Cele! Zdobędziesz wszystko, czego pragniesz i to szybciej, niż myślisz. Wydanie III - Brian Tracy

Kup książkę

59.90 zł
35.94 zł (35,94 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wprowadzenie

Sukces to cele

Witam w trzecim wydaniu książki Cele!. Pierwsze wydanie ukazało się w 2003 roku i rozeszło się w niemal milionie egzemplarzy, a książka doczekała się tłumaczeń na trzydzieści dziewięć języków. Okazała się największym w historii bestsellerem poświęconym osiąganiu celów.

Postanowiłem napisać ją od nowa i uaktualnić, aby stała się jeszcze bardziej przydatna i by pozwalała szybciej osiągać rezultaty w tych jakże niepewnych gospodarczo czasach. Od deski do deski przeczytało ją pięć osób, profesjonalnie zajmujących się pisaniem i krytyką literacką - przedstawiły później wiele cennych uwag, dzięki którym książka mogła się stać bardziej pomocna dla szerszego grona ludzi.

Chciałbym podziękować Katherine Armstrong, Sarze Jane Hope oraz Janice Rutledge za ich dociekliwość i wniesiony wkład. Dzięki ich wsparciu nowe wydanie tej książki jest niepomiernie lepsze. Chciałbym złożyć szczególne podziękowania mojemu przyjacielowi i współpracownikowi Cordowi Cooperowi, który przeczytał maszynopis, a następnie wprowadził w nim szereg poprawek, pisząc niektóre fragmenty od nowa i dodając nieco nowego materiału. Generalnie rzecz biorąc, dzięki jego staraniom całość jest bardziej przystępna i łatwiej się ją czyta.

W niniejszym, trzecim już, wydaniu poszerzyłem przydatność tej książki, dodając do niej nowy rozdział zatytułowany "Pomagaj innym wyznaczać i osiągać cele". Poza tym skorzystałem z doświadczenia znakomitego autora książek i krytyka, Rogera S. Petersona, którego przemyślenia i uwagi w dużej mierze przyczyniły się do nadania tej książce statusu jednego z najlepszych w historii tekstów poświęconych celom.

Do kogo skierowana jest książka

Niniejsza książka powstała z myślą o ludziach ambitnych, którzy chcą szybciej wysforować się przed innych. Jeżeli właśnie o tym myślisz, ta książka jest dla Ciebie. Pomysły opisane na kolejnych stronach oszczędzą Ci wielu lat ciężkiej pracy nad osiąganiem najważniejszych dla Ciebie celów.

Przemawiałem już ponad pięć tysięcy razy w osiemdziesięciu czterech krajach do grup słuchaczy liczących nawet po dwadzieścia pięć tysięcy osób. Moje seminaria i odczyty różniły się od siebie pod względem czasu trwania - czasami trwały pięć minut, a kiedy indziej pięć dni. Za każdym razem koncentrowałem się na tym, aby przekazać odbiorcom swoje najlepsze pomysły na dany temat.

Wypowiadałem się już wielokrotnie na niezliczone tematy. Gdybym miał teraz pięć minut na wystąpienie przed Tobą i przekazanie tylko jednej myśli, która miałaby Ci pomóc w odniesieniu sukcesów, powiedziałbym rzecz następującą: "Spisz swoje cele, opracuj plan ich osiągania i dąż do tego każdego kolejnego dnia".

Postępuj zgodnie z tą radą, a dojdziesz do wniosku, iż nigdy wcześniej nie otrzymałeś cenniejszej wskazówki. Od wielu absolwentów uczelni wyższych miałem okazję usłyszeć, że ta prosta rada okazała się dla nich cenniejsza niż cztery lata studiów. To właśnie ta wskazówka odmieniła moje życie, a potem życie wielu milionów innych ludzi. Może odmienić także Twoje.

Punkt zwrotny

Jakiś czas temu w Chicago doszło do spotkania grupy ludzi sukcesu, którzy chcieli wymienić się swoimi doświadczeniami życiowymi. Wszyscy byli milionerami lub multimilionerami. Wiele lat temu wszyscy zaczynali od zera. Podobnie jak większość innych ludzi odnoszących sukcesy także oni zachowali pokorę i byli wdzięczni za to, co udało im się osiągnąć, oraz za łaski, jakimi obdarowało ich życie.

Podczas dyskusji nad tym, dlaczego udało im się osiągnąć w życiu tak wiele, najmądrzejszy spośród nich wstał i powiedział, że jego zdaniem "sukces to cele, a reszta to tylko komentarz". Po dłuższej chwili zastanowienia pozostali uczestnicy spotkania zgodzili się z tym stwierdzeniem.

Twój czas i Twoje życie są cenne. Nie ma gorszego marnotrawstwa czasu i życia niż poświęcanie wielu lat na dążenie do celów, które można było osiągnąć w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Realizując sprawdzony proces wyznaczania i osiągania celów, przedstawiony w tej książce, możesz zyskać nadspodziewanie dużo w zaskakująco krótkim czasie. Tempo, w jakim będziesz piął się na szczyt, zadziwi Ciebie samego oraz ludzi z Twojego otoczenia.

Podążaj za liderami, a nie za naśladowcami

Skorzystaj z przedstawionych tu prostych i praktycznych metod i technik, a w nadchodzących miesiącach i latach w krótkim czasie pokonasz drogę "od pucybuta do milionera". Możesz odmienić oblicze swojej rzeczywistości, zastępując ubóstwo i frustrację zamożnością i satysfakcją. Możesz osiągnąć znacznie więcej niż przyjaciele i członkowie Twojej rodziny - więcej nawet niż ktokolwiek, kogo znasz.

Wielokrotnie miałem okazję przekonać się, że przeciętnie inteligentny człowiek, kierujący się jasnymi celami, radzi sobie zdecydowanie lepiej i działa znacznie skuteczniej niż geniusz, który nie potrafi dokładnie stwierdzić, czego tak naprawdę chce.

Moja deklaracja misji

Moja osobista deklaracja misji od wielu lat pozostaje niezmienna i brzmi następująco: "Pomagać ludziom tak, aby osiągali cele szybciej, niż gdyby robili to bez mojej pomocy".

W niniejszej książce zawarłem skondensowaną wersję wszystkiego tego, czego nauczyłem się na temat osiągania sukcesu i celów. Postępując zgodnie z kolejnymi krokami, które w niej opisałem, sam wysuniesz się na czoło stawki.

Do moich dzieci: ta książka ma być dla Was mapą drogową i przewodnikiem, który pomoże Wam dotrzeć z dowolnego miejsca w chwili obecnej w dowolne miejsce w przyszłości. Do moich przyjaciół i czytelników: napisałem tę książkę po to, aby zaoferować Wam sprawdzony system, dzięki któremu możecie zwiększyć tempo zmian w swoim życiu.

"Odmienił pan moje życie"

Przez lata ponad tysiąc osób pisało do mnie albo podchodziło podczas seminariów, a czasem po prostu na ulicy. Wszyscy mówili mniej więcej to samo: "Odmienił pan moje życie, dzięki panu jestem bogaty!".

Gdy pytam ich, co konkretnie w moich materiałach okazało się dla nich tak pomocne, niemal zawsze odpowiadają z uśmiechem: "To cele. Dopóki nie poznałem pana przemyśleń na ich temat, nie miałem pojęcia, jakie są ważne".

Liczę, że jeśli kiedyś w przyszłości się spotkamy, powiesz mi dokładnie to samo: "Odmienił pan moje życie, dzięki panu jestem bogaty!".

Witam i zapraszam! Właśnie zaczyna się nowa, wspaniała przygoda.

1

Zaczynamy - uwolnij swój potencjał

Najwspanialsze w świecie nie jest to, gdzie się znajdujemy, ale dokąd zmierzamy.

Oliver Wendell Holmes

To naprawdę wspaniały czas, by żyć. Przed ludźmi kreatywnymi i zdeterminowanymi otwierają się dziś niemal nieograniczone możliwości osiągania rozlicznych celów. Chociaż w Twoim życiu i w gospodarce raz bywa lepiej, a raz gorzej, wkraczamy właśnie w epokę pokoju i zamożności, jakiej historia do tej pory nie znała.

Nie ma znaczenia, gdzie zaczynasz, ale jak kończysz

W wieku osiemnastu lat rzuciłem szkołę, nie ukończywszy nauki. Moja pierwsza praca polegała na zmywaniu naczyń na tyłach małego hotelu. Potem myłem samochody, a jeszcze później - podłogi jako pracownik firmy sprzątającej. Przez kilka kolejnych lat wykonywałem różne prace fizyczne, w pocie czoła zarabiając na utrzymanie. Szukałem pracy w tartakach i fabrykach, na farmach i ranczach. Pracowałem jako drwal, a gdy kończył się sezon na wycinkę drzew, zatrudniałem się przy kopaniu studni.

Pracowałem na budowie na dużych wysokościach oraz jako marynarz na norweskim frachtowcu pływającym po północnym Atlantyku. Często sypiałem w samochodzie lub w tanich wynajmowanych pokojach. W wieku dwudziestu trzech lat w okresie żniw wędrowałem z miejsca na miejsce i pracowałem dorywczo na roli, spałem w stodole na sianie i jadłem z rodzinami farmerów. Nie miałem wykształcenia, niewiele umiałem, więc po zakończeniu żniw pozostawałem bez pracy.

Kiedy nie mogłem znaleźć kolejnego fizycznego zajęcia, zostałem sprzedawcą pracującym wyłącznie za prowizję. Chodziłem w ciemno od drzwi do drzwi, od biura do biura. Czasami przez cały dzień udało mi się zawrzeć tylko jedną transakcję, która pozwalała opłacić pokój na noc, dzięki czemu nie musiałem spać pod gołym niebem. Trudno to uznać za wymarzony początek życia.

Dzień, w którym odmieniło się moje życie

Pewnego dnia wziąłem do ręki kartkę papieru i zapisałem na niej niewyobrażalny cel: miałem zarabiać tysiąc dolarów miesięcznie jako akwizytor. Złożyłem tę kartkę, gdzieś odłożyłem i nigdy więcej już jej nie widziałem.

Trzydzieści dni później moje życie całkowicie się odmieniło. Poznałem wtedy technikę sprzedaży, która już w pierwszym dniu stosowania pozwoliła mi potroić dotychczasowe dochody. W tym samym czasie właściciel zatrudniającej mnie firmy sprzedał swoje udziały pewnemu przedsiębiorcy, który właśnie przybył do naszego miasta. Dokładnie trzydzieści dni po tym, jak spisałem swój cel na kartce, nowy właściciel firmy poprosił mnie na stronę i zaproponował tysiąc dolarów miesięcznie za prowadzenie działu sprzedaży i kształcenie innych sprzedawców w posługiwaniu się technikami, dzięki którym sprzedawałem wyraźnie więcej od nich. Przyjąłem tę ofertę i moje życie już nigdy nie było takie jak wcześniej.

Wykorzystuj okazje

W ciągu kolejnych osiemnastu miesięcy zmieniałem pracę dwukrotnie. Zaczynałem jako akwizytor, by potem zostać menedżerem sprzedaży i kierować ludźmi, którzy sprzedawali w moim imieniu. W nowej firmie zatrudniłem 95 sprzedawców i utworzyłem cały zespół ds. sprzedaży. Niewiele wcześniej martwiłem się tym, za co kupię kolejny posiłek, a teraz chodziłem z portfelem pełnym dwudziestodolarowych banknotów.

Zacząłem uczyć moich sprzedawców, jak spisywać cele na papierze oraz jak skuteczniej sprzedawać. Praktycznie z dnia na dzień udało im się zwiększyć poziom generowanych dochodów nawet dziesięciokrotnie. Dziś wielu z nich jest milionerami, a nawet multimilionerami.

Raz na wozie, raz pod wozem

Muszę jednak przyznać, że nawet po tym moje życie nie było jednym długim pasmem sukcesów wiodących na szczyt. Zaliczyłem wiele wzlotów i upadków, odnosiłem chwilowe sukcesy, ale również ponosiłem porażki. Podróżowałem, żyłem i pracowałem w ponad 125 krajach. Nauczyłem się francuskiego, niemieckiego i hiszpańskiego. Pracowałem w dwudziestu dwóch różnych dziedzinach.

Na skutek braku doświadczenia lub zwykłej głupoty zdarzało mi się wydać lub stracić wszystko, co miałem. Musiałem wtedy zaczynać od nowa - było tak kilkakrotnie. Kiedy ponownie znajdowałem się w takiej sytuacji, siadałem nad kartką papieru i wyznaczałem sobie nowe cele.

Po kilku latach wyznaczania i osiągania celów metodą prób i błędów postanowiłem w końcu zebrać w jeden system wszystko to, czego się nauczyłem. Zestawiłem wszystkie pomysły i strategie w całość, dzięki czemu udało mi się zdefiniować metodę i proces wyznaczania celów - określiłem jego początek, środek i koniec. Zacząłem realizować ten proces każdego dnia.

W ciągu roku moje życie odmieniło się po raz kolejny. W styczniu tego roku mieszkałem w wynajętym mieszkaniu z wynajętymi meblami. Miałem 35 tysięcy dolarów długu i jeździłem używanym samochodem, który miałem dopiero spłacić. W grudniu mieszkałem już we własnym apartamencie wartym 100 tysięcy dolarów. Kupiłem również mercedesa, spłaciłem wszystkie długi, a na moim koncie spoczywała suma 50 tysięcy dolarów.

Wtedy zacząłem podchodzić do sukcesu naprawdę poważnie, zrozumiałem bowiem, że wyznaczanie celów ma olbrzymią moc. Zainwestowałem setki, a może nawet tysiące godzin w naukę wyznaczania i osiągania celów oraz łączyłem najlepsze pomysły, na jakie trafiałem, w jeden kompletny proces, który okazał się niezwykle skuteczny.

Każdy może tego dokonać

Kilka lat później zacząłem nagrywać swoje warsztaty i seminaria na kasety audio i wideo, aby również inni mogli korzystać z moich metod. W ramach Brian Tracy International do dziś wyszkoliłem na całym świecie setki tysięcy ludzi posługujących się różnymi językami.

W ten sposób przekonałem się, że moje pomysły sprawdzają się wszędzie, dosłownie w każdym kraju, bez względu na wykształcenie, doświadczenie czy pochodzenie ludzi. Najwspanialsze jest jednak to, że dzięki tym pomysłom ja i wiele tysięcy innych osób mogliśmy przejąć pełną kontrolę nad własnym życiem. Regularne i systematyczne wyznaczanie celów pozwoliło nam wyrwać się z ubóstwa i rozpocząć dostatnie życie, zapomnieć o frustracjach oraz zacząć się spełniać, zerwać z miernym działaniem, a także odnosić sukcesy oraz czerpać z nich satysfakcję. Ten system pomoże również Tobie.

Stwórz swój własny świat

Bodaj największym darem cywilizacji jest potencjał umysłu zdolnego kształtować niemal wszystkie aspekty naszego życia.

Dzieła ludzkich rąk, które widzisz wokół siebie, stanowią owoc myśli zrodzonej w głowie pewnej osoby - dopiero później ta myśl została urzeczywistniona. Każdy element Twojego życia był najpierw myślą, życzeniem, nadzieją, marzeniem - Twoim lub cudzym. Myśli człowieka mają moc twórczą. Kształtują nasz świat i to, co się na nim dzieje.

Największy sekret

Istotę wszystkich religii, systemów filozoficznych, teorii metafizycznych, psychologii oraz teorii sukcesu można sprowadzić do następującego stwierdzenia: Jesteś tym, o czym myślisz przez większość czasu. Twój świat zewnętrzny stanowi odzwierciedlenie Twojego świata wewnętrznego. Twój świat zewnętrzny, czyli to, czego doświadczasz na co dzień, w znacznej mierze zależy od tego, o czym najczęściej myślisz. O czymkolwiek nieustannie myślisz, narodzi się to w Twojej rzeczywistości.

Tysiące ludzi odnoszących sukcesy zapytano, o czym myślą przez większość swojego czasu. Najczęściej odpowiadali oni, że myślą o tym, czego pragną, oraz o tym, jak to osiągnąć.

Problemy i zmartwienia

Osoby nieszczęśliwe i nieodnoszące sukcesów przez większą część czasu myślą o tym, czego nie chcą. Najczęściej mówią o swoich problemach i zmartwieniach, a także wskazują winnych tej sytuacji, podczas gdy ludzie sukcesu koncentrują swoje myśli i rozmowy na celach, które najbardziej pragną osiągnąć. Przez większość czasu myślą i mówią o tym, czego najbardziej chcą.

Życie bez wyraźnie sprecyzowanych celów przypomina prowadzenie samochodu w gęstej mgle. Możesz mieć najmocniejszy i najbardziej zaawansowany technicznie samochód, a mimo to będziesz jechał powoli i zachowawczo, pokonując tylko krótkie odcinki nawet najlepszych dróg. Wyznaczając precyzyjne cele, momentalnie rozwiewasz tę mgłę. Możesz się skoncentrować i wykorzystać całą swoją energię i zdolności do tego, czego naprawdę chcesz. Precyzyjnie wyznaczone cele pozwalają Ci wcisnąć życiowy pedał gazu w podłogę i pomknąć ku temu, czego pragniesz od życia.

Funkcja automatycznego znajdowania celów

Wyobraź sobie następujące ćwiczenie: zdejmujesz gołębia pocztowego z grzędy, wkładasz go do klatki, którą przykrywasz kocem. Następnie wkładasz klatkę do kartonu i umieszczasz karton w zamkniętej kabinie samochodu. Przejeżdżasz tysiąc kilometrów w dowolnym kierunku.

Potem otwierasz karton, wyjmujesz z niego klatkę, zdejmujesz z niej koc i wypuszczasz gołębia. Gołąb pocztowy wzlatuje w górę, zatacza trzy okręgi, a potem bezbłędnie podąża w kierunku oddalonej o tysiąc kilometrów grzędy. Żadne inne stworzenie na świecie nie dysponuje tak nieprawdopodobną cybernetyczną funkcją znajdowania celów - z wyjątkiem Ciebie.

Potrafisz dążyć do celu równie skutecznie jak gołąb pocztowy, a ponadto dysponujesz czymś jeszcze bardziej fantastycznym. Jeśli wyznaczysz swój cel absolutnie precyzyjnie, nie musisz nawet wiedzieć, jak go osiągnąć. Wystarczy, że określisz, czego dokładnie chcesz, a zaczniesz nieomylnie do tego celu dążyć - jednocześnie Twój cel zacznie zbliżać się do Ciebie. Ty i Twój cel spotkacie się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie.

Dzięki temu nieprawdopodobnemu cybernetycznemu mechanizmowi zlokalizowanemu głęboko w naszych mózgach, prawie zawsze osiągamy wyznaczone cele, jakiekolwiek by były. Jeżeli chcesz wrócić wieczorem do domu i pooglądać telewizję, jest niemal pewne, że tak się właśnie stanie. Jeżeli Twoim celem jest prowadzić wspaniałe życie w zdrowiu, szczęściu i bogactwie, cel ten najprawdopodobniej zostanie osiągnięty.

Funkcja znajdowania celów nie dzieli ich na lepsze i gorsze, pod tym względem przypominamy nieco komputery. Funkcja ta włącza się automatycznie i nieustannie pracuje nad tym, by dać Ci to, czego chcesz - bez względu na to, jakie dane wejściowe podasz.

Natury nie interesuje, jak ambitne cele sobie postawisz. Wyznaczaj małe cele, a Twój automatyczny mechanizm ich znajdowania pomoże Ci właśnie takie cele osiągać. Ta sama zasada obowiązuje w przypadku wielkich celów. Tylko od Ciebie zależy, o jakich celach będziesz myślał przez większość czasu - to Ty określasz ich rozmiar, zakres i stopień uszczegółowienia.

Dlaczego ludzie nie wyznaczają celów?

W tym kontekście nasuwa się celne pytanie: skoro mechanizm osiągania celów jest automatyczny, dlaczego tak niewielu ludzi wyznacza na piśmie precyzyjne, wymierne i ograniczone czasowo cele, nad których osiągnięciem mogliby pracować każdego dnia? To jedna z największych tajemnic życia. Moim zdaniem można wskazać cztery powody, dla których ludzie nie decydują się na wyznaczanie celów.

Sądzą, że cele nie są ważne

Po pierwsze większość ludzi nie zdaje sobie sprawy ze znaczenia celu. Człowiek dorastający w domu, w którym nie wyznacza się celów, lub obracający się w środowisku, w którym o celach się nie rozmawia ani się ich nie ceni, najczęściej wchodzi w dorosłość i idzie przez życie z całkowitą nieświadomością tego, że umiejętność wyznaczania i osiągania celów jest być może najistotniejszym z czynników kształtujących ich przyszłe losy. Rozejrzyj się wokół siebie. Ilu twoich znajomych lub członków rodziny wyznacza sobie precyzyjne cele i stara się do nich dążyć?

Nie wiedzą, jak to robić

Drugim powodem, dla którego ludzie nie wyznaczają celów, jest brak odpowiednich umiejętności. Co gorsza, wiele osób sądzi, że już wyznaczyło sobie cele. W rzeczywistości jednak mają tylko szereg życzeń i marzeń, takich jak: "być szczęśliwym", "dużo zarabiać", "wieść szczęśliwe życie rodzinne".

Problem polega na tym, że to w ogóle nie są cele. To zwykłe fantazje - wszyscy takie snujemy. Cel i życzenie to dwie zupełnie różne rzeczy. Cel jest precyzyjny i konkretny, przybiera formę pisemną. Można go szybko i łatwo zakomunikować drugiej osobie. Jest wymierny, dzięki czemu wiemy, kiedy udaje się go osiągnąć.

O doniosłości wyznaczania celów człowiek dowiaduje się oczywiście dopiero w dorosłym życiu (jak to miało miejsce w moim przypadku), a do tego momentu nie będzie miał pojęcia, jak są one ważne we wszystkim, co robi.

Obawiają się porażki

Trzecim powodem, dla którego większość ludzi nie wyznacza celów, jest strach przed porażką. Porażka boli. Jest trudna emocjonalnie, a czasem również finansowo. Od czasu do czasu wszyscy ponosimy porażki. Za każdym razem podejmujemy wówczas postanowienie, że w przyszłości będziemy zachowywać większą ostrożność i unikać tego rodzaju potknięć. W konsekwencji wiele osób popełnia błąd polegający na podświadomym sabotowaniu własnych wysiłków poprzez niewyznaczanie celów, które mogłyby w pewnych okolicznościach prowadzić do porażki. W ten sposób przez całe swoje życie funkcjonują na zdecydowanie niższym poziomie efektywności, niż by mogli. Wolą "nie ryzykować".

Boją się odrzucenia

Czwartym powodem, dla którego ludzie nie wyznaczają celów, jest lęk przed odrzuceniem. Ludzie obawiają się, że jeżeli wyznaczą sobie jakiś cel i poniosą porażkę, zostaną skrytykowani, a może nawet wyśmiani przez innych. Właśnie dlatego, wyznaczając sobie cele, powinieneś zachowywać je w tajemnicy. Nie mów o nich nikomu. Inni powinni zobaczyć, co udało Ci się osiągnąć - nie musisz ich jednak informować o tym z wyprzedzeniem. To, czego inni nie wiedzą, nie może Ci zaszkodzić.

Dołącz do najlepszych 3 procent

W swojej książce zatytułowanej What They Don't Teach You at Harvard Business School Mark McCormack opisuje badania, które przeprowadzono na Harvardzie w latach 1979-1989. W 1979 roku absolwentom tamtejszego programu MBA zadano następujące pytanie: "Czy wyznaczyłeś sobie precyzyjne cele na przyszłość, spisałeś je i sporządziłeś plany ich osiągnięcia?".

Okazało się, że zaledwie 3 procent absolwentów dysponowało celami i planami spisanymi na papierze. 13 procent badanych wyznaczyło sobie cele, które jednak nie zostały spisane. Aż 84 procent nie wyznaczyło sobie żadnych konkretnych celów poza opuszczeniem szkoły i korzystaniem z uroków lata.

W 1989 roku badacze dotarli do tej samej grupy absolwentów. Okazało się, że owe 13 procent osób, które wyznaczyły sobie cele, ale ich nie spisały, zarabiało przeciętnie dwukrotnie więcej niż 84 procent studentów, którzy nie wyznaczyli sobie żadnych celów. Największym zaskoczeniem okazało się jednak to, że grupa 3 procent absolwentów, którzy wyznaczyli sobie precyzyjne cele i je spisali, zarabiała przeciętnie dziesięć razy więcej niż pozostałe 97 procent osób. Jedyna różnica między tymi grupami dotyczyła precyzji w definiowaniu celów, które ich członkowie wyznaczyli sobie po zakończeniu nauki.

Nie ma szczęścia bez celów

Earl Nightingale napisał kiedyś: "Szczęście to stopniowa realizacja pewnej wartościowej koncepcji lub celu". Naprawdę szczęśliwy czujesz się tylko wtedy, gdy robisz postępy - gdy krok po kroku zbliżasz się do czegoś, co jest dla Ciebie ważne. Viktor Frankl, twórca logoterapii, stwierdził kiedyś, że największą potrzebą istot ludzkich jest pragnienie poznania sensu życia, poznania celu, do którego można by dążyć.

Cele zapewniają nam takie właśnie poczucie sensu, wyraźne poczucie kierunku, w którym zmierzamy. Zbliżając się do osiągnięcia wyznaczonych celów, stajemy się silniejsi i szczęśliwsi. Mamy więcej energii i działamy skuteczniej. Czujemy się bardziej kompetentni i bardziej pewni własnych możliwości. Każdy krok zbliżający do osiągnięcia danego celu utwierdza nas w przekonaniu, że w przyszłości możemy wyznaczać kolejne, jeszcze bardziej ambitne cele.

Możesz kierować wprowadzanymi zmianami

Dzisiaj obawy przed zmianami i troska o przyszłość stały się powszechniejsze, niż były kiedykolwiek wcześniej. Ogromną zaletą wyznaczania celów jest możliwość kontrolowania zmian zachodzących w naszym życiu. Sformułowanie celów daje nam pewność, że w znacznym stopniu sami decydujemy o tym, jakich zmian będziemy doświadczać. Poprzez cele nadajemy znaczenie i sens wszystkiemu, co robimy.

Jedno z najważniejszych przesłań greckiego filozofa Arystotelesa dotyczy myśli, że człowiek jest organizmem teleologicznym. Greckie słowo teleos oznacza "osiągający cel" lub "osiągający sens". Arystoteles uznał, że wszystkie ludzkie działania mają sens i cel. Jesteśmy szczęśliwi tylko wtedy, gdy w jakiś sposób zbliżamy się do tego, czego pragniemy. I tutaj właśnie pojawia się wielkie pytanie: Jakie cele sobie wyznaczyłeś? Do czego dążysz? Gdzie chciałbyś dotrzeć i co chciałbyś osiągnąć?

Wszystko zależy od Ciebie

Kluczem do szczęścia w życiu jest wyznaczanie celów, codzienne dążenie do nich oraz ich ostateczne osiągnięcie. Mechanizm wyznaczania celów jest tak potężny, że już samo myślenie o celach przynosi Ci szczęście - dzieje się to, jeszcze zanim wykonasz pierwszy krok na drodze do ich osiągnięcia.

Chcąc w pełni uwolnić swój potencjał, powinieneś wyrobić sobie nawyk codziennego wyznaczania celów i codziennego ich osiągania - aż do końca Twoich dni. Powinieneś osiągnąć niemal laserowe skupienie, żebyś mógł zawsze myśleć i mówić o tym, czego chcesz, a nie o tym, czego nie chcesz. Już teraz musisz postanowić, że staniesz się organizmem dążącym do celów. Będziesz jak samonaprowadzający pocisk lub gołąb pocztowy -bezbłędnie zmierzał w kierunku celów, które są dla Ciebie ważne.

Nie ma lepszej gwarancji długiego, szczęśliwego, zdrowego i bogatego życia niż nieustanne dążenie do osiągania kolejnych rzeczy, których naprawdę pragniesz. Precyzyjnie zdefiniowane cele pozwolą Ci uwolnić potencjał zmierzania ku sukcesom w życiu osobistym i zawodowym. Dzięki celom pokonasz każdą przeszkodę, a Twojej wizji przyszłości nic nie będzie ograniczać.

Zaczynamy - uwolnij swój potencjał

1. Wyobraź sobie, że urodziłeś się z umiejętnością osiągania wszelkich celów, jakie mógłbyś sobie wyznaczyć. Kim chciałbyś naprawdę być, co chciałbyś mieć i co robić?

2. Wskaż czynności, które dają Ci największe poczucie sensu życia. Co możesz i powinieneś w tej kwestii zmienić?

3. Zastanów się nad swoim życiem zawodowym i osobistym. Spróbuj zrozumieć, w jaki sposób Twoje dotychczasowe myślenie kształtowało Twój świat. Co możesz i powinieneś zmienić?

4. Jeszcze dziś podejmij postanowienie, że będziesz myślał i mówił tylko o tym, czego w życiu pragniesz, nie będziesz natomiast deliberował nad tym, czego nie chcesz.

5. Określ cenę, którą będziesz musiał zapłacić, aby osiągnąć najważniejsze dla Ciebie cele, a następnie podejmij decyzję, że tę cenę zapłacisz - że zaczniesz to robić od dzisiaj.

6. Wyobraź sobie, że sukces w osiąganiu wyznaczonych przez Ciebie celów to rzecz pewna i że absolutnie nie masz się czego obawiać. Jakie cele byś sobie wyznaczył?

7. Wskaż jedno działanie, które powinieneś podjąć natychmiast w reakcji na wnioski wyciągnięte z powyższego ćwiczenia.

2

Przejmij kontrolę nad swoim życiem

Co do zasady człowiek bardzo niewiele zawdzięcza swojemu urodzeniu - człowiek jest tym, kim sam siebie uczyni.

Alexander Graham Bell

W wieku dwudziestu jeden lat nie miałem grosza przy duszy. Mieszkałem w małym, jednopokojowym mieszkaniu. Był środek zimy, a ja pracowałem na budowie. Wieczorami nie bardzo mogłem wychodzić z domu (do miejsc, w których mógłbym się ogrzać), bo na nic nie było mnie stać, miałem zatem dużo czasu na myślenie.

Pewnego wieczoru siedziałem przy swoim małym stole kuchennym i nagle doznałem olśnienia, które odmieniło moje życie. Niespodziewanie uświadomiłem sobie, że kształt reszty mojego życia zależy tylko i wyłącznie ode mnie. Nikt mi nigdy nie pomoże i nikt nigdy nie przybędzie mi na ratunek.

Znajdowałem się tysiące kilometrów od rodzinnych stron i dawno już postanowiłem, że tam nie wrócę. W tamtej chwili zrozumiałem, że jeśli w moim życiu ma się coś zmienić, to zmiana ta musi znaleźć swój początek we mnie. Dopóki ja się nie zmienię, nie zmieni się nic innego. Sam jestem odpowiedzialny za swoje życie.

Wielkie odkrycie

Do dziś pamiętam tamten moment. To było jak pierwszy skok ze spadochronem - jednocześnie przerażające i ekscytujące. Oto znalazłem się na krawędzi życia... i postanowiłem skoczyć. Od tej chwili wiedziałem, że to ja kieruję swoim życiem. Zrozumiałem, że jeśli moja sytuacja ma się zmienić, najpierw muszę zmienić się ja. Wszystko zależało ode mnie.

Później przekonałem się, że moment przyjęcia na siebie odpowiedzialności za własne życie to olbrzymi skok z dzieciństwa w dorosłość. Wielka szkoda, że większość ludzi nigdy tego nie robi. Spotkałem bardzo wiele osób po czterdziestce czy po pięćdziesiątce, które wciąż narzekają, skarżą się na przykre doświadczenia z przeszłości i zrzucają odpowiedzialność za swoje problemy na innych bądź na zewnętrzne okoliczności. Wielu ludzi nadal ma pretensje, że jedno z ich rodziców coś zrobiło lub czegoś nie zrobiło - im lub dla nich - trzydzieści lub czterdzieści lat temu. Tacy ludzie są więźniami przeszłości i nie potrafią się od niej uwolnić.

Twój największy wróg

Największym wrogiem sukcesu i szczęścia są wszelkiego rodzaju negatywne emocje , które hamują Cię, męczą i odbierają Ci całą radość życia. Od zarania dziejów wyrządziły pojedynczym ludziom i całym społeczeństwom więcej krzywd niż wszystkie historyczne plagi razem wzięte.

Jeżeli chcesz być naprawdę szczęśliwy i odnosić wielkie sukcesy, jednym z Twoich najważniejszych celów powinno być uwolnienie się od negatywnych emocji. Na szczęście postulat ten można bez problemu zrealizować, wystarczy tylko dowiedzieć się, jak to zrobić.

Negatywne emocje, czyli strach, użalanie się nad sobą, zawiść, zazdrość, poczucie, że jest się gorszym, czy wreszcie gniew , na ogół stanowią skutek oddziaływania czterech czynników. Kiedy je zidentyfikujesz i wyeliminujesz ze swojego myślenia, automatycznie znikną z niego również wszelkie negatywne emocje, a ich miejsce zajmą emocje pozytywne, takie jak miłość, spokój, radość czy entuzjazm. Całe Twoje życie zmieni się na lepsze - może się to stać w ciągu kilku minut, a nawet kilku sekund.

Przestań uzasadniać swoje zachowanie

Pierwszą z czterech podstawowych przyczyn odczuwania negatywnych emocji jest uzasadnianie . Możesz podtrzymywać negatywne nastawienie tak długo, jak długo będziesz w stanie uzasadnić taką postawę przed sobą i innymi ludźmi - jak długo będziesz mógł zasłonić się gniewem lub zdenerwowaniem. Właśnie dlatego ogarnięci gniewem ludzie nieustannie rozwodzą się na temat swoich negatywnych emocji i próbują je tłumaczyć. Jeżeli jednak nie zdołasz uzasadnić swojej negatywności, nie będziesz mógł odczuwać gniewu.

Weźmy na przykład osobę, która ze względu na spowolnienie gospodarcze i spadające przychody firmy traci pracę. Takie sytuacje zdarzają się ciągle i prędzej czy później każdego z nas mogą dotknąć. Ofiara takiej sytuacji wścieka się jednak na swojego szefa, który tę decyzję podjął. Zaczyna wtedy uzasadniać swój gniew, wymyślając kolejne argumenty, z których wynika, że została niesprawiedliwie zwolniona. Determinacja może skłonić taką osobę do wstąpienia na drogę sądową lub podjęcia innego rodzaju próby wyrównania rachunków z firmą. Dopóki będzie ona usprawiedliwiać swoje negatywne emocje wobec byłego szefa i firmy, emocje te zachowają kontrolę nad jej zachowaniem i będą wypełniać większą część jej życia i myśli.

Kiedy jednak powie sobie: "Cóż, zostałem zwolniony. To się zdarza. Nie można odbierać tego osobiście. Ludzie tracą pracę na okrągło. Zapewne najlepiej będzie, jak zacznę szukać nowej pracy", negatywne emocje natychmiast znikną. Zwolniony pracownik uspokoi się, zacznie jasno myśleć i skoncentruje się na swoim celu oraz działaniach, które może podjąć, aby znaleźć nową pracę. Gdy tylko przestanie tłumaczyć swoje zachowanie, zacznie myśleć bardziej pozytywnie i skuteczniej działać.

Nie racjonalizuj, nie szukaj wymówek

Drugą przyczyną negatywnych emocji jest racjonalizacja - polega ona na próbie znalezienia "społecznie akceptowanego uzasadnienia dla zachowania, które w normalnych okolicznościach społecznie uważa się za niedopuszczalne". Racjonalizujesz, ponieważ starasz się coś usprawiedliwić lub pokazać w korzystnym świetle swoje zachowanie, z powodu którego masz wyrzuty sumienia lub które czyni Cię nieszczęśliwym. Tłumaczysz takie postępowanie, znajdując wyjaśnienie, które wydaje się spójne (choć tak naprawdę wiesz, że prawdopodobnie sam doprowadziłeś do całej sytuacji). Nierzadko zdarza się, że tworzysz skomplikowane teorie dowodzące słuszności Twojego postępowania i wyjaśniające, że w rzeczywistości zachowanie to było zupełnie akceptowalne (szczególnie w danych okolicznościach). Tego rodzaju racjonalizacja podtrzymuje negatywne emocje.

Racjonalizacja i uzasadnianie nieodłącznie wiążą się z koniecznością zrzucenia winy za dany problem na kogoś lub coś innego. Stawiasz się w roli ofiary, a drugą osobę lub organizację przedstawiasz jako swojego oprawcę.

Wzbij się ponad opinie innych

Trzecią przyczyną powstawania negatywnych emocji jest nadwrażliwość na to, jak traktują Cię inni ludzie. W przypadku niektórych osób fundamentem tożsamości człowieka jest to, co mówią im inni, jak z nimi rozmawiają, co o nich mówią, a nawet jak na nich patrzą. Opinie innych ludzi stanowią dla takich osób jedyne źródło poczucia własnej wartości. Kiedy opinie te z jakiegoś powodu nabierają negatywnego charakteru (lub komuś tak się tylko wydaje), "ofiara" natychmiast zaczyna się złościć, ogarnia ją poczucie zażenowania i wstydu, wpada w kompleksy. Może też popaść w depresję i rozpacz, a także zacząć użalać się nad sobą.