Wstęp
Wstęp
Bogać się z potęgą podświadomości - to brzmi zbyt pięknie, aby mogło
być prawdziwe. W istocie autor książki, doktor Joseph Murphy, nie
zachęca szczególnie swych czytelników do czynienia zbyt wielkich
wysiłków, żeby zdobyć bogactwo i inne pożądane rzeczy. Potrzebny jest
wyłącznie "bezwysiłkowy wysiłek". Wystarczy jedynie się nauczyć, jak
wyświetlić swoje pragnienia na ekranie własnej podświadomości w taki
sposób, jakbyśmy widzieli siebie, będąc czymś, robiąc coś lub posiadając
coś, czego pragniemy, cokolwiek to jest. Gdy rozwiniemy w sobie tę
zdolność, Wszechpotężna Moc Kosmiczna wewnątrz nas, która przenika
wszelkie istnienie, znajdzie sposób na spełnienie naszego pragnienia.
Pamiętajmy, że koncepcja "bezwysiłkowego wysiłku" dotyczy wyłącznie
spełniania własnych pragnień, a nie tego, jak przeżywamy swoje życie.
Celem życia każdego z nas jest spełnienie się, co pociąga za sobą
konieczność świadomego posłużenia się własnym umysłem i ciałem, a często
wymaga od nas wysiłku i determinacji. Jeśli podążamy za swymi pasjami i jednoczymy się z Wszechpotężną Mocą Kosmiczną, praca, jaką musimy
wykonać, może się wydawać bezwysiłkowa, ale czasem może ona być
zmaganiem. Ów trudny czas może wymagać od nas ciężkiej pracy i wytrwałości, aby przezwyciężać wszelkie przeszkody.
Jednak bądźcie pewni, że jakikolwiek obraz zdołamy skutecznie wdrukować
w swoją podświadomość, w końcu znajdzie on odbicie w świecie
rzeczywistym. Innymi słowy, nasze doświadczenia i sytuacje życiowe są
wytworem wszystkiego tego, co myślimy i w co naprawdę wierzymy. Jak
wyjaśnia Murphy, prawidłowość ta może stanowić błogosławieństwo lub
przekleństwo. Podobnie jak możemy wdrukować w swój podświadomy umysł
obraz zdrowia, bogactwa i szczęścia, tak samo może to być obraz choroby,
biedy i zgryzoty. Na przykład negatywne mówienie o sobie, w rodzaju:
"Nigdy mnie nie będzie na to stać", gdy przedostanie się do
podświadomości, zamanifestuje się w rzeczywistym świecie. Podobnie z lękiem przed chorobą, porażką lub odrzuceniem - gdy stanie się
podświadomym przekonaniem subiektywnego umysłu, staje się obiektywną
rzeczywistością w naszym świecie.
Aby zmienić swoje doświadczenia, okoliczności życiowe i sytuację
finansową, trzeba zmienić swoje myślenie i przekonania. Niestety, łatwo
powiedzieć, trudniej wykonać. Potrzebne jest dokonanie "przeskoku
wiary". Samo stwierdzenie, że myślimy lub wierzymy, lub chcemy, żeby coś
zaistniało, nie czyni tego wiarą. Samo powtarzanie afirmacji nie
wystarcza, by wdrukować pragnienie w podświadomy umysł. Jego obraz musi
zostać wypalony w podświadomości żarem pozytywnej emocji - pragnienia,
oczekiwania, wdzięczności i tak dalej. Zarazem trzeba też wyrugować
emocje negatywne, takie jak lęk i niepokój, aby uniknąć rzutowania ich
fałszywych i autodestrukcyjnych treści na naszą podświadomość.
O wielkiej wartości tej książki stanowi to, że pokazuje nam ona, jak
dokonać takiego przeskoku wiary małymi kroczkami. Murphy był chemikiem,
filozofem, nauczycielem oraz duchownym w ruchu Nowa Myśl - szkole myśli
opartej na Kosmicznej Mocy umysłu do osiągania zdrowia, pomyślności,
spokoju i osobistego spełnienia. Murphy jest autorem licznych i popularnych książek, w tym: Potęga podświadomości i Kosmiczny wymiar
twojej mocy. Uważał on, że każda jednostka, niezależnie od
wykształcenia i praktyki, posiada boskie moce i ma prawo wiedzieć, jak
ich używać w celu spełnienia wszystkich swoich pragnień. Stąd jego
zaangażowanie w ujawnianie starożytnych tajemnic oraz przekładanie
często zagadkowych pojęć i praktyk metafizycznych na prosty język, aby
uczynić je bardziej dostępnymi dla wszystkich, którzy je pragną poznać.
W niniejszym, kolejnym tomie znajdziecie jedne z najbardziej
przekonujących tekstów dra Murphy'ego na temat zdobywania bogactwa.
Część z nich ukazała się już w postaci broszur, rozprowadzanych na
spotkaniach i konferencjach; nie były dotąd publikowane w formie
książkowej. Inne zaś już ukazały się w książkach. (Więcej o życiu i twórczości autora w rozdziale "O autorze" na końcu książki). Obecne
wydanie zostało w całości zaktualizowane pod kątem współczesnych
czytelników. Częścią aktualizacji są współczesne przykłady, podane
kursywą, oraz dodatek treści będącej rozszerzeniem nauk Murphy'ego o podświadomości na świadomą myśl i działanie.
Filozofia i praktyka Murphy'ego są ponadczasowe. Niektóre z przytoczonych opowieści mogły bardziej rezonować z czytelnikami w latach
pięćdziesiątych aniżeli dzisiaj, lecz są one wciąż aktualne i nadal
skutecznie ilustrują praktyczne zastosowanie jego nauk. W tej książce
znajdziecie wiele autentycznych historii z życia ludzi, którzy
praktykowali te techniki i osiągali bogactwo i życiowe spełnienie. Kto
się w nie wgłębi i zacznie je sam stosować, będzie również doświadczał
mocy podświadomego umysłu we własnym życiu. Objaśnienia autora wraz z licznymi podanymi przez niego afirmacjami ułatwiają start w wykorzystaniu mocy podświadomego umysłu do wzbogacania naszego obecnego
życia.
Choć Murphy pisał i nauczał od lat pięćdziesiątych do końca lat
siedemdziesiątych ubiegłego wieku i niekiedy w jego książkach można się
natknąć na jakiś anachronizm, sama istota jego nauk zdaje się być
jeszcze bardziej aktualna w dzisiejszym świecie, w którym ewidentnie
dominują negatywność, chroniczne schorzenia, nieszczęścia i bieda.
Murphy uczy, iż możemy wyjść poza ten niepewny, nieustannie zmienny,
otaczający nas świat, określany przezeń "światem pięciu zmysłów", i zwrócić się ku swemu wnętrzu, do niezmiennej, wiecznotrwałej mocy w sobie, tam, gdzie panują pokój, pomyślność i dobroć. Zasady, na których
opierają się teorie i techniki Murphy'ego, są odwieczne; starsze od
jakichkolwiek religii i grup wyznaniowych, nie zależą od zewnętrznych
okoliczności. Gdy opanujemy te odwieczne zasady, nie poddamy się wpływom
negatywnego umysłu zbiorowego ani też wzlotom i upadkom otaczającego nas
świata.
Podczas lektury tej książki zauważycie, że niektóre pojęcia, takie jak
Bóg, Ojciec, Wszechmogący, Jam Jest, Boska Istota, Najwyższa Istota,
Nieskończona Moc, Kosmiczna Moc, Boska Inteligencja, Boska Mądrość i tym
podobne, są pisane wielką literą. Powodem tego jest fakt, iż określenia
te odnoszą się do tej samej inteligentnej siły życiowej, która
zamieszkuje we wszystkich rzeczach widzialnych i niewidzialnych.
Niezależnie od tego, jakie zinstytucjonalizowane wyznanie religijne
akceptujemy czy odrzucamy, niesamowicie proste i odwieczne prawdy
ujawnione w tej książce mają wielką moc, jeżeli pochylimy się nad nimi i wcielimy je w życie. Boska Istota, bez względu na to, jak Ją nazywamy,
mieszka w nas. Gdy nauczymy się, jak zestroić nasz świadomy i podświadomy umysł z jej mocą, wyciągniemy z tego korzyści, a w naszym
życiu wydarzą się cuda!
Gdy zaczniecie wdrażać nauki Murphy'ego w praktyce, bądźcie gotowi na
dokonanie zasadniczych zmian w swym podejściu do osiągania bogactwa,
szczęścia i osobistego spełnienia. Największą konieczną zmianą i zarazem
pierwszym krokiem jest zmiana w sposobie myślenia. Jak pisze Murphy,
zmiana myślenia prowadzi do pozytywnej transformacji tego, kim jesteśmy,
co robimy, a wreszcie - co mamy. Podążajcie za wskazaniami
przedstawionymi w tej książce i dokonujcie przełomowych zmian w swym
podejściu do bogactwa. Droga ta zawiedzie Was do posiadania bogactw, o których marzycie.
Życzę powodzenia.
Dr H. Boyer,
Członek Joseph Murphy Trust
Co ci da ta książka
Co ci da ta książka
Masz w sobie Nieskończoną Moc, która może
cię podnieść na duchu, uzdrowić, zainspirować, poprowadzić i pokierować,
a także skierować szybką drogą do bogactwa, szczęścia, wolności, spokoju
umysłu oraz radości ze spełnionego i wygranego życia. Część ludzi już
odkryła, jak korzystać z tej mocy. Są szczęśliwi, radośni, prosperują i odnoszą sukcesy. Ci, którzy jeszcze tej mocy nie odkryli, pozostają na
łasce zewnętrznych okoliczności oraz życiowych wzlotów i upadków. Często
są nieszczęśliwi i sfrustrowani, nie potrafią związać końca z końcem.
Ogromna rzesza ludzi ze wszystkich grup społecznych dzień po dniu idzie
naprzód, dokonując wiele i osiągając wielkie rzeczy. Pełni życia, silni
i zdrowi, przysparzają ludzkości niezliczonych błogosławieństw. Tak
jakby coś posiadali, jakby ich przepełniała jakaś pierwotna siła, która
nieustannie działa na ich korzyść.
Jednak nieprzebrane mnóstwo innych wiedzie byle jakie, nudne życie,
dźwigając swe ciężary i cierpiąc w cichości ducha. Zdają się niezdolni
do obracania życiowych wyzwań w triumf i zwycięstwo i zbierania
należnych im nagród.
Dlaczego ta książka jest ci potrzebna
Niniejsza książka uczy, jak sobie radzić z frustracjami i przezwyciężać
życiowe problemy. Każdy rozdział odkrywa przed nami prawdę, iż wszelkie
trudności można pokonać Boskim sposobem, i pokazuje, jak wychodzić z nich zwycięsko, wznosząc się ku blaskowi nowych dni naszego bogatego,
satysfakcjonującego, odmienionego życia.
Książka wyjaśni ci, jak podłączyć się do Nieskończonej Mocy w sobie, i dostarczy konkretnych technik wprowadzania tego w życie.
Powstała ona właśnie w tym celu, aby nauczyć czytelników, jak zestroić
się i nawiązać komunikację z tą Nieskończoną Mocą oraz jak z Niej
korzystać w codziennym życiu. Strona po stronie, najprostszym,
najbardziej bezpośrednim językiem objaśnia wielkie podstawowe,
fundamentalne i nieograniczone moce umysłu.
Czytajcie ją z zaangażowaniem i stosujcie jak najczęściej zawarte w niej
skuteczne metody. Gdy to uczynicie, wasz mentalny kontakt i porozumienie
z ową Nieskończoną Mocą w sobie pozwoli wam śmiało wznieść się ponad
chaos, cierpienie, smutek i porażki, aby uzyskać wszelkie dobre rzeczy,
jakich pragniecie.
Nieskończona Moc zawiedzie was nieomylnie do waszego prawdziwego
miejsca, rozwiąże wasze problemy i trudności, oddzieli was na zawsze od
stanu braku i ograniczenia i skieruje was na ścieżkę wiodącą ku wyższym
aspektom przeżywania życia w chwale i niezmąconym spokoju.
Co dała innym nieskończona moc umysłu
Przez z górą trzydzieści lat niezliczona rzesza ludzi na całym świecie
wykorzystywała Nieskończoną Moc swej podświadomości, aby być tym, robić
to i mieć to, czego pragną:
- wielką obfitość bogactwa,
- nowych przyjaciół i cudownych towarzyszy życia,
- ochronę przed niebezpieczeństwami,
- uleczenie chorób zwanych nieuleczalnymi,
- wolność od samokrytycyzmu i potępiania siebie,
- publiczne uznanie i zaszczyty,
- odnowę witalności i życiowego wigoru,
- w małżeństwie pokój zamiast niezgody,
- wewnętrzny spokój wobec zmienności świata.
Kobiety, mężczyźni i młodzież używający tej Mocy pochodzą z każdej
warstwy społecznej i z każdej możliwej grupy zarobkowej. Są wśród nich
studenci i uczniowie szkół, urzędnicy, taksówkarze, profesorowie
uczelni, naukowcy, farmaceuci, bankierzy, lekarze, chiropraktycy,
telefonistki, reżyserzy filmów, aktorki i kierowcy ciężarówek.
Ludzie ci odkryli tę tajemniczą, a potężną i realną Moc, która
wydźwignęła ich z nieudacznictwa, biedy, niedostatku i rozpaczy i w wielu przypadkach w mgnieniu oka rozwiązała ich problemy, otarła łzy,
odcięła od powikłań emocjonalnych i finansowych oraz skierowała na
najlepszą drogę do wolności, sławy, fortuny i nowych, wspaniałych
możliwości na życiowe spełnienie. Zarazem odkryli oni magię i uzdrawiającą siłę miłości, która uleczyła im krwawiące, złamane serca i wyleczyła dusze.
Największe prawdy o życiu są zawsze najprostsze. W tej książce wielkie
prawdy przedstawione są prosto i jasno. Pokazujemy, jak wznieść się
ponad wszelkie możliwe problemy, jak otrzymać przewodnictwo i błogosławieństwa. Najzwyczajniej proście, wierząc, że tak będzie, i tak
się stanie. Sprawi to wasza podświadomość, w porozumieniu z Kosmiczną
Mocą Umysłu.
Każdy kolejny dzień waszego życia będzie coraz bogatszy, okazalszy,
szlachetniejszy i wspanialszy, w miarę posługiwania się opisanymi tu
wyjątkowymi technikami uwalniania tej Nieskończonej Ukrytej Mocy,
tkwiącej wewnątrz was, dla wszelakiego dobra. Kierując się wskazówkami,
korzystajcie z Nieskończonej Mocy, by przyciągać do siebie obfitość
wszelkich dóbr w życiu.
Zacznijcie już teraz, użyjcie tej książki jako wyzwalacza uwięzionych w was wspaniałości i pozwólcie na to, by w waszym życiu wydarzało się
wszystko, co dobre i dające wam satysfakcję.
Rozdział 1. Jak działa podświadomość, aby tworzyć bogactwo
Rozdział 1
Jak działa podświadomość,
aby tworzyć bogactwo
Nasz podświadomy umysł jest niczym dżin zamknięty w butelce.
Czegokolwiek pragniemy i co uważamy za prawdziwe, on znajdzie sposób,
aby to urzeczywistnić. Jeżeli pragniesz i wierzysz, z całą pewnością
zostaniesz pobłogosławiony dobrym zdrowiem, pomyślnością i spełnieniem w związkach. Natomiast jeżeli spodziewasz się choroby, biedy i samotności
lub się ich lękasz, właśnie to cię spotka. Aby otrzymać od życia to,
czego chcesz, musisz najpierw poznać funkcjonowanie podświadomego
umysłu.
Cały świat i jego skarby - morza,
powietrze, ziemia, wszystkie istoty żywe i przedmioty nieożywione - były
tu, zanim się urodziliśmy. Pomyśl o niewypowiedzianych, nieodkrytych
jeszcze bogactwach wszędzie wokół ciebie, czekających, aż twoja
inteligencja je urzeczywistni. Traktuj bogactwo jak powietrze, którym
oddychasz. Rozwiń w sobie tę postawę umysłu. Ralph Waldo Emerson,
zapytany przez pewną kobietę, jak osiągnąć bogactwo, wyraził to zwięźle.
Zaprowadził ją na brzeg oceanu i rzekł:
- Proszę popatrzeć.
- Ach, dużo tu wody, co? - powiedziała.
- Proszę tak patrzeć na bogactwo, a będzie go pani miała zawsze w bród -
odparł.
Zrozum, że bogactwo jest jak wiecznie następujące po sobie przypływy i odpływy. Pewien szef sprzedaży mi powiedział, że jego współpracownik
sprzedał pomysł na rozwój przedsiębiorstwa za milion dolarów. Ty też
możesz mieć pomysł wart fortunę. Bogactwo to obraz myślowy w twoim
umyśle. Bogactwo to idea w twoim umyśle. Bogactwo to postawa mentalna.
Możesz mieć pomysł wart fortunę. Co więcej, jesteś tu po to, by ukazać
swój wewnętrzny blask i otoczyć się w życiu luksusem, pięknem oraz
bogactwem. Musisz jednak rozwinąć w sobie właściwą postawę wobec
pieniędzy, majątku, jedzenia, odzienia, podróży oraz wszystkich dobrych
i pożądanych rzeczy. Gdy naprawdę zaprzyjaźnisz się z bogactwem, zawsze
będziesz miał jego nadwyżkę.
Wielu ludzi błędnie uważa, że czuć się bogatym można jedynie wtedy, gdy
się jest posiadaczem fortuny. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie: tylko
jeśli czujemy się bogaci, przyciągamy bogactwo. Czekanie z nadzieją, aż
przyjdą pieniądze, to pułapka. Trzeba dokonać przeskoku wiary, żyć,
spodziewając się wyobrażonego sobie bogactwa i żywiąc za nie
wdzięczność, nim jeszcze zaczniemy przyciągać to, czego pragniemy.
Patrz na pieniądze jak na Boską ideę, utrzymującą narody świata w ekonomicznym zdrowiu. Gdy pieniądz w twoim życiu krąży swobodnie, masz
zdrowie ekonomiczne, tak samo jak wtedy, gdy twoja krew krąży swobodnie
i nie cierpisz na zatory. Zacznij teraz postrzegać prawdziwe znaczenie i rolę pieniędzy w życiu jako symbolu wymiany. I to wszystko. Na
przestrzeni wieków pieniądz przybierał różne formy. Dla ciebie powinien
on oznaczać wolność od braku. Powinien stanowić o pięknie, komforcie,
obfitości, poczuciu bezpieczeństwa i elegancji. Masz do tego prawo. To
jest normalne i naturalne, aby pragnąć pełniejszego, bogatszego,
szczęśliwszego i cudowniejszego życia.
Czy jednym ludziom jest przeznaczone, aby być wybrańcami i doświadczać
bogactw tego świata, podczas gdy przeznaczeniem innych jest cierpienie
trudów niedostatku? Absolutnie nie. Sami określamy nasze przeznaczenie.
Otrzymujemy to, o czym myślimy i w co prawdziwie wierzymy, czym
przyjmujemy, że będziemy, że będziemy to robić i mieć. Boska Moc i Obecność w nas nieustannie tworzy i modeluje warunki i okoliczności
naszego codziennego życia zgodnie ze świadomymi myślami, jakie
wdrukowujemy w swój podświadomy umysł w postaci obrazów, uczuć i przekonań.
Dlaczego bogaci się bogacą, a biedni biednieją
Ci, którzy się cieszą w życiu prawdziwą obfitością i dostatkiem, to ci,
co mają świadomość twórczej mocy umysłu, myśli i wiary. Jako że cały
czas nasączają oni swój głęboki umysł myślami o duchowej, mentalnej i materialnej obfitości, pomyślności i dostatku, ten automatycznie
sprawia, że obfitość uprzedmiotawia się w ich doświadczeniu. To wielkie
Boskie Prawo Życia działa skutecznie w każdym z nas. Taka zawsze była i zawsze będzie prawda. Nasze głęboko zakorzenione, płynące z serca
przekonania manifestują się w postaci doświadczeń, zdarzeń i uwarunkowań. Stają się uprzedmiotowionym doświadczeniem, zgodnym z charakterem tworzonych przez nas wyobrażeń.
Jeśli mamy świadomość i przekonanie, że żyjemy w szczodrym,
inteligentnym, nieskończenie produktywnym wszechświecie, powołanym i zarządzanym przez pełną miłości Siłę czy Moc Kosmiczną, to nasze
przekonanie znajdzie odbicie w naszej sytuacji i działalności.
Podobnie, gdy moim dominującym przekonaniem jest: "Nie zasługuję na
nieskończone, kosmiczne bogactwo, jestem skazany na jego brak, bogactwo
jest dla innych, ale nie dla mnie", wówczas przekonanie to znajdzie
odbicie w moich okolicznościach życiowych i moich działaniach.
Owe dwie przeciwstawne filozofie czy przekonania są podstawowymi
wyznacznikami tego, czy posiadamy obfitość materialnych bogactw, czy
jesteśmy biedni. Myśli o obfitości tworzą obfitość, myśli o braku tworzą
brak. Dlatego właśnie bogaci się bogacą, a biedni biednieją.
Dyscyplina myślenia
Wiem, że myślenie o obfitości i bogactwie, gdy się jest biednym, wymaga
pewnego wysiłku. Wiem też, że da się to zrobić. Konieczna jest jedynie
niezłomna i trwała wiara, że ono przyjdzie. Osoba praktykująca
dyscyplinę myślenia z pewnością osiągnie bogactwo.
"Dyscyplina myślenia" to kluczowe określenie. Dyscyplina umysłu zaczyna
się wówczas, gdy gorąco pragniemy i dążymy do poznania Prawdy. Wymaga to
ni mniej, ni więcej, jak tylko przeanalizowania i zrozumienia swoich
głębokich przekonań, opinii, ideałów i dążeń. To również leży w polu
naszych możliwości. Musimy odnowić nasz umysł, myśleć po nowemu.
Pewna młoda kobieta, doskonała autorka, której już kilka artykułów
przyjęto do publikacji, powiedziała mi:
- Ja nie piszę dla pieniędzy.
- A co jest złego w pieniądzach? - odparłem.
To prawda, nie pisze się dla pieniędzy, lecz praca ma jakąś wartość. To,
co piszemy, inspiruje, podnosi na duchu, zachęca innych. Jeśli
przyjmiemy właściwą postawę, zadośćuczynienie finansowe przyjdzie do nas
automatycznie, hojnie i bez ograniczeń.
W istocie kobieta ta nie lubiła pieniędzy. Raz nazwała je "brudnym
szmalem". Wyniosła to, jak sądzę, z wczesnych lat dziecięcych, gdy
słyszała od matki lub kogoś innego, że pieniądz to zło, a miłość do
pieniędzy jest źródłem wszelkiego zła, czego oczywiście zupełnie nie
rozumiała. Mówienie, że pieniądz to zło, lub nazywanie go brudnym
szmalem, jest kompletnym zabobonem. Ta kobieta miała zaprogramowane w podświadomości, że ubóstwo jest cnotą. Nie jest. Wytłumaczyłem jej, że
we wszechświecie nie istnieje zło; dobro i zło istnieją tylko w myślach
i motywacjach ludzi. Wszelkie zło pochodzi z błędnej interpretacji życia
i niewłaściwego stosowania praw umysłu.
Jeśli chcesz pieniędzy, bądź im przyjazny, a nigdy nie zaznasz ich
braku. Gdy pieniądze są w obrocie, mamy pomyślne czasy. Gdy ludzie
zaczynają się o nie martwić, wtedy podnosi łeb ta ohydna bestia - strach
- i zakradają się kryzys lub recesja. To sprawa czysto psychologiczna. W przyrodzie nie istnieje brak. Jest ona hojna i szczodra, ma wszystkiego
nadmiar. Ponoć ilością owoców, jakie co roku w tropikach spadają na
ziemię i gniją, można by wyżywić cały świat. Braki spowodowane są złym
wykorzystywaniem obfitości przyrody i naszą nieudolnością w rozprowadzaniu.
Jedynym złem jest ignorancja; jedyną jej konsekwencją jest cierpienie.
Niemądrze byłoby nazywać złoto, platynę, srebro, nikiel czy miedź złem.
Jakże to absurdalne, groteskowe i głupie. Wszak jedyna różnica między
jedną substancją a drugą to liczba elektronów i szybkość, z jaką krążą
one wokół centralnego jądra atomu.
Aby przezwyciężyć swą irracjonalną nienawiść do pieniędzy, kobieta ta
praktykowała prostą technikę, za pomocą której powiększała swe
doświadczanie bogactwa. Codziennie powtarzała następującą afirmację:
Moje teksty idą w świat, by błogosławić, uzdrawiać, inspirować, wynosić
i uszlachetniać serca i umysły ludzi, a do mnie w cudowny sposób płynie
Boskie wynagrodzenie. Pieniądze postrzegam jako substancję Bożą, bo
wszystko powstało z Jednego Ducha. Wiem, że duch i materia są jednym.
Pieniądze nieustannie krążą w moim życiu, korzystam z nich mądrze i pożytecznie. Pieniądze płyną do mnie swobodnie, radośnie i nieprzerwanie. Pieniądze to idea w Bożym umyśle. Są dobre, są bardzo
dobre.
Oto wspaniała afirmacja. Wymazuje ona nonsensowne przesądy na temat
pieniędzy będących złem i ubóstwa będącego jakoby cnotą, a także teorię,
że Bóg bardziej kocha biednych niż bogatych. Zmiana podejścia do
pieniędzy u tej kobiety uczyniła w jej życiu cuda. W ciągu trzech
miesięcy jej dochód się potroił, co stanowiło dopiero początek jej
sukcesów finansowych. Podobna zmiana postawy w stosunku do pieniędzy
może zdziałać podobne cuda również i w twoim życiu.
Jakiś czas temu rozmawiałem z pewnym duchownym, cieszącym się dużą
popularnością. Posiadał on niesłychaną wiedzę na temat praw umysłu i potrafił przekazać ją innym. Jednak sam nie mógł związać końca z końcem.
Jak sądził, miał dobre wytłumaczenie dla swych trudności, cytując
frazes: "Pieniądze są źródłem wszelkiego zła" i zapominając przy tym, iż
Wszechmocny obdarza ludzi bogactwem po to, by mogli pomagać innym. W ten
sposób są oni zachęcani do pokładania ufności i wiary w Inteligentnej
Sile Życia, która tak hojnie nam rozdaje wszystkie rzeczy, abyśmy się
nimi radowali.
Miłość polega na oddaniu, lojalności i wierze w Źródło wszechrzeczy,
którym jest Żywy Duch lub Zasada Życia w nas samych. Dlatego też nie
mamy tego oddania, lojalności i wiary kierować do stwarzanych rzeczy,
lecz do Stwórcy, do Odwiecznego Źródła wszystkiego, co jest we
wszechświecie, do Stworzyciela naszego własnego oddechu, Źródła naszego
życia, włosów na naszej głowie, bicia naszego serca, Źródła słońca,
księżyca i gwiazd, Źródła świata i ziemi, po której chodzimy.
Jeżeli mówisz: "Wszystko, czego chcę, to pieniądze, nic innego; nie
liczy się nic oprócz pieniędzy", możesz je oczywiście dostać, ale jesteś
tu po to, by prowadzić życie zrównoważone. Musisz także sięgać po
spokój, harmonię, piękno, przewodnictwo, miłość, radość i pełnię we
wszystkich aspektach swego życia. Jak można żyć w dzisiejszym świecie
bez odwagi, wiary, miłości, życzliwości i radości? W pieniądzach nie ma
nic złego, nic a nic, ale to nie jest jedyny cel życia. Uczynienie z pieniędzy jedynego celu życia jest błędem, jest złym wyborem. Nie jest
to zło samo w sobie, lecz wykrzywia nas, pozbawia równowagi.
Musimy wyrażać nasze ukryte talenty. Musimy znaleźć swoje prawdziwe
miejsce w życiu. Musimy doświadczać radości przyczyniania się do
rozwoju, szczęścia i sukcesu innych ludzi. Jesteśmy tu po to, by dawać.
Dawać nasze talenty światu. Wszechmocny dał nam wszystko, łącznie z Boską Mocą w nas. Mamy olbrzymi dług do spłacenia, ponieważ wszystko, co
mamy, zawdzięczamy Nieskończonemu. Toteż jesteśmy tu po to, by dawać
życie i miłość, by być w zgodzie ze swymi ideałami, marzeniami i dążeniami. Naszym zadaniem jest pchanie łodzi i sterowanie nią,
przyczyniając się do sukcesu i szczęścia nie tylko własnych dzieci, ale
także całego świata.
Gromadzenie tylko i wyłącznie pieniędzy, a niczego więcej, prowadzi do
stanu niezrównoważenia, wynaturzenia i frustracji. Tak, jeśli stosujesz
prawa podświadomości we właściwy sposób, możesz mieć tyle pieniędzy, ile
chcesz, i nadal zachować spokój umysłu, harmonię, poczucie pełni i błogiego spokoju. Możesz dzięki temu uczynić wiele dobrego, używając ich
mądrze, rozważnie i konstruktywnie, tak jak wszystkiego innego w przyrodzie. Możesz wykorzystać swoją wiedzę i filozofię w sposób
konstruktywny lub zająć się zapełnianiem mózgów łatwowiernych ludzi
samoograniczającymi myślami i przekonaniami.
Duchownemu temu zwróciłem uwagę, że określając metalowe monety i kawałki
papieru złem, zgoła błędnie interpretuje Pismo Święte, gdyż są to
neutralne substancje. Dopiero nasze myślenie czyni cokolwiek dobrym.
Zaczął rozumieć, ile dobra mógłby przysporzyć swej żonie, rodzinie i swoim wiernym parafianom większą ilością pieniędzy. Zmienił swą postawę
i pozbył się przesądów. Zaczął odważnie i regularnie afirmować:
Nieskończony Duch odkrywa dla mnie nowe drogi służenia. Czerpię
inspirację i oświecenie z Wysokości Niebios, aby przekazać Boską
transfuzję, wiarę i ufność w Jedyną Obecność i Moc wszystkim, którzy
mnie usłyszą. Pieniądze postrzegam jako Boską ideę; nieustannie
cyrkulują one zarówno w moim życiu, jak i w życiu wszystkich
otaczających mnie ludzi. Używamy ich mądrze, rozważnie i konstruktywnie,
kierowani mądrością najwyższej Siły Życiowej.
Ów młody duchowny systematycznie powtarzał tę afirmację, świadom tego,
że uaktywnia ona moce jego podświadomości. Dziś ma piękny kościół,
jakiego pragnął, zbudowany dla niego przez ludzi. Prowadzi program w radiu i dysponuje pieniędzmi niezbędnymi do zaspokojenia swoich
osobistych potrzeb materialnych i duchowych. Jestem pewien, że już nie
krytykuje pieniędzy. Ten, kto je krytykuje, traci je, gdyż potępia coś,
czego sam pragnie.
Proces czterech kroków
Stosujcie technikę, którą wam tu przedstawię, a do końca życia nigdy nie
będzie wam niczego brakowało, bo jest to doskonały klucz do bogactwa.
Krok 1. Ogarnij umysłem fakt, że Zasada Życia lub Żywy Duch jest
Źródłem wszechświata, kosmicznych galaktyk oraz wszystkiego, co
widzialne i niewidzialne: gwiazd na niebie, gór, jezior, złóż w ziemi i pod morzami, wszystkich roślin i zwierząt, powietrza, którym oddychamy,
i wszelakich sił przyrody. Zasada Życia dała życie tobie; posiadasz w sobie moce, cechy i atrybuty tej Zasady Życia. Przyjmij ten prosty
wniosek, iż cokolwiek widzisz i czegokolwiek masz świadomość, pochodzi z niewidzialnego umysłu Nieskończonego, czyli Zasady Życia, a to, co
kiedykolwiek wynaleziono, stworzono lub wykonano, pochodzi od
niewidzialnego umysłu ludzkiego, oraz że umysł ludzki i umysł Boskości
są jednym, gdyż istnieje tylko jeden umysł. Jest on wspólny wszystkim
ludziom. Każdy z nas zarówno czerpie, jak i zasila wszystko, co jest.
Poweźmij teraz jasne przekonanie, że Siła Życia jest Źródłem zasilającym
cię w energię, witalność, zdrowie, twórcze pomysły; jest Źródłem słońca,
powietrza, którym oddychasz, jabłka, które jesz, oraz pieniędzy w twojej
kieszeni. Wszystko powstaje wewnątrz, pochodzi z niewidzialnego. Dla
siły Życia tak samo łatwe jest stać się bogactwem w twoim życiu, jak
stać się źdźbłem trawy lub drobiną śniegu.
Krok 2. Postanów teraz wpisać ideę bogactwa w swój podświadomy
umysł. Idee przekazuje się podświadomości przez powtarzanie, wiarę i spodziewanie się czegoś. Dzięki ciągłemu powtarzaniu jakiejś myśli lub
czynności stają się one automatyczne. Podświadomość, mająca naturę
kompulsywną, będzie zmuszona wyrazić bogactwo. Jest to taki sam schemat
jak przy nauce chodzenia, pływania, gry na pianinie, pisania na maszynie
lub prowadzenia samochodu. Musisz wierzyć w to, co afirmujesz. To nie
jest bezładna, czcza gadanina. Musisz wierzyć w to, co afirmujesz, tak
jak wierzysz, że gdy zasiejesz w ziemi ziarno, wyrośnie ono według swego
rodzaju. Czegokolwiek pragniesz i cokolwiek sobie wyobrażasz, jest to
ziarno zasiane w twoim podświadomym umyśle.
Miej świadomość, że to, co afirmujesz, jest jak pestka jabłka
umieszczona w ziemi. Rozwinie się ona zgodnie ze swoim gatunkiem. Możesz
sobie wyobrazić ową pestkę przenikającą z twego świadomego do
podświadomego umysłu i odtwarzaną na przestrzennym ekranie. Podlewając i nawożąc nasiona, przyspieszamy ich wzrost. Wiedz, co robisz i dlaczego
to robisz. Piórem świadomości wpisujesz do podświadomości, bo wiesz, że
bogactwo istnieje, i możesz po nie sięgać.
Krok 3. Rano i wieczorem powtarzaj przez około pięć minut
następującą afirmację:
Wpisuję teraz do mojej podświadomości ideę Boskiego Bogactwa. Siła Życia
jest Źródłem, skąd ono pochodzi. Wiem, że to jest Zasada Życia wewnątrz
mnie, i wiem, że żyję. W każdym momencie czasu, w każdym punkcie
przestrzeni wszystkie moje potrzeby są zaspokajane. Boże Bogactwo płynie
w moim życiu swobodnie, radośnie i bezustannie; składam podziękowania za
dostatek, którego stale doświadczam.
Krok 4. Gdy ogarną cię myśli o braku, takie jak: "Nie stać mnie na
tę podróż", "Nie mogę spłacić kredytu" czy "Nie mam na opłacenie
rachunku", zastąp je myślami o pomyślności i bogactwie. Nigdy, przenigdy
nie pozwól sobie przepuścić negatywnej treści na temat finansów. To twój
obowiązek - bezzwłocznie ją w myślach odwrócić i afirmować:
Siła Życia napełnia mnie natychmiast i zawsze, a Boski Porządek sprawi,
że ten rachunek zostanie zapłacony.
Jeśli negatywna myśl nęka cię pięćdziesiąt razy na godzinę, za każdym
razem ją odwracaj i afirmuj:
Boska Moc, która natychmiast daje mi wszystko, już teraz zaspokaja tę
moją potrzebę.
Po chwili myśl o brakach finansowych wytraci swoją siłę i stwierdzisz,
że twoja podświadomość zaprogramowała się na bogactwo. Na przykład,
patrząc na nowy samochód, nigdy nie mów: "Nie mogę go kupić" lub "Nie
stać mnie na niego". Podświadomość przyjmuje to bowiem dosłownie i blokuje ci wszelkie dobra. Całkiem przeciwnie, mów do siebie:
Ten samochód jest na sprzedaż. To Boska Idea, przyjmuję go zgodnie z Boskim Porządkiem, jako przejaw Boskiej Miłości.
Oto podstawowy klucz do bogactwa.
Stosuj proces czterech kroków, aby uruchomić prawo obfitości i bogactwa.
Działa ono dla wszystkich i dla ciebie też zadziała. Prawo umysłu
stosuje się do każdego, niezależnie od rasy, wyznania czy statusu
społecznego. Nasze myśli, przyjęte z wiarą, czynią nas biednymi lub
bogatymi. Wybierz bogactwo życia już tutaj i już teraz.
Od porażki do sukcesu
Pewien dyrektor handlowy skierował jednego ze swoich pracowników do mnie
po radę. Pracownik ten ukończył studia z doskonałym wynikiem. Miał
świetne rozeznanie w sprzedawanych produktach. Działał w lukratywnym
rejonie, lecz zbierał w prowizjach zaledwie 30 tysięcy dolarów rocznie.
Zdaniem dyrektora powinien tę kwotę podwoić lub potroić. W rozmowie z młodym człowiekiem zorientowałem się, że on sam siebie ogranicza.
Zaprogramował w swojej podświadomości obraz siebie osiągającego zyski 30
tysięcy dolarów rocznie. Czyli przekonanie: "Oto cała moja wartość". Jak
mi opowiedział, urodził się w domu dotkniętym ubóstwem i rodzice mówili
mu, że jego przeznaczeniem jest być biednym. Ojczym mawiał mu z upodobaniem: "Ty nigdy do niczego nie dojdziesz. Jesteś ciemny i głupi
jak but". Jego chłonny umysł podchwycił te myśli i mężczyzna doświadczał
skutków podświadomej wiary w braki i ograniczenia.
Wytłumaczyłem mu, że może zmienić podświadomość, karmiąc ją życiodajnymi
wzorcami. Dołączyłem do tego prostą formułkę duchową do powtarzania,
która odmieni mu życie. Ostrzegłem go, aby pod żadnym pozorem nie
negował tego, co afirmuje, gdyż umysł podświadomy przyjmie to, w co
naprawdę uwierzy.
Co dzień rano przed wyjściem do pracy afirmował:
Urodziłem się, by odnosić sukcesy. Urodziłem się, by wygrywać.
Nieskończona istota we mnie nie może ponieść klęski. Moim życiem rządzi
BoskiePrawo i Porządek. Moją duszę ogarnia Boski Spokój. Mój umysł
przepełnia Boska Miłość. Nieskończona Inteligencja we wszystkim mnie
prowadzi. Boskie Bogactwa płyną do mnie swobodnie, radośnie, bez końca i bez wysiłku. Czynię postęp, idę do przodu, rozwijam się umysłowo,
duchowo, finansowo i pod każdym innym względem. Wiem, że te prawdy
zapadają w moją podświadomość, i wiem oraz wierzę, że wydadzą one plon
zgodnie ze swą naturą.
Gdy kilka lat później ponownie spotkałem się z tym młodym mężczyzną,
zauważyłem, że jest odmieniony.
- Teraz doceniam życie i zdarzają mi się cudowne rzeczy - rzekł. - W tym
roku zarobiłem sto pięćdziesiąt tysięcy dolarów, pięć razy więcej niż w roku ubiegłym.
Zrozumiał tę prostą prawdę, że cokolwiek wpisze w swój podświadomy
umysł, wywołuje to namacalny skutek w jego życiu. Taką mamy w sobie moc.
I ty możesz z niej korzystać.
Bogactwo jest ideą
Niedawno spotkałem pewnego mężczyznę, który pracował kiedyś w banku.
Zarabiał 60 tysięcy dolarów rocznie, co było zupełnie wystarczające, ale
on chciał zarabiać więcej pieniędzy dla swojej żony i dzieci. Zaczął
praktykować afirmację:
Wszechmocny dostarcza mi wszystko natychmiast. We wszystkim mam Boskie
przewodnictwo. Nieskończony Duch otwiera przede mną nowe drzwi.
Jak mówił, jego szansa pojawiła się przed kilkoma miesiącami, a teraz
pracuje w handlu na zasadzie prowizji. Miał dostateczną wiarę w siebie,
żeby zrezygnować z bezpiecznej posady w banku i pójść własną drogą.
Obecnie zarabia 200 tysięcy dolarów rocznie po opłaceniu wszystkich
kosztów. Stać go na wielkie rzeczy i cieszą się wraz z rodziną
wspaniałym życiem.
A wszystko zaczęło się od pewnej idei w umyśle. Bogactwo jest ideą.
Radio jest ideą. Telewizja jest ideą. Samochód jest ideą. Wszystko wokół
nas jest ideą zamanifestowaną w świecie.
W celu zapewnienia sobie bezpieczeństwa finansowego i bogactwa praktykuj
następującą medytację:
Wiem, że moja wiara w Boską Moc przesądza o mojej przyszłości. Moja
wiara przynosi wszystko, co dobre. Teraz jednoczę się z prawdziwymi
ideami i wiem, że moja przyszłość będzie dokładnym odbiciem tego, co
zwykle myślę. Co myślę w sercu i podświadomości, to się stanie. Od tej
chwili będę myślał o wszystkim, co prawdziwe, co uczciwe, co
sprawiedliwe, o samych pięknych i wiarygodnych rzeczach. Medytuję o nich
dzień i noc i wiem, że te ziarna w postaci myśli, które w sobie
pielęgnuję, zaowocują bogactwem. Jestem kapitanem swojej duszy; jestem
panem swego losu. Albowiem moje myśli i moje uczucia wyznaczają mój los.
Celem afirmacji nie jest zmiana Żywego Ducha ani Zasady Życia, ani też
wpływanie na to, co Boskie. Ta Odwieczna Siła była wczoraj, jest dziś i będzie jutro zawsze taka sama. My Jej nie zmieniamy, tylko dostrajamy
się mentalnie do tego, co było od wieków obecne. Harmonii nie tworzymy
my; harmonia jest. Miłości nie tworzymy my: Żywy Duch jest miłością i żyje wewnątrz nas. Spokoju nie tworzymy my; Żywy Duch jest spokojem i mieszka w nas. Musimy jednak się upewniać, że Żywy Duch przepełnia nasz
umysł. Musimy wierzyć, że w naszym domu panuje harmonia Żywego Ducha.
Harmonia w naszym portfelu, w naszym biznesie, na wszystkich etapach
naszego życia. Dla każdego z nas dostępne jest wszelkie dobro. Afirmacje
mają na celu jedynie doprowadzenie umysłu do takiego stanu, w którym
potrafimy przyjąć dary, jakie otrzymywaliśmy od początku czasu. Albowiem
Żywy Duch jest zarówno darczyńcą, jak i darem.
Kierujemy się nadrzędną zasadą: jedyne miejsce, przez które możemy się
uwolnić od swoich braków i ograniczeń, to nasz własny umysł. Nie musimy
pracować nad okolicznościami zewnętrznymi; wystarczy pracować nad sobą.
Nasze wewnętrzne myśli zamanifestują się jako nasze zewnętrzne
okoliczności.
Gdy dokonamy tego tam (w podświadomym umyśle), okaże się, że świat
(nasze zdrowie, majątek i samorealizacja) jest matematycznym
odzwierciedleniem naszego wewnętrznego stanu umysłu. Cokolwiek sobie
wizualizujemy, powtarzając afirmację, musimy wierzyć, że już to
otrzymaliśmy, a będziemy to mieli. To podstawa Kosmicznej Mocy, czy to
ukierunkowanej na uzdrowienie ciała, pomyślność, sukces, osiągnięcia,
czy to na korzyści materialne. Gdy zdołamy przekonać nasz głęboki umysł,
że mamy to, co chcemy mieć, umysł ten (nasza podświadomość) przystąpi do
realizacji tego w świecie.
Zapytacie może: "Jak mam przekonać swój głęboki umysł, moją
podświadomość, że posiadam bogactwa lub inne wspaniałe rzeczy, skoro
rozsądek podpowiada mi, że rośnie stos niezapłaconych rachunków, ścigają
mnie wierzyciele, bank domaga się płatności, i tak dalej?". Nie da się.
Jeżeli będziemy wciąż myśleć o długach i zobowiązaniach, o tym, ile
jesteśmy winni, tylko powiększymy swoje nieszczęście. Musimy zapomnieć o świecie pięciu zmysłów i zwrócić się do Nieskończonej Mocy mieszkającej
w nas i komunikującej się z Boskością poprzez naszą podświadomość.
Gdy tylko podświadomość uzna nasze stwierdzenia za fakt, postara się w każdy możliwy sposób urzeczywistnić dla nas wszelkie bogactwa. Taki
właśnie jest cel afirmacji: przekonać siebie samego o prawdziwości tego,
co afirmujemy. A wtedy nasz głęboki umysł to urzeczywistni.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki