Opinie:

6
(62%)
5
(14%)
4
(10%)
3
(10%)
2
(5%)
1
(0%)
Opinie czytelników (liczba ocen: 21)
Średnia ocen: .

Jak zarobiłem 2 000 000 $ na giełdzie:

Ocena : 6 Ocena książki 2006-06-27

bez podpisu

Świetna książka, ten co ja napisał miał głowę na karku. 6 punktów za dobre rady.

Ocena : 6 Ocena książki 2006-11-08

dawidols1

Po prostu niesamowita książka...

Ocena : 6 Ocena książki 2006-08-14

bez podpisu

Po prostu dobre rady dla mojego taty :)

Ocena : 6 Ocena książki 2006-09-28

szymon gawłowski

Mój kolega mi ją pożyczył jest ŚWIETNA!!! Polecam!

Ocena : 6 Ocena książki 2007-01-26

Zbigniew Malczyk

Mimo iż autor opisuje giełdę z lat 50-tych, nadal zasada ta obowiązuje. Najbardziej interesował mnie sposób ustalenia ramki oraz utworzenie tzw. miramidki. Jeśli ktoś inwestuje na giełdzie jest to ciekawa pozycja. Dzięki książce doszedłem do wniosku, że najbardziej liczy się wyczucie giełdy a nie tylko poleganie na tabelkach i maklerach.

Ocena : 6 Ocena książki 2006-10-25

Marcin Zaremba

Mile zaskoczony, wszystko super - polecam.

Ocena : 6 Ocena książki 2006-08-22

Karol Leśny

Książka naprawdę, naprawdę idealna, po prostu perfekcyjna, wiele jej zawdzięcza moja rodzina jak i autorowi. Na początku zainwestowaliśmy 30 000 a teraz mamy już 45 000. Niektórzy mogą powiedzieć to po prostu przypadek, fuks niekoniecznie kierowali się książką ale to kłamstwa. Po prostu każdy kto zainwestował przeczytał ta książkę i co? Nasz początkowy kapitał przynosi zyski!!!

Ocena : 6 Ocena książki 2011-11-14

bez podpisu, Wyuczony czy aktualnie wykonywany?

Ksiazka przypomina mnie z poczatku bylem calkowicie w tym zielony ale jeszcze nie zarobilem 2 mln zlotych... w pelni adoptuje jego technike i umysl zobaczymy co z tego wyjdzie... ;)

Ocena : 6 Ocena książki 2006-10-31

bez podpisu

Esencja zycia

Ocena : 6 Ocena książki 2006-07-24

Krzysztof Dziekiewicz

Autor po prostu opisał, jak można rozumieć giełdę, pozwala spojrzeć z lotu ptaka, a nie utonąć w szczegółach. Naprawdę udana pozycja.

Ocena : 5 Ocena książki 2007-03-19

Piotr Cuma

UWAGA!!! Rzeczywiście w moim przypadku metody Darvasa działają, mimo że są to znane od 50 lat i więcej lat metody i zasady inwestycji, tzn. teoria ramek - autora oryginalna nazwa - sposób na poziomy wsparć i oporów, obserwacja wzrostu wolumenu przed spodziewanym wzrostem cen, stosowanie zleceń stop loss - kiedyś kierowałem się m.in. oscylatorami np. ROC, RSI, wskaźnikami, nie stosowałem stop-lossów, bo są zbyt mechaniczne, przecież sam doskonale czuję rynek i wiem kiedy sprzedać itp. itd. i często popełniałem złe decyzje np. że nie kupuje, bo już za drogo, że nie sprzedaje bo zaraz znów będzie szło do góry. <br /> Podsumowując zostałem jak on "techno-fundamentalistą" - w listopadzie 2006 miałem 15.300 zł teraz mam 21700 zł (15.03.2007) Polecam warto!!!

Ocena : 5 Ocena książki 2006-12-27

Piotr Karaś

Przeczytałem ją w trzy godziny; entuzjazm, który z niej mi się udzielił, nie opuszczał mnie przez dobry tydzień; przez miesiąc testowałem podejście Nicolasa i pomimo szeregu strat, jakie dotąd poniosłem, stwierdziłem, że miał rację w wielu kwestiach; ogółem - świetne podstawy dla początkujących inwestorów giełdowych i źródło ponadczasowych zasad inwestycyjnych: zabezpieczać akcje zleceniami stop-loss, nie sprzedawać akcji, które drożeją i to, że każda akcja może wszystko... Jednak każdy musi wypracować swój system samodzielnie i raczej nie da się powielić tamtego rozwiązania wprost, ponieważ najtrudniejszym zadaniem wciąż pozostaje tak naprawdę dobór spółek do portfela...

Ocena : 5 Ocena książki 2006-06-06

Roman Żakowski

Książka jest bardzo ciekawa i zwróciła mi uwagę na pewne aspekty w inwestowaniu których wcześniej nie brałem pod uwagę i z pewnością przyczyni się do osiągnięcia większych korzyści z inwestycji giełdowych. Polecam innym inwestorom jest to lektura obowiązkowa?

Ocena : 4 Ocena książki 2006-10-05

bez podpisu

Dobra książka, prostym tzn. zrozumiałym językiem jest napisana o prostych metodach inwestycyjnych ale skutecznych - każdy powinien zrozumieć!!! ocena obniżona za wysoką cenę w stosunku do objętości książki, z drugiej strony dobre rady są bezcenne!!! Polecam

Ocena : 3 Ocena książki 2009-07-07

Robert

Można przeczytać, ale raczej jako historię pewnego człowieka i jego zmagań z giełdą. Ktoś, kto ma o giełdzie pojęcie wiele się z niej nie nauczy. Ktoś, kto chce zacząć może zarazić się entuzjazmem i chyba to jest główna zaleta tej książki. Poza tym jest całkiem ciekawie napisana.

Ocena : 3 Ocena książki 2006-08-14

Krzysztof Biernat

Książka jest w miarę ciekawa dla osób, które nigdy z inwestowaniem nie miały żadnej styczności... Niewiele można się z niej nauczyć... Przedstawiono tam sposób inwestowania z połowy lat 50tych ubiegłego wieku, choć dziś wygląda to zupełnie inaczej... Trzeba przyznać, że pozytywnie pobudza wyobraźnie na temat wielkości sum możliwych do osiągnięcia dzięki giełdzie... Szkoda tylko, że autor miał więcej szczęścia niż umiejętności w opisywanych przez siebie inwestycjach...

Ocena : 2 Ocena książki 2006-06-27

Bartosz Krawczyk

Książkę kupiłem i przeczytałem. Niestety bardzo się zawiodłem. Bardziej można nazwać to literaturą piękną niż poradnikiem lub podręcznikiem. Ogromna liczba nic nie wnoszących do sprawy historii transakcji. A co najważniejsze, sam autor zaznacza, że jego metoda je sprawdza się na innych giełdach. Jeżeli ktoś ma ochotę poczytać jak wyglądał handel na NYSE w 1955 roku, to można przeczytać - jako ciekawostkę.

Zamknij