.
Śmiały. Próbujesz i zawodzisz. A potem próbujesz od nowa.
Oryginalny. Wskakujesz na podest dla orkiestry i sam organizujesz
przyjęcia.
Odważny. Masz jaja, bo dzięki nim osiągasz cele.
Pewny siebie. Ignorujesz gderaczy. Ci, co mówią: "Siedź prosto,
zachowuj się, nie wychylaj się, wracaj do szeregu", mogą spadać na
drzewo. To oni mają problem, nie ty5.
Miejsca
Reakcje odnoszące się do miejsc dotyczą zazwyczaj kierunków,
lokalizacji, wyglądu, rozmieszczenia oraz funkcji. Oto wskazówki, które
pomogą wam umieścić informacje dotyczące miejsc w waszych odpowiedziach:
Używajcie punktów odniesienia znajomych dla rozmówców.
Przypomnijcie sobie, jak opisywali dane miejsce rozmówcy, a następnie
"mówcie ich językiem". Na przykład, jeśli druga osoba powiedziała
kiedyś: "Przenosimy nasze biura do budynku stojącego przy dzwonnicy",
oznacza to, że posługuje się w opisach charakterystycznymi punktami
orientacyjnymi. Ktoś inny mógłby powiedzieć: "Przenosimy nasze biura do
budynku na przedmieściach, na północny zachód stąd".
Jak najdokładniej oddawajcie skalę. Zapewnienie klienta, że magazyn
jest po brzegi wypełniony pożądanymi przez niego towarami brzmi inaczej,
gdy powierzchnia pomieszczenia wynosi 200 m2, a inaczej, gdy 1000 m2.
Komunikujcie dystans w jak najbardziej zrozumiały dla rozmówców
sposób. Gdyby zapytano was na rozmowie kwalifikacyjnej, jak daleko
znajduje się wasz dom od potencjalnego miejsca pracy, a wy musielibyście
pokonać trasę z New Jersey na Manhattan, bardziej opisowe i prostsze
będzie podanie liczby stacji metra dzielących te dwa miejsca niż samej
odległości.
Pytania odnoszące się do miejsc zaczynają się najczęściej od słowa
"gdzie". Mogą być jednak ujęte inaczej. Na przykład: "W jakim miejscu
znajduje się twoje ulubione centrum konferencyjne?".
Podczas pracy nad tą książką okazało się, że podawanie wyczerpujących
informacji na temat konkretnych miejsc ma niekiedy znaczenie. Maryann
zapytała Jima, gdzie wcześniej pracował. Ten wymienił między innymi
cmentarz Graceland-Fairlawn znajdujący się w mieście Decatur. Maryann
zapytała swojego partnera, który również ma na imię Jim, gdzie pochowano
jego dziadków, gdyż wiedziała, że pochodzili z Decatur. Okazało się, że
spoczywali właśnie na tym cmentarzu. Dzięki tej informacji Jim Pyle mógł
później pomóc drugiemu Jimowi w rozwiązaniu problemu dotyczącego
rodzinnego miejsca pochówku.
Rzeczy
Rzeczy dzielą się na następujące kategorie:
Mechaniczne: rower, krzesło, długopis.
Elektroniczne: komputer, telefon komórkowy, urządzenie
monitorujące aktywność fizyczną.
Strukturalne: budynek, most, wieża Eiffla.
Procesowe: korzystanie z arkusza kalkulacyjnego, pieczenie
ciasta, czyszczenie marynarki z kłaczków.
Pojęciowe: demokracja, kapitalizm, niebo.
Zużywalne: papier toaletowy, baton, płyn do dezynfekcji rąk.
Wiele rzeczy trafia do kilku z wymienionych wyżej kategorii. Samochód ma
na przykład części mechaniczne, elektroniczne oraz zużywalne, podobnie
jak niektóre budynki.
Gdy weźmiemy pod uwagę kategorie, pytania o rzeczy mogą wyglądać
następująco: "Jak radzisz sobie ze zwalnianiem pracowników"? (w odniesieniu do procesu lub techniki działania) lub: "Którą odśnieżarkę
wolisz?".
Czas
Każde wydarzenie łączy się z przeszłością, przyszłością i teraźniejszością. Dzieje się w określonym momencie, a także w określonym
kontekście. Coś wydarzyło się wcześniej i coś wydarzy się później.
Analizując wypadek samochodowy, będziemy szukali informacji pomagających
w odtworzeniu przebiegu całego zdarzenia: liczby sekund poprzedzających
kraksę, danych na temat samego wypadku i chwil, które nastąpiły po nim.
Jednocześnie będziemy porównywać zbierane informacje, tak aby do siebie
pasowały, pilnując, by nie umknął nam żaden szczegół.
Większość osób korzysta z pamięci w sposób liniowy -?przemieszczanie się
do przodu ma dla nich sens, lecz cofanie się w czasie nastręcza już
problemów. Niemniej jednak ćwiczenie tej drugiej umiejętności ma zalety.
Gdy musimy przywoływać z pamięci konkretne etapy zdarzeń lub odtwarzać
je w odwrotnej kolejności, nasze mózgi pracują inaczej. Możemy wówczas
przypomnieć sobie rzeczy, które wcześniej przeoczyliśmy.
Osoby zadając pytania o czas, często nie komunikują wprost, że właśnie
tej informacji pożądają. I czynią to mimowolnie. Zamiast zaczynać
pytanie od słowa "kiedy", pytają na przykład: "Jak udało ci się
wyprowadzić wszystkich na zewnątrz po tym, gdy rozległ się alarm?".
Nasze reakcje na podobne pytania powinny uwzględniać chronologię
wydarzeń oraz sam proces. To, co robimy, stanowi jedynie część
opowieści. To, co robimy w określonym momencie, ujmuje nasze dokonania
pełniej i dokładniej.
Ćwiczenie
Na wielu stronach internetowych znajdziemy obecnie quizy sprawdzające
naszą wiedzę z rozlicznych dziedzin. Wybierzcie jeden z nich i przekonajcie się, że wplatanie w udzielane odpowiedzi informacji na
różne tematy czyni ją bardziej interesującą.
My posłużyliśmy się w tym celu Bond Quiz, gdyż oboje obejrzeliśmy
wszystkie filmy o Jamesie Bondzie. Załóżmy, że wy również jesteście
fanami brytyjskiego szpiega. Na przyjęciu ktoś was pyta: "Jaki był
pierwszy film z Bondem?". Moglibyście odpowiedzieć krótko: Doktor No.
Nie byłaby to jednak interesująca odpowiedź. Znacznie ciekawiej
zabrzmiałoby, gdybyście powiedzieli:
Doktor No nakręcony w 1962 roku. Akcja toczy się na Jamajce. W dziewczynę Bonda wcieliła się Ursula Andress, która pojawiła się również
kilka lat później w komediowym Casino Royale.
Wybierzcie dziedzinę, którą dobrze znacie, a następnie spróbujcie
reagować na pytania, przekazując informację na tak wiele tematów, na ile
tylko zdołacie. I dobrze się przy tym bawcie.
Właśnie ta umiejętność odmieniła życie Donalda Davidsona, który bardzo
interesował się samochodowymi wyścigami Indianapolis 500. Davidson
zrezygnował z pracy kinooperatora w swoim rodzinnym mieście Salisbury i w roku 1964 pojawił się z walizką w dłoni na torze Indianapolis Motor
Speedway. Po upływie kilku godzin, podczas których pokazywał sędziom,
jak działa jego "pamięć selektywna", zasypując ich informacjami na temat
kierowców, samochodów, zespołów, producentów i statystyk, zaproszono go
ostatecznie do wieży kontrolnej na rozmowę z Sidem Collinsem -?radiowym
"Głosem 500". Podczas transmitowanej przez kilka godzin audycji Donald
podawał odpowiedzi na rozmaite pytania dotyczące wyścigów, które mógł
znać jedynie najbardziej zagorzały fan Indy 500. W teorii nikt nie
powinien dysponować tak szczegółową wiedzą.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki