Recenzje:
Podręcznik genialnych pomysłów biznesowych, Cameron Chapman – książka, którą dedykuję webmasterom, grafikom i innym osobom z branży kreatywnej. Znajdziecie w niej mnóstwo naprawdę świetnych pomysłów na strony internetowe i kreacje graficzne. Większość książki zajmują zdecydowanie zdjęcia i ilustracje. Sam wielokrotnie podczas lektury miałem ochotę kilkukrotnie zmienić design bloga kierując się tym co w książce zobaczyłem.

blog.jakzarabiacpieniadze.com.pl Mateusz Kiszło; 2017-01-29


Jest to książka z serii Smashing Magazine, cenionej przez projektantów stron internetowych. Autorka dzieli się w niej swoimi sposobami na poszukiwanie ciekawych propozycji we wszystkim co nas otacza, wskazuje, że źródeł nowych pomysłów należy szukać wszędzie. Rozważania rozpoczyna wyłożeniem zasad projektowania, skierowanym głównie do czytelników posiadających małe doświadczenie projektowe. Następnie, już zaawansowanym, wyjaśnia jak szukać inspiracji, posiłkując się przy tym wieloma przykładami, od witryn internetowych, przez architekturę, a na opakowaniach i fotografiach kończąc. Omawiane zagadnienia ilustruje dwoma projektami: pierwszy dotyczy witryn, drugi inspiracji zaczerpniętych z takich źródeł, jak desenie, zdjęcia i ilustracje. Całość zamyka prezentacją własnych pomysłów czerpanych ze swojego doświadczenia zdobytego w poszukiwaniu twórczych rozwiązań. Po książkę powinien sięgnąć każdy, kto chce podejść do projektowania stron internetowych twórczo i niekonwencjonalnie.

NetWorld Piotr Kociatkiewicz, 10/2012


Praktycznie po tygodniu od poprzedniej książki jakoś udało mi się przeczytać kolejną pozycję i dodatkowo napisać ten artykuł, co wydaje się niezłym tempem. Książka ta jak sam tytuł mówi jest zbiorem pomysłów, które powinny pomóc czy to grafikom komputerowym czy innym artystom w natchnieniu do realizacji danego projektu. Nie jest ona skonstruowana tak jak poprzednie książki, które omawiałem. Ta lektura powinna być głównie traktowana jako zbiór ilustracji, z których możemy czerpać pomysły i odnajdywać nutę inspiracji potrzebnych do realizacji naszego dzieła. Oczywiście są w niej zawarte też porady jak patrzeć na daną fotografię czy stronę internetową i odnajdywać w niej ciekawe elementy, które mogą nas zainspirować, jednak tak na oko, około 70% książki stanowią obrazki, zrzuty stron, fotografie.

Kim jest autorka?

Cameron Chapman pracowała jako redaktorka Smashing Book czyli znanego bloga o tematyce projektowej. Z inicjatywy Smashing Book powstało też kilka książek, między innymi ta oraz ta, o której będzie kolejna moja recenzja. Jej osiągnięciem jest również praca na stanowisku redaktora w takiej sieci serwisów jak Tuts+. Cameron jest w dużej mierze samoukiem, jednak skończyła studia na kierunku projektowania wnętrz. Teraz zajmuje się głównie pisaniem, jednym z tych efektów jest właśnie nasza książka.

Pierwsze wrażenia

Ogólnie książka jest ładnie zaprojektowana, dość przejrzyste wrażenie sprawia sama okładka. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło iż książkę będzie się długo czytało, jednak nic bardziej mylnego. Mimo iż pozycja ma około 400 stron, to jak pisałem we wstępie mniej więcej 70% to ilustracje dlatego też czyta się szybko (mi to zajęło 2 dni, ale z dużymi odstępami czasu). Jak ktoś dobrze przysiądzie to przeczyta to jednym tchem myślę. Papier książki jak to zwykłe bywa jest kredowy, co za tym idzie odwzorowanie kolorów oraz sama jakość fotografii jest bardzo dobra, idzie zauważyć główne elementy czy nawet typografie.

Spis treści

Książka podzielona jest na 3 wielkie części. Te podzielone są na mniejsze rozdziały, z kolei rozdziały na podrozdziały, no i w niektórych miejscach można by to jeszcze raz rozbić, jednak już nie będę wnikał. Pierwsza wielka część to „W poszukiwaniu inspiracji”, na którą składają się takie rozdziały jak „Rodzaje inspiracji”, „Co decyduje o dobrym projekcie?”. Kolejna część jaką znajdziemy nosi nazwę „Inspirujące obrazy” i tutaj mamy takie rozdziały: „Projekty stron internetowych”, „Inne projekty” oraz „Fotografia”. Na trzecią ostatnią część o tytule „Korzystanie z inspiracji” składają się następujące działy „Projektowanie na podstawie inspiracji bezpośredniej”, „Projektowanie na podstawie inspiracji abstrakcyjnej” no i na koniec „Dodatek: W poszukiwaniu inspiracji w codziennym życiu”.

Na początku książki jeszcze przed spisem treści jak to zwykle bywa znajdujemy kilka informacji o autorce, które w zasadzie były moim źródłem do napisania kilku słów o niej. No i wiadomo znalazło się też miejsca na „Podziękowania”. Za spisem treści znajdziemy 2 strony „Przedmowy”, standard, dla kogo książka i co w niej jest zawarte. Jeżeli ktoś chciałby zobaczyć oryginalny spis treści i kilka przykładowych stron, zapraszam na stronę ze spisem.

W poszukiwaniu inspiracji

Rodzaje inspiracji

Jak sama nazwa rozdziału mówi, zajmiemy się tutaj rozłamem inspiracji. Autorka opowie nam o dwóch rodzajach inspiracji bezpośrednich i abstrakcyjnych. Nauczymy się czym różnią się te rodzaje inspiracji oraz na co możemy zwrócić szczególną uwagę przy szukaniu natchnienia, np. jeśli szukamy koloru lub tekstury. Oczywiście znajdzie się tutaj spora ilość przykładów i wyjaśnień do nich.

Co decyduje o dobrym projekcie?

Kilka wskazówek i spostrzeżeń autorki na temat dobrego projektu. Może wyjaśnię, generalnie chodzi o to by nasz projekt był oryginalny, rzucał się w oczy i był zapamiętany. Znajdziemy właśnie w tej części kilka rad o tym jak zacząć dobrze dobierać kolory, nadawać rytm naszemu projektowi czy ustalić hierarchię w naszej pracy. Na koniec dowiemy się jak analizować cudze projekty by uczyć się na czyiś błędach.

Inspirujące obrazy

Projekty stron internetowych

No i w tym dziale zaczynają się już swego rodzaju galerie prac. Znajdziemy tutaj masę projektów stron internetowych, które autorka podzieliła na kilka stylów między innymi, minimalizm, grunge, retro, kolorowe czy organiczne i hand made (rysowane ręcznie). Do każdego ze styli da się zauważyć masę przykładów. W następnej części tego rozdziału mamy podział na strony internetowe firm, czasopism, serwisy handlowe, restauracyjne, blogi itd. Autorka po krótce po kolei omawia rodzaje tych stron i mówi czym powinny się one od siebie różnić. Wszystko to szeroko okraszone przykładami. Rozdział ten jest dość spory, ale jakby zebrać do kupy tekst wyszłoby z 10-15 stron, reszta to ilustrację, więc naprawdę jest w czym wybierać i szukać inspiracji.

Inne projekty

Tutaj mamy przepis na to by czerpać inspiracje na nasze projekty czy to stron internetowych czy samego choćby koloru, nie tylko z prac innych grafików. Opisane tutaj przykłady pozwolą nam inaczej patrzeć na przedmioty codziennego użytku i myśleć o nich jak o inspiracji. Nauczymy się jak czerpać natchnienie z niepozornie wyglądającej zabawki dla dziecka, bądź krzesła, na którym od tylu lat siedzimy. W tym rozdziale Cameron Chapman próbuje nauczyć nas nawyku szukania inspiracji w naszym mieszkaniu, mieście, szkole czy domu sąsiada.

Byśmy potrafili w tych rzeczach znaleźć choć jeden kawałek natchnienia, pomysłu, maleńkiego przebłysku, który pozwoli nam na krok do przodu w projekcie.

Fotografia

Z fotografii też można czerpać inspirację. Powiedziałbym nawet spore, to wie też nasza autorka. Po krótce dowiemy się jak tworzone są zdjęcia czarno-białe i do czego się nadają. Czym charakteryzują się zdjęcia robione technika HDR a czym jest lomografia. Podział fotografii klasycznej czy różnice między tą fotografią a makrofotografią, znajdziemy w tym rozdziale.

Korzystanie z inspiracji

Projektowanie na podstawie inspiracji bezpośredniej

W tym rozdziale mamy przykład strony internetowej stworzonej przez autorkę na podstawie stron internetowych innych grafików. Nauczymy się rozłożyć projekt na części i tak czerpać inspirację z kilku źródeł, by nasz projekt nie był kopią serwisu, z którego czerpaliśmy. Krok po kroku Cameron omawia robiony przez siebie projekt i tłumaczy z czego korzysta, jak to zmienić by nie było za bardzo podobne do oryginału itd. Zawarty jest tu cały proces myślowy oraz wykonanie strony internetowej na podstawie inspiracji bezpośrednich.

Projektowanie na podstawie inspiracji abstrakcyjnej

Analogicznie do rozdziału powyżej. Autorka książki projektuje stronę internetową czerpiąc inspirację ze źródeł abstrakcyjnych czyli zdjęć, rzeczy codziennego użytku czy przyrody. Czy to tyczy się kolorów czy całego ułożenia strony. Widzimy krok po kroku jej proces myślowy i twórczy. A na koniec podziwiamy efekty jej pracy z inspiracji abstrakcyjnych.

Dodatek: W poszukiwaniu inspiracji w codziennym życiu.

W zasadzie tutaj są same zdjęcia autorki, które zrobiła jak napisała w zeszłym roku. Jest to zbiór różnych fotografii, z pozoru zwykłych fotografii życia codziennego i przedmiotów, które każdy ma w domu. Autorka pokazuje nam, że inspirować można się każdym przedmiotem i najlepiej robić zdjęcia, by nie zapomnieć i mieć swój zbiór inspiracji.

Moja ocena książki

W książce jest masa naprawdę masa ilustracji czy to stron internetowych czy fotografii krajobrazu czy zwykłych zdjęć przedmiotów codziennego użytku. Ta pozycja może więc służyć jako album inspiracji. Zawarte są tutaj też ciekawe rady. Cała książka jest poświęcona kreatywnemu myśleniu w dziedzinie odnajdywania inspiracji i szukania natchnienia do projektów. Jeżeli ktoś ma jakiś problem z tym, bądź ciężko mu to przychodzi to książka jak najbardziej dla niego. Dowie się z niej jak należy myśleć patrząc, np. na ołówek trzymany w ręku (jeśli chodzi o inspirację oczywiście). Mi osobiście książką się podobała, ze względu na ciekawe rady Cameron Chapman oraz bardzo dużo ilustracji. Książkę jednak głównie pokierowałbym do początkujących, którzy mają problemu z czerpaniem inspiracji, bądź czerpią zbyt dużo z prac innych i wychodzi im kopia.

Cena

Cena w empiku jak i w wydawnictwie helion tego podręcznika jest dość wysoka, bo 69zł. Jeżeli kogoś stać to jak najbardziej może sobie ją sprawić, jednak pozycja nie jest niezbędna, do robienia dobrych projektów. Traktowałbym ją jako swego rodzaju album inspiracji, jak już wcześniej napisałem.

creativebook.pl 2012-09-12


Są książki, które samym tytułem kuszą by w recenzji je zbesztać. "Podręcznik genialnych pomysłów". Jeśli geniusz może być opisany w podręczniku, jeśli można się nauczyć tworzenia genialnych idei, lub wybierać genialne pomysły z katalogu, to moim zdaniem przestają być genialne. A już na pewno przestają być unikalne. Co innego pewne podejście do kreatywnego tworzenia. Czy treść potrafi obronić tytuł?

Tak.

Treść tej pozycji to właściwie katalog kolorowych zdjęć / zrzutów ekranu, które pokazują w jaki sposób autorka odnajduje inspiracje. Skąd bierze ciągle nowe i świeże pomysły. Wygląda na to, że naprawdę można dochodzić do dobrych pomysłów w pewien dosyć schematyczny sposób. Po prostu istnieją pewne wzorce, które ludziom się podobają i podejścia, których należy unikać.

Nie.

Określenie "genialne pomysły" stawia przez książką tak wielkie wyzwanie, że chyba żadna - nawet najlepsza treść nie byłaby w stanie się obronić. Genialny pomysł często korzysta z pewnych dobrych wzorców jednocześnie jednak łamiąc jakąś zasadę, która dla twórcy nie-genialnego wydaje się być nie do złamania.

Jeśli chodzi o samą książkę - co można w niej znaleźć? Olbrzymia liczba kolorowych grafik (zdjęcia, zrzuty ekranu). Niewiele treści pisanej. Właściwie większość to komentarze do zdjęć. Często miałem wrażenie, że komentarze te były dość oczywiste.

Ocena

Uważam, że dla ludzi na co dzień zajmujących się tworzeniem grafiki może być to źródło wyselekcjonowanych i skatalogowanych źródeł inspiracji. Czy nauczysz się tu tworzenia grafiki - nie. Czy książka może pozwolić Ci profesjonalniej spojrzeć na swoje zadania zawodowe? Sądzę, że tak. Ogólnie oceniam książkę pozytywnie i uważam, że może stać się cennym źródłem poprawiającym warsztat grafika / projektanta.

youthcoders.net Patryk yarpo Jar, 2012-08-19


Inspiracja. To ona nie raz przyczyniła się do powstania największych dzieł literackich, plastycznych, czy patrząc na czasy współczesne – do powstania pięknych UI aplikacji lub stron internetowych. Problem w tym, że inspirację trzeba szukać. Na szczęście mamy do dyspozycji różne pomoce. Jedną z nich jest książka wydana przez uznany na całym świecie serwis Smashing Magazine, a napisana przez Cameron Chapman – “Podręcznik genialnych pomysłów. Od inspiracji po realizację.”

Książka została podzielona na trzy główne części.

W części I dowiemy się, jakie są rodzaje inspiracji oraz co decyduje o tym, że dany projekt jest dobry. Taka teoria.

Z kolei w części II za dużo się nie naczytamy. Dlaczego? Otóż dlatego, że ta część poświęcona jest inspirującym obrazom. Będziemy mogli zobaczyć tu wiele przykładów dobrze zaprojektowanych stron internetowych, jak również innych tworów graficznych oraz dzieł architektonicznych, czy przedmiotów codziennego użytku. Oprócz tego osobny rozdział poświęcony jest też fotografii. Wszystko to służy do odnalezienia inspiracji, do wsparcia nas w stworzeniu kolejnego przykładu. I myślę, że każdy znajdzie w tej części coś dla siebie.

zęść III znów powraca nieco do teorii. Odpowiada ona bowiem na pytanie, jak wykorzystać inspirację zarówno bezpośrednią jak i abstrakcyjną.

Jak widać, książka ta jest praktycznie dla każdego, kto zajmuje się tworzeniem czegokolwiek. Jeśli tylko chcemy stworzyć coś niepowtarzalnego, inspiracja na pewno się przyda.

Z czystym sumieniem mogę więc polecić tę pozycję, którą nabyć można między innymi w wydawnictwie Helion. Poniżej parę informacji od tego wydawcy.

imagazine.pl Maciej Skrzypczak, 2012-07-24


Pod wieloma względami jest to niezwykła książka. Być może także dlatego, że jej autorka jest samoukiem, pracowała także dla branżowego Smashing Magazine. Po drugie została wydana w kolorze, a barwne zdjęcia i zrzuty ekranu wprowadzą Cię w świat inspiracji, dzięki niej zaczniesz dostrzegać, że twoje “stare” projekty były jednak mało ciekawe wizualnie i koncepcyjnie.

Publikacja podzielona jest na kilka części. Pierwsza z nich stanowi kompendium najważniejszych zasad projektowania. Kolejne dotyczą bezpośrednich oraz pośrednich źródeł pomysłów. Na zakończenie autorka zaprezentowała dwa projekty bazujące na rozwiązaniach przedstawionych wcześniej.

Od razu pragnę cię czytelniku uprzedzić – książka w 70% swojej objętości zawiera zrzuty ekranu ciekawych projektów internetowych wraz z krótkim opisem. Można przez to powiedzieć, że jest to forma zbliżona do albumu, tym samym przeglądając ponad 400 stron czytelnik ma wgląd w prace setki osób (w tym także polskie akcenty), zarówno stron internetowych, jak i zdjęć.

Czy ta książka nauczy Cię projektować? Nie do końca, ale z pewnością podpowie, gdzie i jak czerpać inspiracje z otaczającego nas świata z pewnością taki był główny jej zamiar. Zaczniesz dostrzegać elementy składające się na to, że dana strona www jest atrakcyjna wizualnie, a jej kolory idealnie dobrane.

Mi się podobała i miałem dużą frajdę z jej przeglądania, choć powinna być cieńsza (głównie o rozdział z zdjęciami), a przez to tańsza. Mam również lekką uwaga do wydawcy, szkoda, że zrzuty ekranu nie są większe, jak to ma się w przypadku zaprezentowanych dużych zdjęć. Myślę jednak, że na polskim rynku brakowało takiej książki i cieszę się z jej pojawienia.

blog.elimu.pl Paweł Frankowski, 2012-07-14