Cool Japan. Autoprezentacja Japonii w popkulturze to nie tylko tytuł niniejszej książki, ale także konferencji naukowej, która odbyła się w maju 2016 roku na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy w ramach Bydgoskiego Festiwalu Nauki. Twórcom tego wydarzenia przyświecał konkretny cel: przeanalizować sposoby, w jakie Japonia - rozmyślnie lub mimowolnie - prezentuje globalnemu odbiorcy swoje obyczajowe, kulturowe i popkulturowe oblicze.
Cool Japan to również nazwa programu japońskiego Ministerstwa Gospodarki, Handlu i Przemysłu, którego misją jest wykorzystanie najatrakcyjniejszych dla zachodniego odbiorcy elementów składających się na kulturę tego kraju, czyli mangi, anime, kulinariów, tradycyjnego rzemiosła, mody, turystyki czy muzyki, dla celów promowania rodzimego przemysłu za granicą oraz poprawy jego konkurencyjności na rynku. Strategia ta stanowi formę soft power, czyli wykorzystywania możliwości pośredniego wpływania na zachowania rynku lub prowadzenie interesów czy biznesu za pomocą środków kulturowych i ideologicznych.
W książce, którą oddajemy właśnie Czytelnikowi do rąk, znajduje się zbiór spostrzeżeń na temat zaskakujących i niecodziennych dla Europejczyka zjawisk kulturowych obecnych w Japonii, zarówno tych wynikających z jej tradycji, jak i tych, które są owocem współczesnych uwarunkowań społecznych.
Przeciętny odbiorca ma na temat Japonii szeroki wachlarz skojarzeń: z jednej strony jest to z pewnością jej tradycja, a więc gejsze, samuraje, sushi, walki sumo czy po prostu ryż i pałeczki, z drugiej - jej gwałtowny wzrost i rozkwit ekonomiczny, a także szybko rozwijające się dziedziny gospodarki, takie jak elektronika, automatyka, przemysł samochodowy, komputerowy, bankowość oraz ekspansywność handlu zagranicznego. Pomimo tego, że w ostatnim półwieczu dołączyła ona do grona najbardziej rozwiniętych krajów świata, niejednokrotnie stawała też przed wyzwaniem promowania własnej kultury w szerszym świecie. Aktualnie, mniej więcej od początku lat 90., na rynku europejskim panuje prawdziwy "japoński boom". Nie ustaje popyt na japońskie produkty spożywcze, gry, filmy czy komiksy, a to wszystko w połączeniu z zainteresowaniem tradycyjnymi wzorcami pielęgnowanymi przez starszych Japończyków. Wynika to z faktu, że "estetyzowanie różnych sfer codziennego życia stanowi głęboko zakorzenioną cechę japońskiej kultury, która nawet obecnie nic nie straciła na autentyczności", jak pisze Klaudia Adamowicz w rozdziale Kawaii, czyli co mówi o Japonii jej urocza kultura. Autorka ta podjęła próbę zdefiniowania jednej z najpowszechniejszych współczesnych japońskich kategorii estetycznych, odnoszącej się przede wszystkim do rzeczy urokliwych i atrakcyjnych wizualnie - lecz, jak się okazuje - nie tylko. Odniesie ona także zjawisko popularności kawaii do specyfiki japońskiej kultury, ze szczególnym uwzględnieniem jej płynności i trwałości.
Również estetyką, ale bardzo konkretnej dziedziny, jaką są japońskie gry wideo, zajął się Marcin Chojnacki, który w swoim opracowaniu stawia pytanie o to, czy w obliczu transkulturalizmu i globalizacji zasadnym jest mówienie o "japońskości" tego medium, czy to w sensie ogólnym, czy w odniesieniu do procesów projektowania światów, postaci lub poziomów.
Równie popularne jak gry wideo, z których korzysta nie tylko wielu młodych Japończyków, ale także młodzież na całym świecie, stały się japońskie komiksy i animacje. Należą one do przejawów współczesnej japońskiej kultury popularnej, a mimo to nie pozostają bez związku z rodzimym folklorem czy rzemiosłem, czego dotyczą aż dwa teksty w niniejszym tomie: Między popkulturą a ludowymi wierzeniami. Folklor w filmach Studia Ghibli Alicji Ozgi i Anny Salamonik oraz Lalki japońskie w mandze i anime Adrianny Wosińskiej. Wątek ten, w odniesieniu do figury androgyna w kulturze japońskiej, porusza także Paulina Szczęsna.
To tylko niektóre z zagadnień przedstawianych przez dziewięciu autorów, których teksty składają się na niniejszy tom. Zachęcam więc do zapoznania się z nimi - być może rzucą one nowe światło na tematy pozornie znane, być może odkryją przed Czytelnikiem sfery, których nie był świadomy, a być może - na co jako organizator konferencji i redaktor niniejszego tomu liczę najbardziej - zainspirują do własnych poszukiwań i wniosków.
dr inż. Małgorzata Gotowska