Rozdział 1
Czym są Chiny nowoczesne?
Niemożliwe jest, by nie zgodzić się z jednogłośnym werdyktem, że dla Chin wybiła nareszcie godzina przeznaczenia [...]. Pogarda dla cudzoziemców należy już do przeszłości. Nawet w odległych zakątkach kraju odnajdujemy nowego ducha - jego dowodem, co dość zaskakujące, jest niemal powszechne pragnienie nauki angielskiego [...], ponieważ znajomość angielskiego jest uważana za narzędzie postępu, klucz do znajomości nauki i sztuki oraz filozofii i polityki Zachodu.
Ta konstatacja pochodzi z książki Nowe Chiny W.Y. Fullertona i C.E. Wilsona. W czwartej dekadzie chińskich "reform i otwarcia" (gaige kaifang) klisze ze starej epoki maoistowskiej - Chińczycy ubrani w niebieskie mundurki, niczym mrówki-robotnice wykrzykujący ksenofobiczne, antyimperialistyczne slogany - w końcu ustąpiły miejsca wyobrażeniom kraju, którego miasta są pełne drapaczy chmur, a tereny wiejskie zmieniają się dzięki nowym formom własności ziemi oraz masowej migracji robotników, i którego ludność pragnie kontaktu ze światem zewnętrznym po latach izolacji. Obserwacja Fullertona i Wilsona, że Chiny osiągają "godzinę swojego przeznaczenia", i że znaczna część ludności uczy się angielskiego jako sposobu na wypełnienie się tego przeznaczenia, wydaje się trafnym komentarzem na temat Chin, które są wyraźnie odmienne od kraju rządzonego pokolenie wcześniej przez przewodniczącego Mao.
Jednakże Fullerton i Wilson nie przelali na papier swoich obserwacji, wylądowawszy z powrotem na lotnisku Kennedy'ego czy Heathrow na pokładzie jednego z licznych Boeingów 777 we flocie Air China, które codziennie przewożą tysiące podróżnych między Wschodem a Zachodem. Napisali swoją książkę sto lat temu, a ich refleksje o tym, co nazwali w podtytule "opowieścią z nowoczesnych podróży", przypadły na moment, który z perspektywy czasu okazał się szczególnie przejmujący w historii Chin - rok 1910. Sportretowane przez autorów Chiny były ożywione, a nawet optymistyczne, i bardzo zaangażowane w relacje ze światem. Jednak dynastia Qing, ostatni chiński dwór cesarski, który rządził państwem oglądanym przez Fullertona i Wilsona, upadła w ciągu roku. Rewolucja w październiku 1911 roku przyniosła ostateczny kres trwającej dwa tysiące lat tradycji rządów cesarskich w Chinach, ustępując miejsca Republice Chińskiej. Ta republika, pierwsza w Azji, upadnie mniej niż 40 lat później i zostanie z kolei zastąpiona przez Republikę Ludową, której własna forma będzie ulegać przekształceniom przez kolejne dekady, w toku zmagań z charakterem Chin "nowoczesnych". Fakt, że opis podróży z początku XX wieku może nadal rezonować na początku XXI wieku, świadczy o tym, jak długo zajęło Chinom zdefiniowanie własnej wizji modernizacji.
Chiny są najliczniejszym państwem świata z ponad 1,3 miliardem mieszkańców (dane na 2013 rok). Ich gospodarka rosła w pierwszej dekadzie tego wieku średnio w tempie 10% rocznie. Wraz z nową polityczną i gospodarczą obecnością w Afryce, Ameryce Łacińskiej i na Bliskim Wschodzie, państwo to dąży do odgrywania roli regionalnej i globalnej - podejmuje liczne działania, aby ukazać siebie jako odpowiedzialnego członka wspólnoty międzynarodowej, działając w takich kłopotliwych miejscach jak Korea Północna, gdzie Zachód ma małe wpływy. Igrzyska Olimpijskie w Pekinie w 2008 roku oznaczały swoisty coming out Chin jako równoważnego członka światowej wspólnoty narodów i stanowiły szczytowy punkt polityki "pokojowego wzrastania", którą prowadzono od połowy lat 90. XX wieku. Slogan "pokojowe wzrastanie" (heping jueqi), związany z myślicielem politycznym Zheng Bijianem, został uznany przez chińskich ideologów za zbyt konfrontacyjny i zastąpiono go "pokojowym rozwojem". Jednak idea pozostaje taka sama: Chiny wreszcie zyskują pozycję regionalnego i globalnego mocarstwa, którą utraciły w połowie XIX wieku.
W Chinach gdziekolwiek się nie pojedzie, wszędzie widać oznaki zmian. Znaczne obszary zachodnich Chin zostały zalane, aby ustąpić miejsca dla Tamy Trzech Przełomów na rzece Jangcy. Byli mieszkańcy tych obszarów są przesiedlani i umiastawiani1, podobnie zresztą jak całe Chiny, które oddalają się od swojej tradycyjnej, rolniczej przeszłości. W miastach rodzima chińska wyszukiwarka internetowa Baidu dominuje na rynku internetowym, który w większości innych państw znajduje się pod kontrolą światowego lidera Google. Poniżej surowych przepisów chińskiej cenzury znajduje się "szara strefa" produkcji kulturowej: od podziemnych filmów krytykujących rewolucję kulturalną aż po pornografię. Kulturowi buntownicy znajdują sposoby, aby przedostać się do swojego odbiorcy.
Chiny są teraz głównym aktorem na rynkach światowych. Na początku XXI wieku gwałtownie rozwijający się chiński eksport doprowadził Stany Zjednoczone (USA) i Unię Europejską (UE) do obaw o chińską nadwyżkę handlową. Zachód niepokoił się również siłą chińskiej waluty (juana lub renminbi), konkurencyjnej wobec dolara, a Amerykanie i Francuzi wielokrotnie lobbowali w Ludowym Banku Chin na rzecz jej rewaluacji. Nadwyżka Chin na rachunku bieżącym ponadto sprawia, że kraj posiada gotówkę na inwestycje na całym świecie - od Stanów Zjednoczonych, przez Afrykę, aż po Rosję.
Jednak Chiny podejmują się również jednego z najryzykowniejszych aktów balansowania w historii ludzkości. Mając najszybciej rosnąca dużą gospodarkę świata, stają się jednocześnie państwem o jednym z największych poziomów nierówności społecznych na świecie - mimo że krajowa polityka wydźwignęła z ubóstwa miliony (zob. ilustracja 1). Wśród wiejskiej i miejskiej biedoty opieka zdrowotna i edukacja na wyższym poziomie jest często dostępna jedynie dla tych, którzy są w stanie za nią zapłacić. Chiny znajdują się również na krawędzi kryzysu surowcowego i środowiskowego. Przerwy w dostawach prądu powodują zakłócenia w krajowej produkcji przemysłowej, więc Chiny musiały zacząć toczyć globalne bitwy o surowce energetyczne i mineralne. Natomiast degradacja środowiska zmusza rowerzystów do noszenia maseczek antysmogowych i doprowadziła do wyginięcia delfiny rzeczne w Jangcy.
1. Robotnicy migrujący do miast, nieposiadający lokalnych pozwoleń na zamieszkanie, stanowią częsty widok na chińskich budowach. Ich praca stanowi podwaliny futurystycznych panoram takich miast jak Szanghaj czy Pekin
? Gideon Mendel/Corbis
Równolegle do szybkiego nadejścia zmian klimatycznych, Chiny stały się największym światowym emitentem dwutlenku węgla do atmosfery. Chiny utrzymują jednopartyjne państwo autorytarne i mocno ograniczają odmienność poglądów politycznych; mimo wszystko każdego roku wybuchają tysiące - czasami bardzo gwałtownych - demonstracji przeciwko oficjalnym politykom rządu i praktykom władzy. Szybko rozprzestrzenia się też korupcja. Między Chinami u zarania minionego stulecia, a tymi z początków XXI wieku, istnieją znaczne różnice. Chiny sprzed stu lat były ofiarą zachodniego i japońskiego imperializmu, zagrożone - zgodnie z ówczesnym powiedzeniem - "poćwiartowaniem jak melon" przez obce mocarstwa. Było to państwo słabe i niepewne swojego losu. Dzisiejsze Chiny, przy wszystkich głębokich podziałach i wewnętrznych pęknięciach, są znacznie silniejsze. Jednak podobieństwa między Chinami współczesnymi a tymi sprzed wieku są również uderzające: polityczna niestabilność, kryzys gospodarczy i społeczny oraz potrzeba odnalezienia się w świecie zdominowanym (choć po zimnej wojnie w stopniu mniejszym) przez Zachód.