Onepress.pl Helion SA
ul. Kościuszki 1c, 44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63
informacje o księgarni onepress.pl
Program Partnerski
O nas
© Helion 1991-2012
Nietypowe przypadki Public Relations. Wydanie II
| Autor: | Rafał Szczepanik |
| Data wydania: | 2009/05 |
| Stron: | 256 |
| Cena książki: | 39.00 zł |
Szczegóły
Dodatkowe informacje
- Pobierz przykładowy rozdział w PDF
- Oceń książkę
- Zgłoś erratę
- Poinformuj znajomego o książce
- Recenzje prasowe
- Wydrukuj: opis,
- Kategorie:
Public Relations - Serie wydawnicze:
Exclusive
Opis książki
- Dlaczego premier Tusk ujawnił, że wyłysieje?
- Komu Bóg daje dobrze popalić i za darmo promuje firmę?
- Jak utajnić informacje o szemranej przeszłości prezesa, ujawniając ją mediom?
- Dlaczego penisy Francuzów i kratki ściekowe w Szwecji to świetne nośniki komunikatów PR?
- Co robi agent CIA w centrali IBM?
- Czy homoseksualiści promują Ikeę?
Krok dalej niż promocja reputacji
Nastała era konsumenta. Konkurencja depcze wszystkim po piętach, jeśli akurat nie jest krok dalej niż oni. Trudno o stworzenie i wypromowanie naprawdę unikatowego produktu. W cenie są wartości niematerialne, oferowane wraz z dobrem bądź usługą. Co więc się teraz sprzedaje?
Wizerunek. Jednak nie sprzedawaj go, tylko wykreuj, stwórz, wypromuj. Postaw na świetną reputację firmy, płynną komunikację z otoczeniem, doskonałe relacje z mediami i własnymi pracownikami. To od nich zależy teraz być albo nie być Twojej organizacji, jej sukces lub porażka. A jeśli znasz już reguły rządzące pracą specjalisty od PR, przyszedł czas, byś nauczył się je łamać.
Specjalista od PR nigdy nie może być pewny tego, co będzie robił jutro. Niespodziewane wydarzenia, nieoczekiwane reakcje mediów -- to wszystko nakazuje Ci reagować w sposób niestandardowy i nieszablonowy. Książka uczy, że okazji i szans na ciekawe przedsięwzięcia PR warto stale poszukiwać. Szybka odpowiedź może zaś sprawić, że niskim kosztem osiągniesz skutki podobne do tych z najdroższych kampanii -- a nawet lepsze. W tej publikacji znajdziesz rzeczywiste przykłady nietuzinkowych i zaskakujących działań, prowadzonych przez największe i najlepsze firmy.
Osoby, które kupowały tę książkę, często kupowały też:
Rafał Szczepanik, jeden z założycieli portalu Pracuj, pl, postanowił zachęcić PR-owców do większego luzu i odejścia od zachowawczej postawy, która często prowadzi do tego, że agencje PR wcale nie kreują pozytywnego wizerunku firmy, a wręcz mu szkodzą. Poprawnościowa choroba" branży zdaniem Szczepanika często powoduje, że ciekawy materiał prasowy na temat firmy w ogóle nie ukazuje się w mediach, bo nadgorliwi specjaliści od public relations ze strachu i braku obycia z mediami zbyt mocno ingerują w materiały dziennikarskie. Skutkiem bywa całkowite odstąpienie od publikacji. Przykład Z e-maila specjalistki ds. PR do redakcji Businessman Magazine": i. Zmiana tytułu (tytuł w Pana wersji absolutnie nam nie odpowiada - niesie ze sobą złe skojarzenia, 2. Zmiana leadu - w mojej wersji tej części tekstu po prostu nie ma; nie może więc stanowić leadu". Uwagi Szczepanika, nawet gdy są oczywiste, poparte ciekawymi jaskrawymi przykładami z życia, powinny szybko zapadać w pamięć. [...] Rolą dziennikarza nie jest budowanie pozytywnego wizerunku żadnej firmy, lecz zadawanie trudnych pytań. Specjalista ds. PR który tego nie zrozumie, może mieć wiele problemów z nawiązywaniem kontaktów z dziennikarzami A to tak, jakby handlowiec nie potrafił nawiązać kontaktu z klientem - przekonuje autor książki. I namawia PR-owców do pamiętania o poczuciu humoru, wybierania w pracy nieprzeciętnych rozwiązań i odchodzenia od modelu współpracy polegającego na braku komentowania trudnych sytuacji w firmie.
Jeden z ciekawych przykładów popierających tę ostatnią radę mówi o opublikowanym niegdyś w jednym z magazynów biznesowych zestawieniu dot NFI i błędów, jakie zdarzało im się popełnić w zarządzaniu finansami spółek Dziennikarze poprosili NFI o opisanie trudnych sytuacji, ale też sposobów, jakie zastosowano, by z tych sytuacji wybrnąć. Większość NFI dała się na to namówić. Fatalnie wypadł w tekście tylko ten, który zachowawczo odmówił uczestniczenia w projekcie. Magazyn i tak dotarł bowiem do informacji o popełnionych przez fundusz błędach i nie omieszkał ich opisać.
RZECZPOSPOLITA; Magdalena Lemańska, 15/12/2009
































