1. WYPOWIEDZ WROGOM WOJNĘ: STRATEGIA PRZECIWNYCH BIEGUNÓW
Życie to niekończąca się walka i konflikt. Nie można skutecznie
prowadzić wojny, nie identyfikując przeciwników. Ludzie są podstępni i dwulicowi, ukrywają swoje zamiary, udają, że są po twojej stronie.
Potrzebujesz jasności. Naucz się rozpoznawać adwersarzy, dostrzegać
oznaki i wzorce zachowań ujawniające wrogość. Później, gdy
zidentyfikujesz przeciwników, wypowiedz im w duchu wojnę. Przeciwne
bieguny magnesu generują energię; twoi wrogowie mogą dać ci poczucie
celu i kierunku. Stoją na twojej drodze, uosabiają wszystko, co budzi
twoją odrazę, musisz z nimi walczyć, reagować na ich działania. Są dla
ciebie źródłem siły. Nie bądź naiwny: z niektórymi przeciwnikami nie
można zawrzeć kompromisu ani porozumienia.
PODSTAWOWE ZASADY WOJNY
Żyjemy w epoce, w której ludzie rzadko jawnie okazują wrogość. Zasady
prowadzenia wojny - społecznej, politycznej i militarnej - uległy
zmianie, więc należy również dokonać redefinicji pojęcia przeciwnika.
Chociaż rywalizacja jest silniejsza niż kiedykolwiek, jawna agresja
stała się niemodna i ludzie nauczyli się działać w sekrecie, atakować w nieprzewidywalny, podstępny sposób. Wielu tworzy pozory przyjaźni, by
maskować agresywne zamiary: zbliżają się do ciebie, chcąc wyrządzić jak
największe szkody.
Twoje podstawowe zadanie jako stratega to poszerzenie koncepcji wroga,
by obejmowała wszystkich, którzy działają na twoją niekorzyść albo
krzyżują twoje plany, nawet w subtelny sposób. Nie bądź naiwną ofiarą.
Przestań nieustannie się wycofywać, reagować na manewry przeciwników.
Działaj roztropnie i nigdy nie bądź całkowicie szczery, nawet wobec
przyjaciół.
Ludzie zwykle potrafią świetnie ukrywać wrogie zamiary, ale często
podświadomie wysyłają sygnały, które świadczą, że nie wszystko jest tak
dobre, jak się wydaje. Nie odrzucaj przyjaznych gestów, lecz starannie
je analizuj. Zwracaj uwagę na każdą zmianę temperatury emocjonalnej:
niezwykłą przyjacielskość, nagłe pragnienie wymiany sekretnych
informacji, przesadne pochwały na twój temat wypowiadane wobec osób
trzecich, pragnienie zawarcia sojuszu, który miałby przynieść większe
korzyści drugiej stronie niż tobie. Wierz swoim instynktom: jeśli czyjeś
zachowanie wydaje się podejrzane, prawdopodobnie coś się za tym kryje.
Możesz trwać w bezczynności i odczytywać sygnały albo aktywnie starać
się zidentyfikować wrogów - Chińczycy nazywają to biciem trawy, by
spłoszyć węże.
Zrób coś, co można różnie interpretować, co z pozoru wydaje się
uprzejmością, ale sugeruje lekki chłód z twojej strony, a nawet subtelną
zniewagę. Przyjaciel będzie zdziwiony, lecz wkrótce zapomni o całej
sprawie. Sekretny wróg zareaguje gniewem. Jeśli okaże silne emocje,
będziesz wiedział, że coś się kryje pod gładką powierzchnią.
Pamiętaj, że ludzie są śliscy i niekonkretni, ponieważ jest to
bezpieczniejsze niż jawne opowiadanie się po czyjejś stronie. Strzeż się
ludzi kryjących się za niejasnymi abstrakcjami i udających bezstronność:
nikt nie jest bezstronny. Ostro sformułowane pytanie albo obraźliwy
komentarz skłoni ich do reakcji i opowiedzenia się po jednej ze stron.
Czasami lepiej odnosić się do potencjalnych nieprzyjaciół w sposób mniej
bezpośredni - być równie subtelnym i podstępnym jak oni. Jeśli
przyjaciele bądź zwolennicy, których podejrzewasz o złe intencje,
sugerują coś wrogiego, nie zwracaj na nich uwagi i udawaj, że niczego
nie spostrzegasz: twoi przeciwnicy wkrótce posuną się dalej, obnażając
swoje zamiary. Będziesz mógł ich zaatakować w odpowiednim momencie.
Nieprzyjaciel często jest potężny lub trudny do zidentyfikowania - może
nim być organizacja albo osoba ukryta w skomplikowanej sieci powiązań.
Powinieneś wziąć na muszkę jednego z członków grupy - przywódcę,
rzecznika, wpływową osobę należącą do ścisłej elity. Nigdy nie próbuj
walczyć z niejasnym, abstrakcyjnym wrogiem. Trudno wykrzesać z siebie
emocje, by toczyć bezkrwawą bitwę, gdy nieprzyjaciel pozostaje
niewidzialny. Nadawaj wojnie wymiar osobisty, walcz twarzą w twarz.
Wrogowie dostarczają ci wielu korzyści, a przede wszystkim motywacji, i pozwalają zdefiniować swoje poglądy. Są kamieniem probierczym, który
pozwala oceniać samego siebie, zarówno pod względem osobistym, jak i społecznym. Muhammad Ali został naprawdę wielkim pięściarzem dzięki
Joemu Frazierowi. Twardy przeciwnik wydobędzie z ciebie najlepsze cechy.
Im potężniejszy przeciwnik, tym większa nagroda, nawet w razie klęski.
Lepiej przegrać z godnym przeciwnikiem, niż zniszczyć niegroźnego wroga.
Zyskasz sympatię i szacunek, zdobędziesz zwolenników przed następną
walką.
Sprzeciw wobec zwierzchnika nie zawsze jest negatywnym zjawiskiem
społecznym, choćby dlatego, że taki sprzeciw to często jedyny sposób
współżycia z nieznośnymi ludźmi. Gdybyśmy nie mieli prawa się buntować
przeciwko tyranii, arbitralnym decyzjom, kapryśnym nastrojom, brakowi
taktu, nie moglibyśmy znieść relacji z ludźmi, którzy utrudniają nam
życie. Bylibyśmy zmuszeni podejmować desperackie działania -
zakończyłyby one relację, choć nie doszłoby do konfliktu. Nie tylko
dlatego, że [...] opresja zwykle się nasila, gdy znosimy ją spokojnie i bez protestu, ale także dlatego, że sprzeciw rozprasza naszą uwagę, daje
nam wewnętrzną satysfakcję, ulgę... Sprzeciw pozwala czuć, że nie jesteśmy
do końca ofiarami okoliczności.
Georg Simmel, 1858-1918
Jeśli zostajesz zaatakowany, jest to znak, że jesteś dostatecznie ważny,
by stanowić cel. Powinieneś się cieszyć, że wzbudzasz zainteresowanie i masz szansę się sprawdzić. Przywódcy zawsze uważają za korzystne, gdy w trudnych chwilach pojawia się wróg zewnętrzny, co pozwala odwrócić uwagę
opinii publicznej od problemów wewnętrznych. Skupiaj wokół siebie
podkomendnych i staraj się wzbudzić w nich negatywne emocje wobec
przeciwnika: czując nienawiść, będą walczyli z większą determinacją.
Wyolbrzymiaj różnice między sobą a nieprzyjacielem - wytycz wyraźne
granice. Celem jest zwycięstwo, nie sprawiedliwość i równowaga.
Wykorzystuj retorykę wojenną, by podwyższyć stawkę i dodawać otuchy
swoim oddziałom.
W czasie wojny potrzebujesz pola manewru. Ślepe zaułki oznaczają śmierć.
Posiadanie wrogów daje ci możliwość wyboru. Możesz szczuć ich przeciwko
sobie, zawierać sojusz z jednym, by zaatakować drugiego. Bez
przeciwników nie dowiesz się, jak manewrować, przestaniesz wyczuwać, jak
daleko możesz się posunąć.
Pamiętaj: zawsze istnieją ludzie, którzy są bardziej agresywni,
podstępni i bezwzględni niż ty; w końcu staną na twojej drodze, to
nieuniknione. Czujesz pokusę, by postępować wobec nich ugodowo i iść na
kompromis. W przypadku niektórych ludzi musisz być twardy, rozumieć, że
nie istnieje możliwość kompromisu, ugody. Twoje pragnienie kompromisu
zawsze zostanie wykorzystane przez przeciwnika.
Każda jednostka, tak jak naraża własne życie, musi też dążyć do śmierci
drugiej; ta druga nie ma bowiem dla niej większego znaczenia niż ona
sama.
Georg Hegel, 1770-18311
Obraz: Ziemia. Nieprzyjaciel to ziemia pod twoimi stopami.
Grawitacja pozwala ci stać prosto, bronić się. Zakorzeń się głęboko w ziemi, by uzyskać pewność i siłę. Bez przeciwnika, którego możesz
deptać, tracisz orientację i poczucie proporcji.
Autorytet: "Jeśli liczysz na bezpieczeństwo i nie myślisz o niebezpieczeństwie, jeśli nie jesteś czujny po pojawieniu się wrogów,
postępujesz jak jaskółka gnieżdżąca się w namiocie albo ryba pływająca w kotle - nie przeżyjesz ani dnia".
Zhuge Liang (181-234 n.e.)
2. NIE OKOPUJ SIĘ NA SWOICH POZYCJACH: STRATEGIA PARTYZANTKI PSYCHICZNEJ
Największym balastem bywa dla nas przeszłość: niepotrzebne sentymenty,
powtarzanie zużytych formuł, rozpamiętywanie dawnych zwycięstw i porażek. Musisz świadomie toczyć wojnę z przeszłością i zmuszać się do
reagowania na teraźniejszość. Bądź bezlitosny wobec siebie, nie
korzystaj ze zużytych metod. Czasami powinieneś uderzać w nowym
kierunku, nawet jeśli jest to ryzykowne. Możesz stracić wygodę i poczucie bezpieczeństwa, ale zyskasz przewagę wynikającą z zaskoczenia,
a przeciwnicy nie zdołają przewidzieć twoich posunięć. Prowadź w swoim
umyśle wojnę partyzancką, nie twórz statycznych linii obrony ani
wyraźnie widocznych fortyfikacji - niech wszystko będzie płynne,
pozostaje w ruchu.
PODSTAWOWE ZASADY WOJNY
Kiedy patrzymy z dystansu na nieprzyjemne, traumatyczne doświadczenia,
zawsze pojawia się szczególna myśl - gdybym powiedział albo zrobił coś
innego, gdybym mógł cofnąć czas, odniósłbym sukces. Wielu wodzów traciło
głowę w chaosie panującym na polu bitwy, a później, spoglądając z dystansu na swoje doświadczenia, uważało, że zręczny manewr taktyczny
wszystko by zmienił. Problem nie polega jednak na tym, że zbyt późno
znajdujemy rozwiązanie, tylko na tym, że uważamy, iż brakowało nam
odpowiedniej wiedzy. Jest to całkowicie błędne podejście. Podstawową
przyczyną naszych błędów jest to, że tracimy kontakt z rzeczywistością,
jesteśmy niewrażliwi na okoliczności. Słuchamy własnych myśli, reagujemy
na rzeczy, które wydarzyły się w przeszłości, wykorzystujemy teorie i idee, które przeanalizowaliśmy dawno temu, ale które nie mają żadnego
związku z naszymi obecnymi problemami.
Pamiętaj: najwięksi wodzowie i najbardziej kreatywni stratedzy odnosili
ogromne sukcesy nie dlatego, że dysponowali większą wiedzą, lecz
dlatego, że w razie potrzeby umieli zapomnieć o z góry przyjętych
założeniach i całkowicie się skupić na teraźniejszości. Właśnie to
wyzwala zdolności twórcze i pozwala korzystać z okazji. Im lepiej
przystosowujemy swoje myśli do zmiennego otoczenia, tym bardziej
realistyczne są nasze reakcje.
Przewartościuj swoje ugruntowane poglądy i zasady. Kiedy spytano
Napoleona, jakimi zasadami sztuki wojny się kieruje, odpowiedział, że
żadnymi. Jego geniusz polegał na zdolności reagowania na okoliczności,
by najlepiej wykorzystać sytuację - osiągnął w tym mistrzostwo. Twoją
jedyną zasadą powinien być brak zasad.
Kiedy mamy do czynienia z nową sytuacją, często najlepiej sobie
wyobrazić, że nic nie wiemy i że musimy się uczyć wszystkiego od nowa.
Stwórzmy własną strategię, zamiast opierać się na cudzych teoriach i na
podręcznikach.
Zapomnij o poprzedniej wojnie. Nawet jeśli wygrałeś ostatnią wojnę,
i tak stanowi dla ciebie niebezpieczeństwo. Dobrze ją pamiętasz. Jeżeli
odniosłeś zwycięstwo, będziesz miał skłonność powtarzać zastosowane
strategie, ponieważ sukces rozleniwia i wywołuje samozadowolenie. Jeśli
przegrałeś, możesz być zdenerwowany i niezdecydowany. Nie myśl o poprzedniej wojnie; nie masz odpowiedniego dystansu, rezerwy. Ze
wszystkich sił staraj się wymazać ją z pamięci.
Nieustannie myśl. Jako dzieci stale myślimy. Jesteśmy otwarci na
nowe doświadczenia, które całkowicie nas pochłaniają.
Wszyscy wielcy stratedzy byli w jakiś sposób podobni do dzieci. Czasem
nawet zachowywali się jak dzieci. Przyczyna jest prosta: wybitni
stratedzy widzą rzeczy takie, jakie są. Są wyjątkowo wyczuleni na
niebezpieczeństwa i okazje. W życiu wszystko się zmienia i utrzymywanie
kontaktu ze zmieniającymi się okolicznościami wymaga ogromnej
elastyczności. Wielcy stratedzy nie postępują zgodnie z góry przyjętymi
założeniami - reagują na bieżącą sytuację jak dzieci. Ich umysły są
zawsze w ruchu, są zawsze podekscytowani i ciekawi. Szybko zapominają o przeszłości, bo teraźniejszość jest znacznie bardziej interesująca.
Kiedy twoje myśli krążą wokół konkretnego tematu lub idei - obsesji,
nienawiści - zmuś je, by je ominęły. Skup uwagę na czymś innym. Zachowuj
się jak dziecko: znajdź coś nowego, co cię zaabsorbuje. Nie marnuj czasu
na rzeczy, których nie jesteś w stanie zmienić lub na które nie możesz
mieć wpływu. Podążaj do przodu.
Sama wiedza o tym, że jest się w pewnych warunkach, w pewnych
okolicznościach, jest już procesem wyzwalania się, ale człowiek, który
nie jest świadom swoich uwarunkowań, swojej walki, stara się stać kimś
innym, niż jest, a to wprowadza nawyk. Tak więc pamiętajmy, że chcemy
badać "to, co jest", obserwować i być świadomymi dokładnie tego, co się
dzieje, bez zabarwiania tego, bez interpretowania. To wymaga niebywale
przenikliwego umysłu, niebywale miękkiego serca - być świadomym i podążać za "tym, co jest"; jako że "to, co jest" jest w ciągłym ruchu,
przechodzi nieustanną transformację, i jeżeli umysł jest przywiązany do
wierzenia, do wiedzy, przestaje podążać, przestaje iść za bystrym ruchem
"tego, co jest". "To, co jest" nie jest statyczne, z pewnością - ciągle
się porusza, co dostrzeżesz, jeśli będziesz obserwował to z bardzo
bliska. Aby za tym podążać, potrzebujesz bardzo bystrego umysłu i miękkiego serca - co nie jest możliwe, gdy umysł jest statyczny,
osadzony w wierzeniu, w uprzedzeniu, w utożsamianiu się; umysł i serce,
które są suche, nie mogą podążać z łatwością, żwawo, za "tym, co jest".
Jiddu Krishnamutri, 1895-19862
Moja polityka to nie uprawiać polityki.
Abraham Lincoln, 1809-1865
Wchłaniaj ducha czasu. Uwrażliw się na ducha czasu. Wrażliwość na
trendy, które mają dopiero nadejść, wymaga pracy i studiów, a także
elastyczności, by dobrze się przystosować. Najlepiej czasem zmieniać z wiekiem swój styl walki. Nieustannie się przystosowując, unikniesz
błędów popełnionych w czasie poprzednich wojen. Zmienisz się, gdy ludzie
będą sądzić, że cię znają.
Zmień kurs na przeciwny. Czasami musisz się otrząsnąć, uwolnić od
przeszłości. Możesz nagle zmienić kurs, zrobić coś przeciwnego niż
zwykle w danej sytuacji. Wtedy umysł ożywa, bo musi radzić sobie z nową
rzeczywistością.
Myśl o swoim umyśle jako o armii. Armie muszą się przystosować do
złożoności i chaosu współczesnej wojny, stać się elastyczne i mobilne.
Ostateczną konsekwencją tej strategii prowadzenia wojny jest wojna
partyzancka, wykorzystująca chaos, przekształcająca nieporządek i nieprzewidywalność w źródło sukcesu. Armia partyzancka nigdy nie broni
określonego miejsca albo miasta; zwycięża dzięki ciągłemu ruchowi,
wyprzedza nieprzyjaciela o krok. Nie korzysta z gotowych wzorców i nie
daje przeciwnikowi gotowych celów.
Jeśli położysz na wodzie pustą tykwę i jej dotkniesz, przechyli się.
Mimo twoich wysiłków pozostanie w jednym miejscu. Umysł człowieka, który
osiągnął najwyższe oświecenie, zawsze zachowuje się podobnie. Przypomina
pustą tykwę na wodzie, stale popychaną w różnych kierunkach.
Takuan, Japonia, 1573-1645
To wzór nowego sposobu myślenia. Nie stosuj żadnej taktyki w sztywny
sposób. Podchodź do problemów nowatorsko, przystosowuj się do terenu i warunków. Jeśli pozostajesz w ciągłym ruchu, nie dajesz wrogom celu, w który mogliby uderzyć.
Obraz: Woda. Przybiera kształt miejsca, w którym się znajduje,
rozrzuca kamienie, wygładza skały, nigdy się nie zatrzymuje, nigdy nie
jest taka sama. Im szybciej się porusza, tym staje się czystsza.
Autorytet: "Niektórzy nasi generałowie ponieśli klęski, ponieważ
zawsze postępowali zgodnie z zasadami. Wiedzieli, co zrobił Fryderyk
Wielki w trakcie jednej bitwy, a Napoleon w czasie innej. Zawsze się
zastanawiali, jak postąpiłby w tej sytuacji Bonaparte. [...] Nie
lekceważę nauki o wojnie, ale jeśli dowódcy niewolniczo trzymają się
zasad, ponoszą fiasko. [...] Wojna ewoluuje".
Ulysses S. Grant (1822-1985)
3. NIE TRAĆ PRZYTOMNOŚCI UMYSŁU WŚRÓD CHAOSU: STRATEGIA PRZECIWWAGI
W wirze bitwy łatwo stracić równowagę psychiczną. Musisz się mierzyć ze
zbyt wieloma problemami jednocześnie - z niespodziewanymi
niepowodzeniami, wątpliwościami i krytyką ze strony sojuszników.
Istnieje niebezpieczeństwo, że zaczniesz reagować emocjonalnie, ogarnie
cię strach lub frustracja, wpadniesz w depresję. Najważniejsze to
zachować przytomność umysłu, zdolność racjonalnego myślenia w każdych
okolicznościach. Musisz aktywnie się bronić przed chwilowymi emocjami -
być zdecydowanym, pewnym siebie i agresywnym niezależnie od tego, co cię
spotyka. Zahartuj umysł przeciwnościami. Naucz się dystansu wobec chaosu
pola bitwy. Niech inni tracą głowy; twoja przytomność umysłu zrównoważy
negatywne wpływy i pozwoli podążać właściwą drogą.
PODSTAWOWE ZASADY WOJNY
Ludzie uważają siebie za istoty racjonalne. Wyobrażamy sobie, że
odróżnia nas od zwierząt umiejętność racjonalnego myślenia. Ale to tylko
część prawdy: odróżnia nas od zwierząt również zdolność śmiechu, płaczu,
odczuwania zróżnicowanych emocji.
Wierzymy w iluzję, że postępujemy racjonalnie, przestrzegając codziennej
rutyny, co pozwala nam zachować spokój i rzekome panowanie nad sytuacją.
Ale jeśli staniemy w obliczu przeciwności, nasz racjonalizm znika:
reagujemy na presję strachem, niecierpliwością, oszołomieniem.
Pamiętaj: twój umysł jest słabszy od emocji, ale zdajesz sobie sprawę z tej słabości dopiero w chwili, gdy spotykają cię przeciwności losu -
właśnie wtedy, kiedy potrzebujesz siły. W najgorętszym momencie bitwy
najlepiej radzisz sobie nie dzięki wiedzy ani intelektowi. Twój umysł
staje się silniejszy i lepiej przygotowany do kontrolowania emocji
dzięki dyscyplinie wewnętrznej i twardości.
Nikt nie może cię tego nauczyć, nie da się poznać zasad takiego
postępowania dzięki lekturom. Możesz je opanować tylko dzięki
praktycznym doświadczeniom, a nawet cierpieniom. Myśl o następnych
ideach jako ćwiczeniach, sposobach zahartowania umysłu. Każdy z nich
jest przeciwwagą dla niepowstrzymanej siły emocji.
Otwórz się na konflikt. Lepiej stawić czoło lękom, pozwolić im
wypłynąć na powierzchnię, niż je ignorować albo tłumić. Strach to
najbardziej destrukcyjna emocja - niszczy przytomność umysłu; karmi się
nieznanym, które sprawia, że nasza wyobraźnia szaleje. Celowo stawiając
się w niebezpiecznych sytuacjach, przyzwyczajasz się do strachu i twoje
lęki łagodnieją. Przezwyciężenie głębokiego strachu daje ci pewność
siebie i jasność myślenia. Im więcej konfliktów i trudnych sytuacji, tym
lepiej twój umysł jest przygotowany do walki.
Najważniejszą zaletą dowódcy jest chłodna głowa, która we właściwy
sposób odbiera wrażenia, nigdy się nie gorączkuje, nie poddaje się
olśnieniu, ani też nie podnieca się dobrymi czy złymi wiadomościami.
Niech więc odczucia, kolejno lub równocześnie doznawane w toku procesu
myślowego, podlegają uporządkowaniu i zajmują tyle miejsca w niej, na
ile rzeczywiście zasługują, albowiem zdrowy rozsądek i rozum to wynik
zestawienia ze sobą różnych wrażeń, które na równi bierze się pod uwagę.
Napoleon Bonaparte, 1769-18213
Bądź samowystarczalny. Nie ma nic gorszego niż zależność od innych.
Zależność sprawia, że łatwo ulegasz emocjom - czujesz się zdradzony,
rozczarowany, sfrustrowany - co niszczy twoją równowagę psychiczną.
Kluczowe znaczenie ma samowystarczalność. Aby uniezależnić się od
innych, w tym tak zwanych ekspertów, musisz poszerzyć wachlarz swoich
umiejętności. Powinieneś mieć większe zaufanie do własnych ocen.
Pamiętaj: odruchowo przeceniamy cudze zdolności i nie doceniamy
własnych. Musisz odzyskać równowagę: bardziej ufać sobie, a mniej innym.
Warto jednak pamiętać, że samowystarczalność nie oznacza przejmowania
się szczegółami. Musisz się nauczyć się odróżniać drobiazgi, które
najlepiej pozostawić innym, i ważniejsze kwestie, wymagające twojej
uwagi i troski.
Spokojnie znoś głupotę. Nie możesz być wszędzie i walczyć ze
wszystkimi. Twój czas i energia są ograniczone, musisz się nauczyć je
oszczędzać. Wyczerpanie i frustracja mogą cię pozbawić przytomności
umysłu. Świat roi się od głupców - ludzi, którzy nie potrafią czekać,
zmiennych jak chorągiewki, widzących tylko czubek własnego nosa. Kiedy
współpracujesz z głupcami, nie walcz z nimi. Traktuj ich jak dzieci albo
pieski pokojowe, zbyt nieistotne, by wpływały na twoją równowagę
psychiczną.
Pokonaj panikę, skupiając się na prostych zadaniach. Kiedy sytuacja
budzi w nas przerażenie, ulegamy podszeptom wyobraźni, a umysł
wypełniają niekończące się lęki. Musisz panować nad wyobraźnią, lecz
łatwiej to powiedzieć, niż zrobić. Najlepszym sposobem odzyskania
spokoju i kontroli nad umysłem bywa skupienie się na czymś względnie
prostym - zrytualizowanej, powtarzanej czynności, w której masz wprawę.
Pojawia się wtedy naturalny spokój towarzyszący zaabsorbowaniu
konkretnym problemem. Skupiony umysł jest odporny na lęki i kaprysy
wyobraźni.
Pozbądź się niepokoju. Strach zawsze zagraża jasności umysłu. Trudno
z nim walczyć.
W zmaganiach z lękiem najważniejsze jest przekonanie samego siebie, że
twój przeciwnik to zwykły śmiertelnik, który niczym się od ciebie nie
różni. Dostrzegaj w nim człowieka, nie mit. Postrzeganie przeciwnika
jako zwykłej osoby pomoże ci utrzymać równowagę psychiczną.
Rozwiń w sobie Fingerspitzengefühl (intuicyjne wyczucie).
Jasność umysłu zależy nie tylko od tego, czy twoja psychika wspomaga cię
w trudnych sytuacjach, ale także od tego, jak szybko to się dzieje.
Szybkość oznacza podejmowanie błyskawicznych decyzji. Tę szybkość,
często rozumianą jako rodzaj intuicji, Niemcy nazywają
Fingerspitzengefühl.
Pewnego dnia, gdy lis zobaczył, że po lesie przechadza się lew,
przestraszył się bardzo i natychmiast uciekł do swojej kryjówki.
Niedługo potem lis ponownie spotkał w lesie lwa, ale tym razem
postanowił nie uciekać. Zatrzymał się w bezpiecznej odległości i obserwował króla zwierząt. Wkrótce lis znowu spotkał lwa i tym razem nie
był już zaskoczony widokiem groźnego zwierzęcia, w ogóle się go nie bał.
Ezop, Bajki, VI wiek p.n.e.4
Niektóre doświadczenia mogą ci pomóc reagować szybciej i rozwinąć
intuicję posiadaną przez zwierzęta. Doskonała znajomość terenu pozwoli
przetwarzać informacje szybciej niż przeciwnik, co daje ogromną
przewagę. Wgląd w psychikę żołnierzy zamiast obserwacji pola bitwy z dystansu stanie się źródłem podświadomego, intuicyjnego podejścia do
rzeczywistości, swobodnego i niewymuszonego. Naucz się podejmować
błyskawiczne decyzje, wierz w swój instynkt.
Ostatnia zasada. Nie uważaj przytomności umysłu za cechę użyteczną
jedynie w chwilach przeciwności losu, umiejętność, którą możesz stosować
tylko w razie potrzeby. Kultywuj ją na co dzień. Im lepiej rozwiniesz
sztukę prowadzenia wojny, tym lepiej będziesz sobie radził w codziennym
życiu. Kiedy nadejdzie kryzys, twój umysł będzie spokojny i przygotowany. Przytomność umysłu stanie się nawykiem i nigdy cię nie
opuści.
W czasie wojny domowej doszło do słynnego wydarzenia. Cezar schodził ze
statku na wybrzeżu Afryki, potknął się i upadł na twarz. Miał talent do
improwizacji, więc rozłożył ramiona i uścisnął ziemię na znak
zwycięstwa. Dzięki przytomności umysłu zmienił straszliwy omen klęski w znak zwycięstwa.
Anthony Everitt, Cicero:
The Life and Times of Rome's Greatest Politician, 2001
Obraz: Wiatr. Pęd niespodziewanych wydarzeń, wątpliwości i krytyka
otaczających ludzi przypominają gwałtowną wichurę na morzu. Wiatr może
wiać z dowolnej strony, nie da się przed nim uciec, nie można
przewidzieć, skąd uderzy. Zmiana kierunku po każdym podmuchu tylko rzuci
cię dalej w morze. Dobrzy sternicy nie marnują czasu na martwienie się
tym, czego nie mogą kontrolować. Skupiają się na sobie, wierzą w swoją
zręczność i pewność ręki, płyną wyznaczonym kursem, zdeterminowani
dotrzeć do portu niezależnie od przeciwności.
Autorytet: "Odwaga polega przede wszystkim na tym, by zrobić coś
wcześniej".
Ralph Waldo Emerson (1803-1882)