Ocena : 5
2011-06-03
Paweł
Wg mojej oceny po przeczytaniu tej książki, nadaje się ona idealnie dla osoby, która będzie chciała zaistnieć w mediach społecznościowych np. Facebook a nie wie od czego zacząć. Dla mnie osobiście jest to niesamowite jak media społecznościowe zmieniają naszą codzienność i jak szybko zdobyły wielką popularność.
Ocena : 4
2012-03-07
bez podpisu
Książka dobra dla początkujących socjoholików. W łatwy sposób opisuje podstawy zmagań z social media. Jednak temat w niektórych rozdziałach zbyt płytko opisany. W kilku miejscach tego samego rozdziału pojawiają się niemal identyczne akapity, które powodują, że książkę odbieram za słabo pogłębiającą temat...więc wymagający czytelnicy nie sądzę, aby znaleźli w niej cenne informacje.
Ocena : 3
2012-03-12
smootnyclown, bloger
Zwykły wstęp do mediów społecznościowych. Nie wiadomo w gruncie rzeczy dla kogo: jeśli dla kompletnych laików (elementarne informacje na temat facebooków, blogów, youtube'ów itp), to owi laicy nie znajdą tam żadnej strategii działań w social media. Jeśli książka dla osób już obeznanych z podstawami i oczekujących czegoś więcej, to nie wiadomo po co te podstawy?
Ogólnie bardzo średnio. Jedyne, co może zaciekawić, to omówienie kilku narzędzi, dotyczących monitorowania internetu i usprawnienia funkcjonowania profili na np. fb. Jak na 170 stron i "tajniki skutecznej promocji" - trochę słabo.
Ocena : 3
2012-02-23
bez podpisu
Szczerze mówiąc to spodziewałem się nieco bardziej precyzyjnych strategii działania. Nie ma w niej nic czego nie można znaleźć w sieci. Bardzo podstawowe informacje na temat social mediów. Czyta się lekko, ale polecam głównie początkującym.
Ocena : 3
2011-09-19
Andrzej Dymkowski
Książka może i mówi co robić, ale nie mówi jak. Użycie w podtytule słowa "tajniki" to nadużycie. Idąc tym tropem to pewnie gdyby książka miała dwa razy więcej stron (2x170, malutkiego formatu A5!) to Helion zaproponowałby podtytuł "biblia". Tak naprawdę jest to pozycja zawierająca przegląd dostępnych obecnie najważniejszych "społecznościówek" i w tej roli sprawdza się bardzo dobrze. Oszczędzamy dzięki niej parę godzin szukania i analizowania w sieci. Jeśli autor dopisze kiedyś parę rozdziałów opisujących kampanie marketingowe od A do Z, to wtedy tytuł będzie odpowiadał produktowi.